Jump to content
Dogomania

Ironiaaa

Members
  • Posts

    709
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ironiaaa

  1. [quote name='Lu_Gosiak']moga mieszkac na dworze?? mam dom z ogrodem, pies ma kojec ale otwarty i biega sobie po terenie[/QUOTE] Chyba tak, to sa jeszcze male robaczki beda mialy z 2-3 miesiace. Juz odstawily mleko matki. Facet to jakis pijaczek z okolic Zakopca chce je jak najszybciej oddac, mam wsparcie Tatrzanskiego TOZu, jutro jak zadzwonie do faceta to sie dowiem jaka plec. Poki co moge poslac zdjecia na maila.
  2. Oby! Ten pies na prawde zasluguje na cos wiecej niz samotne dni w zimnym kojcu...! A tak swoja droga nie chce ktos szczeniaka mix ONka z malamutem? 2 typowo owczarkowe i jeden typowo malamutowy. Jeszcze nie znam plci, jutro bede sie dowiadywac!
  3. Byloby super jakby Elza miala domek juz !!!
  4. To jeszcze nie jest pewne. Nie mozna zapeszac. Mam bardzo duzo nowych informacji o Brandonie od pracownika TOZu tatrzanskiego, czesci z nich nie moge podac bo watek jest mocno publiczny i boje sie ze moglby Brandonowi zaszkodzi zanim go wezmiemy z Zakopanego. Tak w skrocie to Brandon jest typowym kanapowcem, wychowal sie z malymi dziecmi i swoim bratem z miotu (ktory potem zaginal), w skutek jakis problemow rodzinnych trafil do kojca, on nie potrafi w kojcu mieszkac i wlasnie dlatego wyje- z samotnosci. Psa nikt nie bil, to jest taki ciapek domowy ktory klei sie do ludzi i szuka milosci. Uwielbia aportowac, po tym jak zostal olany przez wlasciciela sam sobie kamieniami rzuca... Pies pochodzi na 100% z hodowli, mozliwe ze ma nawet tatuaz w uchu bardzo prawdopodobne ze jest zaczipowany. Jesli ktos chce znac jakies bardziej szczegolowe info to na PW. Dostalam tez sporo info o psie ktory mieszkal z Brandonem.
  5. Lu_Gosia wyslalam do Ciebie pw. Mam nadzieje, ze cos z tego wyjdzie. Jesli by sie udalo to oczywiscie dorzuce sie do kosztow transportu Brandona! jolakoz skontaktowalam sie juz z Tatrzanskim TOZem powiedzieli, ze oczywiscie sprawa sie zainteresuja i jesli beda cos mieli to dadza znac. W Nowym Targu nikt nie odbieral telefonu, tak wiec sprawe poki co zostawiam. Dziekuje za zainteresowanie i pomoc! :)
  6. Mordencje chyba gdzies na owczarek.pl widzialam sprobuje sie z nia skontaktowac, ale ona faktycznie szukala psa mlodego takiego max. 2-3 lata. Lu-Gosiak wyje, bo cale zycie byl z nim drugi pies w kojcu. Z rozmowy wywnioskowalam, ze ten drugi zaginal jakis czas temu i od tego czasu Brandon pomimo tego, ze staraja sie z nim bawic, wybiegac go itp. wyje z tesknoty za kumplem. Ja mysle, ze dokupienie drugiego psa do Brandona by rozwiazalo problem podejrzewam jednak, ze tak po prawdzie to caly problem rozbija sie o to, ze za psa trzeba placic, dawac mu jesc itp. itd. a dwa psy to podwojna ilosc tego wszystkiego o czym pisalam... Jolakoz, poszukam dzisiaj numer to zakopianskiego TOZu i zobaczymy, mam zamiar tez do schronu w Nowym Targu zadzwonic i spytac sie jak to faktycznie jest z tym usypianiem....
  7. Aj tam wszystkiego da sie nauczyc! Wazne, ze przylepa znaczy sie, ze jednak czlowieka lubi i lubi jego towarzystwo! Marsik do domu!!!
  8. Ahhh chcialoby sie, zeby wszystkie historie sie tak pieknie konczyly... Spytajcie sie Ramona jak tam smietanka z twarozkiem :D
  9. Jestem z zaproszenia cioteczki sylwiji. W chwili obecnej moge tylko sie pojawic i sledzic regularnie, jak bede miala mozliwosc pomoc to na pewno dam znac!!!
