Jump to content
Dogomania

hayena

Members
  • Posts

    62
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by hayena

  1. I ci,którzy uważają,że wyjście na siku wystarczy powinni pozostać przy kocie bo ten nie musi wychodzić na spacery.Przeczytałam wątek Logo i on też nie toleruje samców.To kolejny powód,żeby piesek się nie spodobał.Gdyby mój pies załatwiał się w domu a ja nie dawałabym rady tego zmienić to poszłabym do behawiorysty poprosić o pomoc ale nigdy nie oddałabym psa do schroniska.Ja psy raczej stamtąd zabieram.Moja pierwsza colaczka ze schroniska robiła demolkę w mieszkaniu.Wtedy nie było behawiorystów,dostęp do netu trudny,literatury mało.Gryzła ściany,drapała podłogi a moja wiedza o przyczynach mierna.Na ścianę położyłam tynk mozaikowy z drobnych kamyczków (nie do zdarcia),na podłogę płytki.Sunia była z nami 12 lat i nawet przez myśl mi nie przyszło,żeby się jej pozbyć.Obecnie mam trzy psy w domu.Trzecia trafiła do mnie goldenka,która warczała ze strachu na mojego goldena gdy ten się próbował do niej zbliżyć.To trwało trzy tygodnie.Teraz tworzą super stado.Przez tydzień pies nawet nie zdąży poznać nowego domu a dzieci płakały za huskym.To też wiem od pani,która miała sumienie oddać go do schroniska a teraz szuka kolejnego...bardziej idealnego psa.
  2. Ja nie zakładam z góry.Pani już jednego psa oddała.Na szczęście nie ja muszę podjąć tą decyzję.
  3. To ja coś powiem od siebie.Wczoraj miałam telefon od tej samej Pani w sprawie adopcji owczarka collie.Pani opowiadała mi o huskym,że nikt jej nie powiedział o tym,że pies nie utrzymuje czystości w domu i musiała go oddać.Mnie się jeszcze jedno zdanie nie spodobało."Mają już kota ale dzieci bardzo chcą psa"Tyle,że dzieciom piesek się znudzi być może a to obowiązek.Colaka Pani odmówiłam bo nie może trafić do domu z dziećmi ale zaproponowałam przekochaną sunię,która ma więcej z bernardyna niż z collie.Pani prosiła o zdjęcia suni.Mówiła,że to nie musi być collie.Zdjęcia suni wysłałam i do dziś cisza.Pani nawet nie odpisała na maila.Mówiąc mi,że oddała huskiego pominęła fakt,że było to schronisko.Powiedziałam jej,że szkoda,że nie powalczyła dłużej o tego psa tylko poddała się po tygodniu.Dopiero gdy wysłałam jej zdjęcia Kory odzyskałam rozum i teraz wiem,że nie dałabym jej żadnego psa bo każdy pies po przejściach coś ma,co pani nie będzie pasowało.Ponad dwa lata temu adoptowałam colaczkę.Bała się wejść do klatki schodowej,windy,do domu.Nauczyła się tego.Zachorowała w lutym i jest leczona do dzisiaj za grube pieniądze.Czy ta pani też by leczyła tyle czasu psa a być może do końca życia skoro po tygodniu odpuściła naukę czystości psa?Jeszcze jedno.Gdy powiedziałam pani,że Joker nie powinien trafić do domu z dziećmi bo jest po traumatycznych przejściach,pani stwierdziła,że taki pies lepszy będzie do kojca.Joker nie potrzebuje kojca tylko doświadczonego właściciela.
