miałam dziś fajny telefon w sprawie Bruno - dom bez kota, prosiłam Pana by poczekał 2 dni, aż wyjaśni się sprawa z "domem kocim"..
ja się nie znam na relacjach psio-kocich więc nie wiem jak zadecydować..
Łatwiej nie znaczy skuteczniej, a pies klatkowany może być szczęśliwy tak jak nieklatkowany ;-)
Jednak bez obaw - 99% ludzi nie chce klatkować psów ;-) Więc Bruno gdziekolwiek trafi pewnie w klatce siedzieć nie bedzie!
Dobrze, że ktoś się odezwał.. to jakaś nadzieja!
Labi nadal w hotelu, od czasu do czasu sa do telefony, umawianie na spotkanie, na zapoznanie - po czym ludzie np. w ogóle nie dzwonią do Marka lub nie przyjeżdżają! masakra :-(
No to super!
Dorota w tej chwili jedynym sprawdzonym na zostawanie w domu psem jest Lucek!
Pozostałe psiaki nie mieszkają w domu, więc 100% dać nie można.. ważne jest stopniowe przyzwyczajanie psa oraz/lub trening klatkowy - ja bym tak napisała!
moja kumpela, która robiła też foto Sauronowi, Tytkowi i Brutusowi.
dziewczyny, czy jest jakieś zainteresowanie? ktoś zadzwonił? tyle osób udostępniło na fb..