Jump to content
Dogomania

asik007

Members
  • Posts

    943
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asik007

  1. Ale cudownie. Ada dzięki za zdjęcia, chyba kiedyś Cię odwiedzę bo nie wyobrażam sobie takiego kocio-psiowego towarzystwa. Ale masz fajnie, masz takiego pięknego synka.
  2. [quote name='CoolCaty']A ja jestem ciekawa reakci asik007 na wygląd rany. Lepiej jest, co Aśka?[/QUOTE] Rana super :crazyeye: Nie myślałam, że to się tak szybko może goić. Dzięki Aniu, Adasio jeszcze się pojawi na kontroli za jakiś czas to Ci sam podziękuję bo dziś nie zdążył. A dla osób, które nie widziały Adasia kiedyś i dziś, mogę napisać, że ta paskudana rana prawie o połowę mniejsza. No i bardzo grzeczny chłopczyk, taka miziaczka. Tylko go schrupać.
  3. A ja się zastanawiam jak tak można? Zjawia się taki ktoś, kto nie był zainteresowany ani kiedy szukaliśmy i wybieraliśmy DT. Ani kiedy trzeba było troszkę grosza dołożyć. Ale teraz kiedy mama ze szczeniakami jest na DT i sytuacja w każdy sposób jest w miarę poukładana, to wejdę na wątek i zrobię rozrubę. Czym kierują się tacy ludzie? Może nadmiar emocji dałoby radę rozładować w inny sposób?
  4. [quote name='mmd']Masz z kim jechać? ;)[/QUOTE] W jedną stronę będę z Adasiem i z jego nową opiekunką a w drugą sama:-(
  5. [quote name='CoolCaty']Ale Adaś lubi koty ;) Dzisiaj odkryłam, że Adaś zna komendy. Umie "siad!" i "waruj!". Kurcze, ktoś go tego uczył! No i uwielbia taką zabawę - ja mówię: "o matko Adaś zemdlał", a on kładzie sie wtedy na plecki i wywraca oczkami. Ja klękam na podłodze i go obcałowuję i mówię: "no trzeba chyba wezwać pogotowie, Adas normalnie mdleje coraz bardziej" i znowu go obcałowuję. A ten mały głupek gebe rozdziawia, kopie mnie tylnymi łapami i sie wykręca cały zadowolony. Superowy jest naprawdę. Ja lubię psiaki, które lubią moje głupkowate zabawy :)[/QUOTE] Ale fajnie, ciociu on będzie jak po poważnym szkoleniu.
  6. [quote name='jolabuk5']Agnieszka - dziewczyna, która ma przygarnąc Adasia na dt - będzie w weekend w Łodzi i w niedzielę ok. 16.00 będzie wracała do domu pociągiem. Liczyła się z tym, że weźmie Adasia do siebie pociągiem (tylko musi być szczepienie przeciw wsciekliźnie). W poniedziałek trzeba by Adasia dowieźć na miejsce i to po 20.00, bo Agnieszka będzie w pracy. Oczywiście gdyby trafił się transport na niedzielę po południu (ale nie wczesniej, bo Agnieszka będzie zajęta do ok. 14.00) to byłoby super. Agnieszka chciała zabrać Adasia w sobotę z lecznicy do domu jej mamy, ale tam jest 8 kotów, więc nie wiem, czy to dobry pomysł...[/QUOTE] Jutro Adaś jedzie do domu w Łodzi a ja ich zawiozę w niedzielę do Warszawy.
  7. [quote name='madzik770']ja w wolne dni bym mogła być u niego ale autem nie dysponuję więc w grę wchodzą u mnie bałuty,jak ja będę w pracy to za mnie mogła by podejść ziutka 74[/QUOTE] A rano czy wieczorem?
  8. Może inaczej, piszcie [B][COLOR="blue"]-Czy ktoś mógłby Adasia odwiedzać? -Jak często i czy rano czy wieczorem? -Do jakiej kliniki ma blisko?[/COLOR][/B] Do jutra musimy podjąć decyzję.
