madika
Members-
Posts
358 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by madika
-
Musze przyznac, ze sama wystawa bardzo pozytywnie mnie zaskoczyla :) Jedyny minus, ze nie dopisala pogoda. Droga straszna - zamiecie zmierzne na zmiane z marznacym deszczem ze sniegiem, plugi sporadycznie jezdzace i gololedz na drodze. Na szczescie jakos sie udalo. W Rzeszowie - jedna z najlepszych organizacji z jakimi sie spotkalam do tej pory (ale za to sobie policzyli troche za bilety wstepu i parking :]). A ja odnioslam pelen sukces 'hodowlany' :D otoz sprzedalam wirtualne trzy szczeniaki po Fuksie. Wirtualne, bo zadnych szczeniakow nie mamy, ale trzy osoby przyszly i sie pytaly o szczeniaczki po nim :loveu: Dodatkowo mnostwo osob przychodzilo wypytywac sie o rase (naprawde, nie spotkalam sie chyba nigdzie indziej z wiekszym zainteresowaniem), a jakbym brala 5zl od kazdego zdjecia Fuksa lub z Fuksem, to jestem pewna ze Fuks by zarobil na swoje kosmetyki na dluzszy czas :D tak wiec - pelen sukces 'hodowlano'-medialny ;) :loveu: Co do sukcesow na ringu - [B]V1, CWC, CACIB, BoB[/B] (i moje zdziwienie, ze nie przyznaja juz tytulu NDPwR - ciekawe czy to tylko w Rzeszowie, czy w ogole zniesli ten tytul). Piesek zgloszony do klasy mlodziezy to FERI z Grodu nad Motławą - slyszal ktos o tej hodowli? jakies zdjecia ich psow? ja znalazlam tylko informacje, ze hodowla jest z Gdanska. sprawdzanie zabkow: [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v175/Madika/fuks/1-15.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v175/Madika/fuks/2-15.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v175/Madika/fuks/3-13.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v175/Madika/fuks/4-12.jpg[/IMG] na ringu przygotowawczym: [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v175/Madika/fuks/5-12.jpg[/IMG] prosze trzymajcie podwojne kciuki za Preszow. rodzice odmowili jechania w taka pogode,wiec jak nie znajde transportu, to nie pojedziemy na ta wystawe. a jak znajde tansport to kciuki sie przydadza ze wzgledu na konkurencje silna i na nieobliczalna pania sedzine :-(
-
[quote name='McDzik']Wex potwierdzenie wpłaty, nie powinno byc problemów :)[/QUOTE] ok, wezme :) mam nadzieje, ze nie bedzie problemow. mialam nadzieje, ze jeszcze dzis dotrze, ale nadzieja okazala sie zludna. na wszelki wypadek bedziemy wczesnij niz planowalismy, zeby wszystko pozalatwiac. w ogole z ta poczta to skandal. pracuje jak chce. ostatnio na priorytet polecony czekalam ponad tydzien! nasz konkurent w rasie jest z... Krakowa! dobrze wiedziec, ze konkurencja nam rosnie w naszym miescie (szkoda, ze suczek brak tylko :eviltong:).
-
dostalam (znaczy sie - polecono i kupilam ;) ) wczoraj od naszego weterynarza paste petosan kurczakowa wlasnie i szczoteczke petosan dla psow do 6kg. mam mu rowniez dokupic plyn taki do dolewania do wody, bo akurat nie mieli na skladzie. moj potwor ma juz ponad 2,5 roku i wczesniej nie bylo problemu z zebiskami, ostatnio zaczal mu sie kamien robic i niestety wszelkie dentastixy i kostko-chrzastki pomagaja tylko na ten osad/kamien na przednich zebach, a ostatnie bedzie trzeba czyscic. ale do rzeczy :D jak go przyzwyczaic? do ogladania zabkow jest przyzwyczajony pod katem wystawowym (czyli po prostu udchylanie wafli). wczoraj pozwolil mi przejechac palcem z pasta po wszystkich zebiskach (ale tylko 'od przodu'), szczotka juz sie nie udalo - jak chcialam mu pomasowac kla to od poczatku mial ciezki szczekoscisc, a potem zadarl glowe i nie chcial. nie robilam na sile oczywiscie, zeby go nie zniechecic. po 'zabiegu' dostal nagrode. dzisiaj zafundowalam mu powtorke z rozrywki, ale skonczylo sie na tym samym. ostatecznie pozwolil mi palcem przejechac po gornych zabkach, po przejechaniu dwa razy szczotka po jednym kle na tym sie skonczylo. oczywiscie po smaczka w nagrode byl pierwszy :] czyli zeby tylne, ktore najbardziej potrzebuja umycia pozostaja w sumie nietkniete :roll: wiem, ze dopiero zaczynamy, ale w sumie robie to intuicyjnie, wiec przydaly by sie jakies rady, zebym go przypadkiem nie zniechecila :D tym bardziej, ze jak narazie to chyba polowa pasty zamiast na zebach laduje na jego dziobie i mojej rece..
