-
Posts
8993 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
99
Everything posted by Mortes
-
Cioteczko edek ja mam parę zdjęc fantów ...:)
-
[SIZE=5][B]W skarbonce Buraska pozostało 159,18 zł[/B][/SIZE] Więc jeszcze na miesiąc starczy i jeszcze troszkę
-
STIVI - stary, ślepy, duży, ale piękny. Za TM (*) :(
Mortes replied to ewab's topic in Już w nowym domu
Buziaczki dla Stiwusia :) -
Dzięki Ciocie ;) Niebawem będę robiła kolejne zakupy dla Buraska . Jutro zamawiam olej :)
-
Karo ma dom. Dziękujemy wszystkim za pomoc i wsparcie.
Mortes replied to Poziomka's topic in Już w nowym domu
Ja też kiedyś ( jak któryś z kolei raz miał juz jechać ) zadzwoniłam i chciałam pomóc zapakować go do auta ( kiedyś nie mialam z tym problemu) ...w pół mojego zdania osoba ktora miała go przewozić rzuciła słuchawką... -
[COLOR=#000000] Ciotka [/COLOR][COLOR=#000000][COLOR=#000000]jest wrażliwą suczką, która bardzo wiele przeszła w swoim życiu. Pomimo iż człowiek ją skrzywdził, ona i tak pragnie kontaktu z nim. Ciocia ma około 4 lat, z czego ostatnie dwa, spędziła w schronisku, natomiast najmłodszy okres swojego życia, spędziła[/COLOR][/COLOR][COLOR=#000000][COLOR=#000000] w wysypisku śmieci, na prywatnej posesji człowieka, który przetrzymywał w skandalicznym niechlujstwie ponad siedemdziesiąt psich cierpiętników. Wśród nich była ciocia...[/COLOR][/COLOR][COLOR=#000000] kiedyś gryząca i płacząca. Dziś sunia grzeczna i usłuchana.[/COLOR][COLOR=#000000][COLOR=#000000] Na spacerach przychodzi na zawołanie.[/COLOR] [COLOR=#000000]Bardzo łagodna i spokojna. Z psami i sukami dogaduje się bez problemu.[/COLOR] Jednak ciągle samotna, lekko nieufna, wyczekująca... Kiedy wchodzi się do jej boksu, ogonek zaczyna merdać, oczy Cioci lśnią, psiak ostrożnie podchodzi do człowieka. [/COLOR][COLOR=#000000] Ciocia ciągle czeka na kogoś, kto da jej miłość, poczucie bezpieczeństwa, a przede wszystkim dom, na który tak bardzo zasługuje. [/COLOR][COLOR=#000000]Jest zaszczepiona i wysterylizowana. [/COLOR][COLOR=#000000]Telefon w sprawie adopcji: [/COLOR][COLOR=#000000][COLOR=#000000]698 024 294[/COLOR] lub [/COLOR][COLOR=#000000][COLOR=#000000]664 268 636 (Pomożemy w transporcie suni do nowego domu.)[/COLOR] [/COLOR][COLOR=#000000] [IMG]http://imageshack.us/a/img40/6001/zs5.JPG[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img43/3038/mhcs.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img547/6418/9ez3.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img716/1989/d8nr.jpg[/IMG] [/COLOR]
-
[CENTER][COLOR=#008000][SIZE=3][B][SIZE=4]Wiosenko, to są te dwa psiaki do ogłoszeń, jeszcze raz ślicznie dziękuję.[/SIZE] :Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose:[/B][/SIZE][/COLOR][COLOR=#000000]:Rose::Rose::Rose::Rose:[/COLOR]:Rose::Rose::Rose: [/CENTER] Aria- wesoła, sympatyczna,młoda, wysterylizowana suczka. Odebrana interwencyjnie wraz z siedemdziesięcioma innymi psiakami z miejsca, które można nazwać koszmarem, który niestety stał się rzeczywistością... Aria trafiła do schroniska. Tak jak większość psiaków przebywających w nim w swoim wyglądzie nie różni się prawie niczym. Zawsze grzecznie wychodzi na spacery i cieszy swoim cudownym, urzekającym spojrzeniem. Wobec nieznanych sobie osób jest nieśmiała i ostrożna, jednak wystarczy ciepłe podejście a Aria zaczyna się otwierać, pomimo krzywdy jakiej zaznała, cieszy się z każdej odrobiny zainteresowania. Aria nigdy tak naprawdę nie miała domu i człowieka , który by ją kochał. Ciągle przebywa w schronisku i ma tylko skromne psie marzenia- znaleźć prawdziwy dom w którym będzie kochana i akceptowana. Jednak czas ciągle płynie, świat się zmienia, powoli znikają marzenia... Telefon w sprawie adopcji : 698 024 294 lub 664 268 636 ( w razie potrzeby pomożemy w transporcie suni do nowego domu.) [COLOR=#000000] [/COLOR][COLOR=#000000] [IMG]http://imageshack.us/a/img41/9954/1qbf.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img545/6226/ke22.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img690/6151/4j5v.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img59/9772/mluo.jpg[/IMG] [/COLOR]
-
Gizmo to bardzo trudny pies :( Pozwoli sie głaskać i wziąc na ręce tylko Krzysiowi , ale nie jest wtedy szczęsliwy :( Straszny dzikus i do tego staruszek ... Ze strachu może dziabnąc . Koleżanka straciła paznokieć ( cały) przez Gizmusia Rudzia w dużo lepszym stanie ale też nie rewelacja ...w ogóle nie potrzebuje kontaktu z człowiekiem . Zyje swoim życiem ( psim) unika kontaktu ...tylko Krzysiu ma z nia niezły kontakt . Gdyby nie to że Rudzia unika człowieka to juz dawno miałaby dom ...jest piękna ... Sierściuch też niestety może dziabnąc , też niestety dzikus , nie chce aby go dotykać . Trudny pies ...:( Generalnie z białogonów które zostały w schronie sa albo dzikie albo stare albo i to i to :( [B]Wiosenko psiaki do ogłoszeń za chwilę :) no i oczywiście ślicznie dziękuje :)[/B]
-
Kochane Ciocie zbieram deklaracje dla Patonka ... Po rozmowie z Ciocią Lunarmermaid wiem że pobyt Patonka u niej na kanapie bedzie wynosił ok 160-170 zł miesięcznie ...bez deklaracji nie dam rady ... Już dziś powinnam tez wpłacić ( po świątecznej zniżce) dla Dupki 150 zł a na dzień dzisiejszy nie mam takiej kasy :( W zasadzie to na Dupkę też by sie przydały deklaracje ... to straszne ale tych Białogonków jest jeszcze tak wiele :( a ilu nie możemy pomóc ...oprócz tych kiełbasek na wigilię :( Moja bezradnosc w tym temacie mnie dobija :( Czy kiedyś będę mogła napisać na tym watku że w schronie nie został juz żaden białogonek i ZAMYKAM WĄTEK ???
-
Ciociu Cisowianko nie ma sprawy :)