-
Posts
8993 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
99
Everything posted by Mortes
-
[B]Hoooooooop! [/B]:Dog_run:
-
[SIZE=2][B]Ciociu Cisowianko dotarła do mnie Twoja deklaracja :) ( 10 zł) Slicznie dziękuję . Zapisuje :)[/B][/SIZE]
-
Podaj nam pomocną łapę- świętokrzyskie psiaki w potrzebie!!!
Mortes replied to Norkowa's topic in Już w nowym domu
Norkowa to Tunia wróciła do mnie po ucieczce z ds :) Tusia ma sie całkiem dobrze u Agasz ...Już ja ogłaszam ale jak na razie nic...:( Tusia przepięknie chodzi na smyczy , nie boi sie juz ludzi . Agasz wykonała NIESAMOWITA ROBOTĘ :) TUSIA I TUNIA MAJĄ SWÓJ WĄTEK ( MÓJ BANEREK :) ) zAPRASZAM -
[SIZE=3][B]Betta wiem że czytasz ten wątek i wiem że wydawałaś Pucka . Możesz nam powiedzieć gdzie trafił . Wiem że pojechał na wies . Gdzie bedzie mieszkal ? Czy to jakas miła i swiadoma jego przeżyć rodzinka ? Martwimy sie o niego ... mamy nadzieje że nie mieszka na łańcuchu... I kolejne moje pytania : Dlaczego 4 najstarsze sunie Białogonki ( Mamba , Samba , Lenka i Ciotka) maja pocięte brzuchy??? I dlaczego Samba ma wielka ranę na głowie ??? I jeszcze jedno ktore już kiedyś zadawałam : Kiedy będą jakieś zdjęcia z domu Arii ??? Bardzo martwimy sie o nią bo podobno pan ktory ja brał nie bardzo interesował sie jej ciezkimi przeżyciami ..[/B][/SIZE].
-
Podaj nam pomocną łapę- świętokrzyskie psiaki w potrzebie!!!
Mortes replied to Norkowa's topic in Już w nowym domu
Dawno mnie tu nie było bo miałam sporo problemów z psiakami . Rudzia niestety nie żyje a po Tunię która uciekła z domu stałego musiałam drzeć 400 km :( Odechciewa mi sie wszystkiego :( Jolantina w zasadzie niewiele się zmieniło : [COLOR=#000000]1. Tunia - Znowu u mnie ( po ucieczce z DS)[/COLOR] [COLOR=#000000]2. Tusia/Lusia- u Agasz[/COLOR] [COLOR=#000000]3. Lenka- w domu tymczasowym u koleżanki Hałabajówki[/COLOR] [COLOR=#000000]4. Linka- u Hałabajówki[/COLOR] [COLOR=#000000]5. Sznurek- u Hałabajówki[/COLOR] [COLOR=#000000]6. Łapka- u Hałabajówki[/COLOR] [COLOR=#000000]7. Bleki- u Hałabajówki[/COLOR] [COLOR=#000000]8. Daszka- u Makili[/COLOR] [COLOR=#000000]9. Muszka- u Makili[/COLOR] [COLOR=#000000]10. Nela u Makili[/COLOR] [COLOR=#000000]11. Bambosz/ Ciastko- u Hałabajówki / JUZ W ds[/COLOR] [COLOR=#000000]12. Bambosz/ Gniazdko- u Hałabajówki/ już w DS.[/COLOR] [COLOR=#000000]13. Daisy- niestety uciekła z domku w którym czekała na sterylizację [/COLOR] [COLOR=#000000]14. Mamuśka- wysterylizowana- musiała wrócić do buroka[/COLOR] [COLOR=#000000]15. Rudy- został u buroka[/COLOR] [COLOR=#000000]16. Szary- został u buroka[/COLOR] [COLOR=#000000]17. Przegięty- został u buroka[/COLOR] [COLOR=#000000]18. Duży- został u buroka Ciężko wyadoptować psiaki po tak traumatycznych przeżyciach :(:(:( Bardzo , bardzo potrzebujemy pomocy ... zaczynam wątpić w to że uda się znależc dobre domy dla tych psiaków ... jak dla mnie facet za to co z nimi zrobił powinien trafić do pierdla ... Nie wiem co powinno sie zrobic w czasie takiej interwencji??? Skoro nie da się pomóc tym biedakom to przeciez nieludzkie jest pozostawienie ich u tego psychopaty ...!!!! I niech nikt nie pisze że one nauczyły sie tam żyć!!!! Te zwierzęta przeżywaja tam codzienną gehennę...Jestem pewna że gdyby umiały mówić to by krzyczały o pomoc!!! A jakby potrafiły popełnić samobójstwo to by to dawno zrobiły... Ja w każdym razie do dziś cierpie że pozostało tam 5 przerażonych psiaków ... [/COLOR] -
STIVI - stary, ślepy, duży, ale piękny. Za TM (*) :(
Mortes replied to ewab's topic in Już w nowym domu
Dostałam dziś sms-a od Cioteczki Obieżyświat że umówiona jest z panią na sobotę na 11 :) Trzymajmy kciuki :) -
STIVI - stary, ślepy, duży, ale piękny. Za TM (*) :(
Mortes replied to ewab's topic in Już w nowym domu
Tak, Obiezyświat już dostała namiary na Panią i mają się umówić na spotkanie. Musimy zacząć myśleć o transporcie. Macie jakieś propozycje? -
STIVI - stary, ślepy, duży, ale piękny. Za TM (*) :(
Mortes replied to ewab's topic in Już w nowym domu
Już dzwoniłam do Obieżyświat ale coś nie mam szcvzescie ...może dziewczyna w pracy. Zadzwonię wieczorem -
STIVI - stary, ślepy, duży, ale piękny. Za TM (*) :(
Mortes replied to ewab's topic in Już w nowym domu
Dzwoniła bardzo fajna pani o Stiwiego . Pani mieszka w łomiankach pod Warszawą . Stiwi mieszkałby w domu z ogródkiem z inna starszą sunią . Pani zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie ale wiadomo ...to za mało... Pani rozmawiała już z Hałabajówką i też jej sie spodobała . W związku z tym że mnie ostatnio nie wychodzą adopcje to chętnie przekażę komuś bardziej kompetentnemu tel do pani ...Myśle że warto do pani zadwonić...myślę że Stiwi miałby u niej dobrze -
[quote name='PaSja Hera']Nie wiem czy widzieliście informacje na fb dymińskim na temat Naomi: [URL]https://www.facebook.com/446899062049488/photos/a.498312720241455.1073741835.446899062049488/660539567352102/?type=1&theater[/URL][/QUOTE] Chciałabym żeby te zdjęcia oddawały rzeczywistosc ale boje sie że jest tak jak u Kacpra :( Rzeczywistośc jego to łańcuch natomiast zdjęcia z wizyty po adopcyjnej - piękne ...:(
-
Niestety nie ...ale Ci ludzie mówia że jest u nich od 10 lat
-
Mazowszanko pięknie Ci dziękuje za tą wirtualna opieke nad Tunią :) To dla mnie bardzo ważne bo przy pięciu psiakach to cięzko mi związać koniec z końcem ... Tunia na razie czuje sie dobrze i już doszła do siebie ...dziś już z radości wygryzła wielką dziurę w moim śpiworze ;) Niestety w dalszym ciągu nie akceptują jej moje sunie i z tego powodu wybuchaja awantury :( Niestety w nocy też ...:( W dalszym tez ciągu musze ja ukrywac przed sasiadami i dlatego wychodzimy na spacer tylko w nocy ...:( Tunia nie lubi tych spacerów i czasami długo trwa zanim się załatwi . W ciagu dnia załatwia sie w domu na sciereczkę .
