-
Posts
2807 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by agni
-
Lilka w domu stałym. Dziękujemy wszystkim za okazaną pomoc.
agni replied to megi345's topic in Już w nowym domu
no no Aniu widzę, że Ci się mała ślicznota trafiła - wygląda jak mój Drako tzn pewnie tak wyglądał jak był mały -
Lilka w domu stałym. Dziękujemy wszystkim za okazaną pomoc.
agni replied to megi345's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ania102'] Ma ktoś pomysł na imię?[/QUOTE] z tego co wyczytałam wcześniej to megi woła na nią Foxy ;) -
:multi::multi::multi::multi: [B]piesek ma dom !!!!! [/B]:multi::multi::multi::multi:
-
[quote name='malagos']I co z psiakiem?[/QUOTE] prawdopodobnie pies zostanie lub już został przygarnięty przez jedną z okolicznych mieszkanek ale to jeszcze nie potwierdzone ......
-
przygnębiający jest widok psa wiernie czekającego w miejscu w którym go wyrzucono :(
-
przeniosłam wątek na ogólny - może ktoś coś poradzi
-
Może znajdzie się ktoś kto ma szansę mu pomóc :(
-
Zakładam ten wątek na prośbę mojej koleżanki. W jej wsi pojwił się pies - na oko dość młody - prawdopodobnie wyrzucony z samochodu :angryy: gdyż leci do każdego auta. Pomimo, iż jest wystraszony zaistniałą dla niego sytuacją to jest bardzo ufny, garnie się do każdego. Kilka osób go podobno dokarmia, między innymi moja koleżanka - niestety nie może pozwolić sobie na przygarnięcie psa z przyczyn osobistych. Bardzo jednak ją ten piesek poruszył i boi się, że jego żywot zakończy się pod kołami jakiegoś samochodu :placz: bo jak to ona określiła " na ślepo do każdego auta biegnie". On ciągle przebywa w pobliżu jej domu. Poniżej wstawiam zdjęcia psa - były robione w deszczu dlatego taki jego wygląd. Pies błąka się po wsi woj. świętokrzyskie między Skarżyskiem Kam. a Końskimi. [IMG]http://i1237.photobucket.com/albums/ff475/agni76/Zdj_cie007.jpg[/IMG][IMG]http://i1237.photobucket.com/albums/ff475/agni76/Zdj_cie004.jpg[/IMG][IMG]http://i1237.photobucket.com/albums/ff475/agni76/Zdj_cie000.jpg[/IMG] [IMG]http://i1237.photobucket.com/albums/ff475/agni76/Zdj_cie008.jpg[/IMG] Może ktoś znajdzie sposób aby pieskowi znaleźć azyl ...
-
Macie fanty na bazarek ? Pomóżcie Sarze spłacić dług...czekamy na Was!
agni replied to Kenny's topic in Już w nowym domu
wadercia wysłałam kolejne fotki fantów :) leć otwieraj e-mail ;) -
Macie fanty na bazarek ? Pomóżcie Sarze spłacić dług...czekamy na Was!
agni replied to Kenny's topic in Już w nowym domu
[quote name='wadercia'][email]sandrusia_buziak6@wp.pl[/email] :) Takze zapraszamy! :)[/QUOTE] wysłałam Ci 10 pozycji - tylko - bo czasu nie mam (wyjeżdżam) ja wróce to mogę jeszcze dorzucić fanty więc zarezerwujcie dla mnie trzy posty na wstawienie fantów ok? -
Macie fanty na bazarek ? Pomóżcie Sarze spłacić dług...czekamy na Was!
