-
Posts
62 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by hayena
-
Dexter w DS, Misiu w DS. Psiaki uratowane od śmierci :).
hayena replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Niestety ja jestem ze Śląska.Poza tym nie mogę podejmowac decyzji o zabraniu jakiegokolwiek psiaka.Pisałam o tym do Izy.Oficjalne stanowisko Fundacji z tego co wiem zostało przedstawione. -
Joker-okrutnie poraniony collie - już w nowym domu!
hayena replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Joker jest w nowym domu :lol: -
Dexter w DS, Misiu w DS. Psiaki uratowane od śmierci :).
hayena replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Dostałam maila od Izy.Odpisałam ale nie dostałam odpowiedzi. -
Joker-okrutnie poraniony collie - już w nowym domu!
hayena replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Co jakiś czas ktoś dzwoni pytając o Jokera ale nie znalazłam nikogo kto mógłby zaadoptować Jokiego.Jokie potrzebuje osoby doświadczonej,domu z ogrodem i takiej,która nie będzie się go bała.Joker nie jest żadnym potworem.Zbyt wiele przeszedł.Na [URL="http://www.drlucy.pl"]www.drlucy.pl[/URL] wątek psiaka jest cały czas aktualizowany. -
Ma założony wątek.
-
W pierwszej połowie czerwca otrzymałam maila od przyjaciółki Pani Niny w sprawie Cezara.Kontaktowałam się z Panią Niną kilkakrotnie,założyłam Cezarowi wątek na forum Fundacji DrLucy.Wtedy Fundacja była gotowa pomóc Cezarowi.Poinformowałam Panią Ninę,że jest szansa na pomoc psiakowi.W odpowiedzi usłyszałam,że Cezar prawdopodobnie trafi do znajomych babci.Po miesiącu czytam tak przykre rzeczy.Nikt się już ze mną nie skontaktował,że Cezar nadal szuka domu.Pani Nina nie wspomniała mi o tym,że ma psa.Mówiła jedynie,że mieszka w Katowicach,w kawalerce i nie jest w stanie psa zatrzymać,gdyż nie ma na to warunków.Cezar przebywał wtedy w Myszkowie,w domu babci.Pani Nina jeździła do niego codziennie,żeby go nakarmić.Teraz okazuje się,że Cezar od miesiąca zmienił się nie do poznania.Miesiąc temu chyba jeszcze nie był ogolony.I co z nim teraz zrobić???
-
Joker-okrutnie poraniony collie - już w nowym domu!
hayena replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Nie do końca chyba.Moje relacje z Jokerem są dobre.Nie oznacza to,że nikt inny nie mógł wtedy podejść.Niestety trudno będzie o dom dla Jokiego.Jego agresja według Jacka Gałuszki wynika bardziej ze strachu niż z samej agresji.W hoteliku też nie zawsze było pięknie. -
Joker-okrutnie poraniony collie - już w nowym domu!
hayena replied to cavani's topic in Już w nowym domu
[quote name='ala56']Owszem transport załatwiła Hayena, na transport zlozyły sie wolontariuszki Fundacji Dr Lucy i Joker dzis juz będzie spał w swoim nowym domku. Przywitał sie z Hayeną,p. Grzesiem i p. Sandrą- bardzo ucieszł się na ich widok. Obecnie Joker jest juz pod opieka nowych opiekunów.[/QUOTE] Między innymi Ty,ja i Lucyja.Powodzenia Jokerku. -
Joker-okrutnie poraniony collie - już w nowym domu!
hayena replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Alinko skończmy już ten dialog bez odzewu.Joker jedzie jutro do nowego domku. -
Joker-okrutnie poraniony collie - już w nowym domu!
hayena replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Niestety dalej -
Joker-okrutnie poraniony collie - już w nowym domu!
hayena replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Ala 600 km jest z Zabrza do Warki.Trzeba doliczyc ok.140 km w dwie strony bo dziewczyna mieszka bliżej Warszawy. -
Joker-okrutnie poraniony collie - już w nowym domu!
hayena replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Rozawiałam dzisiaj z Jamorem.Pan Artur jest zadowolony z zachowania Jokera.Jokuś zachowuje się normalnie.Zapytałam czy Pan Artur czesał Jokera.Odpowiedział,że tak ale z tyłu go zostawił.Poczeka aż się bardziej pokochają.Interesowało mnie zachowanie Jokera przy czesaniu z tyłu. -
Joker-okrutnie poraniony collie - już w nowym domu!
