Jump to content
Dogomania

fibi:)

Members
  • Posts

    4214
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fibi:)

  1. to było chwilowe zauroczenie niestety;) czyli nadal jest moim cieniem- czasem wkurzające ale słodkie zarazem;) baaardzo mu sie spodobała nowa koleżanka, która mam nadzieje szybko znajdzie domek...
  2. Pucuś trochę na początku ją "molestował":eviltong: teraz jest ok, tylko czasem zapomina że to nie bawi sie z Borysem:mad: który waży 30 kg, tylko z 3kg kruszynką ogólnie jest super, chodzimy we czwórkę na spacery. i najbardziej właśnie Pucka się trzyma który wczoraj jako pierwszy pokazał jej okoliczne tereny;)
  3. a ja podnoszę.... zero odzewu. myśle że nie ma na co czekac tylko ruszyć powoli z ogłoszeniami. sunia zdrowa, żywa;) niedługo szczepienia
  4. ojj jemu to juz chyba wystarczy tego zabezpieczenia zimowego;) Pucek ma nową miłóść [url]http://www.dogomania.pl/threads/193556-Misia-spod-restauracji-pilnie-szuka-domu!!?p=15449726#post15449726[/url] przy okazji proszę o zajrzenie na wątek.... w sumie to zarówno i ja i moja rodzina raczej liczymy się z tym że Pucek u nas zostanie.... chyba że zdarzy się cud...
  5. mała dostała odrobaczenie. książeczkę zdrowia założymy po szczepieniach. rozsyłam zaraz wątek.....
  6. dzięki pomocy cioteczki delph:loveu: udało mi się wkleić tu zdjęcie małej, reszta na str 2
  7. Hmm miałam nie brac już żadnego psa na DT, bo mam jednego tymczasa. no ale wczoraj zmieniłam zdanie:mad: wybrałam się z kolegą do takiej knajpo-restauracji w Serocku. Gdy wyszliśmy po 23 radośnie przywitał nas..... pies biegający po parkingu. Darek poszedł spytać pracowników czy to pies "firmowy"- niestety powiedzieli że błąka się tu od dwóch dni.... Niby dawali mu jeść, ale co z tego jak psinka nawet nie ma gdzie spać:shake: no i cóż, dawaj ja do samochodu. Rano o dziwo obyło sie w domu bez pretensji ze strony taty- mamę mam w szpitalu akurat. Sunia wygląda jak przerosnięty pinczerek- z tym że ma ciut dłuższa sierść. na moje oko waży ok 2-3 kg..... straszna z niej drobinka. Patrząc po zębach to jeszcze dzieciak ok 10 miesięcy. śmierdziała niemiłosiernie, dzis było kąpanie:cool3: wyjełam jej 4 kleszcze. sierść cała pozlepiania, w jakis strupkach. dziś lub jutro rano skoczę z nią do wetki. Sunia sie ogólnie boi wszystkiego, ale podchodzi, daje sie wziąść na ręce więc myslę że będzie ok;) z moimi psami się zapoznają....kot ucieka na jej widok:evil_lol: ogólnie jest drobna ale ma długie nóżki- ok 20 cm. narobiła mi dziś na rzadko dwa razy:mad: ale mam nadzieje ze to nie jakaś choroba. zestresowana jest psinka po wizycie u wetki ruszamy z ogłoszeniami- mysle że mała ma szansę szybko znalezc domek no i mam fotek kilka- wstawi ktoś? :oops: [B][COLOR=Black] 03.10.2010[/COLOR][/B][COLOR=Black] r WYDATKI: badanie krwi- 28 zł lecznica-faktura 115 zł [/COLOR][B][COLOR=Black] ZDJĘCIA NA STRONIE 2[/COLOR][/B] [IMG]http://img255.imageshack.us/img255/1706/74454788.jpg[/IMG]
  8. hmm chyba zrobimy kolejne allegro i ogłoszenia. przepraszam ale ostatnio prawie mnie nie ma na dogo... Pucuś cóż, dalej wiedzie swoje beztroskie życie;) no i już 3 kg na zimę zebrał hihi
  9. podnoszę Pucka..... zero odzewu:-(- nikt go nie chce rozwieszałam w tamtym tygodniu ogłoszenia jego w lecznicach, sklepach...