-
nie dotarlo do nas potwierdzenie :mad: mam nadzieje, ze jakby jutro rowniez nie dotarlo, to nie bedzie problemow zadnych.
-
[B]Litterka, egeri [/B]- dziekuje za rady :) tak, zauwazylam ze robi ta sama firma. ale tak jak napisalyscie troche sie roznia i mam nadzieje po prostu, ze na orijena zareaguje rownie dobrze, co na acane. zastanawia mnie tylko, czym sie rozni (oprocz ceny) Provincial od Orijena, skoro obie sa bez dodatkow zboz, a tylko samo miecho i warzywa/owoce. jedyne, co mnie obecnie lekko stopuje przed przejsciem na orijen sa wyczytane (nieliczne) opinie o przebialczeniu sie psa na tej karmie. bede jutro u weta, to sie go zapytam o co z tym chodzi i czy mojemu maluchowi to grozi :)
-
[quote name='ladyyork']Umnie to już standard ,jak się kłade spać to wszystkie do mnie przychodzą i się na mnie kłdą lub koło mnie :loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] dobrze wiedziec, ze nie tylko moj tak lubi spac :D [QUOTE][url]http://i527.photobucket.com/albums/cc354/fretki-yorki/IMG_1683.jpg[/url][/QUOTE] Fuks by sie na mnie smiertelnie obrazil jakbym go tak zapapilotowala. a w nastepnej kolejnosci zaczal sie czochrac i wycierac w dywan, zeby sie ich pozbyc. :diabloti: podziwiam Cie (i wszystkich wystawcow yorkow) za to papilotowanie, ja bym chyba nie miala zdrowia do tego. [quote name='ladyyork']Ale dzisiaj miała moja wetka rozrywke ,poszłam z Cessim na czyszczenie zębów pod narkozą bo zaczoł się sezon wystawowy ,dałą mu zastrzyk usypiający na 2,5 kg , a ten wariat szczeka więc dałą mu jeszcze jedną kreske , padł , ale jak mu czyściłą zęby, to co jakiś czas szczekał na nią :diabloti:, całkowicie nie zasnoł.a atrakcja szok ,jak zaczoł się przebudzć to szczeka na wszystkich:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] a podajesz cos swoim maluchom dodatkowo na kamien? bo mojemu sie zaczal nagle odkladac, je dentastixy, ale one pomagaja tylko na ten na przednich zabkach. a wolalabym mu nie stwarzac atrakcji w postaci czyszczenia zebow pod narkoza. co do rzeszowa - na jakim ringu bedziecie i o jakiej godzinie wchodzicie? moze uda nam sie wpasc pokibicowac :cool3:
-
nie bylo mnie z 4dni, a tu tyle stron sie nowych pojawilo :D [quote name='Kisses']Jeśli będzie ten pies, co myślę, to nie liczę na lok.1, ale oczywiście damy z siebie wszystko :D[/QUOTE] Rzeszow niedobry trzyma nas w niepewnosci, co do konkurencji ;) ale z takim dopingiem, jaki planujecie to Pani sedzina chyba nie bedzie miec wyboru, tylko bedzie musiala dac lok.1 ;)
-
[quote name='Kisses']To my się przywitamy przed, tak spokojnie :D, zapraszamy po ring nasz (10, Wy który macie?), bo my sobie doping organizujemy. Krzycz '866' :evil_lol: A potem ziumamy na MP, mam nadzieję, ze zdążę Was oglądnąć, mniej więcej wtedy, co Wy wchodzi moja suczka na MP.[/QUOTE] az musialam sprawdzic na stronie, bo do nas potwierdzenie jeszcze nie doszlo :roll: ring 5 mamy, i wchodzimy jednak o 11.30 i do 11.35 maja juz byc oba silki posedziowane :D zobaczymy jak bedzie praktyce :D postaramy sie byc w takim razie o 10 na 10tym :D chociaz moge sie zgubic w tym tlumie fanow Wombata :lol:
-
