-
Posts
19075 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Tymonka
-
Zaraz się biorę za ogłaszanie , a może zrobie parę plakatów i porozwieszam u nas ?
-
ok, to tłumacz:) bardzo chetnie pomogę!śpie sobie dzisiaj i nagle dostałam czymś w głowe , okazało się , że Tymuś głodny był i przyszedł mnie miseczką obudzić , żebym mu jeść dała:D łobus mały , ale wyglądał komicznie z tą michą w zębach i jeszcze mnie nią "bił" , haha
-
Ja chetnie pomogę tylko jak? i niestety tylko u nas w Tomaszowie
-
Ale pies na łancuchu , jak dla mnie to nie w pożądku, to nie mogą mu jakiegoś kojca zrobić?
-
A z tego co pisałyście wcześniej wydawało się , że to tacy fajni ludzie , szkoda Białaska bo trafił z deszczu pod rynnę :(
-
A pozwalają mu chociaż troche pobiegać? Trzeba biedakowi szybko domek znaleźć , nie może być na łancuchu :( Nie rozumiem takich ludzi , zamias pomgać jeszcze szkodzą. Przeciesz pies na łancuchu dziczeje i zaczyna się bać ludzi ...:shake:
-
A czemu Białasek na łancuchu, biedaczek ?
-
Myślę że tak, wszyscy się w Tymku zakochali:) nie zdecydowałam jeszcze napewno , ale myślę że już go nie oddam:)
-
mam, dam wieczorem ,ja go juz chyba nie oddam , teraz jak jest coraz grzeczniejszy i coraz kochańszy to nie moge mysleć o tym że musze go oddać komuś , zresztą nie chciała bym go oddawać bo boje się , że z jego chrakterkiem cięszko bedzie go wychowywać komus bez doświadczenia z takimi psami, nie chcę żeby znowu musiał sie błąkać albo coś.
-
Przepraszam , że sie tyle czasu nie odzywałam , ale miałam problem z dostępem do internetu . Tymek ma sie dobrze , wszystkie ranki się juz pogoiły, przestał gryźć i jest coraz bardziej posłuszny . Okazało się , że Tymuś nie jest wcale pozytywnie nastawiony do innych psów , jedynie z Kluskiem żyje w przyjaźni , na inne psy reaguje bardzo agresywnie . Wydaje mi się ,że Tymuś to krzyżówka z american staffordshire terier , teraz jak się trochę poprawił to jest bardzo podobny , a poza tym ma identyczny charakter .
-
Właśnie chodzi o to że ma zabawki (misia , kostke i gryzaka) ale jak mu coś daje to bawi się tym parę godzin a potem już się nie interesuje , a boje się że może mu się coś stać bo ostatnio zdjął ze stołu cukierniczkę i (chyba) zjadł cały cukier , na szczęście było mało ale i tak mógł się pochorować . Staram się nic nie zostawiać w zasięgu jego pyska , ale nie wiem jak on to robi ale zciąga rzeczy z szafek .A naprzykład butów nie rusza, ale najgorsze jest to że on wie że nie wolno bo jak wchodze do domu i jest wszystko w porządku to przychodzi się witać , a jak coś pogryzie to ucieka , czyli wie że nie wolno.
-
Wizyta dzisiaj ale dopiero po południu. Mam nadzieję że już jest wszystko dobrze bo pogoiły się już wszystkie ranki i nie robią się nowe.Tymuś ma się dobrze tyle , że jest duży problem z gryzieniem wszystkiego , jak jestem w domu to nie gryzie niczego ale jak wychodze i wracam to za karzdym razem coś jest pogryzione , może ktoś mi powie jak sobie z tym poradzić bo ja już wszystkiego próbowałam i nic nie działa
-
Zabieram mu wszystko i staram się żeby nic nie leżało w zasięgu jego pysia , ale nie chodzi mi o to żeby nic nie pogryzł tylko o to żeby wiedział , ze nie może .Damy radę jakoś.;) a łobuzuje bo to jeszcze młody psiak . Podejrzewam , że nikt go wcześniej nie uczył dobrych manier. Nadrobim to:)
-
Ja jestem pod wrażeniem że pieski po takich przeżyciach tak szybko odzyskały pewność siebie , ja jak wzięłąm mojego Kluska ( błąkał się u mojej mamy na wsi) to dopiero po około pół roku przstał się wszystkiego bać a dopiero po roku zaczął się nieśmiało bawić , ale bardzo dobrze , tymek się robi łobuz trochę więc zaczęłam z nim więcej pracować . Tylko nie mam pojęcia jak go nauczyć , że nie wszystko co da się wziąść do pysia to zabawka .
