-
Posts
280 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ppaula2
-
No właśnie. Niby różnicy nie ma bo i tak się urodzą wtedy kiedy mają się urodzić. To tylko w mojej podświadomości coś zmienia, że to nie 48 a 52 dc. Po prostu zdaję sobie sprawę, że niedługo nadejdzie poród a tego najbardziej się obawiam ;) [B]KaRa_ [/B]jakie już faje maluszki :*
-
No właśnie. Zeszłym razem też tak liczyłam, a tym razem znajoma (z dużo większym doświadczeniem) poleciła liczyć od ostatniego. No to wychodzi na to, że mamy 52 dc
-
[B]Izoldas [/B]gratuluję pokaźnej gromadki :) U nas dziś 48 dc od ostatniego krycia i tak liczę od początku. Ale we wszystkich mądrych książkach napisane jest aby liczyć od pierwszego dnia krycia. Więc w/g tego terminu mam 52 dc. Zgłupiałam już z tymi dniami. A wy jak liczycie?
-
[B]mniumam [/B]przykro mi :(Czy to może ten maluszek co na pierwszym zdjęciu był taki malusi? A my już możemy wpisywać się na porodówkę, choć jeszcze miesiąc przed nami. Ciąża potwierdzona, dziś 33 d.c. :D
-
[B]KaRa_ [/B]gratuluję! Wspaniałe maluszki :loveu:
-
Może i nie zgodne ze wzorcem, ale za to jak fajnie wygląda :*
-
[quote name='Irviers']Może nadgoni kiedyś :))[/QUOTE] Na pewno. Śliczna malusia.
-
[url]http://psia.tv/pokaz-90-wywiad-z-panem-stanis%C5%82awem-ab%C5%82amowiczem.html[/url] Też będę u niego po raz pierwszy ;)
-
[quote name='Frytela']6 się ostało.[/QUOTE] Ręce pełne roboty. Ale takie maluszki są warte tego wysiłku. Czekamy na nowe fotki.
-
[B]Frytela[/B] to ile masz tych dziubków do wykarmienia?
-
[quote name='MonMer'] Zhirka dzisiaj chciała bawić się aportem więc jestem bardzo dobrej myśli!!!![/QUOTE] Bardzo dobra oznaka :D Zdrówka dla córci.
-
Ja bezpośrednio po porodzie nie miałam problemów z Funią. Ale za to jak maluchy miały dwa tygodnie to zatrzymały jej się jelita (atonia jelit). Też była walka o nią i o karmienie maluszków. Na szczęście skończyło się tak, że Funia wyzdrowiała i nadal mogła karmić. W tym roku to jakieś złe fatum wisi nad wszystkimi hodowcami :( Gdzie nie spojrzę tam kłopoty :( Po tym wszystkim zaczynam się zastanawiać czy ja chcę kryć Funię :(
-
[B]Frytela[/B] bardzo mi przykro :( To są właśnie te smutne strony hodowli i tego zawsze najbardziej się obawiam w tym wszystkim :( Trzymaj się kochana. Więcej złego już chyba wydarzyć się nie może. Teraz będzie tylko lepiej!
-
[B]Frytela[/B] super wiadomości. Maluchy piękne i nic dziwnego, że Twoja panna ciągnęła brzuch za sobą - sporo ich. A ja karmiłam (co prawda bardzo mało, rzadko i nieregularnie) mlekiem Brit Care. Bardzo byłam zadowolona, podobnie jak z karmy z resztą.
-
[B]Frytela[/B] współczuję :( Trzymaj się, bądź dzielna, nie poddawaj się, a zobaczysz, że wszystko będzie dobrze. Trzymam mocno kciuki za szczeniorki i za twoje siły.
-
A u mnie prawie wszystkie urodziły się z pourywanymi pępowinami. Chyba tylko ze dwa były w błonie. Matko! Nie zdawałam sobie sprawy z tego, że to niebezpieczne :( U mnie na szczęście wszystkie przeżyły. Z jednym 4 maluszkiem co urodził się w błonie i nóżkami miałam problem. Musiałam mocno odsysać i masować, ale się udało. Może to i dobrze, że nie wiedziałam, że to nie tak ma wyglądać ;) Mniej stresu było. A to był mój pierwszy poród....
-
[B]MonMer[/B] jak u Was sytuacja na froncie?
-
[quote name='Frytela']Lecimy... :)[/QUOTE] No to czekam na efekt końcowy i fotki. Ojej! Ale przeżywam! Prawie jak by to moja miała rodzić :D
-
uuuuaaaaaa Ale emocje!!!! Czekam z niecierpliwością!!!
-
Ja już się nie mogę doczekać następnych maluszków. Powinny być coś koło lata. Czekamy na cieczkę. Tym razem będzie biszkoptowy miot. A moje panny wyglądają tak: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/838/dsc00865ov.jpg/][IMG]http://img838.imageshack.us/img838/3876/dsc00865ov.jpg[/IMG][/URL]
-
[B]MonMer[/B] niezłe imprezy sobie urządzają :)
-
[B]Frytela [/B]nieźle napakowana ta Twoja mamuśka :D
-
ja na usg widziałam 3 szczyle, na rtg pod koniec ciąży 6 szczyli a urodziło się 9 :)
-
Ślicznotki :* A kiedy robią im się dredy?
-
[quote name='AnIeLa']ooooo uwielbiam małe Labiszątka:loveu:[/QUOTE] [B]AnIeLa[/B] a kto nie lubi? :loveu: