Niestety nic nie wiadomo. Gazzy w szkole. Kasia, która miałą wyadoptowac psiaki nie może osobiście pojechać do schroniska.
Nie mam nr tel. do Pan od transportu.
Pomyślałam, że może pani kierowniczka zgodzi się na wyadoptowanie psiaków na pana od transportu a umówę przepisaną na Kasię wyślemy do schroniska.
Jednak na chwilę obecną mam związane ręce.
Mam nadzieję, że psiaki żyją...