-
A szaleją po domu , aż strach ich samych zostawić :)
-
A co tam u Białaska ?
-
Tymuś z Kluskiem dzisiaj tak szaleją , że musiałam wszystkie kwiatki z podłogi zabrać bo bałam się , że mogą tego nie przeżyć:)wreszcie się Klusek do zabawy przekonał:)
-
wiem, że jest boski , nie wiem jak ja się z nim rozstane jak ktoś się znajdzie , będę bardzo tęsknić.
-
Tymuś pięknie prosi , siada na pupie podnosi łapki i potrafi tak siedzieć dopuki nie dam mu tego o co prosi:) [IMG]http://img266.imageshack.us/img266/8092/tymek.jpg[/IMG]
-
niestety nie udało nam się wczoraj zastać naszego pana doktora bo był na wizytach domowych i już nie wracał do lecznicy :( ale dzisiaj idziemy
-
[URL="http://img22.imageshack.us/img22/4894/hhhhhhhhhhhhhw.jpg"][IMG]http://img22.imageshack.us/img22/4894/hhhhhhhhhhhhhw.jpg[/IMG] [/URL]
-
Tymek "ukradł" sobie dzisiaj pluszaka i od rana z nim szaleje .Biedny miś nie ma już oczków:lol: ale Tymek ma zabawę , co chwile przynosi mi misia żebym się z nim bawiła:lol:[IMG]http://img134.imageshack.us/img134/5019/p1000351.jpg[/IMG]
-
więc: Tymek ma pozytywne nastawienie do innych zwierząt , maił już kontakt z psami , kotem , kurami i świnką morską i żadnego nie próbował atakować , bardzo łądnie jeździ w samochodzie, jest jeszcze mały problem ze skakaniem na stół itp. ale to kwestia nauczenia go że nie wolno , pracujemy nad tym;) )nie ma problemów z zachowaniem czystości w domu . Lubi dzieci , na spacerach zawsze do nich ciąnie , wydaje mi się , że on nie ma jeszcze roku , poniewasz na brzuszku ma taką sierść jak by zmiieniał dopiero ze szczenięcej na dorosłom. Zaczyna reagować na "nie" i "zejdź". Jak zauwarze coś nowego to będę pisać
-
super, ja też postaram się na bierząco wstawiać nowe zdjęcia , a i nie chcę zapeszać , ale jest ktoś kto Tymka bardzo polubił i wydaje mi się , że zastanawia się nad wzięciem go , nie chce niczego obiecywać bo narazie to tylko domysły , ale jak by tam trafił to miał by naprawde wspaniały domek:lol:w końcu jak można takiego psiaka nie polubić?
-
na spacerach zaczynają się trochę bawić, ale Klusek nie pozwala Tymkowi na wiele , nawet w zabawie to on musi być na górze, a w domu niestety różnie bywa , nie gryzą się , śpią na jednej poduszce , ale jak klusek jest u mnie lub Łukasza ( mojego "mężą" ) na kolanach a Tymek podchodzi to powarkuje , ale staram się żeby zawsze oba były głaskane jednocześnie, czasem Klusek na niego warknie ale Tymek wtedy wystawia brzuszek (pokazuje że się poddaje) i Klusek odchodzi . Myśle, że jeszcze parę dni i będą się i w domu bawić . Bo już dzisiaj jest lepiej niż wczoraj . Zapomniałam dodać wcześniej , że Tymek uwielbia wode , na spacerze ( nad rzeką) ledwo go utrzymałam tak chciał wskoczyć , zanużył tylko łapki .:lol: