-
Posts
10277 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by koosiek
-
Pitek po walkach - wesoły i wrażliwy TWARDZIEL szuka spokojnego domu..!
koosiek replied to mru's topic in Już w nowym domu
Eh, głupio wyszło z tym bazarkiem... Z drugiej strony ci, którzy robili bazarki po 74 ogłoszenia, jeszcze długo będą zamówienia realizować. No, ale przynajmniej zbiorą jakąś sensowną kwotę... -
Smutna jest historia tego psiaka... A najgorsze, że znikąd pomocy :( Teraz jest straszny zastój w adopcjach. W schroniskach, fundacjach - przepełnienie, tymczasy i hoteliki pełne... Nawet na te bezproblemowe w typie rasy nie ma chętnych... A co dopiero na nieufnego kundelka. Jedyne, co mi przychodzi do głowy, to zaopatrzyć Majlo w chustkę z napisem "Szukam domu" i jeździć z nim gdzie się da - zawsze to jakaś szansa, że komuś się psiak spodoba...
-
Łańcuchowe sunie wreszcie bezpieczne. MAJĄ DOMY! :)
koosiek replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
Eh, śliczne, i co z Wami będzie? Całe życie na łańcuchu :( -
Pilnie potrzebna pomoc dla jednego z wilków. Prosimy o deklaracje!
koosiek replied to Jetrel's topic in Już w nowym domu
[LEFT][SIZE=3][B]Zefirek ma już nowy dom :) [/B][/SIZE][/LEFT] [quote name='koosiek']- [B]Imię: [/B]Zefir - [B]Płeć:[/B] Pies [B]- Wiek:[/B] 5 lat - [B]Miejsce pobytu: [/B]Warszawa -[B] Opis:[/B] [FONT=Verdana]Witaj! Może przeczytasz moją historię... Mam na imię Zefir.... Lekarze mówią, że mam około 5 lat. Jestem pod opieką fundacji "Przytul Psa" od tego dnia, kiedy jej wolontariusze znaleźli mnie pod sklepem, z obrożą i smyczą, jakbym na kogoś czekał, jednak nikt nie przyszedł... Tylko ja jeden wiem, co się wtedy stało... Mijają kolejne miesiące, wszystkie pieski z naszej fundacji jakoś znajdują domy, tylko ja jeden nie... Zadaję sobie pytanie, co takiego zrobiłem, że nikt mnie nie chce... Nawet nikt o mnie nie pyta... Siedzę w hoteliku, płaczę z tęsknoty za człowiekiem... Jestem przecież taki grzeczny, mądry, może nawet ładny... Obiecuję Ci, że zrobię wszystko, byś był ze mnie zadowolony, a może nawet dumny... Nie sprawię kłopotu, potrzebuję tylko miłości... Zobaczysz, będę Twoim najwierniejszym przyjacielem, będę wszędzie z Tobą chodził, oglądał telewizję, bawił się i pocieszał Cię, gdy będziesz smutny... Tylko proszę, daj mi szansę... Szansę abym mógł pokazać Ci, jaki jestem... Teraz nawet nikt mnie nie widzi, więc co ja mogę zrobić? Tak bardzo nie chcę być sam... Boję się, że zestarzeję się w tym boksie, odcięty od świata i ludzi... Ciągle mam cichą nadzieję, że los się do mnie uśmiechnie... To moje największe marzenie... Zefirek[/FONT] - [B]Kontakt:[/B] 503 069 502, [FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=#0000ff][SIZE=2][COLOR=#0000ff][SIZE=2][COLOR=#0000ff][EMAIL="fundacja@przytulpsa.pl"][COLOR=#000000]fundacja@przytulpsa.pl[/COLOR][/EMAIL][/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE][/FONT] - [B]Link: [/B][URL]http://www.dogomania.pl/threads/174627-Zbiorowy-wAE-tek-psA-w-Fundacji-Przytul-Psa-BA-agamy-o-pomoc-i-ogA-oszenia[/URL] [CENTER][IMG]http://img148.imageshack.us/img148/2015/zefir5.jpg[/IMG] [/CENTER] [/QUOTE] -
