Kasia77
Members-
Posts
4673 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kasia77
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Kasia77 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[B]Przepraszam,że nie na temat,ale .....[/B] Komentarz pogodowy na onecie,i nie brzmi jak chory żart: [B]"A u mnie za oknem taki mroz że pies przymarzl do budy żona sie smieje ze zapadl [/B]w sen zimowy ale watpie czy z niego co bedzie na wiosne a kury w kurniku wyglądają haj filety rybne w zamrażarce ~Al z góór dzisiaj, 20:00" -
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
Kasia77 replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='agaga21'] w normalnej sytuacji na 3 psa byście się nie zdecydowali, może taki właśnie był plan "losu" ![/QUOTE] Trzeba wierzyć,że to właśnie po to...,M-c to bardzo króciutko Gdzieś "po drodze" było o Lęborku-blisko Lęborka, w Małoszycach jest prywatne schronisko,niestety jedno z tych,które ma jak najgorszą opinię,psy stamtąd nie wychodzą tak poprostu... -
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
Kasia77 replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
Ogarnęłam wątek z grubsza- Baaaardzo mi przykro.... Przez długie m-ce szukaliśmy jamnika,który dosłownie zapadł sie pod ziemię. W okolicznych wsiach pukaliśmy od drzwi do drzwi,były ogłoszenia z wyznaczoną wysoką nagrodą jeżdżące w podmiejskich autobusach do odległych miejscowości i wszędzie gdzie można było rozwiesić,była wróżka i Jasnowidz Jackowski z Człuchowa- wskazał wieś i nazwisko,nawet faceta,który kuleje i ma Maksa,i wszystko się zgadzało,na wiadok kulejącego człowieka pod wskazanym adresem....-nie da sie opowiedzieć,ale Maksa nie znaleźliśmy.Bezustannie mieliśmy to miejsce na oku,obserwowaliśmy z daleka pochowani w polach i rowach,wysyłaliśmy wieczorami na zwiady znajomych(że niby o drogę pytają,była nadzieja-pies by szczekał gdyby był),ale Maksiu rozpłynął się w powietrzu... Również jest prawdopodobne bardzo,że zastrzelił go myśliwy,dziad,który mieszka blisko i strzela do każdego który mu sie nawinie,nawet sie z tym nie kryje jak to bezdomne wystrzeliwuje na polach. Maksa nie ma dwa lata, zawsze będę mieć nadzieję,że kiedyś się znajdzie,że ktoś się nim znudzi po ludzku,albo wyrzuci jak się zestarzeje,i wtedy wróci... Nie tak dawno rodzina odnalazła setera,który zginął chyba w Koszalinie,a znalazł się bodaj 300km dalej.Przez rok miał w sumie kilku włascicieli,w końcu po roku ktoś umieścił ogłoszenie,ze szuka dla niego domu,ktoś go wtedy rozpoznał i pies wrócił do domu.Na jamnikach była jamniczka,która również odnalazła się baaaardzo daleko od domu,w zupełnie innym mieście,wolontariuszka ze schroniska do którego w końcu trafiła,szukała jej domu,i na ogłoszenie trafili przypadkiem właściciele . Psinka wróciła do domu rok czy dwa po tym,jak zginęła. I Wam tego życzę-Niech się zwierzaki znajdą, kiedykolwiek miałoby to nie być. -
Moja obecna tymczasowiczka również miała rozległe guzy na obu listwach mlecznych,dlatego weterynarz od razu powiedział,że nie można zoperować na raz po obu stronach,właśnie dlatego,bo rozejdą się szwy.Przy pierwszym zabiegu sunia miała usunięte guzy tylko po jednej stronie,a dopiero po m-cu jak skóra była już dość rozciągnięta,usunięto guzy na drugiej listwie mlecznej. Biedna Karinka... Przeraziły mnie zdjecia malutkiej Pinka miała taki sam zabieg,a nawet była pocięta mocniej,bo po obu stronach cięcia szły przez całą długość, ale szycia były ładne,drobne i wszystko pięknie się zagoiło. Trzymaj się suniu i niech się szybko goi....
