-
Posts
280 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ppaula2
-
[quote name='Vectra']Człowiek jej był potrzebny w czasie porodu , do rzucania piłki po porodzie :evil_lol:[/QUOTE] Dobre :D W takim układzie życzę ponownie takiego porodu ;)
-
Aha :) A ile miesięcy ma Żaba? No i gratuluję.
-
[B]sodalis [/B]Żaba będzie mamą?
-
Ja na zdjęciu dopatrzyłam się 9 szt ;) Ale ja to mam szczęście do 9 :D U nas jeszcze 4 zostały i czekają na odbiór. W tym jedna panieneczka jeszcze czeka na swój domek: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/843/fanta1y.jpg/][IMG]http://img843.imageshack.us/img843/2593/fanta1y.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/99/dsc02725r.jpg/][IMG]http://img99.imageshack.us/img99/8054/dsc02725r.jpg[/IMG][/URL]
-
Tak. Stwierdziłam z wetem, że warto pojechać. I jak widać mieliśmy rację.
-
U nas było tak: 10 dzień cieczki - progesteron 1 12 dzień cieczki - progesteron 2,2 15-18 dzień cieczki randkowałyśmy. Rezultat: 9 pięknych biszkoptowych maluszków, które już powoli rozjeżdżają się do domu :)
-
Jak stwierdzić ciąże i jej zaawansowanie ? Proszę o pomoc !
ppaula2 replied to Olenka_1019's topic in Ciąża i poród
Na to pytanie może odpowiedzieć tylko weterynarz i usg. -
[B]Alojzyna [/B]moje maluszki też początkowo nie chciały jeść rozmoczonej karmy. Karmę wprowadziłam jak miały 4 tygodnie bez 1 dnia, bo pięknie odchowywały się na cycu. Dosmaczałam im gotowanym udkiem z kurczaka pokrojonym na drobniutko. Po tygodniu zorientowałam się, że są gotowe na suchą karmę po tym jak dorwały się do miski matki. Odkąd jedzą karmę w postaci suchej problem z niejadkami minął w zapomnienie :D
-
w sumie jedna panienka jest wolna na 100% druga na 50%, bo trwają negocjacje w domu ;) reszta zajęta :)
-
O matulu jakie maluszki :) Mamusia rzeczywiście piękna :* Moje maluszki jutro kończą 6 tyg. Już niebawem będę się z nimi żegnać :(
-
[B]Katarzyna[/B] gratuluję :D Ale Ci w panów obrodziło :) Suczkę zostawiasz sobie?
-
A my jutro kończymy 5 tygodni: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/507/18072012odpaulifot3.jpg/][IMG]http://img507.imageshack.us/img507/5884/18072012odpaulifot3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/267/18072012odpaulifot4.jpg/][IMG]http://img267.imageshack.us/img267/1918/18072012odpaulifot4.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/254/18072012odpaulifot5.jpg/][IMG]http://img254.imageshack.us/img254/392/18072012odpaulifot5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/849/18072012odpaulifot6.jpg/][IMG]http://img849.imageshack.us/img849/1823/18072012odpaulifot6.jpg[/IMG][/URL] A tu nasza starsza siostra: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/834/18072012novikafot1.jpg/][IMG]http://img834.imageshack.us/img834/8596/18072012novikafot1.jpg[/IMG][/URL]
-
[B]Alojzyna [/B]jakie słodziaki :) Moje mają już 26 dni. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/12/dsc02370s.jpg/][IMG]http://img12.imageshack.us/img12/7963/dsc02370s.jpg[/IMG][/URL] A tutaj portrecik: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/31/dsc02256ue.jpg/][IMG]http://img31.imageshack.us/img31/3179/dsc02256ue.jpg[/IMG][/URL] Pozdrawiamy :)
-
no to może podkłady dam? A dajecie je na kocyk/ dry bed czy na gołą podłogę?