[quote name='magdaww1']To Fuks ma teraz radochę, trochę cieplej w doopkę i jeszcze takie zapachy cieczkowe łechcą jego węch. "troche sie stresuje, bo w Presovie bedziemy miec troche konkurencji (i w rasie i w klasie), a bardzo bym chciala skonczyc championat." i tego Wam życzę, a stres jest im większy im bardziej nam zależy - wiem coś o tym[/QUOTE] no niby lechcily, ale jakos to strasznie przezywal (po raz pierwszy tam) - nie chcial nic jesc i caly byl osowialy w domu. ozywial sie tylko na spacer :roll: z tym Preszewem to w ogole dramat. mielismy miec fajnego sedziego, to nam zmienili :placz: teraz jest jaks kobitka z bialorusi, o ktorej bardzo podzielone zdania chodza (m.in. ze przekupna, ze woli ruskojezycznych, ect.), mam nadzieje, ze nie interesuje sie za bardzo polityka i nas nie zdyskwalifikuje za narodowosc od razu na wstepie :] [quote name='Patisa']Nie wiem dlaczego dopiero teraz do Was trafiłam...przejrzałam całą galerie od początku!Niesamowite relacje z wystaw, jak wspaniale było podziwiać jak się rozwijacie! Bravo! ;) Fuks jest prze-pięk-ny!!!!:loveu::loveu::loveu: [URL]http://img.photobucket.com/albums/v175/Madika/fuks/8-4.jpg[/URL] :loveu: [URL]http://img.photobucket.com/albums/v175/Madika/fuks/2-2.jpg[/URL] Bardzo mi się podobacie :cool3: [URL]http://img.photobucket.com/albums/v175/Madika/fuks/9-1.jpg[/URL] [URL]http://img.photobucket.com/albums/v175/Madika/fuks/4-4.jpg[/URL] [URL]http://img.photobucket.com/albums/v175/Madika/fuks/3-12.jpg[/URL] A i pieski Pani Krechovej zaiste cudne. Ten po prawo...no boski, taki srebrniutki! :loveu: [URL]http://img.photobucket.com/albums/v175/Madika/fuks/10-3.jpg[/URL] I w ten oto sposób rozbudziłam w sobie moją dawną miłość do Australijskich Silków, jeeej! :loveu: Wspaniałe psy, cudne! ;) Pozdrawiam Pati, Frodo & Sara ;)[/QUOTE] Patisa - dziekujemy :loveu: ja to szczegolnie za te slowa o rozwijaniu. zaczynalam od zera i jak sobie teraz przypomne moja pierwsza wystawe i poczatki to mi sie smiac chce (choc wtedy nie bylo mi do smiechu) ;) Co do pieskow Pani Krechovej - ten o ktorym napisalas to jest tak utytulowany, jak Fuks nigdy nie bedzie ;) Pani Krechova chyba co dwa tygodnie jest na jakiejs wystawie, a w lecie z tego, co sledzilam to nawet zdazalo sie czesciej :-o wracajac do pieska to ma juz 7 lat i z tego co naliczylam (moglam cos pomylic): 5 championatow mlodziezowych, 16 championatow doroslych plus oczywiscie intera, byl na cruftsie w 2009 (ale nie udalo mi sie ustalic, co tam wywalczyl) i zostal zwyciezca europy w 2009 w dublinie oraz zwyciezca europy srodkowo-wschodniej w 2009, no i jeszcze parokrotnym zwyciezcom klubow w roznych krajach jest (z ciekawostek napisze, ze Pani Krechova byla w ubieglym roku w lutym na wystawie w... nowym yorku:crazyeye:). od lipca 'sledze' poczytania tej hodowli i jakbym miala Fuksowi brac kompanke lub kompana to bym chyba od niej chciala - pomijajac tytuly (bo nie wszyscy majacy ladne psy, maja kase jezdzic) to psy sa po prostu ladne/wzorcowe ;) niestety na chwile obecna drugi piesek odpada w przedbiegach. [quote name='Kisses']I jak tam rzeszowskie przygotowania? Już opracowaliście, jak trafić? :D[/QUOTE] z trafieniem powinno nie byc problemow :D o 11.40 wchodzimy na ring, wiec o 11.50 Fuks juz bedzie mogl sie bawic z Wombatem :D w ramach przygotowan idziemy jutro zaplacic skladke i sie ostrzyc :D generalnie co do rzeszowa zzera mnie ciekawosc. z podanej stawki wynika, ze pojawi sie jakis mlodziezowy piesek jeszcze. strasznie jestem ciekawa, co to za cudo sie w okolicy (lub i nie w okolicy :p) pojawilo.