hayena replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Podaję linka do zdjęć Jokera.Jestem w stałym kontakcie z Jamorem i jak na razie wszystko ok. [URL]http://www.fotosik.pl/u/jamor/album/1191872[/URL] -
Joker-okrutnie poraniony collie - już w nowym domu!
hayena replied to cavani's topic in Już w nowym domu
[quote name='jostel5']O,to przykre! Rozumiem,że Pan zrezygnował nim w ogóle zobaczył Jokera...?[/QUOTE] Dokładnie tak. Maju dziękuję. -
Joker-okrutnie poraniony collie - już w nowym domu!
hayena replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Kciuki już możecie puścić.Joker nadal szuka domu.Pan nawet nie zdążył się z nim zapoznać bo stwierdził,że nie jest jeszcze gotowy.Jednak umówię Jokera z Panem Jackiem Gałuszką.Może uda mi się zdobyć jego opinię na temat Jokera.Może wtedy Joker znajdzie szybciej domek.Strasznie jestem rozczarowana...Maju czy mogłabyś odnowić ogłoszenia z nowymi zdjęciami Jokera?Jeśli znajdziesz czas bardzo Cię o to proszę. -
Joker-okrutnie poraniony collie - już w nowym domu!
hayena replied to cavani's topic in Już w nowym domu
[quote name='maja602']Ja też uważam, że Joker nie jest agresywny. Z tego co pisałaś to ugryzł przy czesaniu. Może ma jakieś złe, bolesne wspomnienia związane z czesaniem. Nie znamy jego doświadczeń życiowych. Mądry i zrównoważony człowiek będzie miał wspaniałego psa i przyjaciela.[/QUOTE] Jednak po pupie pozwala się głaskać.Do weta czy czesania można mu założyć kaganiec.Joker pozwolił się czesać ale to chyba było już za długo więc dał sygnał,żeby dać mu już spokój. -
Joker-okrutnie poraniony collie - już w nowym domu!
hayena replied to cavani's topic in Już w nowym domu
I ostatnie fotki [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-BlH2RrHn7bc/T653cvko4VI/AAAAAAAAFH4/7HiYj1ur8zU/s512/DSC_4978.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-pRB7lu1UYKY/T653dMHtroI/AAAAAAAAFH8/DXX7vewiR4Y/s720/DSC_4980.JPG[/IMG] -
Joker-okrutnie poraniony collie - już w nowym domu!
hayena replied to cavani's topic in Już w nowym domu
[IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-igDDTuSTEbY/T653XkfTftI/AAAAAAAAFHM/5WO7sUm74AY/s720/DSC_4967.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-Tx8oE4RGfBU/T653YjT6vxI/AAAAAAAAFHY/zOqY-U_rJ74/s640/DSC_4968.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-mWJ9r_Me84I/T653ZZXjinI/AAAAAAAAFHc/IGAnWYhW6ok/s720/DSC_4974.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-i8PEBhElJO4/T653aioF70I/AAAAAAAAFHo/1rMRKBWHJ1A/s800/DSC_4975.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-sg0VkwK2XV0/T653bfNB9RI/AAAAAAAAFHw/y1aA_CYR2O0/s720/DSC_4977.JPG[/IMG] -
Joker-okrutnie poraniony collie - już w nowym domu!
hayena replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Joker nie jest psem agresywnym.Powiedziałabym raczej,że ma charakterek.Poniżej wstawiam fotki autorstwa właścicielki hoteliku.Czy widać w nich jakąś agresję?Ze mną też bawił się i szukał w mojej torbie smaków.Niestety tym razem nic nie miałam. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-mR7KLe21N1M/T653TQEpT9I/AAAAAAAAFGs/Cjkj-fgIf2E/s720/DSC_4956.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-4vrUd35j3AE/T653Tizat7I/AAAAAAAAFGo/W1341TC5pOA/s640/DSC_4958.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-N2bLkAxxfks/T653V18HO7I/AAAAAAAAFG4/LGSd_KsuIyo/s800/DSC_4959.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-uFUA4rk-ug4/T653V-uCR5I/AAAAAAAAFG8/K5gfAWN01Lk/s720/DSC_4960.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-KqYk3AKxG0c/T653XOwdyLI/AAAAAAAAFHI/S96upxa28Uk/s720/DSC_4964.JPG[/IMG] -
Joker-okrutnie poraniony collie - już w nowym domu!