-
[SIZE=3][B]Nie wiem czy już pisałam że dotarły już do mnie pieniazki z bazarku Jolantiny - 187 zł i deklaracja dla Tusi od Livki - 10 zł. Bardzo Wam Kochane dziękuje i juz zapisałam w rozliczeniach :)[/B][/SIZE]
-
Bardzo bym chciała ...ale kompletnie nie mam gdzie umiescic takiego dużego staruszka ...i za co ... :(
-
Niestety wczoraj dowiedziałam sie że Rudzia została potrącona przez samochód ...:( Nie żyje ...:( Jest mi ogromnie przykro i żal.... wszyscy chcieliśmy jej pomóc ... Bardzo chciałam żeby wreszcie miała swój prawdziwy dom ... Miała ten dom ... 6 dni ... ale uwierzcie mi że to był wspaniały dom i bardzo ciepła osoba ...Przydarzył sie poprostu straszny pech... niesamowita złosliwosc losu... Bardzo , bardzo przykro , tym bardziej że wielu ludzi wykonało ogromna pracę żeby znalezć Rudzię ... Poniewaz wiele osób pomaga mi w sfinansowaniu tej podwójnej akcji poszukiwawczej to może przekopiuje z wątku Białogonków : [COLOR=#000000][B]Moi Drodzy bardzo dziękuje za tyle ciepłych słów ...to dla mnie ważne ...może odrobinke lepiej sie czuję ... ale przykro jest mi ogromnie ...co za okrutna przewrotnosc i złośliwosc losu ... Ciezko to zrozumieć a tym bardziej pogodzić sie ... [/B][/COLOR] [COLOR=#000000][B]W tej sytuacji głupio mi przyjmować pieniazki od Was za paliwo .... ale ta pomoc od Was juz dociera do mnie i bardzo jest mi potrzebna ... Rudzi juz nie ma ...ale długi za paliwo pozostały ... Dziekuje Wam jeszcze raz ...[/B][/COLOR] [COLOR=#000000][B]Dotarły do mnie pieniazki od :[/B][/COLOR] [COLOR=#000000][B]Ewu - 150 zł[/B][/COLOR] [COLOR=#000000][B]AtaO - 150 zl[/B][/COLOR] [COLOR=#000000][B]Pani od Tuni - 100 zł[/B][/COLOR] [COLOR=#000000][B]Mazowszanka - 100 zł[/B][/COLOR] [COLOR=#000000][B]Panna Marple - 150 zl[/B][/COLOR] [COLOR=#000000][B]LiVka - 50 zl[/B][/COLOR] [COLOR=#000000][B]Jolantina - 50 zł[/B][/COLOR] [COLOR=#000000][B]Cancer - 50 zl[/B][/COLOR] [COLOR=#000000][B]Natie - 25 zł[/B][/COLOR] [COLOR=#000000][B]Radek - 10 zł[/B][/COLOR] [COLOR=#000000][B]Razem : 835 zł[/B][/COLOR] [COLOR=#000000][B]Chcialoby sie napisac że Rudzia już znaleziona i juz jest w swoim domku[/B][/COLOR]
-
[SIZE=3][B]Moi Drodzy bardzo dziękuje za tyle ciepłych słów ...to dla mnie ważne ...może odrobinke lepiej sie czuję ... ale przykro jest mi ogromnie ...co za okrutna przewrotnosc i złośliwosc losu ... Ciezko to zrozumieć a tym bardziej pogodzić sie ... W tej sytuacji głupio mi przyjmować pieniazki od Was za paliwo .... ale ta pomoc od Was juz dociera do mnie i bardzo jest mi potrzebna ... Rudzi juz nie ma ...ale długi za paliwo pozostały ... Dziekuje Wam jeszcze raz ... Dotarły do mnie pieniazki od : Ewu - 150 zł AtaO - 150 zl Pani od Tuni - 100 zł Mazowszanka - 100 zł Panna Marple - 150 zl LiVka - 50 zl Jolantina - 50 zł Cancer - 50 zl Natie - 25 zł Radek - 10 zł Razem : 835 zł Chcialoby sie napisac że Rudzia już znaleziona i juz jest w swoim domku ...:( Przepraszam ...[/B][/SIZE]
-
[COLOR=#ff0000][B]Wczoraj o 23 dostałam straszną wiadomość : Rudzia nie żyje. Zginęła na drodze w miejscu w którym spędziliśmy 3 noce i zdarliśmy głosy...:( Nie wiem co pisać ... tyle pracy ,starań .... nie wiem czy Rudzia nas słyszała i bała się wyjsc ??? Ale jak to możliwe??? Przecież tak lubiła Krzysia ... To jest straszne... Mam niesamowite wyrzuty sumienia.... nie pogodzę się z tym nigdy... Miała takie cięzkie życie ...to przeze mnie tam sie znalazła... Żegnaj Rudziu i przepraszam ...[/B][/COLOR]
-