-
[quote name='magdaww1']Bardzo bym chciała jechać na tą klubówkę.[/QUOTE] i jak, zdecydowaliscie sie? ja dzisiaj Fuksa zglosilam :D mam nadzieje, ze bedzie fajnie - nasza pierwsza klubowka. ponoc Silki ma sedziowac jeden ze starszych polskich kynologow, autor wielu publikacji kynologicznych, bardzo ceniony - jestem ciekawa jak u niego z wzorcem Silka :D
-
niestety musze sie z wami zgodzic. swiadomosc, co do zywienia psow i co do skladu karm jest zerowa. az wstyd sie przyznac, ze do niedawna sama nic o tym nie wiedzialam, mimo ze psa mam juz 2,5roku. 4miesiace temu zaczelam czytac i sie przerazilam. stosowalismy RC dla yorkow - poczytalam sklad, jakies bulwy buraczane, maczki kukurydziane i pszenne. zupelnie jakbym kure karmila :P teraz daje psu acane na sprobowanie - sprawdza sie bardzo dobrze. dodam, ze zwykla acana jest (przynajmniej u mnie w sklepie) tansza niz RC :] docelowo chce przejsc na orijen, o ile mojemu psu sie spodoba. co do cen - podaje przykladowo z karuska porownanie: RC dla yorka 7,5kg - 197zl (!!!) Orijen Adult 7kg - 161zl Orijen Adult 6 Fish 7kg - 169zl ze strony acany (sklep online): Acana small breed 7,5kg - 110zl Acana Provincial 7,5kg - 126/139zl (zalezy od smaku) Orijen Adult 7kg - 146zl Orijen Adult 6 Fish 7kg - 172zl tak wiec RC wcale nie jest tanszy wbrew obiegowej opinii. ostatnio rozmawialam ze sprzedawcami w dwoch sklepach zoologicznych kolo mnie. w jednym Pani ma tylko acane w sprzedazy (ta zwykle 60/20/20), w drugim Pan mi powiedzial, ze jakis czas temu probowali wprowadzic do siebie Orijen, ale nikt tego nie kupowal, bo wszyscy kupuja RC i z tego rzeczywiscie maja pelna oferte w sklepie. i jak to swiadczy o nas, ludziach? zle :( bo karmimy naszych pupili fajna, kolorowa, dobrze rozreklamowana karma, ktora swietnie by sie nadawala do pasienia drobiu z ta iloscia zboza (z niefajnymi zapychaczami typu pszenica czy kukurydza), a nie wartosciowa karma. czytalam pare postow wczesniej, ze czyjs piesek zle znosil przestawienie sie na Acane czy Orijen - podobno (ale to wyczytalam, wiec nie biore odpowiedzialnosci), organizm psiaka moze sie przestawiac nawet do miesiaca (tak samo jest przy przestawianiu psa na barfa). zarowno Acana, jak i Orijen maja wiecej bialka niz inne karmy i moze to na poczatku wywolywac wlasnie biegunke. u mnie, mimo ze bardzo skrocilam etap wprowadzania nowej karmy/mieszania jej ze stara, to nie bylo problemu - nawet sytuacja trawienno-kupkowa sie poprawila po przejsciu na Acane od razu :] mam nadzieje, ze po przejsciu na Orijen rowniez nie bedzie problemu :)
-
szkoda, ze nie jest przewidziany sedzia dla Australian Silky Terrier :diabloti: ja sie wybiore na ta wystawe konczyc intera pewnie (o ile wszystko pojdzie zgodnie z planem :razz:)
-