agni replied to Kenny's topic in Już w nowym domu
witajcie jestem na zaproszenie Kenny [quote name='Kenny']supeeeeeeeer !!! a kto moi drodzy ma jakieś fanty na bazarek, hm??[/QUOTE] ja mam, może nie jakaś rewelacja ale zawsze coś ... - mam wysłać fotki czy fanty - wysyłka może być ode mnie w razie co jak mnie tu nie ma piszcie na e-mail nie PW -
[quote name='Borówka16'] A wiesz, że widziałam i to nie jeden raz. [/QUOTE] [I]kilka stron wcześniej:[/I] [quote name='Borówka16'] [FONT=Calibri][SIZE=3]A jeszcze na temat oczek - co mu do cholery z nimi jest [/SIZE][/FONT][SIZE=3] [/SIZE] [FONT=Calibri][SIZE=3]Jak ja byłam ostatnio (pod koniec marca) to miał duużo ładniejsze niż teraz...[/SIZE][/FONT] [/QUOTE] [quote name='Borówka16']Ojej...biedaczki...zapominają od dobrych kilku m-cy, że pies ma chore oczy i może należało by je leczyć...[/QUOTE] [I]kilka stron wcześniej:[/I] [quote name='Borówka16'] [FONT=Calibri]Przypominam, że psa badał wet i nie ma żadnej przewlekłej choroby - jest całkowicie ślepy na co najprawdopodobniej się nic nie zrobi (pytałam przed sek.) [/FONT] [/QUOTE] przeczytałam cały wątek - problem z oczami zauważyły dziewczyny (Marycha35 i nika28 przy ostatniej wizycie [quote name='nika28'] [FONT=Calibri]Faworek jest całkowicie ślepy, wpadł na mnie kilka razy na spacerku, oczka mu strasznie ropieją [/FONT] [/QUOTE]
-
[quote name='majqa']Trudno nie odnieść takiego wrażenia. :-( Boję się, że za moment wyjdą jakieś kolejne jaja.[/QUOTE] ciągle powstrzymuję się od komentarzy ale już nerwów brak mi chwilami widziałam nie widziałam byłam nie byłam itd itp zauważam pomału, że ten psiak zostanie i tak i tak w Medorze w takim stanie jakim jest ............
-
[quote name='Borówka16']A wiesz, że widziałam i to nie jeden raz.[/QUOTE] [quote name='majqa'] Oj, a skąd ta kolejna pewność? Chodzicie z Borówką parami? Nie miała szans zobaczyć oczu Fawora? [/QUOTE] majqa czyli co, to był temat przemilczony? [quote name='Demoneek']a zgłosiłaś to komuś ,jeśli tak często to widziałaś ? hmmm dziwi mnie też to , że dopiero teraz o tym piszesz [/QUOTE] nie chodzi mi o to by bronić Demoneek ale faktycznie dlaczego nie zostało to zgłoszone juz wcześniej, w każdym razie tu na wątku wyszło to dopiero po wizycie Marychy35 i nika28
-
o matko :crazyeye: i znowu jatka [quote name='LILUtosi']Przybywam na zaproszenie. Przeczytałam wątek i jestem zdziwiona że zaczynacie od szukania hotelu a nie od zbierania deklaracji generalnie na razie to nie macie ani jednej[/QUOTE] a ja chciałam zapytać na co niby miałyby być zbierane deklaracje, bo czytam ten wątek i raczej nie ma potrzeby zbierać kasy bo Medor i tak nie zamierza wydać psa nawet na badania - co jest oczywiście śmieszne - nie mówiąc juz o DT. No chyba, że wyciągniecie go podstępem :niewiem:
-
dziękuję za PW ja tak małą część dołożyłam się dla chłopaczka.... [quote name='jola_li']Ja się przychylę do każdej podjętej przez Was decyzji - tam, gdzie potrzebne wsparcie - wesprzyjcie :-).[/QUOTE] również takie jest moje zdanie
-