  10. nie przestałam być aktywna na wątku.... przepraszam że wkleiłam Twoją wiadomość TU ale napisałaś że skłamałam. wiec chciałam udowodnić że nie.... i nie napisałam że Ci nie ufam- mam prawo chyba do kontaktu z państwem R. i będę to robić. więc najpierw piszesz że kłamie a teraz że jestem niecywilizownana... wiem że jesteś dłużej na dogo i nie podwarzam Twojej działalności na dogo. po prostu te maile wzbudziły moją niepewność... dziś znowu wysłałam maila a jutro zadzwonię. skoro nie odpisują tygodniami to może będą mogli porozmawiać
  11. o dziękuję cioteczko że tu wkleiłaś linki:loveu:. w sumie to już 3 pakiet ogłoszeń wykupiony na bazarkach.... może do 3razy sztuka?:eviltong: no, polubiła, polubiła bo to cudak jest nie pies:lol: ale niestety mimo jego "chorej" miłości do mnie, wolałabym aby znalazł kochający domek, a ja bym pomogła innym psom mam nowe fotki Pucka, trochę amatorskie bo z telefonu, wstawi któraś?
  12. wykupiłam na bazarku kolejne 20 ogłoszen dla Pucka..... może te cos pomogą. mama oraz częściej namawia mnie żeby Pucuś u nas został na stałe:roll:
  13. o tę wiadomośc mi chodziło "Fibi,domek super, możecie spokojnie dawać suczkę do niego. Wiem, że w poniedziałek ma ona przyjechać razem z p. Jolą z Wa-wy. Umówiłam się z nią, że mogę w każdej chwili wpaść niezapowiedziana i sprawdzić jak się Sonia będzie czuła.Sonia ma przebywać razem z nimi w domu, chyba że wybierze podwórko. Dom ogrodzony, zabezpieczony, w pewnej odległości od ruchliwej trasy. Miejscowość Modliborzyce, 10 km od Janowa Lubelskiego. Pozdrawiam Dorota." i nie kłamie tylko sie pomyliłam
  14. przepraszam, chodziło mi o wiadomośc która zresztą mam od Ciebie w skrzynce nadal. to było po Twojej rozmowie z państwem. wizyta była po adopcji, zle to ujęłam poza tym na watku bylo pisane ze pani Jola jest w Wawie i że tam się umówiłysmy tak, mam Sonie głeboko niech Ci bedzie na początku były maile, telefony, potem ucichło.... ja nie popadam w hisetrię- to pani Jola a nie ja napisała w mailu że na noc jest wiązana. wiem że dokarmiają bezdomne koty, mówiła o tym ale nie wspominała nigdy przez tel że Sonia je tak ściga.....
  15. powiem tyle- doprowadzę tą sprawę do końca i zamykam swoją działalnośc na dogo. skoro jestem tak szkodliwa osobą to nie jestem tu potrzebna. ostatnio zostałam obrzucona błotem przez jedną z dziewczyn za to że nie mogłam wziąść na DT suni.... wysyłałam wiadomości ale nie trafiłam na nikogo kto ma blisko do tej miescowości- nie orientuje się w tych terenach, pańtwo R mówili zawsze że to koło Lublina. a poza tym nie stac mnie na to żeby tymczasowiczów leczyc za 600 zł!!!! wiec przepraszam że wzięłam od nich zwrot kosztów sterylki... poza tym skąd wiesz ile maialów wysłałam?? ile razy dzwoniłam??? wiem- w momencie gdy oddawałam Sonię w Warszawie powinnam była spisać umowę adopcyjna- tu przyznaje się do błędu. ale to już było po wizycie bianki u nich- napisała mi wtedy taką cudowną wiadmośc o nich, że doszłam do wniosku że nic się nie stanie jak mi ja wyślą pocztą poza tym z umowa czy bez, i tak by to nie zmieniło tego co się stało. o ile coś się dzieje... napisałam wczoraj maila że chce zdjęcia z aparatu nie telefonu, umowe. same widzicie- raz dostaje maila pełnego wyrzutów, a za tydzień że niby jest ok...