  9. [quote name='Energy']A właściwie gdzie teraz jest Adaś? I dlaczego ma być zabrany?[/QUOTE] Adaś jest na Pojezierskiej w Centrum Dr Seidla. Dziewczyny bardzo dzielnie ratowały mu życie ale tam nie ma kliniki całodobowej. Adaś był gościnnie i po znajomości. Teraz kiedy odbyt działa i została rana do wygojenia należy Adasia zabrać.
  10. [quote name='mmd'] Znalazłam coś na 11 listopada. W tej mogłabym bywać wieczorem.[/QUOTE] Wieczorem wszędzie dojadę, problem jest rano. Czy ktoś mógłby jeździć gdzieś rano? Dla mnie rano tylko CM VET. Bo tam w 15 min pieszo dojdę. A samochód mam po 16.
  11. [quote name='mmd']Składowa. Tuż przy Uniwerku. I jak ostatnio tam bywałam - ponad rok temu - dziewczyny z lecznicy chodziły z psiakami na spacer, ale co swoje oko, to swoje.[/QUOTE] W każdej lecznicy całodobowej, psy chodzą na spacery. Tylko jak już pisałam, jak mają połamanego z wypadku i jeszcze coś pilnego się przyplącze to pieski spacer schodzi na plan dalszy.
  12. Ja niestety do 16 nie mam samochodu. Adasia trzeba odwiedzać to znaczy być codziennie na 100% rano i wieczorem. To jest minimum. W całodobówkach różnie bywa, czasem jest tyle pracy, że do 12 w południe, może bida czekać na zmianę opatrunku. I tu już nasza rola, trzeba rano i wieczorem być. Sprawdzić czy miał zmienione, ewentualnie przytrzymać Adasia bo jedna osoba sobie nie poradzi. Jak nie będziemy tego pilnować to może się ponownie wdać zakażenie. I dlatego zanim wybierzemy klinikę, to proszę o wpisy gdzie i jak często możecie bywać? Mamy CM VET AS SOWA
  13. Dziewczyny błagam może ktoś coś wymyśli-wejdźcie. [url]http://www.dogomania.pl/threads/202366-Urodzi%C5%82a-maluchy-w-grobie-swojego-pana-DT-pilnie-potrzebny-schr-%C5%81%C3%B3d%C5%BA[/url]
  14. Jutro trzeba Adasia zabrać. Chyba nie znajdziemy dla niunia DT , więc myślę, że jedynym rozwiązaniem będzie znaleźć jakąś klinikę całodobową. Tam jakiś miesiąc, półtora i wtedy jak się rana zagoi to z DT będzie łatwiej. W międzyczasie można Adasia ogłaszać. Jeśli macie jakieś propozycje to bardzo proszę. Należy pamiętać, że musimy Adasia co najmniej dwa razy dziennie odwiedzać, żeby całe dnie w klatce nie siedział.
  15. Hallo DT potrzebne. Sunia 4 kg z dwoma maluchami to żaden kłopot. Nikt się nie zgłosi??????
  16. Dziewczyny zarejestrujcie jego czipa w www. identyfikacja.pl bo jeśli gdzieś dotrze to nawet nie będzie miał szans na zidentyfikowanie. Rysiu ma czipa zarejestowanego w bazie danych tylko w Tomaszowie. Kurcze taki fajny psiak. Taki przytulak.
  17. Kurcze wzięłabym go ale boję się, że go pogryzą. Dlaczego on się taki niegrzeczny zrobił???? Czyli generalnie DT bez psów i z ciocią pielęgniarką albo taką co ma powołanie do pielęgnacji.
