Jump to content
Dogomania

madika

Members
  • Posts

    358
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by madika

  1. madika

    Anglia

    na poczatku przepraszam, ze pytam o to, co juz na pewno bylo :D ale nie mam na tyle czasu zeby sie przekopac przez calosc. jutro bede szczepic pieska na wscieklizne i za trzy tygodnie bedziemy pobierac krew... i czy to ja wybieram do jakiego laboratorium /berlin, wawa, pulawy/ jest to przesylane, czy tez to zalezy od weterynarza? i jakie sa ceny badania na przeciwciala wscieklizny? i rowniez mam takie pytanie; czy jezeli pies przejdzie test pomyslnie i przejdzie kwarantanne, ale z roznych przyczyn bedzie tak, ze nie wyjade z nim do uk w przeciagu roku (albo wyjade i wroce) i bede go szczepic za rok /doszczepiac/ to czy wtedy musze robic na nowo badanie na przeciwciala czy tez wynik tegorocznego badania jest aktualny do konca zycia pieska o ile kolejne szczepienia beda w terminie? gdzies mi sie zapodzial link do strony, na ktorej byly wypisane wszystkie medykamenty uznawane przez UK (z tego co pamietam, moj pies akurat takie mial podawane, ale chcialabym jeszcze sprawdzic), jakby ktos mogl podrzucic linka, ewentualnie wkleic te nazwy szczepionki na wscieklizne, srodki na odrobaczanie i odpchlanie (czemu wielka brytania nie uznaje obrozy przeciwpchelnych?!) to bylabym bardzo wdzieczna.
  2. Wegierski Zwiazek jeszcze nie ujawnil na swojej stronie nic poza data tych wystaw :)
  3. pierwszy termin zgloszen uplywa za miesiac, a tu jeszcze nawet rozpiski sedziowania nie ma. Canossa - teriery sa chyba w oba dni, bo to dwie wystawy sa ;) u mnie tez z transportem krucho, a wypadaloby zaczac championat skoro i tak potem trzeba rok i dzien czekac ze skonczeniem go.
  4. [quote name='musia']Padł chyba rekord championatów wysyłanych Austria. Championat zgłoszony mailem ok. 12:00 - 27 sierpnia. Wystawiony 27 sierpnia. Dostarczony dziś 31 sierpnia. Czyli 3 dni robocze ( a 5 dni wogóle).[/quote] nic tylko robic championa austrii... zeby jeszcze to blizej bylo :P jeszcze gdzies sie tak krotko czeka i nie ma problemow organizacyjnych? :) bo niestety na polski championat to sobie jeszcze poczekam, gdyz wlasnie dowiedzialam sie telefonicznie, ze gdzies zaginal :crazyeye:
  5. madika

    Kupozbieracz

    [quote name='an1a']No to może pora zmienić, jeśli jest ruletka? :lol: I odrobaczyć mocniejszym środkiem? :cool3: Zależy w jakim mieście. W Warszawie można. [/quote] W Krakowie nie mozna. Za wrzucenie do zwyklego kosza mozna dostac mandat (tak samo jak za niezbieranie) - o ile to zobaczy straz miejska lub policja :] I z ciekawszych rzeczy - ostatnio zaczeli 'rozliczac' z woreczkow :D Tzn. widza osobe z psem, podchodza i pytaja sie czy jest woreczek, trzeba pokazac, ze jest; jak sie powie, ze wlasnie sie zalatwil i sie posprzatalo i wyrzucilo, to pytaja czy ma sie drugi, jakby pies zrobil druga qpke :D Powiem tak, jak straz chodzi to ludzie nosza te qpki ze soba, bo nie ma kosza na psie odchody na moich alejkach (najczesciej zabieraja je ze soba do domu...), a jak nie ma ani strazy ani policji to wyrzucaja do zwyklych koszty, bo kto bedzie przez godzine spacerowal z psem z aromatyczna qpa w reku?! Co do samych woreczkow. Jezeli chodzi o dbalosc o srodowisko to zbieranie w zwykle foliowe woreczki jest gorsze niz pozostawianie na trawce. Z prostej przyczyny - na trawce sie rozlozy w koncu, a degradacja takiego woreczka zajmie pareset lat. Z biodegradalnych sa torebeczki trixie (w moim zoologicznym kosztuja 90gr za sztuke...) oraz torebeczki foliowe biodegradalne bon ton (najpierw 'zestaw startowy' czyli plasikowe pudeleczko na woreczki z 20woreczkami - ok 25zl, a potem wklady kupuje sie po 3rolki kazda ma po 20woreczkow i to juz roznie - najtaniej na allegro). Tak czy siak wszystkie te dobre zbieraczki na odchody wypadaja troche drogo (moj pies zalatwia sie trzy razy dziennie, a czasami zdaza mu sie nawet dwa razy na jednym spacerze) niestety :-(
  6. dziekuje :) a skad bralas ten adres? na stronie widze tylko na poste restante.
  7. mam pytanie do osob, ktore wplacaly pieniazki za wystawe na poczcie. dostalam od pani druczek rozowy, na ktorym pisze miedzynarodowy przekaz pocztowy - to takie cos ma byc na przelew miedzynarodowy? i teraz jak to wypelnic? na stronie wystawy podane jest pelno jakis dziwnych rzeczy, dla mnie kompletnie niezrozumialych - nr konta z jakimis K-symbol, V-symbol, swift, iban code? :crazyeye: i nie wiem, co mam gdzie na druczku wpisac. co jako rachunek pocztowy odbiorcy, co jako urzad czekow pocztowych :roll: i te wszystkie inne dziwne rubryczki... z gory dziekuje za pomoc.
  8. [quote name='Maks i Spark']ZG ma urlop od dziś do 23 sierpnia.....:diabloti:[/quote] przed chwila dzwonilam i pan nagrany na sekretarce, mowil ze na 14.08 jest nieczynne tylko ;> tak czy siak to skandal, zeby na championat trzeba bylo czekac 3miesiace (czekam od olowy maja...) :angryy:
  9. [quote name='panienkabubu']My nadal czekamy na Ch. Pl. wysłany wniosek po wystawie w Krakowie :hmmmm:[/quote] my zakonczylismy ChPL 17maja, na nastepny dzien wyslalam formularz na stronie i czekam nadal :|
  10. Oj nic nie przeskrobal, ale byl swiezo po kapieli, ktorej nie lubi ;) Przepraszam, ze nie dalam znac jak bylo na Slowacji, ale zaraz jak wrocilam do domu to wyjechalam na zagle ;) a poza tym mam jakies okrutne problemy z logowaniem tutaj :shake: W Koszycach (krajowka) bylo az 8 silkow! 4 przyjechaly z Czech (hod. Ivana Kvechova z hodowli Silk of Bohemia) - zgarnely wszystkie pierwsze lokaty! 3 byly ze slowackiej hodowli (hod. Stefania Mechova). Natomiast sedziowala Zuzana Szövényiová ze Slowacji. Fuks dostal V2 i res.CAC. Dodam jeszcze, ze pies z ktorym Fuks przegral w swojej klasie dostal tytul BoB i resBiG. Zdjecia wrzuce w tym tygodniu jakos (o ile uda mi sie zalogowac tutaj - dzisiaj caly dzien probowalam :p) OlaandSolo - nie ma wyjscia ;) ale niestety sypie mi sie wyjazd do Dortmundu, bo najpewniej z piatki bede miala w tym roku zajecia na uczelni i nie zdazylabym tam dojechac przez to :roll:
  11. a co jezeli potwierdzenie poczta nie zdazy przyjsc? wpuszcza mnie jak im pokaze rodowod (jestem na spisie wystawcow)?
  12. Dorotal - dzieki, wlasnie sie zastanawialam, co to jest to, co sie nie chce otworzyc... chociaz chyba wolalabym nie wiedziec - 8 silkow!!! u nas to nawet na miedzynarodowych sie normalnie tyle nie zdarza. zaczynam sie stresowac, ze moga byc wyrzucone w bloto pieniazki, szczegolnie, ze nie podaja ile jest na plec/klase :nerwy:
  13. dziekuje za odpowiedzi :) to jeszcze ostatnie pytanko - CAC przyznawany jest tak jak u nas na klase? aha, i jeszcze o co chodzi z tymi malymi i duzymi CACami? nie moge nigdzie tego znalezc.
  14. jak jest na slowacji z medalami/pucharami za BoBa? dostaje sie na ringu, odbiera w sekretariacie czy trzeba czekac na finaly? w niedziele jade na pierwsza wystawe na slowacji i wolalabym wiedziec za wczasu, zeby mi nie przeszlo kolo nosa jakby co ;)
  15. A tu nieostrzyzona mordka moja :) [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v175/Madika/fuks/7-5.jpg[/IMG] Jeszcze mam zdjecia 'artystyczne' Fuksa z wczorajszego spaceru, ale to juz pozniej :) No i dzis wreszcie wiadomo - nasze zgloszenie doszlo do Koszyc i w niedziele Fuks bedzie debiutowal na wystawie za granica. Troche sie boje jak to bedzie :nerwy:
  16. [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v175/Madika/fuks/4-6.jpg[/IMG] Z Dania: [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v175/Madika/fuks/5-6.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v175/Madika/fuks/6-6.jpg[/IMG]
  17. [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v175/Madika/fuks/1-8.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v175/Madika/fuks/2-8.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v175/Madika/fuks/3-7.jpg[/IMG]
  18. oto wyniki :loveu: Psy - klasa otwarta [B]FUKS Zabierzowskie Wzgorza - V1, NDPwR, CWC, CACIB, BoB[/B] (rozpoczelismy tym samym intera!) Suki - klasa mlodziezy DANIA Zabierzowskie Wzgorza - V1, Zw.Ml., N.J. - klasa otwarta FANNY Zabierzowskie Wzgorza - V1, NDSwR, CWC, CACIB Dania jest calkiem nowa suczka - byla to o ile dobrze pamietam jej druga wystawa (pierwsza byla w Raciborzu), ja ja widzialam pierwszy raz dzisiaj :) Jest prze-sli-czna. Pieknie wybarwiona na srebro (ma 11 miesiecy), lsniace wlosy, dlugie... patrzac na dlugosc to az sie nie chce wierzyc, ze ma dokladnie tych samych rodzicow, co Fuks i Fanny, ktorym wloski rosna tak strasznie wolno. Pan Danii chce ja wystawiac dalej wiec mysle, ze rosnie suczkom prawdziwa konkurencja - musi jeszcze tylko sie oswoisc z chodzeniem, bo jak na juniorka przystalo jeszcze troszeczke ciagnela, siadala w trakcie oceny, itp. Ale jest cudowna. Jestem w niej kompletnie zakochana :loveu: Taka mala fryga :loveu: Fuks zaprezentowal sie dzis calkiem dobrze, mimo ze wpadl w zabawowy nastroj, bo wyjatkowo z jakims yorkiem (kapitalny byl) sie sobie spodobali jako kompani zabawy tuz przed wyjsciem na ring ;) Pani sedzina bardzo dobra - dokladnie wynalazla wszystkim ich wady i zalety (wyjatkowo trafnie! bo czasami to takie dyrdymaly Fuksowi pisza, jak juz sie chca przyczepic do czegos, ze glowa mala, a tutaj wlasnie to dokladnie czego sie spodziewalam :) ). Jak zobaczylam, ze dostalismy CACIBA (czym rozpoczelismy intera :loveu:) to tak sie cieszylam :multi: Natomiast (juz na finalach) tuz kolo nas, kolo ringu przygotowawczego rozlozyla sie pani z suczka - bardzo fajna, tylke tylko, ze... z cieczka! Fuks dostal szalu, bo sie odezwaly w nim wszelkie instynkty i przez cale ogladanie finalow i czekanie az bedzie nasza kolej (jakies 1,5h) piszczal i sie rwal do niej nie zwazajac na nic kompletnie. Zrobil taki cyrk, ze szok. Dobrze, ze bylo glosno i slyszeli tylko Ci, ktorzy byli najblizej. Niemniej - co za ludzie - suke w cieczce (i to takiej konkretnej, az zostawiala plamy na podlodze jak sie polozyla, a jak podniosla ogon to juz w ogole bylo jasne co i jak) na wystawe prowadzic :angryy: Ale, co prawda sedzia z finalow okazal sie fanem Yorkow (zajal pierwsze miejsce w grupie), to jestem szalenie dumna z Fuksa - stal (a zawsze ze staniem ma problemy, bo mu sie nudzi) jak struna przez caly czas, a troche wprowadzanie i ogladanie wszystkich terierow (ktore wyjatkowo dopisaly) trwalo. Orgzanizacja w tym roku na medal. Nawet podoga potem dopisala, bo po poludniu wyszlo skonce i zaczelo schnac wszystko. Zdjecia jutro, bo padam ze zmeczenia i nie mam sily dzisiaj sie tym zajmowac :)