  4. I jeszcze miałam urlop,którego nie byłam w stanie spędzić przed kompem.A po Ince przyszła Kora,która jest do teraz i długo jeszcze będzie.Na forum DrLucy wątek Jokera aktualizowany jest na bieżąco ale cieszę się,że ktoś tu jeszcze zagląda.U Jokera świetnie.4 go idziemy usuwać szwy i do kontroli.Chłopak grzeczny ale ciii...żeby nie zapeszyć.Joker i jego przyjaciele dostali ogromną paczkę od Pani Beaty z Wrocławia.To Pani,która pomaga psiakom w potrzebie. Myślę,żeby powoli ogłaszać Jokera.Muszę tylko pomyśleć nad tekstem.Porozmawiam jeszcze z Grzesiem co o tym myśli.Martwi mnie tylko,że nadal bardzo mało je i pije.W klinice podobno jadł ładnie.Tam był na Royalu.Jak zeskanuję kartę informacyjną z kliniki to oczywiście zamieszczę.Jąderka były brzydkie.Prawdopodobny był proces nowotworzenia chociaż to nic pewnego.Wszystko co miało być usunięte zostało zrobione.Joker nie jest łatwym psem i potrzebuje doświadczonego właściciela.Nadal potrafi pokazać ząbki chociaż od kastracji chłopak jest grzeczny i nikomu nie robi krzywdy.4go idziemy usuwać szwy.Wspomnę też,że Joker nie chce jeść.Smaczki mile widziane.W tym chłopak nie wybrzydza.Niestety wpłaty na Jokera się skończyły i Fundacja jest na minusie na ponad 1000zł.
  5. Jokie już po kastracji ale jeszcze się wybudza.Na chwilę obecną nic złego się nie dzieje.
  6. Dzisiaj zawiozłam Jokera do kliniki.Jutro kastracja.Postanowiliśmy odebrać go z kliniki dopiero we wtorek.Tak będzie bezpieczniej.Jutro napiszę jak Joker zniósł zabieg.Dzisiaj zachowywał sie super.Nie wygląda na chorego.Moim zdaniem to bunt bo na smaczki nie strajkuje,ma ADHD,nie jest osowiały.Weta poinformowałam i prosiłam o podanie zastrzyku jak już będzie mógł jeść.Będzie wsuwał.Wierzę w to.Bardziej martwi mnie jego agresywne zachowanie.Dzięki za wszystkie wpłaty.Niestety już się skończyły i Fundacja jest na minusie.Jeśli ktoś chce pomóc jeszcze Jokerowi to bardzo prosimy o każdą złotowkę.Jokie za szybko nie pójdzie do nowego domu więc trzeba opłacać hotelik i kastrację.
  7. Niestety Joker na chwilę obecną nie nadaje się do adopcji.Zaatakował Grzesia kilka dni temu...a już mi się wydawało,że jest tak dobrze.Zobaczymy czy zmieni się po kastracji. Nie był to pierwszy raz ale atakował na początku gdy przybył do hoteliku.Teraz zna dobrze swoich opiekunów.Obawiam się,że będzie wymagał resocjalizacji.Do tego nie je od sześciu dni.Teraz już nie ma sensu bo w poniedziałek będzie kastrowany ale po zabiegu poproszę weta o zastrzyk na apetyt.Miałam ten sam problem z moją Rudą.Po zastrzyku wsuwała za dwoje.
  8. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-20LGv2RrnTg/T1PNpRHU-XI/AAAAAAAAE8s/fhAOvdwBv0g/s720/2012-03-03%25202012-03-03%2520001%2520088.JPG[/IMG] I ciekawski jestem [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-_kZ7YqABoow/T1PNoNhhzFI/AAAAAAAAE8c/YB8KeKkI5EA/s720/2012-03-03%25202012-03-03%2520001%2520078.JPG[/IMG]
  9. Sesja była dość długa więc zamieszczam jeszcze kilka zdjęć tym bardziej,że dawno nowych fotek nie było.Trzeba było jednak zaczekać a nie dodatkowo stresować chłopaka aparatem. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-_IJqPJtVIgQ/T1PNtYrDPII/AAAAAAAAE9I/NvWg071IdNs/s720/2012-03-03%25202012-03-03%2520001%2520122.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-5Q-s0EufnjI/T1PNs3tHv0I/AAAAAAAAE9E/y72OXLZm5YM/s640/2012-03-03%25202012-03-03%2520001%2520114.JPG[/IMG] Jaki jestem słodki [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-F0spaDwQxlo/T1PNrcIQoEI/AAAAAAAAE84/49ggqF3bO6Y/s720/2012-03-03%25202012-03-03%2520001%2520099.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-ZPBR2MRDve4/T1PNrd6AV9I/AAAAAAAAE80/pds84pQQNNg/s720/2012-03-03%25202012-03-03%2520001%2520093.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-o_LkoPbLiak/T1PNoX0S9bI/AAAAAAAAE8g/zrmrluIo6DI/s640/2012-03-03%25202012-03-03%2520001%2520091.JPG[/IMG]