  18. Adaś ma się dobrze. Wczoraj zjadł wszystkie udka i apetycik to on ma. Jest jeszcze jedna oznaka zdrowia. Nasz, kochany, nikomu nie wadzący szczylek tak się rozbrykał, że warczy i nie pozwala innym psim pacjentom na korzystanie z lecznicy. Wczoraj CoolCaty zabrała go do siebie do domu. Mały doskonale wie co to winda. Spał w łóżku. I teraz mamy kłopot co dalej z maluchem???? DT z psami odpadają, bo mały nie przepada za swoim gatunkiem. A nie wyobrażam sobie, żeby któryś pies złapał go za tą chorą dupkę bez skóry. A jeśli nawet znajdzie się taki DT to trzeba jeszcze przez miesiąc regularnie przemywać te rany i zmieniać opatrunki. Niestety nie przewidziałam, że taki aniołek z wyglądu może być takim rozrabiakiem. Mam w domu trzy psy, które bez problemu tolerują szczeniaki i młode psy ale nie będą grzeczne jeśli on zawarczy. Myślę, że jedyny dobry pomysł to dać go do jakieś kliniki dopóki rana się nie zagoi. Tylko gdzie??? Żeby nie musiał siedzieć w klatce.......
  19. Sunia już jest Twoja. Nie martw się. Piechciu, dzwoniłam żeby się zapytać co z wizytą adopcyjną? Na kiedy ma być?
  20. [quote name='Maniutka zara']Ja myśle,ze to bardzo dobry pomysł ale siemię zalane przegotowaną wodą, moczone wcześniej przez kilka godzin ,wtedy ta woda jest taka fajna sliska.Jeśli chodzi o marchewkę i inne jarzynki, ja bym je rozgniotła widelcem,bardzo,bardzo i wymieszać z mięskiem tez drobno pokrojonym.Nie zaszkodzi też może odrobina oliwki z oliwek ale dosłownie tyci,tyci. KOCHAM ADASIA ;)[/QUOTE] Ciociu ale on nie chce jeść warzywek i oliwek. Jest wybredny.
  21. Kolejne wpłaty: 2011-02-08 20,00 pln Sylwia G. Warszawa 2011-02-08 10,00 pln Joanna K. Warszawa 2011-02-08 10,00 pln Marta Z. Warszawa 2011-02-08 30,00 pln Katarzyna M. Poznań 2011-02-08 5,00 pln Paulina H. Poznań 2011-02-09 20,00 PLN ANNA K. ŻMIGRÓD 2011-02-09 63,00 PLN JOANNA M. LEGNICA 2011-02-09 20,00 PLN JOANNA MARTA K. ŁÓDŹ 2011-02-10 20,00 PLN CLAUDIA B.-G. ŁÓDŹ 2011-02-10 60,98 PLN MACJEJ G. GDAŃSK + specjalne życzenia "TRZYMAJ SIĘ ADASIU" 2011-02-10 30,00 PLN IWONA P. WROCŁAW
  22. Może zrobić wywar z siemienia lnianego i z mięskiem wybełtać. Tylko nie wiem czy Adasiowi będzie to odpowiadało.
  23. Uwaga wszyscy. Nasz Adaś ładnie je. Ale nie wszystko lubi. Ciocia wet mówi, że musiał być karmiony przy stole bo lubi: kurczaka ale samego bez ryżu a najlepiej takiego z zupki. Pasztecikiem, parówką i kiełbaską też nie pogardzi. Nóżka jeszcze trochę spuchnięta ale nie widać żeby to szło dalej. A teraz najważniejsze, nasz Adaś dziś troszkę podskakiwał i cieszył się tak jakby chciał się bawić. Tfu, tfu, żeby nie zapeszyć ale chyba jest lepiej.
  24. [quote name='milena182']Wielki powód do świętowania :) Chciałam zapytać czy stan konta Adama jest obecnie na minusie?[/QUOTE] Jak będę dziś w lecznicy to poproszę o fakturę do dnia dzisiajszego. Pierwszą operację pokrywa gmina, dwie następne my. I wtedy podliczę jak wygląda sytuacja Adasia.
×
×
  • Create New...