hayena replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Aniu nie zadręczaj się bo wpłacanie kilkuset złotych nie jest Twoim obowiązkiem.Wystarczyłoby gdyby każdy kogo los Jokera interesuje wpłacił 10 zł.Maju miałam ostatnio dwa telefony.Jeden pan z 7 letnim dzieckiem więc odmówiłam,drugi od Pana z Katowic,który dzwonił w sprawie Jokera dwa razy.Rozmawiałam z nim też dzisiaj.Pan nie obiecuje,że zaadoptuje Jokera wiedząc o jego przejściach ale chce go poznać i wstępnie jesteśmy umówieni na przyszły tydzień.Pan prowadzi aktywny tryb życiaJokie jest pełen energii.Mieszka blisko parku i ma swój ogródek.Mieszka sam a co z tego zapoznania wyjdzie to się zobaczy.Rozmawiałam też z Panem Jackiem Gałuszką ponieważ Jokie ostatnio znów pokazał zęby Sandrze i Grzesiowi.Na szczęście nie ugryzł.Sytuacja miała miejsce w trakcie czesania.Pan Jacek obiecał mi,że zrobi testy Jokerowi.Gdyby była potrzebna resocjalizacja to też da się zrobić.Widzę tylko jeden problem...kto będzie z Jokerem jeździł i jakie będą koszty ale nie martwię się na zapas.Jak zmniejszę rozmiar zdjęć to wstawię nowe fotki Jokera.Postaram się to zrobić dziś wieczorem lub przez weekend o ile znajdę czas w pracy.No i chłopak nareszcie normalnie je,bez trzymania miski.Wygląda na to,że Jokie to pies jednego pana.W tej chwili jest to Grzegorz.Sandra już nie. -
Myślę,że podjęłaś mądrą decyzję.Logo zasługuje na wyjątkowy domek.
-
Piękny psiak.Madziu a to nie miał być ten czwartek?Teraz się pogubiłam.
-
Joker-okrutnie poraniony collie - już w nowym domu!
hayena replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Miałam już nic nie pisać ale wypowiedź Ingi jednak mnie sprowokowała.Możesz sobie myśleć o mnie co chcesz a ja Ci powiem co ja widziałam wchodząc na wątek Jokera.Pisałam o Jokerze i odpowiedzi były może dwie...Miałam prawo stwierdzić,że mało kto tu zagląda i nie będę powielała info z forum DrLucy.Nikt nie pytał mnie co u Jokera a jego dzień poza okresem leczenia,kastracji wygląda tak samo.Fundacja może pomóc tylu psom na ile ją stać.Bezpłatne DT?Nawet gdyby mi ktoś zapłacił czego bym na pewno nie wymagała to największą nieodpowiedzialnością byłoby z mojej strony zabranie kolejnego psa do domu w którym mam trzy swoje psy i to moje psy są chore (bynajmniej nie jest to przemijająca biegunka tylko choroby przewlekłe).Do tego z fundacyjnymi psami,które wymagają leczenia,kastracji czy innych zabiegów jeżdzę ja więc nie licytujmy się czy Ty czy ja masz ich więcej.Jeszcze raz powtórzę,że oprócz kilku osób o Jokera od jakiegoś czasu tutaj nikt nie pytał.Co do zdjęć przyznam,że jestem zaskoczona bo wstawiłam zdjęcia Jokera,które praktycznie są aktualne.Zdjęcia moim zdaniem dobre i nadające się do ogłoszeń.Z tą myślą je robiłam.Maju jeśli miałaś inną wizję trzeba było o tym po prostu napisać.Ja niestety czasu na ogłoszenia nie mam i robię je sporadycznie.Tak jak napisała Ala robi już ogłoszenia wszystkim fundacyjnym colakom i nie tylko.W celu wyjaśnienia.Ja nie prowadzę hoteliku i do Jokera muszę pojechać,dostosowując się do mojej pracy,domu,weta i do tego kiedy może mnie przyjąć,właścicieli hoteliku,którzy też mają co robić a nie czekają aż ja zawitam kiedy mi będzie pasowało.Pisząc o pieniądzach trudno wymagać,żeby właściciele hoteliku utrzymywali wszystkie pieski gratis dając w dodatku karmę i inne środki z najwyższej półki.Nie łudziłabym się też,że Joker