  10. jostel to już całkiem inny pies.Szuka bardzo kontaktu z człowiekiem i jak widać lgnie do ludzi.Zapomniałam dodać,że pozwala się już czesać.Trzeba tylko na pupę uważać.Tam jest najgorzej no i ogon potrzebuje cierpliwości. [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-0Gk-gLLtvRM/T1PNzFpXruI/AAAAAAAAE9s/JDle0yQsgkE/s720/2012-03-03%25202012-03-03%2520001%2520168.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-bydEWI1787c/T1PNzN4kQ6I/AAAAAAAAE9w/pGUIFh6sQk4/s720/2012-03-03%25202012-03-03%2520001%2520158.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-ausbGxRjr9g/T1PNwpbjOJI/AAAAAAAAE9k/_URUoZmSfso/s720/2012-03-03%25202012-03-03%2520001%2520138.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-dy2Xbgubw-M/T1PNvpAGn5I/AAAAAAAAE9c/UbAJL9Nra88/s720/2012-03-03%25202012-03-03%2520001%2520128.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-PbTStm0-rL4/T1PNuchQO3I/AAAAAAAAE9U/hmYU5_I0DoQ/s720/2012-03-03%25202012-03-03%2520001%2520126.JPG[/IMG]
  11. Jeszcze zdjecia Jokerka [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-K5KaaQiUdSU/T1PPMRdlfGI/AAAAAAAAE-c/UGBqhuqfHqU/s720/2012-03-03%25202012-03-03%2520001%2520202.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-7E75yyAp7uU/T1PN4hA5VwI/AAAAAAAAE-Q/P3xyqcG7Uyg/s720/2012-03-03%25202012-03-03%2520001%2520192.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-3_xeIJbBNWQ/T1PN4tAxVqI/AAAAAAAAE-M/6LsT5vXg2KE/s576/2012-03-03%25202012-03-03%2520001%2520186.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-nmZRXSq0JqY/T1PN1z0ylvI/AAAAAAAAE-A/adN_TXdbK2M/s720/2012-03-03%25202012-03-03%2520001%2520182.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-KL9EB_peKdg/T1PN1ZayX2I/AAAAAAAAE98/TGklFfjpga4/s640/2012-03-03%25202012-03-03%2520001%2520171.JPG[/IMG]
  12. Zaktualizuję najpierw wpłaty i wydatki na Jokera. Wydatki: Badania weterynaryjne 370zł Leczenie weterynaryjne 104 zł Szczepienie przeciw wściekliźnie 25 zł Pobyt w hoteliku od 28.12.11 do 31.01.12 700 zł Kaganiec do weta 20 zł(kupiłam za swoje pieniądze) Krople do oczu Floxal gtt opth 32,20 zł 8.02 hotel 620 zł 16.02.2012 Wizyta u weta.Leczenie:Biocan,Megaderm Monodose 28x8ml (saszetka).Koszt 104 zł Hotelik za luty 580zł Razem 2535,20 zł wpłaty: 40 zł /27.12/ Alina 110 zł /09.01/ cavani 200 zł /09.01/ WMR 100 zł /09.01/ hayena 100 zł /10.01/ kolaczek85 30 zł /11.01/ Grażyna D., Wieliczka 200 zł /12.01/ Magdalena L., Krasnystaw 150 zł /12.01/ MEG 50 zł /16.01/ Jagusia 300 zł /16.01/ Beata M., Wrocław 50 zł /25.01/ Alina 100 zł /26.01/ Małgorzata G.-W., Warszawa 30 zł /27.01/ lucyja 30 zł /01.02/ - Maja602 30 zł /02.02/ - CC 200 zł /03.02/ - WMR 50 zł /6.02/ - hayena 130 zł /9.02/ - Jostel5 150 zł /10.02/ - MEG 50 zł /28.02/ Grażyna D., Wieliczka 100zł /29.02/ Beata M Wrocław Razem: 2200 zł DZIĘKUJEMY! Kontakt w sprawie adopcji Beata 601 843 951.Na adopcję jeszcze troszkę za wcześnie ale powoli można myśleć o ogłaszaniu chłopaka.Maju dzięki za chęć pomocy.Chłopak pięknieje w oczach.Jego sierść wypiękniała,rana zagojona,został tylko maleńki kawałek skóry bez sierści.Przytula się do ludzi,nie szczerzy zębów.Ma mnóstwo energii w sobie.Taki chłopak z ADHD.Jedynie ciągle jest za chudy.Jeszcze ma sporą niedowagę.Za ok.dwa tygodnie kastracja.Ze względu na stres jaki przeszedł Jokie nie polecamy go do domu z małymi dziećmi.Starsze mile widziane.Dziękuję w imieniu Fundacji za wszystkie wpłaty.Fundacja jest już na małym minusie więc jeśli ktoś jeszcze chciałby wspomóc finansowo utrzymanie Jokiego to każda wpłata mile widziana.Wszystkie wpłaty prosimy kierować na konto Fundacji z dopiskiem "Dla Jokera" A to jeszcze niedawno przerażony Jokie. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-UkNp5gLxGvQ/T1PPXZA9VOI/AAAAAAAAE-0/Jtg6QP2KIPQ/s720/2012-03-03%25202012-03-03%2520001%2520239.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-sxg0gcLanTs/T1PPZUKSAEI/AAAAAAAAE-8/2SbRpqR-9-U/s720/2012-03-03%25202012-03-03%2520001%2520241.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-ORGGqls2DCc/T1PPtL8IpII/AAAAAAAAE_E/mI3b_cevAN4/s720/2012-03-03%25202012-03-03%2520001%2520240.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-b5h4ziRqjCk/T1PPVZOJPBI/AAAAAAAAE-s/ltzm2sGVk_E/s576/2012-03-03%25202012-03-03%2520001%2520211.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-7fYudDFrVgQ/T1PPRgwEolI/AAAAAAAAE-k/yXriYTt-UMc/s720/2012-03-03%25202012-03-03%2520001%2520207.JPG[/IMG]
  13. Aniu nikt do mnie nie dzwonił.Mam dzisiejsze fotki Jokera ale jestem na etapie zmniejszania rozmiaru bo to duże pliki.Joker wygląda coraz lepiej.Jego sierść nabrała połysku i muszę się pochwalić,że bardzo mnie pokochał.Jutro wstawię zdjęcia i nowe rozliczenie wydatków.
  14. Nie wiem czy nie wstawiałam.Specjalnie zbliżenia nie robiłam ale rana jest bardzo ładnie zagojona.Fotki nowe zrobię i wstawię oczywiście ale do adopcji Jokera jeszcze trochę czasu upłynie.Lada dzień szczepienie na wirusówki a po dwóch tygodniach od szczepienia kastracja tym bardziej,że jąderka są obrzęknięte.A poza tym psiak ma się dobrze.Nabiera zaufania do ludzi,nie szczerzy już tak często zębów.Na nowy domek niestety nie jest jeszcze gotowy i nie możemy się śpieszyć z adopcją.Dom dla Jokera też musi być dobrze dobrany.Powinna być to osoba z doświadczeniem a nie całkiem laik.Joker się jeszcze zmienia,na szczęście na lepsze.Na fotce widać ranę ale zdjęcie jest robione trzy tygodnie temu. [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-H2bcvsl2NTk/Tymes-sSPFI/AAAAAAAAE4E/OBH1angMueY/s720/2012-02-01%25202012-02-01%2520001%2520025.JPG[/IMG]
  15. Rokuś ja też ciągle trzymam kciuki.
  16. Wiem wiem.Dzięki :-)
  17. To ja załączę kartę informacyjną z wczorajszej wizyty.[B]Niestety domek dla Jokera raczej nie wypali więc podaję kontakt do adopcji.Beata tel.601 843 951[/B] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-3Zdi3t_Hukc/Tz62XrIeiLI/AAAAAAAAE6Y/YFeFQoKko-U/s576/skanuj0004.jpg[/IMG]
  18. Do wydatków doliczam krople do oczu Floxal gtt opth w cenie 32,20 zł.Razem wydatki wynoszą 1231,20 zł
  19. Joker jeszcze jest leczony,w hoteliku jeśli chętny domek wypali Joker spędzi jeszcze ok.dwóch tygodni.Planujemy jeszcze kastrację i szczepienie przeciw chorobom zakaźnym więc z plusiku nie zostanie nic.Trzeba będzie jeszcze dołożyć.Maju sprawdzimy Twoją wpłatę.Jeśli to zostało przeoczone to przepraszamy.
  20. Dotychczasowe wydatki na Jokera: Badania weterynaryjne 370zł Leczenie weterynaryjne 104 zł Szczepienie przeciw wściekliźnie 25 zł Pobyt w hoteliku od 28.12.11 do 31.01.12 700 zł Kaganiec do weta 20 zł(kupiłam za swoje pieniądze) Razem 1199zł (nie licząc kagańca) wpłaty: 40 zł /27.12/ Alina 110 zł /09.01/ cavani 200 zł /09.01/ WMR 100 zł /09.01/ hayena 100 zł /10.01/ kolaczek85 30 zł /11.01/ Grażyna D., Wieliczka 200 zł /12.01/ Magdalena L., Krasnystaw 150 zł /12.01/ MEG 50 zł /16.01/ Jagusia 300 zł /16.01/ Beata M., Wrocław 50 zł /25.01/ Alina 100 zł /26.01/ Małgorzata G.-W., Warszawa 30 zł /27.01/ lucyja Razem: 1460 zł DZIĘKUJEMY!
  21. Dzięki Ala,że zrobiłaś to za mnie.Ja jeszcze dołącze scan z wizyty u weta.Jest tam podany też koszt tej wizyty.Joker się zmienia.Zwłaszcza pod kątem zachowania.Niestety nadal jest bardzo chudy. [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-c4_-rzodnnE/TyzQAncMdAI/AAAAAAAAE4w/V1LehpGJNXs/s512/skanuj0001.jpg[/IMG] I jeszcze fotki [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-CNQad7oGnrs/TymeqIWEVZI/AAAAAAAAE3M/htoekkQq0aI/s640/2012-02-01%25202012-02-01%2520001%2520006.JPG[/IMG] Szukam kiełbasy.Była tu. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-2n0_5RXsMJM/TymerVXaiTI/AAAAAAAAE3o/72QjdZZc734/s720/2012-02-01%25202012-02-01%2520001%2520014.JPG[/IMG]
  22. Mamy wyniki posiewów.Posiew na dermatofity wyszedł niestety dodatni.W oczach stwierdzono gronkowca i pałeczkę niefermentującą.Z przykrością muszę napisać,że Joker jest do leczenia.Nie znam jeszcze nawet orientacyjnej kwoty leczenia ale wiem,że Joker musi być leczony [IMG]http://drlucy.pl/Smileys/default/smutny2.gif[/IMG] Mam nadzieję,że możemy liczyć na pomoc w sfinansowaniu leczenia.Oczywiście będę na bieżąco pisała co u Jokera.
  23. Ala Jostel zapytała o mutację genu więc napisałam.Sądzę,że lepiej napisać 100 razy niż przez niewiedzę zabić psa. Oj tam zaraz cichutko u Jokerka.Gdyby coś złego się działo to od razu bym napisała.Joker prowadzi stabilny tryb życia.Dostaje pełną michę,chosdzi na spacery,które lubi oczywiście. Joker to pies,który stara się zaufać człowiekowi chociaż nie jest to łatwe dla niego.Lubi spacery,pozwala sobie zapiąć obrożę i smycz.Niestety nie jest jeszcze czesany ani dotykany z tyłu gdyż to może być niebezpieczne.Czasem próbuje łapać się za ranę.Myślę,że może w procesie gojenia go swędzieć.Zachowuje się przyzwoicie i mam nadzieję,że będzie coraz lepiej.Za ok tydzień szczepienie p/wściekliźnie a za trzy możemy chłopaka wykastrować.Rana jest bardzo ładnie zagojona co już pisałam po wizycie u weta.Jeszcze upłynie trochę czasu zanim Joker stanie się ufnym psem ale wierzę,że takim będzie.Proszę też o wybaczenie gdy nic nie piszę.Oznacza to,że nic złego się nie dzieje.Oprócz Jokera mam jeszcze innego colaczka w tym samym hoteliku,pracę i trzy swoje psy.Warunki jak wiecie ma kapitalne i opiekę jeszcze lepszą.Potrzeba mu nabrać kilogramów.Chętnych zachęcam do wpłaty nawet drobnych kwot na konto Fundacji.Hotelik to 600 zł miesięcznie i kastracja niebawem.
  24. Napisalam się tyle i znikło.W związku z tym pozwolę sobie wkleić opisany problem mutacji genu MDR1 oraz leków niebezpiecznych. U niektórych ras psów, w tym też i sheltie stwierdzono zwiększoną wrażliwość na niektóre leki. Czynnikiem odpowiedzialnym za nadwrażliwość jest mutacja genu MDR1, który odpowiada za prawidłowe wchłanianie leków do organizmu. Gen ten kieruje działaniem proteiny o nazwie P-glycoprotein, która jest zlokalizowana na powierzchni mózgu (również w nerkach i w wątrobie). P-glycoproteina znajduje się na powierzchni komórek pokrywających wewnętrzne ściany naczyń krwionośnych oplatających te narządy. Odpowiada ona za niedopuszczanie lub wypompowywanie toksyn i leków z tych narządów. Gdy gen jest niezmieniony, toksyny takie jak Ivermectin i jej pochodne, nie mogą dostać się do tkanki nerwowej. W przypadku modyfikacji genu brak jest tej ochrony i substancje szkodliwe w wysokich stężeniach docierają bezpośrednio do tkanki nerwowej. W efekcie podanie szkodliwych leków psom dotkniętym tym defektem powoduje silne skutki uboczne. Objawia się to problemami z ruchem, koordynacją, dreszczami, zawrotami głowy, wymiotami, powiększeniem źrenic, zwiększonym ślinieniem i może prowadzić do śmierci. Wada ta występuje głównie u psów pasterskich w różnym natężeniu, choć spotyka się ją też np. u długowłosych whippetów. Owczarki szetlandzkie są rasą, u której nasilenie zmian genu jest stosunkowo niewielkie w porównaniu z np. collie, czy owczarkami australijskimi. U sheltie mutację genu zaobserwowano u 15 % populacji, podczas gdy u owczarków australijskich aussie wada ta pojawia się w 50%, a u collie nawet do 70%! Inne rasy mające zmodyfikowany gen to bobtaile, białe owczarki szwajcarskie, border collie i owczarki niemieckie, ale u tych ras zmiany występują znacznie w mniejszym stopniu. Psy zdrowe, bez mutacji genu mają MDR1+/+, psy z mutacją genu MDR1-/- i mieszance, heterozygoty MDR1+/-. Badania genetyczne można wykonać w Laboklinie. Do leków niebezpiecznych należą przede wszystkim leki przeciw pasożytnicze Iwemectina (Ivomec) i pochodne opium, leki hamujące biegunkę Loperamid (Immodium). Pełniejsza lista leków niebezpiecznych to: Środki odrobaczające: Ivermectin, Selamectin, Moxidectin, Doramectine, Abamectine, Milbemycine Leki nasercowe: Digoxin, Quinidine, Digitoxine, Diltiazem, Vérapamil Gastrologiczne: Loperamid, Domperidon, Cimetidine, Ondansetron, Imodium, Loperal Preparaty immunosupresyjne: Cyclosporin A, Tacrolimus Leki onkologiczne: Doxorubicine, Paclitaxel, Vincristine, Vimblastine, Dactinomicine, Mitoxantrone Narkotyki, leki uspakajające i usypiające: Morfina, Acepromazyna, Butorfanol Antybiotyki: Erythromycin, Doxycyclina, Grepafloxacin, Sparfloxacine Środki przeciwdrgawkowe: Fenytoina Środki hormonalne: Oestradiol, Dexamethasone, Hydrocortisone. Wiele z tych leków stosowane jest bardzo rzadko, w sporadycznych przypadkach, jak np. antybiotyk Vincristina, Vimblastina, Doxorubicine. Są to antybiotyki używane w leczeniu niektórych chorób nowotworowych. Dają zawsze u wszystkich chorych zwierząt wiele przykrych objawów ubocznych, a i ich skuteczność bywa różna. Nie zawsze właściciele decydują się na takie leczenie, a i lekarz weterynarii rzadko zaleca ich stosowanie. Podobnie rzadko i tylko w niektórych przypadkach chorób nowotworowych (głównie) stosujemy Cyclosporin. Najczęściej spotykamy się z problemem podawania leków przeciw pasożytniczych takich jak: Ivermectin, Selamectin, Moxidectin, Doramectine, Abamectine, Milbemycine; Leki