Jump to content
Dogomania

Handzia55

Members
  • Posts

    3727
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Handzia55

  1. Jeżeli pies był domownikiem, a dziecko było uczone prawidłowych relacji z psem to jak najbardziej. W miarę jak rosłam, to nie tylko się z psem bawiłam ale i zajmowałam się nim. Karmiłam, czesałam, chodziłam na spacery i sprawiało mi to wielką przyjemnośc.
  2. Ale ja się wychowałam w psiolubnym domu. Jak się urodziłam w domu był pies, wychowałam się z psem. Psy u nas żyły długo, rekordzista przeżył 18 lat i to w czasach, kiedy nikomu nawet sie nie śniło o gotowych karmach dla psów ani nie było tak rozwiniętej opieki weterynaryjnej. To były siermiężne lata 50 ubiegłego wieku.
  3. Ja, natomiast, nie wydałabym psa ludziom, którzy nigdy nie mieli psa. Byłam świadkiem bardzo przykrych historii, które były wynikiem kompletnej nieznajomości psich zachowań. Do tego jeszcze brak chęci pracy z psem i finał żałosny.
  4. [quote name='andzia69']e tam... w pewnej miejscowości dzieciaki tak się ladnie "bawiły" z psem , że w koncu nie wytrzymał i udziabał! wiecie co zrobiono? zgadnijcie: 1. zgloszono psa na obserwację 2. olano temat 3. zrobiono z psem porządek po wiejsku w ok. Włoszczowej pani Magda poszla do lasu na grzyby i co znalazła? eee - nie grzyba! psa uwiązanego drutem! do drzewa...a na drugi dzien musiala zabierać również w tej zasranej okolicy charta, bo zjadl kota i się motłoch rzucił na psa! kolejne: [URL]http://skarzysko24.pl/wiadomosci/aktualnosci/11558-problem-z-przynajmniej-oficjalnie-bezpanskimi-psami.html[/URL] jeszcze mają jakieś żaluzje, ze ktoś psy dokarmia lub postawi budę wcale nie chciałam wracać do tych z..ych Kielc:-([/QUOTE] W Skarżysku jest tak jak w tych świętokrzyskich wiochach albo jeszcze gorzej:angryy: :mad:. Ileż to razy zostałam zbluzgana za karmienie bezdomniaków:shake: Wstyd mi sie przyznawać, że tam mieszkam.
  5. To super, że założyłaś ten wątek. Dyskusja na ten temat jest bardzo potrzebna. Swoje przemyślenia na ten temat tu zamieszczę ale teraz nie mam czasu.
  6. Ponieważ to ja wywołałam te dyskusję, pozwolę sobie dodać jeszcze kilka słów. W moim 50 tys. mieście nie ma schroniska,ani żadnej zinstytucjonalizowanej formy pomocy zwierzętom.:shake: Ratowałam już psy przeznaczone do uśpienia po śmierci właścicieli (raz musiałam zapłacić wetowi za dojazd, bo już przyjechał uśmiercić zdrowego psa:angryy:) ale też pomagałam szukać domu dla suni przeznaczonej do uśpienia bo się znudziła właścicielom (wcale nie starym). Pomagałam ratować sukę wywaloną na ulicę, w trakcie porodu albo tuż po, 8 szczeniąt uspionych, właściciele młodzi:mad:. Życie jest całkowicie nieprzewidywalne i rzeczą najważniejszą jest zdrowy rozsądek, a nie uprzedzenia i bujna wyobrażnia.
  7. [quote name='a_niusia']piszesz "to nie jest dyskryminacja", a jednoczesnie wyrazasz sie tak jak powyzej o "babulinkach", o "marnej rencinie"... gdzies tu jest chyba cos nie w porzo, nie sadzisz?[/QUOTE] a_niusia, nie martw się,:lol: ona też kiedyś zostanie nazwana babulinką;), też jej będą wmawiać, że jest za stara na młodego psa:evil_lol: Za moich młodych lat było takie powiedzonko " i hipisi będą łysi " co tłumacząc na język współczesny oznacza, że wszyscy się kiedyś zestarzeją:diabloti:
  8. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/106655-Stowarzyszenie-Obrona-Zwierząt-jesteśmy-OPP-przekaż-nam-1-podatk-pomóż-zbudować-azyl/page128[/URL] Zmierzchnica, z przyjemnością przeczytałam Twój post. Jeśli masz chęc przeczytać jak to było z adopcją mojego aktualnego psa to podałam link. Jego historia zaczyna się od postu nr 3185 :lol:
  9. Hej dziewczyny! Widzę, że wsadziłam kij w mrowisko.:shake: Sama nie jestem młoda, może nawet powinnam gdzieś w domu spokojnej starości siedzieć, a nie po dogomaniach sie włóczyć:diabloti: Wkurza mnie dyskryminacja ludzi starszych, w każdej dziedzinie życia, niestety, w psich sprawach też.:mad: Wszystko zależy od konkretnego człowieka, jego nastawienia do życia, do psów, a nie tylko od metryki. Jak ktoś za młodu nie potrafił się psem zająć, to i na starość nie potrafi. Mnie od urodzenia towarzyszył domowy pies, więc i teraz nie mam problemów. Mój pies jest wybiegany, wyspacerowany, a i ja jestem w lepszej formie, niż osoba w moim wieku siedząca tylko w fotelu przed telewizorem. Z jednym tylko się zgadzam. Starszy człowiek nie powinien brać dużego psa. Mój poprzedni pies [*] cudowny bokser przeżył ze mną 10,5 roku. Nie miałam problemów z opanowaniem psa, kto zna boksiowy temperament, wie jak to jest. Dopiero choroba psa, noszenie i wnoszenie po schodach, wnoszenie na rękach do gabinetu, otworzyło mi oczy i na ten aspekt życia z psem. Dlatego też po śmierci Lorda, adoptowałam małego psiaka, 6 kg żywej wagi, chociaż serce mi wyło aby adoptować boksia. Jesteśmy razem już prawie 4 lata i oboje jesteśmy szczęśliwi.:loveu:
  10. [quote name='WiedźmOla']Tak, szczeniaka wezmą a za rok..no cóż, umrą.[/QUOTE] A młodzi to nie umierają?
  11. Zapisuję wątek:-(
  12. Cholera, takie maleństwo w schronie...:-(
  13. Przystojniak pokazuj sie światu ;)
  14. Filuś chetnie dołączy:Dog_run::Dog_run:
  15. Zaglądam do Magika, porozsyłałam trochę jego wątek, może ktoś zajrzy:shake:
  16. I jeszcze jeden czarnulek, też świętokrzyska bida:-( [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/248012-Magik-%E2%80%93-czarny-psiak-o-czaruj%C4%85cym-spojrzeniu-B%C5%82agamy-o-pomoc[/url]!
  17. Wiemy, wiemy bo i tam zaglądamy ;)
  18. Podrzucam przystojniaka:multi: Niech go ludziska zobaczą:lol: może ktoś go pokocha.
  19. Mogę tylko podrzucać te ślicznoty. Nie mam jak pomóc:-(
  20. A na wątek mikropiesków wrzuciłaś maliznę? Zrób to koniecznie, tam więcej ludzi zagląda.
  21. Jak nie kazali zabierać z powrotem, to znaczy, że jest dobrze.:lol:
  22. Będę zaglądać do maleńkiej. Tylko tyle mogę.:-(
  23. Z całych sił zaciskam kciuki aby i jej sie udało. Na tych zdjęciach to ona wygląda jak młódka a nie jak babcia.;)
  24. Znalazłam wątek i jestem. Niestety, mogę tylko kibicować, bo nie mam jak pomóc.:-(
  25. Lorduś, perełko moja! Dziś Psie Zaduszki :-( Zapaliłam Ci malutkie światełko pod drzewkiem, na Twoim grobie. Wspominam Ciebie, wspominam Żabę [*] Żuczka [*] . Czy wiesz, że we wrześniu pobiegł z TM mój stołownik, którego tak nienawidziłeś, za to, że przychodził na jedzonko i głaski.:shake: Mam nadzieję, że tam nie próbujesz go zjeść na surowo, że razem, zgodnie biegacie po niebiańskich łąkach.
×
×
  • Create New...