Dzięki za słowa wsparcia ...trochę wróciła mi nadzieja ...dzwoniła do mnie pani Ela że dziś w tych samych miejscach gdzie my szukalismy Rudzi była widziana ... Pani Ela ma rozkładac jedzenie żeby sunia zakotwiczyła i jesli Rudzia nie podejdzie do Pani Eli to wtedy pojedzie Krzysiu i na pewno ją złapie . Pani Ela musi sie tylko upewnić że to Rudzia, bo biega tam w okolicy inny rudy piesio... Czekamy i moooocno trzymamy kciuki . Pasja :) Izka nie zapomne nigdy :) Szukaliśmy go prawie 2 miesiące :)
-
Wcześniej piesio ledwo mógł wejść do dziurawej budy, bo miał tak krótki łańcuch: [IMG]http://s30.postimg.org/i7ri704j5/P1220227.jpg[/IMG] Teraz łańcuch ma 3 metry i buda trochę ponaprawiana: [IMG]http://s22.postimg.org/t9rbaaach/P1220444.jpg[/IMG] Ten piesio mógł zrobić tylko dwa kroki z budy: [IMG]http://s30.postimg.org/3r48sff1t/P1220229.jpg[/IMG] Teraz piesek ma drewniany podest i łańcuch 3 metrowy: [IMG]http://s22.postimg.org/l0ffvvgm9/P1220445.jpg[/IMG] Niestety niewiele poprawiło się Misiowi, [IMG]http://s30.postimg.org/654k2en01/P1220200.jpg[/IMG] [IMG]http://s30.postimg.org/r0qudnj75/P1220199.jpg[/IMG] dalej mieszka w jakimś dziwnym pudełku, jedyne co to nie brodzi w błocie bo położyli mu jakieś drewniane deski. Pani była tak zbulwersowana moją wizytą i tym że dopominam się o dłuższy łańcuch dla misia, ale w końcu przy mnie dopięła mu jeszcze ok. metra łańcucha: [IMG]http://s22.postimg.org/9k90xu2g1/P1220446.jpg[/IMG] Tym razem niektóre pieski miały wodę (często brudną) w dwóch przypadkach stały też miski z jedzeniem. W każdym domu, który kontrolowaliśmy zapewniali, że na noc psy są puszczane z łańcucha. Myślę jednak że nie jest to prawda. Wszystkie psiaki miały tym razem szczepienia przeciwko wściekliźnie. Czuje spory niedosyt, że wielu ludzi nie przejęło się tym , że byli kontrolowani i powinni coś zmienić. Tylko odrobinę cieszy mnie to, że choć dla kilku psiaków trochę udało mi się poprawić ich los. Nie wiem jak skuteczniej mogłabym im pomóc... Najbardziej szkoda mi dużego, starego psa z małą dziurą w stodole...:(
-
Tutaj prosiłam państwa żeby powiększyli psu budę i dali mu jakiś drewniany podest na to błoto: [IMG]http://s30.postimg.org/bma6thzap/P1220225.jpg[/IMG] Niestety budy piesek nie ma nowej a podeścik jest za malutki: [IMG]http://s22.postimg.org/g1wiv3275/P1220456.jpg[/IMG] Prosiłam tez o powiększenie budy dla tego dużego pieska: [IMG]http://s30.postimg.org/wpopezvu9/P1220226.jpg[/IMG] Niestety piesek nie ma większej budy :( [IMG]http://s22.postimg.org/9qrbeo0yp/P1220457.jpg[/IMG] Tutaj prosiłam o budy i dłuższe łańcuchy dla tych psiaków (ten jeden to już starszy pies i państwo chcą się go pozbyć) [IMG]http://s30.postimg.org/lgwqlzdv5/P1220213.jpg[/IMG] Niestety nic się nie zmieniło, stary pies nadal nie może nawet wejść przez ta małą dziurę do stodoły. [IMG]http://s22.postimg.org/fqf2iblr5/P1220464.jpg[/IMG] [IMG]http://s22.postimg.org/bju82zm5d/P1220465.jpg[/IMG]
-
Już jestem :) Byłam na tej powtórnej interwencji w środę ... Pan policjant wiedział za co i ile może dać mandatu i choc w dwóch przypadkach prosiłam go o wypisanie mandatu to tego nie zrobil ...:( W wielu domach warunki sie poprawiły bardziej lub mniej ale w dwóch domach nie zrobili nic oprocz szczepień... :( szczeniaczek wcześniej: [IMG]http://s30.postimg.org/cbalmw6b5/P1220204.jpg[/IMG] szczeniaczek teraz (ma wreszcie budę i oczywiście łańcuch :( ale długi) [IMG]http://s22.postimg.org/hee7wyzmp/P1220463.jpg[/IMG] Wychudzony duży pies wcześniej w dziurawej budzie: [IMG]http://s30.postimg.org/h5zp7ff8x/P1220206.jpg[/IMG] Ten sam teraz, przytył i ma nową budę z dłuższym łańcuchem: [IMG]http://s22.postimg.org/ap7ogyeap/P1220458.jpg[/IMG] Kiedyś piesek w błocie na bardzo króciutkim łańcuchu: [IMG]http://s30.postimg.org/iq515tnn5/P1220201.jpg[/IMG] Teraz Pan zrobił mu betonowe płyty i wydłużył łańcuch: [IMG]http://s22.postimg.org/lfqpow2jl/P1220450.jpg[/IMG]