[quote name='AnkaW']dzięki, hmm czyli mimo wszystko gdy się ma na późniejszą godzinę trzeba być na 10.[/QUOTE] na pewno! na wystawie w Katowicach 2009 mielismy byc o 10:40, wiec sobie spokojnie na wystawe przyszlam o 9:30 - mojego psa trzeba przed wystawa uczesac i musi sie troche oswoic ze zgielkiem zeby ladnie poszedl. byloby wszystko ok, ale sie okazalo, ze nas przeniesli na 10 (nie bylo nigdzie to napisane wczesniej) :diabloti: coz... ciesze sie, ze przyszlam chociaz o tej godzinie, byly osoby ktore wpadly jeszcze po nas z silkami i o malo apopleksji nie dostaly, jak zobaczyly rozpiske na ringu :]
-
[quote name='Aziza']Ja też mam mieszane uczucia co do tej Pani, ale liczę na uczciwość konkurencji i obiektywizm sędziego. Musi być dobrze![/QUOTE] a jakiego psa wystawiasz? bo skoro 'nas' obie sedziuje, to pewnie na tym samym ringu sie spotkamy :razz:
-
mam mieszane uczucia teraz co do tej Pani. strasznie sie boje, tym bardziej ze chcialabym skonczyc championat :( no ale jedna (bardzo) zla opinia i ze trzy dobre to chyba nie jest tak tragicznie... u nas w konkurencji 'tylko' czeskie psy, mam nadzieje, ze ich hodowczynio-wlascicielka nie zna tej strony przychylnosci sedziny i w ogole nie z tych, co sie do takich machinacji uciekaja ;) @ Aga616 - my nie nocujemy w Presovie, ale jak jechalismy we wrzesniu tam na wystawe, to nocowalismy tuz przed polska granica (w jakiejs wsi ;) tuz przed Mniszkiem ) i bylo ok. Slowacy maja dobre drogi, wiec nie bylo tragedii z dojazdem. Z parkowaniem tez nie bylo problemu, bo maja gigantyczny parking za free przed hala i chyba wszyscy sie tam zmiescili.
-
[quote name='Aziza']Moi znajomi ocenili panią krótko - jak nie ma "swoich" to sędziuje bardzo dobrze, ale rzadko kiedy nie ma na ringu "swoich"... Nas też sędziuje, niestety opinię na jej temat poznałam już po zgłoszeniu psów.[/QUOTE] swoich, czyli swoich znajomych czy ze swojego kraju? w ogole z jakiego ona jest kraju? [quote name='Asiaczek']Ja z kolei mam b.dobre zdanie o tej sędzinie. Usmiechnięta, lub ładną prezentację. Na mojej rasie się zna. A na innych - nie wiem. Ja bym do niej jechała w ciemno;) Pzdr.[/QUOTE] hm. no jechac musze, bo zgloszeni od polowy grudnia jestesmy, a gdzis sie dowiedzialam, ze nam sedziego zmienili ;) na co najbardziej zwraca ta Pani uwage? statyka, chod psa, wyglad...? ehh... a mialo byc tak ladnie i pieknie :roll:
-
[quote name='Różyczka'][URL]http://www.pdf.szm.com/pages/east/kruhy.xls[/URL] ;)[/QUOTE] super.:mad: z tego wynika, ze zmienili nam sedziego na jakas: Radjuk Svetlana, BY ktos cos o niej wie?
-
czy ktos mi moze powiedziec jak dotrzec na teren wystawy z dworca? i czym? i ile to mniej wiecej zajmie? :>
-
[COLOR=Red]na 95% (jeszcze nie na pewno, ale raczej tak); szukam transportu do Presova i z powrotem [B]na piatek dla jednej osoby i malego psa[/B] (podrozoje przypiety szelkami, moze tez na kolanach) [B]z Krakowa[/B]. oczywiscie dokladam sie do kosztow paliwa.[/COLOR] byloby fajnie, gdyby dodatkowo mozna bylo liczyc na zrobienie nam zdjecia na ringu, moge zrobic rowniez zdjecia w podziekowaniu oczywiscie.