  10. Tylko ze w chwili obecnej tam nie ma nic dla TOZu, pies jest zadbany, nakarmiony, nie jest krzywdzony i fakt ze wlasciciel caly czas mowi o tym ze da psa do schronu lub go na ulice wyrzuci nie oznacza, ze mozna TOZ na niego nasylac. Oni wbrew pozorom musza miec powod zeby wkroczyc do akcji. Probowalam od Kasi i Szymona wiecej zdjec dostac, niestety dostalam odpowiedz, ze wiecej nic nie posiadaja, nie odpowiedzieli mi tez nic na temat kastracji i ewentualnej osoby ktora by sie po zabiegu nim zajela...
  11. Asencja dziekuje, jest nas tutaj nie wiele ale mam nadzieje, ze uda sie! Jestem świeżakiem na dogo wiec tym bardziej jestem wdzieczna za cala pomoc! edit: juz nawiazuje kontakt z Lacia!
  12. [quote name='Asencja']też pomyślałam,że nikt się nim nie zajmie po zabiegu....cioteczki nie mozna pozwolic aby taki łagodny pies trafił do schronu a juz nie daj boże na ulicę...no i lepiej nie robić awantur w pensjonacie bo jeszcze pozbędą się psa cichcem i w inny sposób...a może znależć mu coś płatnego na krótki czas? jest tam w okolicy jakiś sprawdzony "pensjonat" dla psów?[/QUOTE] Jesli sprawy zajda tak daleko, ze pies bedzie musial na dniach trafic do schronu/na ulice, to mam 1-2 osoby ktora moga go na krotki okres czasu przetrzymac u siebie, poki co za hotelikiem/pensjonatem dla psow jeszcze nikt sie nie rozgladal. Przy czym jesli taka opcja bedzie konieczna, to ja po prostu zrezygnuje z jednorazowych wplat na inne psiaki po to zeby Brandonowi dac czas. Pechowo nikt z moich znajomych w PL nie jest w stanie zabrac teraz psa do siebie, a dziadkowie nie maja juz sil na kolejnego owczarka.
  13. Nie wiem jaki to pensjonat, nie jestes pierwsza osoba ktora postanowila ze w zamian za takie traktowanie psiaka zrobic bagno na temat samego pensjonatu. Porozmawiam z Kasia, zeby moze jeszcze raz przedzwonila do tej kobitki, tylko ze pewnie bedzie jej glupio sie narzucac... moze uda mi sie ja jakos przekonac. Ada-jeje nie ma jednak kontaktu do nikogo chetnego... Asencja spytam jak wygladalaby kwestia kastracji, obawiam sie tylko, ze nie mialby sie kto psem zajac nalezycie po zabiegu. Wlasciciel ma go w nosie, a oni tylko z doskoku sie nim zajmuja na tyle na ile potrafia.
  14. Biegaj szczesliwa za Teczowym Mostem Ulenko... Jeszcze dzisiaj rano bylas z nami, a teraz taka przykra wiadomosc... Dobrze, ze pod koniec zaznala milosci...
  15. Juz sie robi, dzwonie! Edit: pani z Siemianowic slaskich powiedziala, ze ona szuka psa typowo ze schroniska takiego ktoremu mozna uratowac zycie i ze do Zakopanego ma za daleko i szuka psiaka gdzies blizej, chyba nie bardzo sie dogadala z Kasia ktora teraz sie opiekuje Brandonem. Prosila o wyslanie zdjecia Brandona na maila i jeszcze o tym pomysli. Wyslalam wiadomosc do Ada-jeje z zapytaniem o ten domek o ktorym ona wspominala na watku Cyryla. Rozmawialam chwile z Kasia od Brandona facet postawil sprawe jasno albo oddaje Brandona do schronu w Nowym Targu, albo wyrzuca go na ulice...
