Jump to content
Dogomania

Kasia77

Members
  • Posts

    4673
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kasia77

  1. Piękny ten nasz Szafir ...:loveu:
  2. Rudy chłopak ma już dom stały.Adoptuje go ktoś z rodziny pana,u którego psiaki tymczasowo przebywają.
  3. Psinek ma trzy latka i tak całe trzy wisi na łańcuchu.Był dla swojej pani nieudanym prezentem od koleżanki. Niesamowicie boi się zwłaszcza mężczyzn.Właścicielka twierdzi,że wszystko co wkłada mu do budy,on z niej wyrzuca i dlatego ma pusto. Strasznie go szkoda,a z domami....-szkoda mówić,kompletna pustka
  4. Zamieściłam ją na wątku jamników
  5. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/177128-Jamnikowata-Luba-pA-jdzie-do-schronu-mam-1-2-dni-na-znalezienie-DT-BA-agam?p=13837601#post13837601"][B][SIZE=2]http://www.dogomania.pl/threads/177128-Jamnikowata-Luba-pA-jdzie-do-schronu-mam-1-2-dni-na-znalezienie-DT-BA-agam?p=13837601#post13837601[/SIZE][/B][/URL]
  6. [quote name='coronaaj']Dobry pomysl...cholerna baba nie mam slow ale do Slupska daleko.... Jakos trzeba psa ratowac....i wyciagnac go od tej baby ....moze ciotki z Pomorza cos poradza...my jestesmy daleko...[/QUOTE] zabrać go stamtąd to nie problem,bo ona zgadza sie go oddać,ale gdzie go zabrać?-to już jest problem....
  7. [SIZE=2]W nocy,w lesie pod Słupskiem, wyrzucono dwa śliczne półroczne psy.[/SIZE] [SIZE=2][/SIZE] [SIZE=2]Psiaki są pod opieką słupskiej organizacji.[/SIZE] [SIZE=2]Tymczasowo znalazły schronienie w pobliskiej leśniczówce gdzie zostały znalezione.[/SIZE] [SIZE=2][B] Pilnie szukają domków stałych[/B][/SIZE] [SIZE=2][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images42.fotosik.pl/157/4316271a1ee4606e.jpg[/IMG][/URL][/SIZE] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/245/4c0328fc3b673f60.jpg[/IMG][/URL] [SIZE=2][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/245/ef2c344e141120e9.jpg[/IMG][/URL][/SIZE]
  8. Proszę-zaglądajcie do niego... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/177125-A-aA-cuchowa-wystraszona-psina-prosi-o-pomoc?p=13837304#post13837304[/URL]
  9. [SIZE=3][B][COLOR=darkolivegreen][COLOR=darkgreen]Rufi to pies w typie posokowca[/COLOR].[/COLOR] [/B][/SIZE] [SIZE=3][B][FONT=Times New Roman][COLOR=#008000][FONT=Times New Roman][COLOR=#008000]Przez trzy lata swojego życia,mieszkał na łańcuchu ,wystraszony,bity,wciśnięty w kąt budy...[/COLOR][/FONT][/COLOR][/FONT][/B][/SIZE] [FONT=Times New Roman][COLOR=#008000][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#008000][B]Pewnego dnia los się do niego uśmiechnął, pies został odebrany z domu dręczyciela i zamieszkał w domu tymczasowym.[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#008000][B]Na pożegnanie połamano mu łapę...Od tymczasowych opiekunów dostał na imię Rufi i tyle uwagi i ciepła,ile mogą mu ofiarować.[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#008000][B]W Dt jest jednym z siedmiu skrzywdzonych przez człowieka , uratowanych psów,dlatego Rufi czeka na swój własny,kochający dom i[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#008000][B]kogoś ,kto będzie w stanie poświęcić mu odpowiednią ilość czasu.[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#008000][B]Rufi jest psem ogromnie wylęknionym,widok obcego człowieka to dla niego sygnał do panicznej ucieczki i wciskanie się w ściany budy.[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#008000][B]Szczególnie boi się mężczyzn,bo to najprawdopodobniej z ich ręki zaznał największej krzywdy. Jednak kiedy zaufa,[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#008000][B]jest radosnym,zwyczajnym psem,który jak każdy lgnie do człowieka i prosi głaskanie.