-
Marusia doczekała się nowego domku ! Powodzenia! ;)
Kasia77 replied to Karolcia_ko5's topic in Już w nowym domu
Hopsamy Marusia do góry -
Jamnik Bulik -JUZ W SWOIM DOMU W MILANÓWKU!!!!!
Kasia77 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[SIZE=2]A gdyby któraś z wolontariuszek,chciała zabrać Buliego do siebie,żeby nie zamarzł,żeby te najgorsze mrozy "przeskoczyć", to też się nie zgodzą? Przecież brak zgody ,to świadome skazywanie takiego psa na śmierć , Boże niech Ci wszyscy ludzie się opamiętają! [/SIZE] -
Jamnik Bulik -JUZ W SWOIM DOMU W MILANÓWKU!!!!!
Kasia77 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
żeby tylko wytrzymał,żeby to cierpienie i wymarznięte noce nie okazały się nadaremne Schronisko nie ulituje się nad nim-nie pozwoli iść do DT?,przecież wiedzą doskonale,że to dla takiego staruszka jamnika,jest kwestią życia... -
Życie Pinesi wisi na włosku ... Pineska odeszła ... [']
Kasia77 replied to Pinesk@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękuję.Pinesce bardzo przyda się każdy grosz. -
Dzięki za banerek,chociaż...sama nie wiem poco Borysowi ten wątek.Przestaje już wierzyć w sens ogłoszeń,wątków i pisania postów. Ząbek - pół roku, Pineska prawie tyle samo Borys- ponad rok Wszystkie trzy bezustannie są ogłaszane ,na darmo jak widać.Poza tym z tymczasami to jest tak,że jak się już staną tymczasami i są bezpieczne,to wszyscy o nich zapominają szybko. Właśnie na dokładkę przeczytałam wątek o podłości następnych "miłośników zwierząt": [URL]http://www.dogomania.pl/threads/148195-stary-brzydki-wyA-ysiaA-y-gA-uchy-i-A-lepy-pies-po-wypadku-bez-szans-prawda/page63[/URL] - warto poczytać do końca... Nie napiszę co myślę,bo to się do napisania nie nadaje!!!
-
Jamnik Bulik -JUZ W SWOIM DOMU W MILANÓWKU!!!!!
Kasia77 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Jest jakaś szansa,zeby go chociaż "upchnąć" w jakimś pomieszczeniu?,byle na zewnątrz w budzie nie siedział w nocy,bo końca tej nieszczęsnej kwarantanny nie doczeka biedny -
Jamnik Precel w DT w Rawiczu - pojechał do własnego domu!
Kasia77 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Jakie dobre wieści:multi: -
Jamnik Precel w DT w Rawiczu - pojechał do własnego domu!
Kasia77 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
[quote name='fona']ja nie chce anwet myslec o tym wszytskich zamarzajacych w schronach, rowach, smietnikach psach, o tych zagluconych kotach, ktore beda powoli umieraly wszytsko jest do dupy[/QUOTE] właśnie.............a do tego te wszystkie łańcuchowe biedy poupychane po wiejskich podwórkach,przypalowane na amen do kilku zgniłych desek,chociaż w większości i to nie.... -
Lucek, ośmioletni jamnik czeka na ciepły kocyk i pełną miskę...Ma dom
Kasia77 replied to Esfly's topic in Już w nowym domu
Super wieści,Oby więcej takich Powodzenia w nowym domku Lucuś -
Marusia doczekała się nowego domku ! Powodzenia! ;)
Kasia77 replied to Karolcia_ko5's topic in Już w nowym domu
piękna z Ciebie panna,sunieczko będę do Ciebie zaglądać -
Jamnik Bulik -JUZ W SWOIM DOMU W MILANÓWKU!!!!!
Kasia77 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Buliku,tak strasznie zimno a jeszcze większe mrozy idą,Jak Ty je maluszku przetrwasz w budzie... -
Jamnik Precel w DT w Rawiczu - pojechał do własnego domu!