  16. [quote name='yokaz']Zapytam kumpla z rottki. Co prawda to nie Rottweiler, ale gość ma znajomości tu i ówdzie, m.in. ze szkoleń psów obronnych, a nóż widelec ktos by chciał takiego pieknego :)[/QUOTE] Jestes aniolem i do tego cudotworca! Skad sie tacy ludzie biora? :)
  17. [quote name='yokaz'][url]http://www.facebook.com/event.php?eid=140704446023754[/url] Na razie wysmażyłam eventa na FB. Jak podreperuje połaczenie z netem wysmaże jakieś ogłoszenia.[/QUOTE] Dziekuje w imieniu Brandona!!! Ja poki co malo oblatana na dogo. Myslalam zeby na jakims bazarku wykupic paczke ogloszeniowa. Probuje sie skontaktowac z kolezanka od ktorej dostalam informacje o Brandonie. Chce dostac dokladnie dane schronu ktory podal info o usypianiu psow, tego tak nie mozna zostawic.... Dostalam tez informacje, ze jesli nie znajdziemy dla niego domu do 2 tygodni, jedna z moich znajomych jest go w stanie przetrzymac ale nie dluzej niz pare dni...
  18. A juz sie cieszylam z dobrych wiadomosci i liczylam, na to ze najgorsze jest za nami... Mimo wszystko cos czulam, ze to nie jest tylko kwestia niedozywienia i odwodnienia, dziwnym bylo ze sunia po tylu kroplowkach, antybiotykach i malej bo malej ale jakiejs ilosci jedzenia nie nabiera sil... Jak bedziecie znali wiecej szczegolow to szybko piszcie!!!
  19. [quote name='aganela']podrzucam! nie ma jakiś szans na kastrację? Zawsze strach oddawać psa rasowego nie kastrowanego, bo wiadomo ludzkie gadanie swoje,a potem czyny mogą być inne,..[/QUOTE] Caly problem w tym, ze wlascicielowi po prostu przestalo zalezec, liczy sie biznes, a pies mu w nim ewidentnie przeszkadza. Tak wiec ciezko czegokolwiek w chwili obecnej wymagac od faceta. Jak tylko bede miala dostep do konta swojego (bankomat zjadl mi karte...) to wykupie mu ogloszenia. Szkoda by go bylo, zadko zdaza sie pies ktory ma totalnego ignora na ludzi, psy i do tego kocha dzieci...
  20. Super wiadomosci u Ulenki!!! Ciesze sie, ze wszystko z nia OK, teraz tylko czekac na wyniki z krwi miejmy nadzieje duzo lepsze niz te poprzednie... Cioteczki przepraszam za zmiane tematu ale zajzyjcie do tego chlopaka prosze http://www.dogomania.pl/threads/213669-Brandon-5-letni-chlopak-potrzebuje-domu-na-juz!!!
  21. [quote name='BUDRYSEK']jak to do stracenia?![/QUOTE] Wlasciciel zdecydowal ze oddaje go do schroniska bo za bardzo halasuje i sprawia przez to problem gosciom pensjonatu. Schronisko poinformowalo moja kolezanke ze z racji faktu, ze maja sporo psiakow pies po kwarantannie najprawdopodobniej zostanie uspiony... Nie rozumiem tej polityki ale takie wiadomosci do mnie dotarly :(
  22. Ramonek ma juz domek ale Brandon wlasnie zaczal go szukac, przepraszam cioteczki ze sie wcinam, ale moze ktos znajdzie moment dla tego chlopaka. Dostalam wiadomosc od kolezanki o ONku do stracenia [URL="http://www.dogomania.pl/threads/213669-Brandon-5-letni-chlopak-potrzebuje-domu-na-juz!!!?p=17530610#post17530610"]http://www.dogomania.pl/threads/213669-Brandon-5-letni-chlopak-potrzebuje-domu-na-juz!!!?p=17530610#post17530610[/URL]
  23. Przepraszam, ze sie wcinam ale Brandon ma podobna sytuacje jak Miziak i bardzo potrzebuje domu lub DT [URL="http://www.dogomania.pl/threads/213669-Brandon-5-letni-chlopak-potrzebuje-domu-na-juz!!!?p=17530610#post17530610"]http://www.dogomania.pl/threads/213669-Brandon-5-letni-chlopak-potrzebuje-domu-na-juz!!!?p=17530610#post17530610[/URL]
