Jump to content
Dogomania

Jasza

Members
  • Posts

    22228
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jasza

  1. O takiej godzinie nieludzkiej? ;-) Ja wczoraj padłam po siódmej, znaczy po dziewiętnastej...:-)
  2. Hexoderm wysłałam, zaraz poleci przelew. Tylko 20 PLN ale przed wypłatą krucho.
  3. [I]"Gdzie jest ten mały pies.."[/I] ;-) Zaiskrzy między nimi też - o ile już się to nie stało...
  4. To wcale nie takie "tylko" ;-)
  5. Miałam dzisiaj maila w sprawie szczeniaka ( innego) podesłałam Neskę i Twój numer Wtatara.
  6. Szukamy zakoconego domu dla Kiko zatem :-) Ile ona waży? Jakiej jest wielkości? ON-kowata?
  7. Trzymamy mocno. Pakuję Hexoderm i wysyłam jutro.
  8. Tomku - :calus: Żadne słowa Cię nie pocieszą tak jak Wasze stado.... Pomysł ze skapetką jest bardzo dobry. Moja Miska bardzo lubi się ze mną bawić starymi rajtkami z zawiązanym na nich suplem, przeciągamy się, potem ona "wygrywa", ucieka i biega z nimi po mieszkaniu, potem przeciągają się z Reksem :-) Prasowane kości i wędzone uszka - też fajny pomysł i na pewno Kaja je polubi i zajmie się na jakiś czas. Sprobuj ją zostawiać samą w domu na razie na kilka minut - nawet dwie, trzy minutki - wychodź i wracaj, wychodząc nie żegnaj się z nią i nie zwracaj na nią uwagi bezpośrednio przed wyjściem. Możesz jej dać wychodząc np. kawalek takiego wedzonego ucha zawinięty w starą rękawiczkę ( ja tak robię do dzisiaj) - spróbuj też ubierać kurtkę i przechodzić w niej do pokoju, potem ją znowu ściągnąć itd, żeby nie kojarzyla ubierania się i np. brania kluczy do ręki z Twoim wyjściem. Wychodząc oprocz smakołykow zostawiaj jej włączone cicho radio i małą lampkę - jeżeli jest ciemno. Ja miałam ciężkie przejścia z lekiem separacyjnym u Reksia, łącznie ze skargami sąsiadow i bojami z administracją - tymi sposobami sobie poradzilam, więc radzę od samego początku z Kają nad tym pracować - żeby zostawanie samej nie było dla niej wielkim problemem. Agato - odwalasz kawal dobrej roboty! :-) Uściski dla Kajeczki.
  9. Ja już nie pamiętam jaki na mojego znalazłam...chyba po prostu mu powiedziałam i przeczekałam burzę. Do dzisiaj czasami jak ma zły dzień to mi wypomina...ale śpi z Miśką wtuloną w jego ramię i ...całują się ciągle ;-) bo Miśka przytulas. Kciuki Roszpunko za ...wiadomo za co.:-)
  10. Ja tam myślę, że Neli potrzebne towarzystwo...;-)
  11. Odwiedzamy i czytamy. Mam nadzieję, że Goldi grzeczniejszy - oby te jego zapędy nie okazały się poważniejsze niż się to teraz wydaje. Przepraszam że kraczę ;-)
  12. Lilko, napisz czy wysłać Hexoderm.
  13. Aniu...przeczytałam o tym wiadrze.....nie wiem co napisać nawet...:placz::placz: Maszeńko...ty jesteś w czepku urodzona dziewczyna! Nutusiu - ach...słów mi brakuje :loveu::loveu::calus:
  14. Ja też uważam, że jak na warunki schroniskowe, Justyna i wszyscy pracujący w schronisku ludzie zrobili wszystko co mogli. Więcej niż zrobił dla Sziry jej pan... Bonsai - ja też widziałam Twoje zdjęcia i zawsze jestem pod wrażeniem. Dziękujemy! Co do Figu - to ja już nie mam słów nawet. Czapki z głów. Maleńka - wytrzymaj do niedzieli....
  15. [URL]http://www.joemonster.org/filmy/39969/Po_raz_pierwszy_zobaczyly_slonce[/URL]
  16. [quote name='Kuna']Ponawiam swoje pytanie: jakie sa wyniki zeskrobu? Wg mnie po obejrzeniu fotek na stronie 6, mała ma dodatkowo gronkowca.[/QUOTE] Musimy poczekać na Justynę...
  17. Przepraszam, że zaglądam tylko w biegu.... Nie ogarniam. Nieustające kciuki z malutką.
  18. Aaa, jest nam bardzo, bardzo miło :-)
  19. [quote name='jola_li']Poprosiłam o wsparcie Kundelkową Skarbonkę - będzie 100 zł dla malutkiej.[/QUOTE] :loveu::loveu::loveu::loveu:
  20. I Maszka dzielna... Ale się porobiło..... Za rodzinę zza Wisły - kciuki. Jeśli już Maszkę trochę kochają - to cóż im będzie przeszkadzać, że jest słaba i po operacji? Nic. Ciepłe myśli posyłam i jutro mocno ściskam kciuki. (Moja Miśka też po sterylizacji aborcyjnej, bylo dobrze, u Maszki też będzie!)
  21. Ale wieści! Sunieczka cudna! [I]Tomku - obróżki wysłałam - przydadzą się zatem innemu psu.[/I]
×
×
  • Create New...