  16. o boże mam podać ten adres tu? znam go dokładnie... poza tym nawet dziś pisałam z jedną z ciotek z Lublina odnośnie tej wizyty ale jedna zadaleko ma.... będę szukać dalej. a co do umowy- moja wina ze jej nie odesłali? może miałam jechać do Lublina osobiście ją podpisać?
  17. jasne, pisałam w mailu ze dziewczyny z forum tez sie interesuja tym co sie z Sonia dzieje..... napisałam drugiego maila, bo same widzicie ze w tym zbytnio sie nie rozpisała...i o umowie tez nie wspomniala Sonia na zdjęciach ładnie wygląda- widać że przytyło się jej i sierśc ma sporo dłuższą-na głowie to normalnie jak włosy;) tylko pytanie czy te zdjęcia są aktualne. ehh czuję że cos niedobrego tam się dzieje...
  18. nie podawałam im nigdy linku do wątku. i w ogóle to nawet przy pierwszej rozmowie pani Jola nie wiedziała co to jest dogomania..... dostałam dziś tez mms-em dwa zdjęcia Soni- nie wiem czemu nie aparatem:roll: gdzie można date chociażby zobaczyć adres mam- to jest wieś więc ktos napewno z mieszkańców pokarze gdzie mieszkają:razz:
  19. dostałam maila o takiej treści: [FONT=Arial]Pani Karolino,[/FONT] [FONT=Arial]Sonia czuje się bardzo dobrze, nie jest psem łańcuchowym, biega sobie po podwórku, ale lubi samowolne wypady gdy tylko zaistnieje taka okazja, wraca wtedy skruszona po kilku godzinach do domu. Nie są to częste wypady, nie puszczamy jej luzem poza posesją. Nie lubi niektórych sąsiadów, ale tego nie zmienimy, na nasze koty nie reaguje, natomiast dla kotów wolno żyjących jest wrogiem nr 1. Zrobię Soni kilka zdjęć komórką i jutro je Pani wyślę.[/FONT] [FONT=Arial]Jolanta Rutkowska.[/FONT]
  20. ehh kurka nawet maila mam nieaktualnego bo przez jakis czas korzystałam z maila brata:oops:
  21. zaraz sie odezwe na wątku. dopiero na dogo weszłam;)
  22. no kochany;) szkoda że nie było nawet jednego telefonu w jego sprawie.... podejrzewam że on sie tym nie przejmuje:evil_lol: ale ja trochę tak bo "blokuje" mi miejsce w domu dla innych psów.....
  23. taaak, tylko juz pisałam że od jakiś dwóch tygodni nie mogę wysłać żadnego PW, wyskakuje mi błąd. cioteczko wyślij mi na PW swój nr tel to się odezwę
  24. tak, wysłałam maila wczoraj. wysyłałam też wcześniej- nie potrafie Wam powiedziec dokładnie kiedy- kilka dni temu, kilkanaście
  25. wiem że hodowla nie jest wyznacznikiem- ale pani Jola odbierała Sonię w Warszawie i osobiście z nia rozmawiałam- a to że maja hodowle to był dodatkowy punkt dla nich. poza tym wysyłałam im ta umowe już dawno- ale na wizycie poadopcyjnej powiedzieli biance że niby nie doszło,a opcje potwierdzenia biore zawsze
×
×
  • Create New...