  24. Brandon Owczarek niemiecki około pięcioletni. bardzo łagodny, przyzwyczajony do nowych ludzi- ostatnie lata spedził przy pensjonacie gdzie ciągle miał styczność z nowymi ludźmi, wręcz już na nich nie reaguje. łagodny i cierpliwy dla dzieci. lubiący spacery- umie chodzić na smyczy, nie rzuca się na inne psy mijające go na chodniku. prawdopodobnie jestesmy jego trzecimi włascicielami,. do marca pies przebywał w jednym kojcu z drugim owczarkiem - prawdopodobnie wychowywały sie razem. w marcu drugi piesek zaginął i byc moze dlatego teraz brandon potrzebuje wiecej uwagi- pomimio kilkugodzinnego biegania po ogrodzie po powrocie do kojca na noc wyje cały czas. jest to jedyna jego wada. pies lubi bawić sie piłka którą posłusznie przynosi. według mnie wręcz stworzony by żyć blisko dzieci które pobiegaja z nim po parku. oddajemy go do adopcji bo jego oficjalny wlascicilel wprost nam powiedzial ze chce sie go pozbyć, my nie jestemy w stanie poswiecic mu tyle czasu ile potrzebuje- ze wzgledu na nasz tryb pracy i dziecko od pazdziernika. pies w kohcu wyje prawie cały czas- sąsiedzi i goscie sie skraza. a po ogrodzie nie moze biegac bez naszej obecnosci bo niektórzy goscie sie boja mimo ze on nawet na nich uwagi nie zwraca [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-29dZgP2N7GU/TlqGfnmjm1I/AAAAAAAAA4Y/5zOW7LkU9Ho/s720/IMG_0725.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-yLv_7WB1WlM/TlqGgFkz3tI/AAAAAAAAA4c/eul9-bVVSrE/s720/IMG_0757.JPG[/IMG] Brandon ma 2 tygodnie, po uplywie tego czasu, aktualny wlasciciel odda go do schroniska, z telefonu ktory wykonali ludzie ktorzy przejeli sie jego losem wynika, ze w schronie ma jakies 50% szans na przezycie, z racji faktu, ze schronisko peka w szwach sporo psow idzie "pod igle" z byle powodu. Informacje na temat Brandona mozna uzyskac u mnie na PW (podam ewentualny numer kontaktowy) Psiak przebywa aktualnie w Zakopanem.
  25. Brandon Owczarek niemiecki około pięcioletni. bardzo łagodny, przyzwyczajony do nowych ludzi- ostatnie lata spedził przy pensjonacie gdzie ciągle miał styczność z nowymi ludźmi, wręcz już na nich nie reaguje. łagodny i cierpliwy dla dzieci. lubiący spacery- umie chodzić na smyczy, nie rzuca się na inne psy mijające go na chodniku. prawdopodobnie jestesmy jego trzecimi włascicielami, przez pierwszego podobno był maltretowany co podobno ma swoje skutki w jego krzywym kręgosłupie. do marca pies przebywał w jednym kojcu z drugim owczarkiem - prawdopodobnie wychowywały sie razem. w marcu drugi piesek zaginął i byc moze dlatego teraz brandon potrzebuje wiecej uwagi- pomimio kilkugodzinnego biegania po ogrodzie po powrocie do kojca na noc wyje cały czas. jest to jedyna jego wada. pies lubi bawić sie piłka którą posłusznie przynosi. według mnie wręcz stworzony by żyć blisko dzieci które pobiegaja z nim po parku. oddajemy go do adopcji bo jego oficjalny wlascicilel wprost nam powiedzial ze chce sie go pozbyć, my nie jestemy w stanie poswiecic mu tyle czasu ile potrzebuje- ze wzgledu na nasz tryb pracy i dziecko od pazdziernika. pies w kohcu wyje prawie cały czas- sąsiedzi i goscie sie skraza. a po ogrodzie nie moze biegac bez naszej obecnosci bo niektórzy goscie sie boja mimo ze on nawet na nich uwagi nie zwraca Brandon ma 2 tygodnie, po uplywie tego czasu, aktualny wlasciciel odda go do schroniska, z telefonu ktory wykonali ludzie ktorzy przejeli sie jego losem wynika, ze w schronie ma jakies 50% szans na przezycie, z racji faktu, ze schronisko peka w szwach sporo psow idzie "pod igle" z byle powodu. Informacje na temat Brandona mozna uzyskac pod numerem telefonu : 791260916 Szymon Cebulski. Psiak przebywa aktualnie w Zakopanem.
×
×
  • Create New...