Jump to content
Dogomania

Marteczka

Members
  • Posts

    267
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Marteczka

  1. Jade jutro zapisać się na egzamin :p
  2. Dziękuje, napiszę :):loveu:
  3. Ja też się przyłącze, zostały mi 4 godziny kursu i zapisuję się na egzamin w przyszłym tygodniu :)
  4. O kurcze, a ja już mam w głowie jakie piękne pieski będą z nich po Waszym odchowaniu :loveu: Wyobrażam sobie jak musi być im lżej po strzyżeniu :-o
  5. Kurcze no będą, będą, obiecuje :diabloti: Wiem, wiem, że przekret, koszmar, a już pół nocy przeryczałam jak tą boksereczkę zobaczyłam. Wszyscy wiedzą co sądzimy na ten temat, nie ma o czym gadać. Jestem bardzo ciekawa jak sprawa się potoczy :mad: Nie mam kompletnie czasu ani głowy na fotki, jeżdze 3 godziny dziennie potem szkoła i tak w kółko. Ale potem obiecuję zdjęcia moich burków w samochodzie w szelkach samochodowych :lol:
  6. A ja mam maleńką proźbę do osób lepiej znających angielski. Czy jest na tej amerykańskiej stronie jakaś informacja jak się potoczyły losy łysej suni bokserka?
  7. Tylko odrazu mówie, że bannerki które zrobiłam trzeba podlinkować :)
  8. I ode mnie : [IMG]http://img90.imageshack.us/img90/4702/banner1e.png[/IMG] [IMG]http://img401.imageshack.us/img401/4608/banner2dk.jpg[/IMG]
  9. O Boże ja nie mam słów, jak to musi ją swędzieć. Biedne maleństwo, taka młodziutka a już jakiś zwyrodnialec ją do takiego stanu doprowadził :angryy::angryy::angryy: Wpłace ile moge, prosze o konto na PW. Rozsyłam gdzie mogę. Zrobić bannerki?
  10. [quote name='C&B']No w końcu jesteś :mad:[/quote] Jestem, jestem, ostatnio nie mam czasu na nic kompletnie, a jeszcze szkoła mi się zaczeła, musze wyprosić Tżta żebyśmy poszli na spacerek i porobili fotki :) [quote name='Turkusik']Piękne zwierzaki :loveu:[/quote] Witaj :p Bardzo dziękuje :) A tak btw to zrobiłam sobie dzisiaj tatuaż :) Boże spójrzcie na to, no nie mam słów tylko łzy [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/pomocy-cien-psa-szczeniak-zabrany-zwyrodnialcowi-chce-walczyc-o-zycie-146155/?highlight=[/URL]
  11. Coraz lepiej, Ferbuś jest już zdrów jak ryba :)
  12. [url]http://images42.fotosik.pl/105/eabcf1dc5e26338dmed.jpg[/url] OMG ten pies zagłodzony jest? Rozumiem, że taka rasa, ale aż tak?:-o:-o:-o
  13. Badmasi właśnie najlepiej będzie jak tak zrobisz, bo Wasze kłótnie zaczynają a w zasadzie już długo są nudne, takie sprawy załatwia sie na prv.
  14. ja już się przyzwyczaiłam. Bokser zabójca. Pekińczyk wredna bestia. Ciekawa jestem jak objawia sie ta wredność, że gryzie, że nie posłuszny, ze sie nie przywiązuje do człowieka?
  15. [quote name='isabelle30'] pani sasiadka (moja ulubiona, Brutus tez ja uwielbia i okazuje jej to przy kazdym spotkaniu) - wchodzi za nami do windy, pada deszcz jest bloto, Brutus jak na prawdziwego goldka przystalo upaprany po czubek nosa. no wiec wchodzi a ja staram sie psa przygarnac do siebie bo winda raczej mala. pani do mnie "takie bydleta to powinny po schodach chodzic", ja dretwieje a Brutek wykorzystuje sytuacje i siada dupa w blocie na nogach paniusi (buiale spodnie i buty).... - wracam do domu ze spaceru. pies na klatce schodowej na smyczy jak trzeba. pod drzwiami stoi patrol policji. panowie pytaja gdzie ten drugi niebezpieczny pies. patrze na nich i wybucham smiechem. zapraszam do pokoju dziecinnego ze slowami "o tutaj siedzi caly szereg dzikich bestii, tygrysy, lwy, krokodyle, psy, niedzwiedzie..." -ta