nasercowe – Digoxin, Gigitoxine, Quinidine, Verapamil; Leki stosowane w chorobach przewodu pokarmowego – Loperamid, Immodiu, Loperal; Leki stosowane do uspakajania zwierząt do zabiegów i do narkozy; Antybiotyki stosowane w leczenie stanów zapalnych bakteryjnych – Doxycyclina, Erytromycyna; Leki przeciwzapalne – Sterydy (Hydrocortison, Encorton, Dexamethasom, Prednisolon); Inne leki hormonalne Oestriadol stosowany rzadko u suk, czy leki przeciwdrgawkowe np. Fenytoina stosowana np. w leczeniu padaczki. Jakie więc jest niebezpieczeństwo podawania tych leków u psów mających zmutowany gen, lub tych, których właściciele nie badali i nie wiedzą, czy coś grozi ich psu? Naukowcy potwierdzili, że występuje szkodliwość kilku z leków. Według badań leki podzielono na grupy w zależności od ich działania i toksyczności: Leki, które zostały udokumentowane jako niebezpieczne u psów z mutacją MDR1: Iwermektyna (lek przeciw pasożytniczy). Daje wyraźne objawy neurologiczne u heterozygotycznych (mutant/normal) i w krótkim czasie może doprowadzić do śmierci u homozygotycznych (mutant/mutant) zwierząt. Jest stosowany w leczeniu nicieni sercowych, jednak ze względu na znacznie niższą dawkę jest nie groźny u psów, które są homozygotyczne dla MDR1. Selamektyna , milbemycyn i moksydektyny (leki przeciw pasożytnicze). Podobne do iwermektyny; leki te są bezpieczne u psów z mutacją, jeżeli są stosowane w celu zapobiegania nicieniom sercowym w dawce zalecanej przez producenta. Wyższe dawki (zazwyczaj 10-20 razy wyższe) powodują objawy neurotoksyczności u psów ze zmutowanym genem MDR1. Moxidectin, lek przeciw pasożytniczy stosowany w zapobieganiu inwazji pcheł i kleszczy, znany u nas jako Advocate – stosowanie tego leku u psów ze zmutowanym MDR1 powoduje neurologiczne objawy zatrucia. Acepromazyna (lek uspokajający i stosowany do premedykacji przed narkozą) u psów z mutacją MDR1 może powodować dłuższe i głębsze objawy sedacji. Zalecane zmniejszenie dawki o 25% u psów o heterozygotycznym MDR1 (mutant/normal), oraz o 30-50% u psów homozygotycznych dla mutacji MDR1 (mutant/mutant). Butorfanol (lek przeciwbólowy i uspokajający) może powodować głębsze i przedłużone uspokojenie. Zalecane również zmniejszenie dawki o 25% u psów o heterozygotycznym MDR1 (mutant/normal) oraz 30-50% u psów homozygotycznych dla MDR1 (mutant/mutant). Loperamid, Imodium (lek przeciwbiegunkowy). Może spowodować objawy neurotoksyczności. Tego leku należy unikać u wszystkich psów ze zmutowanym genem MDR1. Erytromycyna. Antybiotyk ten może powodować objawy neurologiczne u psów ze zmienionym genem MDR1. U collie stwierdzono występowanie objawów neurologicznych po otrzymaniu erytromycyny. Po odstawieniu leku, objawy neurologiczne ustępowały. Niektóre źródła podają Erytromycynę jako lek bezpieczny w stosowaniu u psów z zmutowanym genem MDR1. Vincristina , Winblastyna, Doxorubicyna (chemioterapia). Wydaje się, że psy z MDR1 są bardziej wrażliwe na działanie tych leków i istnieje duże prawdopodobieństwo wystąpienia objawów niepożądanych leku. Zahamowanie czynności szpiku kostnego, zmniejszenie liczby krwinek, (szczególnie neutrofile) oraz toksyczność GI (anoreksja, wymioty, biegunka) są bardziej prawdopodobne w normalnych dawkach u psów ze zmienionym MDR1. Aby zmniejszyć prawdopodobieństwo ciężkiego zatrucia w tych psów, zaleca się zmniejszenie dawki o 25-30% i ścisłe monitorowanie tych pacjentów. Ważne jest, że te leki możemy stosować