-
TOFIK bardzo chory BORDOG -POJECHAŁ DO DOMU !!!!!!!!
madika replied to Benia-b's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ksera']Tofik dziękuje za pozdrowienia :). A tak o nim dzisiaj napisała Gazeta Krakowska [URL]http://www.gazetakrakowska.pl/stronaglowna/217616,krakow-wlasciciel-porzucil-psa-na-mrozie,id,t.html[/URL][/QUOTE] skoro to jakis robotnik, to pewnie nie bedzie mial kasy na pokrycie kosztow leczenia i sad to uwzgledni :shake: hmm... w sumie szkoda, ze go nie odeslali do schroniska, w ktorym przyjma jego psa, skoro krakowskie nie przyjmuje spoza gminy. moze by przynajmniej piesek nie wymarzl wtedy. @ Ksera - super, ze sie tak zajelas biedakiem :) potrzebujesz moze cos dla niego? ja mam jakas karme (musialabym sprawdzic jaka), w formie roznych probek (calkiem sporych), ktore dostalismy na jakiejs wystawie, a moj potwor je tylko 'swoja' karme. -
[quote name='Shetanka'][B]Madika;[/B] Bierzesz smaczki, bierzesz psa i ustawiasz - najpierw w domu i spokojnych miejscach. Skoro wariuje do smaczka, to miej je po prostu w saszetce czy kieszeni. Wychwytuj kiedy pies stoi dobrze - na początku bez przestawiania łap, niech stoi byle jak - tylko spokojnie. Przez chwilę się nie rusza? Smaczek. I jeszcze raz. Stoi spokojnie? Smaczek. Stopniowo podwyższaj mu poprzeczkę - nagradzaj tylko, jak będzie stał grzecznie dłużej niż poprzednim razem. Jak już wyćwiczysz to dobrze w spokojnych miejscach, to ćwicz w miejsach gdzie jest dużo psów i ludzi, oczywiście wszystko stopniowo. Jakbyś miała jeszcze jakieś problemy, pytania - pisz ;p[/QUOTE] odpisuje tak pozno, bo cwiczylismy i sprawdzalismy metody :) na poczatku probowalismy bez ringowki na stole. i tam od razu dal sobie ustawic odpowiednio lapy i stal nawet calkiem dlugo zanim sie zniechecal i chcial siadac. wie, ze jak daje smaczka to ma do niego nie dochodzic i nawet wyciaga do niego ladnie szyje (tak jak powinien miec wyciagnieta caly czas... :mad:) ale wlasnie wyciaga ja tylko na moment zlapania smaczka a potem wraca do wyjsciowej pozycji. niemniej jest postep. gorzej ze staniem na podlodze. na poczatku prawie od razu siadal albo sie kladl i sie denerwowal okrutnie, byle czym rozpraszal. teraz stoi chwilke (w porownaniu ze staniem na stole to naprawde jest krotka chwilka), ale daje sobie ustawic tylko tylne lapy, przednich niestety nie, o glowie juz nie wspomne. a jak widzi smaczka, albo widzi, ze go bede wyciagac to od razu siada i prosi o smaczka. :shake: wydawaloby sie, ze stanie to stanie. ale jednak stanie na stole, staniu na podlodze nie rowne. na spacerach to nawet z nim nie probowalam jeszcze. nie mowiac o staniu na ringowce, bo to przez te kilkanascie wystaw calkiem opanowal i nie ma wiekszego problemu. ja nie wiem, wszystkie komendy lapie w mig, a tutaj porazka. cwiczymy to stanie juz jakis czas i praktycznie zerowy postep :placz: [quote][URL]http://images37.fotosik.pl/251/c3d8f159b3e8936emed.jpg[/URL][/quote]ale super! i ta szuja wyciagnieta w gore i do przodu. ehh. [i tez 'zywy' terrier, a stoi.]
-
[quote name='taks'] I skąd te procenty -zabawne:evil_lol:( chyba że te brakujące 10% to włosy łonowe;)) [/quote] z ksiazki o yorkach :roll: chodzi o sklad chemiczny wlosa. z tymi alergikami - tak slyszalam, ze 'alergia na psa' to po prostu alergia na siersc/podszerstek. ale na alergiach sie nie znam ani sama skladu chemicznego wlosa nie sprawdzalam, wiec sie nie upieram. Grey, mam wrazenie, ze forum jest od tego zeby pisac. Chociaz moze rzeczywiscie byloby lepiej, zeby ludzie myslacy, ze york ma podszerstek sie nie wypowiadali. (Zreszta york to nie jedyny pies, ktory nie ma podszerstka.) Albo o zgrozo, ze [I]jedynie[/I] czlowiek nie ma podszerstka.
-
nadal nie podajesz konkretow. podawanie stawki ilosciowej (czy nawet kompletnej) to podawanie stawki li i wylacznie. ot dla np. zaspokojenia ciekawosci (mnie na przyklad zzera ciekawosc czy moj pies bedzie przedstawicielem jedynym swej rasy w Rzeszowie czy znajdzie sie tez dla niego konkurencja ;) ). a przyjmowanie psow po terminie, albo przenoszenie juniora do klasy wyzej 'zeby tylko wygral' to co innego. owszem czytalam, ze 'dobre duszki' podaja stawki znajomym. coz. moze nie uwazam, zeby to bylo sprawiedliwe i sama bym tak nie robila, ale nie dopatruje sie w tym na sile od razu przekretu stulecia. moze Ci ludzie nie potrafia odmowic znajomym, a moze nie widza w tym nic zlego? nie wiem. ale samo podanie stawki przez kogos nie swiadczy od razu o tym, ze na szybko przenasza psy do innych klas, lub dopiero je zglaszaja 'bo nie ma konkurencji'. jak pies jest dobry i sedzia jest dobry to pies wygra i tak niezaleznie od stawki, jak pies jest kiepski to o ile sedzia jest dobry to nawet bycie jedynym przedstawicielem rasy mu nie pomoze. ostatnio po raz pierwszy sie zdobylam na napisanie z prosba o podanie stawki - na wystawe w Presovie. odpowiedz dostalam. wynika z niej jasno, ze moj pies zgloszony w championach bedzie mial konkurencje w walce o CAC, nie wspominajac juz o BoBie. rozumiem, ze to, ze dostalam stawke, swiadczy o tym, ze teraz bede przenosic 'po znajomosci' (wszak dostalam stawke, to na pewno mam znajomosci...) na gwalt psa do otwartej by tylko zdobyl CACa i zakonczyl championat slowacki, tak? nie :] po prostu wiem, ze musze siebie i psa solidniej przygotowac. osobiscie uwazam, ze powinini wprowadzic zapis, ze stawki powinny byc podawane np. w terminie 2tyg przed wystawa miedzynarodowa i 1tyg. przed krajowka - przynajmniej by sie czlowiek mogl nastawic co go czeka i czy ma duze szanse. ale poki nie ma czegos takiego to cieszmy sie, ze w ogole stawki daja. jezeli zas pojawi sie petycja do zwiazku, by listy psow zgloszonych odtajniac zaraz po zamknieciu zgloszen, chetnie ja podpisze, bo czemu nie... :)
-
Czytam ta fascynujaca wymiane zdan od jakiegos czasu i bardzo jestem ciekawa Jegor, jakie masz dowody na poparcie swoich tez? Bo bez dowodow to na chwile obecna to tylko obrazanie ludzi, ktorzy sie tym zajmuja. A wy dziewczyny nie dajcie sie tak podpuszczac ;)
-
piesek jest reproduktorem, wiec raczej kastracja odpada (chyba, ze ze wzgledow zdrowotnych kiedys by byla potrzebna *odpukac*) mnie to wyglada na zatrucie, a nie 'milosne cierpienia'. tzn. ten glosny brzuch (nie burczenie) i ta lekka biegunka by na to wskazywaly. szczegolnie, ze niegdy wczesniej (ma juz ponad 2,5roku) nie mial takich amorow. interesuja go suczki z cieczka owszem, ale tylko przy spotkaniu. jak suczka znikna z horyzontu to sobie daje spokoj z amorami. po prostu zainteresowala mnie hipoteza zatrucia zoladkowego spowodowanego wylizywaniem cieczki z ziemi. wydaje mi sie to nieprawdopodobne (zakladajac, ze suka pozostawiajaca slady jest zdrowa), ale na tyle dziwnych przypadlosci mozna zachorowac, ze kto wie. szczegolnie, ze hipoteze ta glosi wlasnie wlasciciel pieska, ktory ponoc po takim wlasnie lizaniu mial biegunke i rzygal przeokrutnie.