[quote name='emilia2280']Swojá drogá to dziwne podejscie- trzymanie kasy az pies bédzie mógl je wykorzystac. Ile bazarków robilam/widzialam, tam kasé przelewa sié zaraz (czasem nawet w ratach po kilka wplat) po zakonczeniu bazarku i rozlicza go. Tyle i az tyle. A przetrzymywanie kasy jest dla mnie conajmniej dziwne- osobiscie nigdy nie chcialabym bawic siéw wyrocznié "kiedy psu ona sié nalezy". Nie taka jest idea bazarku. [/QUOTE] Ideą bazarku jest również zbieranie pilnie potrzebnych funduszy. Nie jestem w stanie pomóc inaczej, więc robiłam masowo bazarki i nigdy nie trzymałam kasy u siebie po zakończeniu a wręcz przeciwnie często "założyłam" za osobę, która zwlekała z wpłatą po to aby jak najszybciej zostały one wykorzystane. Mogą to potwierdzić: hotelik sylwiaso [I](otrzymywała wpłaty bezpośrednio ode mnie na danego psa)[/I], koosiek, Ania102, mogę wymieniać jeszcze parę osób - wszystkie bazarki rozliczyłam w ciągu tygodnia i nikt nie miał powodów aby nie wierzyć w moje intencje. Odnośnie Faworka pieniądze zostały nadal na moim koncie ponieważ: Borówka wchodziła sporadycznie, nie pilnowała wątku, przekładała ciągle wyjazd psa do DT - który okazało się że nie doszedł w ogóle do skutku, i przykro mi to stwierdzić ale po przeczytaniu kilku innych jej wątków i prowadzeniu innych "akcji" nabrałam do niej nieufności. Pieniądze są u mnie bezpieczne i jeśli okaże się że Faworek ich potrzebuje natychmiast zostaną przelane - nie jestem wyrocznią ale raczej w tym przypadku księgową. Ponadto Borówka zgodziła się na to po zakończeniu bazarku bez żadnych problemów.
-
zaglądam po dłuższej przerwie otrzymałam PW od Borówki aby przelać kasę za bazarek, gdyż miał być zabrany na diagnostykę oczu itp, po przeczytaniu wpisów widzę, że Fawora sprawy niestety "stoją" w miejscu tak więc nadal pieniądze zostają u mnie. Ponadto proszę o opinię pozostałych osób - przede wszystkim tych co brali udział w bazarze pączkowym - aby się wypowiedzieli na temat tych pieniędzy. Dlaczego o to proszę - otóż jedna z osób biorących w nim udział wysłała mi PW z oskarżeniem, że zebrałam fundusze na własne potrzeby prywatne. Jednym słowem czuję się oskarżana o wyłudzenie - zapewniam, że pieniądze mam i z nich nie korzystam. Ja zobowiązałam się do przelania tej kwoty wtedy gdy będę wiedzieć, że są one potrzebne w danej chwili - ta chwila nadal nie nadeszła. Przepraszam za to co napiszę, ale szczerze żałuję, że wtedy zrobiłam bazarek na tego właśnie psa i nie chodzi tu o to że mam coś do Faworka bo to biedny psina ale o inne potrzebujące na cito psy.
-
[quote name='Marycha35']Niko nie odezwała się, wiedziała, że mamy akcję. Nie będę po tysiąc razy Ją wypytywać. Prosiłam o tele, ale cisza.[/QUOTE] a mnie to już nawet to nie dziwi... jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności zawsze przed akcją [I](tak jak wcześniej odnośni przewiezienia go do DT)[/I] Borówkę "wcina" a potem za kilka dni nowu wejdzie na dogo i napisze: [quote name='Borówka'](...) Każdy z nas ma swoją rodzinę, pracę, prywatne życie, a wyjazd z Łodzi prawie 80km pod Rawę Maz. trochę zajmuje czasu.... (...) [/QUOTE] żeby się wytłumaczyć i usprawiedliwić ..........
-
błąkający się młody DONEK w Kazanowie PILNA POMOC!!
agni replied to golf's topic in Już w nowym domu
Jechałam tamtędy w świąteczny poniedziałek - spał na kwietniku przy drodze, TZ mój twierdzi że widział go tam spacerującego przy drodze 06.04. Myślałam, że to pies ze wsi spaceruje. [quote name='golf'] a tak w miedzyczasie chlopak znalaz DS :) i nie musi jechac do cudownej lodzian3333[/QUOTE] pewny ten domek ???