również u wrażliwych psów, ale zmniejszając dawki leku i obserwując reakcję na działanie leków. Metoclopramid stosowany przy nudnościach i wymiotach do ich hamowania. Działanie leku i jego skutki uboczne są mogą być bardziej nasilone u psów ze zmienionym MDR1. Należy dokładnie obserwować zwierzę. Leki, które wydają się bezpiecznie tolerowane przez psy z mutacją MDR1: Cyklosporyna (lek immunosupresyjny). Chociaż wiemy, że cyklosporyna jest pompowana przez P-glikoproteiny (białka kodowanego przez gen MDR1), nie ma udokumentowanej podwyższonej wrażliwości na ten lek u psów z MDR1 w porównaniu do „normalnych” psów. Dlatego nie zaleca się zmiany dawki leku dla psów z mutacją MDR1, a zaleca się monitorowanie stężenia terapeutycznego leków. Digoksyna (lek nasercowy). Nie ma udokumentowanej podwyższonej wrażliwości na ten lek u psów z MDR1 w porównaniu do „normalnych” psów. Dlatego nie zaleca się zmiany dawki digoksyny dla psów ze zmutowanym genem MDR1, ale zaleca monitorowanie stężenia terapeutycznego leków. Doksycyklina (antybiotyk). Nie ma udokumentowanej podwyższonej wrażliwości na ten lek u psów z mutacją MDR1 w porównaniu do „normalnych” psów. Dlatego nie zaleca się zmiany dawki doksycykliny. Leki, które są bezpiecznie tolerowane przez psy z mutacją MDR1: Morphine, buprenorfina, fentanyl (opioidowe leki przeciwbólowe lub leki przeciwbólowe). Prawdopodobnie leki te są pompowane przez P-glikoproteiny u psów, ponieważ zostały zgłoszone jako pompowane przez glikoproteiny P u ludzi, ale nie są znane żadne doniesienia o toksyczności spowodowane przez te leki u psów z mutacją MDR1. Nie ma konkretnych zaleceń zmniejszenia dawki. Fenytoina (lek przeciwdrgawkowy) stosowany w leczeniu padaczki, nie wymaga zmiany dawki. Sterydy – Hydrocortison, Encorton, Dexamethason. Nie dają objawów neurologicznych czy innych objawów związanych z obecnością mutacji genu MDR1. Nie jest wymagana zmiana dawki leku w stosunku do psów zdrowych. Warto może by zwrócić jeszcze uwagę na inne leki przeciw pasożytnicze, bo z tej grupy jest dużo niebezpiecznych. Inne leki stosowane wewnętrznie jako leki na nicienie i tasiemce znane jako Pyrantelum, Droncit, Drontal, Panacur, Stronghold i ich pochodne są lekami bezpiecznymi i można je stosować u wszystkich psów. Podobnie, leki przeciw pasożytnicze stosowane w ochronie przed pchłami i kleszczami jak – Advantix, Advantage, Expot, Frontline, Kiltix, Taktic (stosowany do miejscowego leczenia nużycy) są lekami bezpiecznymi dla wszystkich psów z mutacją i bez mutacji genu MDR1. Inne leki mogą być również spokojnie stosowane u wszystkich psów. Należy jednak pamiętać, że każdy lek może wywołać różne objawy uboczne, które mogą wystąpić u psów. Objawy te nie mają jednak nic wspólnego z obecnością zmutowanego genu MDR1 i mogą zależeć od indywidualnej wrażliwości danego osobnika, reakcji alergicznych, a czasem dawki i czasu stosowania leku. Niektóre z nich np. kortyzony powinny być podawane po jedzeniu i podczas leczenia nimi powinno podawać się leki osłaniające śluzówkę żołądka, antybiotyki – Doxycyclinę, czy Erytromycynę razem z lekami chroniącymi prawidłową florę bakteryjną jelit. Artykuł zapożyczony ze strony [url]http://www.shelties.pl/2011/01/problem-mutacji-genu-mdr1-i-stosowanie-niektorych-lekow/[/url] A wszystko prawdopodobnie za sprawą jednego psa pasterskiego,żyjącego ok.roku 1800 przenoszącego zmutowany gen.Warto więc pójść do zaufanego weta,nawet jeśli nie należy do najtańszych.
×
×
  • Create New...