błyskawicznie znajdzie dom.Owszem jakieś pojedyńcze telefony są ale Joker jest psem specyficznym a ja muszę osobie zainteresowanej powiedzieć,że chłopakowi zdarzyło się ugryźć i to nie raz i jak myślisz co się wtedy dzieje?Zainteresowanie Jokerem znika.Maju dziękuję za odnowienie ogłoszeń.Im więcej tym lepiej.Uważam,że podawanie adresu mailowego jest bez sensu.Jeśli komuś będzie zależało na Jokerze to zadzwoni a pytania napisane w mailu powodują tylko,że ja i tak dzwonię do człowieka bo przecież nie napiszę w mailu,że pies jest po traumatycznych przejściach i potrafi zaatakować,ale wcześniej wysyła sygnały.Zapewniam Cię,że odpowiedź na takiego maila już nie przyjdzie.Wolę jednak bardziej bezpośredni kontakt z człowiekiem niż suche pisanie.Jeszcze jedno zdanie co do zdjęć Jokera.Joker nie jest psem,któremu można robić sesje zdjęciowe.Czasami ciężko zrobić mu dobre zdjęcie.Ja uznałam,że te są całkiem niezłe.A jeżdząc z moją colaczką średnio dwa razy w tygodniu do weta i wracając od niego o północy (teraz trochę rzadziej),jeżdząc z Jokerem i bernardynką Korą a z każdym psem jeżdzę pojedyńczo spędzam u weta sporo czasu.Nie wiem po ile godzin Inga Ty pracujesz ale ja jestem czasem poza domem 24 lub 36 godzin i po tym czasie spędzam u weta 2-3 godziny.A zapewniam Cię,że jeśli chodzi o Śląsk to ja jestem sama w Zabrzu a Ala sama w Katowicach i żal mi czasami moich psów,bo ja jeżdżę z fundacyjnymi a moje siedzą w domu zamiast iść na porządny spacer.A jak wszyscy wiemy doba ma tylko 24 godziny.Tym akcentem zamykam też temat przypominając,że nie ja napisałam czy Joker wybudza się od tygodnia. -
Joker-okrutnie poraniony collie - już w nowym domu!
hayena replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Biorąc pod uwagę wielkie zainteresowanie losem Jokera (oprócz Ani i Jostel) i głupie teksty w stylu czy Joker sie wybudza od tygodnia nie będę tutaj zamieszczała info.Ostatnią moją info jest to,że Joker jest ogłaszany do adopcji.Dziękuję tym,którzy czekali na lepsze zdjęcia Jokera (a były),żeby odnowić ogłoszenia.Jedyną osobą,która ogłaszała Jokera jest moja sister ala56 za co Jej dziękuję a Wam,którzy śledzili wątek Jokera gdy miał zdartą skórę i tym,którzy szybko zapomnieli o tym,że nasza Fundacja utrzymuje go czwarty miesiąc,leczyła,wykastrowała itp.Oczywiście były osoby które pomogly Jokerowi i tym bardzo dziekuję.Tym które pisały"cześć Jokerku"też dziekuję ale w adopcji dość trudnego psa to nie pomogło.Jeśli ktoś jest zainteresowany Jokerem to zapraszam na forum Dr Lucy ale tu nie będę się produkować widząc wielkie zainteresowanie tym colaczkiem.I nie będę prosić już o żadne wpłaty ale proszę też nie wymagac od Fundacji przygarnięcia kolejnego psa bo Fundację utrzymujemy my i to my pokrywamy miesięczny koszt hoteliku co wynosi ok.600zł miesięcznie.Wyniki badań dostępnesą na forum Dr Lucy.Pozdrawiam. -
Nie neguję,że dzieci chcą psa.Ja też chciałam ale moi rodzice byli nieugięci.Teraz nadrabiam.To ja z mężem chodzę na spacery a nie moje dzieci.Nasze psy pod opieką dzieci a są już dorosłe wychodzą na siku a z psem wychowywali się od dziecka.Kochają je ale są zbyt leniwi by zabrać psy np.do lasu.Tak czy inaczej dla mnie ta pani ma czerwoną kartkę.Nie jest sztuką dać komuś psa bo jest jeden chętny ale znaleźć psu dom w którym pies będzie kochany i praca z psem,żeby pozbyć go złych nawyków jest wyzwaniem a ile daje satysfakcji...