sama pani sasiadka pyta mnie przy windzie "czy ma pani zezwolenie na posiadanie tego groznego psa" tutaj juz nie wytrzymalam i zapytalam czy ona ma zezwolenie na przebywanie poza zakladem zamknietym.... [/quote] Akurat w tej sytuacji to jak dla mnie Ty wykazałaś się ogromnym chamstwem, wcale nie dziwie sie tej Pani że powiedziała ze bydlak powinien chodzić po schodach, skoro ubrudził jej białe buty i spodnie, ja chyba wrecz dała bym Ci rachunek za pralnie albo rachunki za spodnie i buty.
  16. A ja ostatnio miałam śmieszną sytuację z Ferbulkiem na spacerze, tak jak wszyscy się nad nim rozczulają :loveu: tak podchodzi Pani z dwójką dzieci (koło 5 i 10 lat), dzieci na spokojnie chciały psinke pogłaskać a Pani i mówi "Nie dotykajcie dzieci, nie dotykajcie, bo te psy są takie wredne" i do mnie wielki uśmiech, śmiałam się sama do siebie przez 10 min :evil_lol:
  17. Ależ u nas puściutko ostatnio :razz: Ostatnio nie mam nawet minutki czasu, spełniam swoje ogromne marzenie i robie prawo jazdy :multi: a od nauki znaków i innych ''pierdółek'' czacha mi już dymi, zapraszam do komentowania, za kilka dni postaram się znaleźć troszkę czasu i pofocić mój inwentarz. U nas ostatnie same dobre cuda się dzieją, Roxanka zdrowieje :multi::multi::multi:, nie chce zapeszać, ale jeszcze chwilke i Ferbusio będzie zdrowy. Kurcze nawet nie mam czasu żeby troszkę pogadać sobie w Waszych galeriach, ale obiecuje poprawe, ale prawko w dobrej wierze, żeby moje burki nie musiały autobusami jeździć :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  18. I mały i duża są cudownie przystosowane do robienia wytrzeszcza :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  19. My spacerujemy po fortach na Ochocie, Szczęśliwicach, Polu M.,Ruskim- do wyboru do koloru :)
  20. jak byś zobaczyła tą psinke, ona taka bida była przed śmiercią, schudła tak że skóra i kości, miała bodajże raka mózgu i przerzuty, a że nie cierpiała (nie bolało ją) to nie musieli jej ukracać cierpienia i tak dorzyła swoich dni, to była bardzo dzielna pisnka, "wychowała" 3 dzieci. :-(
  21. [quote name='canis_16']czesto spotykałam sie z takim zachowaniem kiedys pewna babka miała do mnie wonty ze pies z którym byłam na łace sunia w typie owczaka belgijskiego biega baz smyczy ale jest bardzo karna wiec jak ja wołałam to zawsze przychodziła jej jamnik był na smyczy autoatycznej i co chwile zaczepiał moja niunie ta sie w końcu wkurzyła i złapała go zębami za ucho a kobieta w krzyk ze pies zabójca znajomi psiarze którzy to widzieli spokojne kobiecie wytłumaczyli ze jest nie zbyt miłym gościem na łace i od tamtej pory bardziej pilnowała psa[/quote] :crazyeye::crazyeye::crazyeye:
  22. [quote name='mrs.ka']pisałam też o tym ale to było przed incydentem z kozą,wobec podejrzenia o nieuzasadnioną agresję Ty myślisz ,że co by z psem zrobili w schronisku,nie łudź się,że by doczekał do 7 sierpnia:shake: troche realizmu. Ali już pojechał ,zabrała go do siebie ewab,mam nadzieję,że przy dużej dozie szczęścia i przedewszystkim fakcie,że zna się na zachowaniach i charakterach boksiów poradzi sobie z tą "maskotką",która na koniec pogryzła mi jeszcze Braxa,z którym przebywał od początku pobytu u mnie. Ewab, trzymam za Was kciuki :thumbs: i przedewszystkim wielkie dzięki za pomoc:lol:[/quote] Wybacz Mrs.ka ale co Ty myślałaś że bokser po przejściach przyjdzie pod Twoje kolana i zaśnie?
×
×
  • Create New...