Jeżeli astka trafiła do budy... To nawet zestarzeć się nie zdąży. Zamarznie w przyszłym roku i tyle. Dla R to dobrze, bo przyjadą na giełdę po następnego psa... :-( Mnie dobił wczorajszy dzień, dzisiejszy jest jeszcze gorszy... Ja przecież nie znam tych psów, nigdy nie widziałam astki ani Grafa, a i tak... Szkoda słów. Jednego nie rozumiem, przecież to przytulisko nie działa od trzech miesięcy, działało i wcześniej, nim pojawiła się tam Mru. I są na dogo osoby, które o tym wiedziały - same o tym pisały na początku wątku... Czy nikogo nie poruszył los tych psów? Czy nikogo nie obchodziło, co się z nimi dzieje? Dla mnie to nie do pojęcia :roll:
-
Zaraz zaraz, Lampo ma opiekuna honorowego, więc tą kwotę, którą ktoś na niego wpłaca, możnaby odjąć od deklaracji. Tak, Mozart znalazł tymczas dzięki ogłoszeniom, ale jaka jest szansa, że i dla Lampa znajdą się tacy wspaniali ludzie? Mozart bardzo długo czekał na tymczas... Tak, jak napisałam, ogłoszenia to jedno, ale trzeba się skupić na tym, co daje największe szanse na to, że Lampo na tymczas trafi - czyli płatne DT. I tak - jak napisałam - teraz jest zastój, na zebranie deklaracji nie ma szans, więc na razie można robić ogłoszenia i ew. jeśli Lampo nic nie znajdzie, to jak tylko coś się ruszy - szukać płatnego DT i zbierać deklaracje.
-
[quote name='bumel']kurde no, naprawdę fajny psiak z Kuby, szkoda, że taki zastój w adopcjach i nawet jednego telefonu...[/QUOTE] No właśnie, to jest najgorsze. Normalnie mam w ogłoszeniach mniej niż 30 psów, a ostatnio ich liczba dochodzi do 50, nawet już nie odświeżam, bo nie mam czasu :roll: Wcześniej zwykle w tygodniu do adopcji szło kilka, a teraz jak dwa pójdą, to już sukces... I nawet na te w typie rasy, po które zwykle telefony są już w dniu nadania ogłoszeń - nie ma chętnych. Mam nadzieję, że po świętach coś się zmieni...
-
Biszkopt to nie staruszek! To jest szczeniak, tylko się bił, to i zęby stracił ;) On jest przekochany :loveu: Przytula się, włazi na ręce... cudo :) Takie psy mają wzięcie, tylko teraz jest zastój w adopcjach - ale myślę, że po świętach coś się ruszy. Po Biszkopta powinny ustawiać się kolejki! Anita, a Ty mi dawaj mojego Wyłupka :cool3:
-
Odnośnie Biszkopta - jest ładny, w dobrym stanie. Teraz jest zastój w adopcjach, ale jak tylko coś się ruszy, powinno być nim jakieś zainteresowanie. O niego bym się na razie nie martwiła. Odnośnie Lampo - fakt, hotel nie ma tu sensu. Chyba, że domowy. W azylu nic mu nie grozi, problemów z zachowaniem też nie ma, więc schronisko a hotel kojcowi to byłaby niewielka różnica. Lampowi potrzeba domu. I wątpię, żeby znalazło się taki, nawet tymczasowy, za sprawą samych ogłoszeń - chociaż próbować trzeba. Przede wszystkim trzeba raczej rozejrzeć się za osobami, które takie tymczasy oferują, zebrać deklaracje (i tu znów problem - zastój w adopcjach, co oznacza, że ludzie tkwią ze swoimi deklaracjami - tak więc na razie nie widzę możliwości, żeby to zrobić). Podsumowując - Lampa czeka starość w schronisku :(
-
ATOS-o.belgijski MA KOGO KOCHAC - ATOS w DS
koosiek replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
[quote name='anita_happy']A NASZ ATOS to nie nasz...jamorowy on... :( az mi sie smutno zrobiło, ze mnie nie witał szaleńczo:/[/QUOTE] Wszystkie psy u Jamora to są już "jego" psy :) Ja się zastanawiam, co on z nimi robi, że one takie zakochane? Atos na żywo jest jeszcze piękniejszy niż na zdjęciach :loveu: -
stary BIG - zwyrodnienia stawów, starość...