  19. mysle, ze rasa nie ma nic wspolnego z tym jak dany piesek przezywa przeprowadzke do nowego domu ;) moj psiak dostal m.in w wyprawce kocyk, ktory wczesniej lezal specjalnie przez jakis czas w legowisku i przesiakl zapachem mamy i rodzenstwa, ale... kompletnie nie byl mu potrzebny :D slyszalam (i z autopsji sie z tym zgadzam), zeby psiaka brac w godzinach porannych a nie na noc. wtedy przez dzien sie oswoi z nowym miejscem, obwacha, zapozna wszystko, przyzwyczai sie do nas - nie bedzie mu sie w dzien nudzilo, bo przeciez zawsze tylko sie dzieje i na noc bedzie ladnie spal, bo bedzie zmeczony. (choc oczywiscie zdazaja sie pieski szalenie teskniace i zajmie im pare nocy zanim sie pogodza, ze nie maja stadka psiego) co wiecej... Fuks przez pierwszy tydzien wstawal o 5 rano (ale cala noc spal grzecznie, bez wycia, zawodzenia, ect.) :roll: budzil mnie i wymuszal zabawe przez godzine (ledwo co widzialam na oczy, ale cos tam mu rzucalam, przeciagalam sznurek z nim, ect.), na szczescie po tygodniu sie przyzwyczail, ze nie trzeba wstawac tak wczesnie i juz noramlnie spal do 7 ;) (mial wtedy 2miesiace i jeszcze siedzial w domu z kwarantanna, wiec nie bylo kwesti nauki zalatwiania sie na polu). na pewno psu trzeba poswiecic czas na poczatku. ja z Fuksem bylam przez pierwszy miesiac w domu (a jak mnie nie bylo to ktos inny akurat byl w domu). w tym czasie uczylo sie go: co mozna, czego nie mozna ruszac, bawilo sie z nim jak nie spal zeby sie nie nudzil (mial sporo zabawek - od nas i od wszystkich gosci przychodzacych ogladac psa takiej nieznanej rasy :evil_lol:)... dalo to bardzo dobry efekt, bo kompletnie [I]niczego[/I] nie zniszczyl (nawet potem jak juz zostawal sam) :multi: strasznie tez lubil gryzaki (takie do mamlania, jakies suszone uczy czy jelita) - ale to mu sie dawalo, jak nikt nie mial juz sily sie z nim bawic, zeby sie zajal sam soba przez chwile. (jako zywotny terier, potrafil kondycja zabawowa wykonczyc wszystkich :evil_lol:). o jeszcze - jak byl maly to uwielbial sie klasc mi pod nogami jak ukladal sie do snu - najgorzej gdy np. siedzialam wtedy na krzesle na kolkach, trzeba bylo strasznie uwazac zeby go nie przejechac, bo jak byl zaspany to jakos wolno reagowal (teraz reaguje blyskawicznie na szczescie :D). no i petal sie strasznie pod nogami - trzeba bylo bardzo uwazac zeby go nie rozdeptac, bo taki malutki byl i kruchutki, no i nikt z domownikow nie byl przyzwyczajony, ze taki szczeniaczek w domu sie paleta ;) nie wiem, co jeszcze mozna o pierwszych dniach w domu napisac - moze masz jakies pytania konkretne? ;) a w ogole z jakiej hodowli - jaki piesek? bedzie wystawiany? :)
  20. jestem strasznie ciakawa czy jutro tez bedzie lato. :| (oby nie)
  21. musze w wolnej chwili postudiowac wiedzej zdjec silkow z roznych zakatkow swiata w takim razie :oops: szkoda, ze najblizszy groomer znajacy te triki mieszka w szczecinie. ;) ale w takim razie bank jakis okradne, a na poznan pojade :cool3:
  22. doczekalam sie :loveu: sliczne zdjecia, sliczne silki :loveu: gratulacje dla wszystkich. podwojne w takim razie dla Piccola :multi: no i Rafcia chyba skonczyla Ml.Ch.PL - prawda? :multi: i wszystkie silki tak slicznie stoja i sie wyciagaja, widac tylko mojemu potworowi sie nie chce i mu sie to nudzi :evil_lol:
  23. piszesz o specyfice dorastajacych samcow - ale 5cio, 6cio letni pies chyba juz nie dorasta (wiem, ze niektore rasy dorastaja az do ukonczenia dwoch lat, ale 5 to chyba juz nie :shake:). z tym, ze wydaje mi sie (nie wiem czy to jest mozliwe), ze pies dorastajac umyslil sobie (moze slusznie, a moze nie), ze jest alfa i na 'starosc' zaczyna sie coraz bardziej stawac przewodnikiem stada, robi sie agresywny powoli (zaczelo sie niewinni, dopiero ostatnio i dopiero raz sie zdazylo z tym pogryzieniem do krwi psa) i wszelkie przejawy usuwania go z tej pozycji ukruca. czy to jest mozliwe, czy tez zachowanie takie wystepowaloby wtedy od poczatku? tak myslalam z tym szkoleniem - tylko kurcze, oni sobie kompletnie nie zdaja sprawy (bo to przeciez taki slodki, domowy piesek, do przytulania), ze moze sie to skonczyc uspieniem psa, wiec przekonanie ich co do szkolenia to bedzie ciezka sprawa.
  24. z gory zaznaczam, ze nie jestem wlascicielka Husky'ego, a mamy znajomych z takim psiakiem. jest sliczny i kochany, spokojny i do tej pory jedynym jego minusem bylo to, ze nie chcial zostawac sam w domu. od jakiegos czasu (roku? a pies ma juz ladnych pare lat) zrobil sie agresywny w stosunku do innych psow. najpierw wszystkie dominowal. z moim malutkim psem od razu ustalil kto jest alfa - dwa lata temu jak moj byl jeszcze szczeniakiem, wywalil go na plecy i nad nim stanal. od tego czasu juz nie zaznacza, ze to on jest alfa tylko nie toleruje innych psow. kiedys szedl na smyczy i przechodzac przez jezdnie chwycil malego psa w zeby (tzn glowe jego chwycil w zeby), na szczescie zaraz sie zorientowali - to byl jego pierwszy takie numer, rozwarli mu pysk i piesek nie poniosl zadnej wiekszej szkody (oprocz szoku... wlascicielka zreszta tez byla w takim szoku, ze nic nie powiedziala, a oni szybko z psem zwiali). potem kiedy moj pies byl duzy (dorosly) i poszlismy do nich w odwiedziny - psy sie juz znaly... i musialam swojego przez kilka godzin trzymac na kolanach, bo inaczej tamten najpewniej by sie z nim rozprawil. ostatnio uciekl im z dzialki (jak otwierali furtke) i pogryzl psa sasiadow (duzego kundla), z ktorym sie dobrze znal od zawsze. wrocil caly zadowolony i uwalany w krwi 'przeciwnika' :( czy jest jakies wytlumaczenie takiego zachowania, ktore pojawilo sie przeciez u calkiem doroslego, kilkuletniego psa - oczka w glowie rodziny (nigdy nie byl uczony agresji, nigdy nie byl izolowany...). oni sobie niestety nie zdaja sprawy z powagi sytuacji (bo przeciez jezeli pies zagryzie innego psa i zostanie o tym doniesione na policji to pies 'zabojca' moze marnie skonczyc - szkoda psa), ale chcialabym wiedziec czy mozna im cos delikatnie doradzic, co zrobic zeby pies znow stal sie taki pozbawiony agresji jak kiedys? dodam jeszcze, ze do ludzi wszystkich jest jak do rany przyloz. nawet nie warknie, nawet sie nie skrzywi.
  25. to fajnie by sie bylo zjawic i byc porownanym z jakimis godnymi przeciwnikami. oby sie udalo to pogodzic wszystko :roll: a organizacja dobra w Poznaniu? no wlasnie - gadzety fajne sa na stoiskach na wszystkich wystawach, tylko oczywiscie nie ma z silkami :( chyba tylko silkowa naklejke udalo mi sie nabyc.
×
×
  • Create New...