Pierwsza moja myśl była taka:
Foksiu cieszy się że może wyjść z boksu,
ma nadzieję, że wreszcie ktoś po niego przyszedł,
że ktoś go stamtąd zabierze do siebie,
okazuje się, że wcale nie,
że wraca z powrotem po szkoleniu
i dlatego tak reaguje...
Ale to tylko takie moje wrażenie