koosiek replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I nadal nic się u Biga nie rusza? Chyba jednak czeka go tylko hotel :( Dobił mnie wczorajszy dzień i widok Lampo z Szydłowca - bez szans na dom... A teraz jeszcze Big, taki piękny pies i nawet jego nikt nie chce? :( A jemu potrzeba tylko budy i kawałka ogródka... -
Flipery już na własnych kanapach :) Powodzenia maluchy!
koosiek replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
Może ktoś mógłby pojechać z fliperami na Dzień Ziemi? Zawsze to większa szansa, że ktoś ich zauważy... A na żywo są jeszcze fajniejsi, niż na zdjęciach :razz: -
Tak, tak, Lampo to mustang ;) Mknie jak błyskawica. Widać, że brak mu spacerów. Ogólnie nie jest z nim dobrze :( Poza tymi momentami, kiedy sobie "galopował", człapał powoli, ze zwieszonym pychem. Podobnie miałam z "moim" azylowym Cyganem, też staruszkiem - trochę sobie pobiegał, a potem musiałam się z nim wlec, bo już nie miał sił... A potem znowu biegał. W nich obu jest dużo życia, mimo wieku... Cyganek w azylu popadł w straszną depresję, ale znalazł wspaniały dom i odżył. Może Lampo też by się w domu zmienił? Tylko, że Lampo szans na dom właściwie nie ma :( Cygan, gdy trafił do schroniska, był śliczny - czarny, kudłaty, mix sznupa i pudla. Później się strasznie zmienił, ale jego wcześniejsze zdjęcia przyciągały i z ogłoszeń był spory odzew. A Lampo... Lampo kiedyś musiał być bardzo ładny, ale teraz, z tym spłaszczonym pychem, łysą plamą na tyłku i wiekiem... On potrzebuje "hobbysty", jak to określiła Anita. A takich nie ma wielu. I skończy się tak, że Lampo swoich ostatnich dni dożyje w schroniskowym biurze :(
-
zwykły kundel szuka niezwykłego domku ZAWIESZONY
koosiek replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
Zapraszam mini wilczaka Reksa na wątek adopcyjny wilczaków :) [url]http://www.dogomania.pl/threads/177620-ADOPTUJ-WILKA-czyli-wAE-tek-zbiorczy-wilczakA-w-do-adopcji[/url] -
stary BIG - zwyrodnienia stawów, starość...
koosiek replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Hop hop, Big potrzebuje pomocy! Może ktoś, kto jest na tym wątku, udziela się na forach poza dogo, może mógłby go wstawić... Wrzuciłam go na nk i nie mam pomysłów, gdzie jeszcze mogę. -
[quote name='tripti']ale gdzieś być musi, albo a drodze do Szydłowaca, albo w tych okolicach.[/QUOTE] Sęk w tym, że Anioła może już nie być... Mógł zamarznąć, wpaść pod samochód... Nie mieliśmy ani jednego zgłoszenia, co do którego mielibyśmy pewność, że to Anioł. Ja już powoli przestaję wierzyć, że ten pies żyje.
-
[quote name='Marta67']chciałabym wziąć spokopjnego staruszka ale czy to nie będzie złe dla obu? energiczny szczeniak i spokojny staruszek?[/QUOTE] E tam, całkiem niedawno załatwiałam dom szczeniakowi do kompletu ze starszą suczką. I wszystko jest ok :) Wszystko zależy od charakteru tego starszego psiaka i jego stanu zdrowia. A jak się ma duży dom, to i to nie ma znaczenia ;)