-
No właśnie :( Dzwoniłam do weta z tym pytaniem. Też mówiła o tym, że mogą się najeść. Zrezygnowałam z pomysłu. Raz już odchowałam miot bez trocin to i drugi raz to zrobię :) Jednak się boję :(
-
A ja proszę o poradę. Pierwszy miot odchowywałam normalnie na dry bedzie i gazetach. W ciągu dnia było ok, bo panowałam nad sytuacją, ale po nocy niestety cały kojec + szczenięta były wybrudzone zawsze swoimi kupkami. Rano doprowadzenie kojca do stanu używalności i szczeniąt do czystości zawsze zajmowało mi kupę czasu. Kilku hodowców i sędzia kynologiczna, która była u nas na przeglądzie miotu polecali mi trociny dla szczeniąt. Nawet mam już te trociny w domu, ale wciąż się waham czy ich użyć. Mianowicie boję się tego, że nawdychają się pyłu z trocin lub się ich najedzą, albo zapylą im się tym oczka. Za to plusy jakie widzę to łatwość w sprzątaniu (kupka obtacza się w trocinach i nie brudzi szczeniąt), likwidacja nieprzyjemnego zapachu. Proszę o rady. Zależy mi na dobru szczeniąt. Jak Wy widzicie trociny u szczeniąt?
-
Zarząd główny jest w Warszawie. A od 4 do 10 lipca oddział w Warszawie był zamknięty ze względu na wystawę. Może ma to coś ze sobą wspólnego?
-
Ja też się martwiłam, bo pierwsze krycie robiłam w 11 dniu cieczki i wyszło stadko 9 maluszków. Przy następnym kryciu progesteron dość długo był niski i krycie wyszło mi dopiero w 17 dniu cieczki, gdzie również urodziła się gromadka 9 maluszków. Trzeba badać i cierpliwie czekać :D Choć wiem z własnego doświadczenia, że z tą cierpliwością to różnie bywa ;)
-
Kluchy teraz się robią. Po 4 dniach ważą w granicach 700g (niektóre ciut poniżej, inne ciut powyżej :D) [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/225/dsc01825rq.jpg/"][IMG]http://img225.imageshack.us/img225/77/dsc01825rq.jpg[/IMG][/URL] Języczek: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/221/dsc01834q.jpg/"][IMG]http://img221.imageshack.us/img221/6785/dsc01834q.jpg[/IMG][/URL] Łapeczki: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/812/dsc01846p.jpg/"][IMG]http://img812.imageshack.us/img812/2469/dsc01846p.jpg[/IMG][/URL] Na razie cisza i spokój. Szał zacznie się jak zaczną łazić :P Ale ja się cieszę, bo po prostu to lubię!
-
Nasze maluszki mają już 2 dni. Powitaliśmy 9 biszkopcików - 5 chłopców i 4 dziewczynki: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/215/dsc01810wy.jpg/][IMG]http://img215.imageshack.us/img215/8708/dsc01810wy.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/42/dsc01814cu.jpg/][IMG]http://img42.imageshack.us/img42/5172/dsc01814cu.jpg[/IMG][/URL]
-
Dzięki za odpowiedzi :) Ja jak zwykle zaczęłam już panikować ;) O 6:50 odeszły wody a o 8:30 urodził się pierwszy szczeniak.
-
Co prawda czytałam, że może trwać nawet do 30h. Ale ja jestem ciekawa ile czasu zajęło waszym suczkom urodzenia maluchów od spadku temperatury? To mój drugi poród. Temperatura wczoraj ok g 9 była 37,2. Dyszenie, drapanie, ziajanie zaczęło się ok 13-14. Całą noc nie spałam, siedzę przy suczce i nic. Nadal dyszy..... Wody nie odeszły, skurczów partych brak. Przy pierwszym porodzie po spadku temperatury (rano) pierwszy szczeniak urodził się o 4 nad ranem następnego dnia. A teraz ni widu ni słychu maluchów. Powinnam się martwić? Alarmować weta?
-
Jakie słodkie maluszki :* A u nas 60 dc. Czekamy na rozwiązanie.
-
[B]sodalis [/B]super :) Świetne maluszki. Gratuluję. Ile się urodziło?
-
[quote name='Alojzyna']nie wiem jak inni, ale ja przed każdym porodem jestem tak samo zdenerwowana jak przed pierwszym a może nawet bardziej :)[/QUOTE] U mnie to co prawda drugi, ale czuję się głupsza niż przy pierwszym. Znów czytam te same artykuły, książki, oglądam filmiki i im bliżej tym bardziej się boję. U nas zostało ok 10 dni (choć pewnie mniej, bo miot ponoć liczny). Brzusio ogromniasty, w cycuszkach mleczko już jest więc teraz tylko czekamy. [B]sodalis [/B]trzymam kciuki za mamusię! Która panna będzie mamą?