Kasia77 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Wkleiłam Precelka na Jamniki w Potrzebie : [URL]http://www.dogomania.pl/threads/173573-Jamniki-i-jamnikowate-do-adopcji-z-caA-ej-Polski?p=13953010#post13953010[/URL] -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Kasia77 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Wklejam na prośbę ana666: [B]Jamnik Precel zamarza w schronie. Ratujmy - szukam Choćby DT [/B] [INDENT][FONT=Arial][SIZE=2]Precel - mały jamniczek ma około 1,5 roku. Podrzucony zostal na jedną z posesji w Buku i trafił do przytuliska oraz art pod naszą opiekę.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Niestety - Totalna tragedia jest - Przytulisko przepełnione na maksa - nie ma miejsca w budach, w kojcach.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Precelek trafił do kojca z Redem, wielkim psem wrócił Który z adopcji. Red nie jest towarzyski, mam nadzieję, Że wpuszcza małego do budy - a może na co licze udało się zmieścić do kojca Małą budke na psiaka.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Ale tak czy tak jest Precel wystraszony potwornie.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]To łagodny, przyjacielski psiak do ludzi. Zgadza się z psami.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Boję się o niego, zupełnie nie daje rady Mrozy idą jeszcze gorsze.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]kto pomoze - kto da Choćby tymczas dla Precla.[/SIZE][/FONT] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/178354-Jamnik-Precel-zamarza-w-schronie-Ratujmy-szukam-chocby-DT?p=13951555#post13951555[/URL] [URL="http://img641.imageshack.us/i/81566715.jpg/"][IMG]http://img641.imageshack.us/img641/2285/81566715.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img641.imageshack.us/i/schronisko033.jpg/"][IMG]http://img641.imageshack.us/img641/8818/schronisko033.jpg[/IMG][/URL] [/INDENT] -
Hopaj do góry Boryniu
-
Życie Pinesi wisi na włosku ... Pineska odeszła ... [']
Kasia77 replied to Pinesk@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzięki Danusiu. Straszne są te zęby Pineski,a właściwie tak jak piszesz -same korzenie i zapach od nich koszmarny. Dzwoniłam do lecznicy-czyszczenie około 150ciu zł. Jeśli miałaby pieniądze,mogłaby już w poniedziałek mieć zabieg. Ja na razie nie mogę nic wyłożyć . Misia z "rozsypaną" wątrobą, wyżywienie całej "bandy" to nie mały koszt a styczeń akurat z tych "chudszych" m-cy -
Dzięki Danusiu! To fakt- Borys jest bardzo przyjacielski w stosunku do psów. Był jedynym psem z którym Boni żyła w przyjaźni,a przecież Bońcia nie uznaje żadnego psiego towarzystwa...
-
Życie Pinesi wisi na włosku ... Pineska odeszła ... [']
Kasia77 replied to Pinesk@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
http://www.dogomania.pl/threads/178052-Borys-taki-zwykA-y-pies?p=13943991 # post13943991 -to kolega Pineski ,Borys. Nie Miał dotychczas wątku na dogomani, bo szczerze mówiąc nie spacjalnie ma to sens. Ot, taki zwykły pies - kto wśród tylu różnych psich dramatów ,zwróci na niego uwage?...:sad: -
Oj, pusto Boryniu ... Może Boni, przyniesie Ci szczęście i pomoze Znaleźć taki cudny domek jak jej własny [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/251/c4161283730275ca.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/250/47f22bdc72c77680.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images36.fotosik.pl/137/d2e42fd25a31636c.jpg[/IMG][/URL]
-
Życie Pinesi wisi na włosku ... Pineska odeszła ... [']
Kasia77 replied to Pinesk@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie wiem Danusiu. wystawiłam na tymczasy bazarek,jak coś się uzbiera,to dopiero wtedy. Moja jamniczka ma poważnie chorą wątrobę,jest na ścisłej weterynaryjnej diecie dla wątrobowców a to duże wydatki, więc musimy najpierw uzbierać jakieś pieniążki,i wtedy umówimy się na wizytę.