Jump to content
Dogomania

graphi

Members
  • Posts

    93
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by graphi

  1. [quote name='Onomato-Peja'](...) czytałam gdzieś, że założona jak normalna obroża może coś podrażniać ale za nic nie mogę znaleźć stronki... :evil_lol:[/quote] Teraz doczytałem (dopisało się czy ja ślepawy już jestem? :lol:). Kolczatka była trochę za duża, spełniła swoją rolę, w dalszym szkoleniu zostanie użyta, na razie sobie leży "gdzieś" (Cropka ! :) )...
  2. [quote name='Onomato-Peja'](...)kolczatkę to ma źle założoną i w ten sposób krzywda może się przytrafić :cool3: (...)[/quote] :) to znaczy?
  3. [quote name='jamnicze'](...) Zerkam do notesu i może być [B]16.05 po południu[/B] albo [B]23.05[/B] będę już wolna po [B]12.30[/B]. To tak na szybkiego, ale jeszcze się zdzwonimy, a na razie powodzenia w pielęgnowaniu ogródka i "ogródka" :p[/quote] Za pierwszym razem przeczytałem daty jako [B]godzina.minuta[/B] i byłem pod wielkim wrażeniem, jak można być tak doskonale zorganizowanym. :lol:
  4. [quote name='jamnicze'] (..) Lira jest śliczna, napisz o niej coś więcej, w jakich jest wieku i jaki ma stosunek do innych piesków (zwłaszcza suczek ;))(...) [/quote] Dziękujemy za komplementy. :) Lira ma około 2,5 roku. Jest karna, raczej lubi się z pieskami. Z Miyamotem tworzy sforę, zatem razem odganiają agresorów. :diabloti: Wziąłem ją w styczniu z gdyńskiego Ciapkowa. To tam dowiedziałem się, że psy nie pochodzą od wilków oraz, że skoro chcę kupić psu kolczatkę, to na pewno będę się na niej wyżywał. Mówił mi to młody gniewny, który ma w domu 2 pieski (amstafy bodajże), ale one nie mają kolczatek, poza tym to nie on wychodzi, tylko mama... sami więc widzicie. :) Prawie że afera była, jak powiedziałem, że dam ja na szkolenie do Hauwardu ([URL="http://www.HauWard.pl"]www.HauWard.pl[/URL]) - poczułem się, jak zwyrol jakiś. :evil_lol:
  5. [quote name='cropka']Też mówiłam, że wygodniej byłoby prowadzić wspólną galerię... No ale tak to jest z tymi facetami :eviltong: osiołki :evil_lol:.[/quote] No no... a później miałbym sceny w domu i awantury od samego rana, że się galerię zaśmieca i w ogóle... :cool3: A tak Misio swoje, Lira swoje, każdy ma zajęcie, wszyscy są zadowoleni... i chyba szczęśliwi. :) -> mArGoSiA: kwestia kolczatki to osobny temat, w przypływie sił i natchnienia chętnie napiszę, dlaczego Lira ją miała. :) Mogę zapewnić, że krzywda jej się nie działa. :) Fotki dojdą, tylko pobawię się GIMPem, a już teraz dziękuję za miłe słowa. :)
  6. Fotki się nie otwierają, bo strona ma zapewne ruję ... i co chwila się pi%&$%li. :angryy: A w nocy, zgodnie ze sztuką, to była regularna orgia. :mad: -> Asiaczek: a dziękuję bardzo, to miłe. :)
  7. ... zadowoloNE? To mężczyznom wstęp wzbroniony? :lol: Jak widać, Cropka w każdych warunkach olśniewa, a cała reszta umie robić za godne Jej tło. :) Jak skończymy akcję "ogród", to wstawimy zapewne bardziej kameralno-ustawiane fotki z Psiaczkami. :)
  8. Witam. Za sprawką Cropki wylądowałem na tym forum. To tyle wstepu. Ciągiem dalszym będa fotki mojego psa-suki, około dwuletniej Liry. W styczniu b.r. wziąłem ją ze schroniska w Gdyni (Ciapkowo). Może kiedyś napiszę, z jakimi przebojami, póki co jednak - zapraszam do oglądania mojej Pięknisi. Mój pierwszy prawdziwie pies... jeszcze niedawno nie lubiłem psów, byłem dwa razy pogryziony. Życie jednak płata takie figle, ze filozofowie będą mieli co robić przez kolejne setki lat. :lol: Ladies and Gentlemen - here comes Miss Lira: [URL="http://img517.imageshack.us/my.php?image=mordeczka.jpg"][IMG]http://img517.imageshack.us/img517/2053/mordeczka.jpg[/IMG][/URL] [IMG]http://img517.imageshack.us/img517/4066/fighterka.jpg[/IMG] [img]http://img517.imageshack.us/img517/8949/sieprzeciaga.jpg[/img] [img]http://img517.imageshack.us/img517/5954/poluje.jpg[/img] [img]http://img517.imageshack.us/img517/2338/pozuje.jpg[/img] Zapraszam do komentowania. :)
  9. [quote name='ageralion'](...) zobaczysz jak pozniej, z lezka w oku, bedziesz wspominal jaka byla slodka i urocza ;)[/quote] No no... zwłaszcza te zabawy w zboczoną sukę. :lol:
  10. [quote name='deer_1987']Dzien dobry! Witam sie serdecznie! Akwarium tez macie tamto co cropka miala? :D[/quote] Witaj, zestaw rybkowy przypłynie niebawem. Obecnie się wkręciliśmy w klimaty ogródkowe (ach, ta moja Ogrodniczka... :p). Ogólnie Miyamoto robi furorę na dzielnicy. :lol: Znając życie (i Cropkę :D), pewnie śjakieś fotki wylądują tu niebawem. :)
  11. [quote name='"w podanym linku Autor"'][FONT=Arial]Jej główne założenia to[URL="http://www.beagle24.pl/#_ftn1"][1][/URL]:[/FONT] [U]1. Pies nie śpi w naszym łóżku[/U] Nie dopuszczenie by pies spał na naszym łóżku i wylegiwał się na naszych fotelach –za to my możemy siadać na jego posłaniu; [U]2. Pies nigdy nie je pierwszy[/U] Należy przygotowywać jedzenie dla psa w jego obecności –a przed podaniem psu miski należy zjeść coś wcześniej na oczach psa; [U]3. Pies nie może wygrywać [/U] Wszystkie gry i zabawy powinny być pod pełną naszą kontrolą, nie należy bawić się z psem w gry siłowe, a już nigdy nie należy pozwolić psu wygrać np. w przeciąganiu szarpaka; [U]4. Pies nie może siadać na wyższym poziomie niż właściciel (np. na szczycie schodów);[/U] Zawsze człowiek musi iść pierwszy schodami, bo musi znajdować się wyżej niż pies. W ogóle szczyt schodów, czy piętro powinny być zamknięte dla psa, gdyż tam znajduje się ‘ludzkie gniazdo’; [U]5. Pies nigdy nie wchodzi pierwszy przez drzwi[/U] Przy wychodzeniu, wchodzeniu z/do domu każdą próbę przepchnięcia się psa przed właściciela należy ukrócić lekkim uderzeniem drzwiami w psi nos –to go nauczy odpowiedniego zachowania; [U]6. Pies nie może domagać się naszej uwagi[/U] Należy przepędzać go zawsze, gdy wchodzi nam w drogę, gdy próbuje się do nas nieproszony zbliżyć. [/quote] Witam. Toż to brzmi bardziej jak parodia jakiejkolwiek teorii :) tudzież subiektywny pastiż. Może po kolei, tak wg mnie: ad. 1.: nie wyobrażam sobie być na psa posłaniu - to jego miejsce i tyle ad. 2.: jedzenie pozorowane w moim przypadku przyniosło pożądany efekt ad. 3.: stara chińska mądrość głosi, że nie idzie się na wojnę, którą można przegrać, zatem z wielkim psem nie siłuję się, jesli mam przegrać ad. 4.: jak to w "JOBie mówią": mongolskie teorie :lol: ad. 5.: są inne metody niż walenie psa drzwiami ad. 6.: no proszę... owszem, pies, podobnie jak dziecko, partner, żona niekoniecznie mają prawo stale nam zawracać głowę, ale, ucząc się psa i życia z psem, byłem też uczony, że należy się zajmować czworonogim przyjacielem. PS. Kundelkę wyszkalałem w Hauwardzie i u mnie się sprawdziło.
  12. [quote name='cropka']Nie wróciliśmy do siebie z mężem. Powoli układam sobie życie z kimś innym i muszę przyznać, że po raz pierwszy od dawna czuję, ze żyję :p. Fotki Liry(nowej psicy) będą jak otrzepię się do końca z nową sytuacją komputerową. [B]Na klompie w nowym domku Photoshopa brak, a z przyzwyczajenia na nim bawię się zdjęciami. Na laptopie Photoshop jest, ale kilka dni muszę na niego poczekać.[/B] Mam nadzieję, zę jakoś to przeżyjecie :).[/quote] :razz: Niniejszym grzecznie informuję, że PS na wzmiankowanym lapatopie już jest. Dzień dobry wszystkim. :) To ja mam zaszczyt być tym szczęściarzem, który zaciągnął Cropkę na Osowę. Fotki solo i zbiorowo (psiaków :evil_lol: ) pewnie niedługo... edit: ... czasami jest szybsza ode mnie :lol:
×
×
  • Create New...