-
Moi Drodzy jak miło czytać tyle słów wsparcia :) Widzę że kibicowaliście dzielnie :) Powiem szczerze że wyruszając z Kielc do Poznania na poszukiwania Rudzi nie spodziewałam się że będę z Poznania darła 400 km na śląsk szukać Tuni ... Tunia wysmyknęła się Pani między nogami gdy przyszedł listonosz... Początkowo skryła się gdzieś na podwórku ale jak na poszukiwania przybyła Ewu i AtaO z synem okazało sie że Tunia jest poza podwórkiem pani i porusza sie z prędkościa światła ... Wiedziałam że Tunia jesli nie uciekła za daleko i kreci sie w pobliżu to przyjdzie tylko do mnie ... stąd zostawiłam akcję poszukiwawczą Rudzi w Poznaniu i przyjechałam do Katowic szukać Tunię... Przeszukaliśmy z AtaO i jej synem chaszcze , krzaki i opuszczone podwórka ...ani śladu Zaczaiłam sie więc w nocy ( zaopatrzona w kanapeczki i herbatke od AtaO) siedziałam w krzaczkach i nagle wyszła Tunieczka z jakiejs budowy i szła smutna ze zwieszona głową ... Jak tylko ja zawołałam to jak torpeda wskoczyła do samochodu i zaczęła mnie " soczyście" całować ... ;) Wyszła Pani od Tuni ktora nie spała tylko cały czas stała w oknie , bardzo sie popłakała i powiedziała że bardzo polubiła Tunie i chcialaby ja zostawić ale jak dla niej to za trudny piesek i za dużo przeszedł ... Obiecałam jej że AtaO i jej syn znajda jej jakas miła sunię nie tak skrzywdzona i wycofaną . To naprawdę dobra kobieta ... szkoda mi jej ... jeszcze wczoraj dzwoniła i pytała jak sie czuje Tunia ...znowu płakała ...:( Powiem Wam szczerzę że mam dośc wyadoptowywania psów ... Nie chcę sie juz tym zajmować ... to straszna odpowiedzialnosc a ja mam same trudne psiaki ... albo Białogonki albo z interwencji od jakis buraków ...:(:(:( Razem z Tunią wróciliśmy do Poznania kontynuować poszukiwania Rudzi ...Cały czas towarzyszył nam tez Fejfol i moja Sonia których nie miałam z kim zostawić w Kielcach. Tunia była tak szczesliwa że nawet nie przeszkadzało jej to że Sonia na nia warczy ... co chwila sprawdzała czy jestem i w końcu zasnęła wtulona w Fejfola ... Tam z tyłu to wciśnięta w szczeline Tunia... Przerwa na jedzonko :) Tu po nocy spędzonej w samochodzie Bardzo dziękuję AtaO i Ewu za zorganizowanie zbiórki na paliwo ... Może przekopiuje częśc tekstu z Białogonków :) Jeśli ktoś zechce mi pomóc w tych ogromnych kosztach to będzie mi bardzo miło ... to była akcja spontaniczna , może nieprzemyślana ...w zasadzie w pewnym momencie zrobiła się akcją podwójną ( poszukiwania Tuni) Trasa jaka przejechałam była długa , niesamowicie bałam się o moje autko : jest stare i solidnie nadwyrężone...ale obyło się prawie bez awarii...:smile: Trasa wyglądała tak : Kielce - Poznań ......... 370 km Poznań - Katowice .......400 km Katowice - Poznań ........400 km Poznań - Kielce ............370 km Jeżdzenie po wsiach i po Poznaniu ..... ok 300 km Koszty autostrad ....... ( chyba) 112 zł Całość wydatków na benzynę i opłaty autostrad szacuję na ok 900 zł :-( Tak mocno w przybliżeniu przejechaliśmy 1840 km :-( ...to strasznie dużo...a Rudzi nie ma ... :-( ale jest Tunia :) Jeszcze raz gorąco wszystkim dziękuje za pomoc i trzymanie kciuków :)