[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#008000][B]Rufi jest ogromnie energiczny,silny i żywiołowy. Ze względu na warunki w jakich żył, nie potrafi chodzić na smyczy,[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#008000][B]po trzech latach uwięzi i przy jego ogromnej potrzebie ruchu,zachowuje się jak szczeniak, który dopiero poznaje życie i wszystko co powinien umieć,jest jeszcze przed nim...[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT][/COLOR][/FONT] [B][SIZE=3][COLOR=#008000]Kontakt w sprawie adopcji ,tel: 724 265 106[/COLOR][/SIZE][/B] [EMAIL="kasprzycka.k@op.pl"]kasprzycka.k@op.pl[/EMAIL] Rufi obecnie : [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images39.fotosik.pl/293/d9dad87f6c3f273a.jpg[/IMG][/URL] [SIZE=2][URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images47.fotosik.pl/297/d705efcb34d5d097.jpg[/IMG][/URL][/SIZE] [SIZE=2][URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images49.fotosik.pl/298/2f337657ea7bff1b.jpg[/IMG][/URL][/SIZE] [SIZE=2]Tak bylo po przyjeździe -[/SIZE] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images49.fotosik.pl/287/a5de415f2a9896a1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/290/830f7d2f37ef7192.jpg[/IMG][/URL] [SIZE=2]W swoim byłym Domu-[/SIZE] [SIZE=2][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/245/25d18ae76b16141e.jpg[/IMG][/URL][/SIZE] [SIZE=2][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images42.fotosik.pl/157/0137a2cb2af11c18.jpg[/IMG][/URL][/SIZE] [COLOR=darkred][B]Na rzecz Rufiego wpłynęło:[/B][/COLOR] [B][COLOR=#8b0000]MAJ/ CZERWIEC:[/COLOR][/B] [B]Danka1234- dochód z bazarku [COLOR=darkred]74zł [/COLOR][/B] [B]Taks - [COLOR=darkred]150zł[/COLOR] [/B] [B][COLOR=darkred][SIZE=2][COLOR=black]Katarzyna Magdalena Boroń-Kopera - [/COLOR][COLOR=darkred]15zł[/COLOR][/SIZE][/COLOR][/B] [COLOR=darkred][B][SIZE=2][COLOR=black]Leni356 - [/COLOR][COLOR=darkred]50zł[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=2][COLOR=black]Marta Kosiorek -[/COLOR][COLOR=darkred] 100zł[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=2][COLOR=black]Olga7 - [/COLOR][COLOR=darkred]30zł[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=2][COLOR=black]Pies Wolny - [/COLOR][COLOR=darkred]60zł[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=2]doszło jeszcze 60zł,ale wpisze od kogo,jak dotre do banku po wyciąg.[/SIZE][/B] [B][SIZE=2]RAZEM -- 539zł [/SIZE][/B] [/COLOR] [B]+ Ellig- [COLOR=darkred]30kg karmy[/COLOR][/B] [COLOR=darkred][B]Wydatki:[/B][/COLOR] [SIZE=2][B]leczenie łapy - 140zł[/B][/SIZE] [B][SIZE=2]szczepienia, [/SIZE][SIZE=2]badanie krwi, odrobaczenie,dojazd do weterynarza - 140zł[/SIZE][/B] [B][SIZE=2]pozostałe pieniadze przeznaczam na utrzymanie Rufiego.[/SIZE][/B] [B][SIZE=2][/SIZE][/B] [B][SIZE=2][/SIZE][/B] [B][SIZE=2][COLOR=darkred]LIPIEC:[/COLOR][/SIZE][/B] [COLOR=black][B]Kaskadafik- 50zł[/B][/COLOR] [COLOR=black][B]Anna Wujkowska - 35zł[/B] [/COLOR] [COLOR=black][/COLOR] [COLOR=black][/COLOR] [COLOR=black] [/COLOR]
  10. Szafirku,co u Ciebie słychać? Mieszkasz już we własnym domku w Warszawie?
  11. [Quote = piechcia15; 13832935] gdzie to wogóle jest ta Błotna Wola? [QUOTE] sprawdziłam, to jest Błotnowola i jesli to coś pomoze, nie jest Mielca stamtąd 42 km, z Tarnowa 50 km, Kraków już dużo więcej bo 88, Rzeszów 103 km Tą biedną wychudzoną psinkę trzeba ratować. I jeszcze na łańcuchu !!!...
  12. może by ogłoszenia w najpoczytniejszych regionalnych,codziennych gazetach?
  13. Betusiu! Dlaczego ??????????? Przepraszam Cię aniołku za Twoje zmarnowane życie, i za to, že zaglądać mogłam tylko do Ciebie i o Tobie myśleć. Tak Ci Chciałam jakoś pomoc, teraz już za późno:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(
  14. [quote name='Karolcia_ko5']Jeszcze nie jest przygotowany bo musimy wiedzieć kiedy wy możecie...[/QUOTE] Karolciu,tak jak pisałyśmy przed swiętami-w każdej chwili pojade do Bandziora,byle Pan był uprzedzony o wizycie a my zrobimy co swoje...;)
  15. Leni - dziękujemy za psie pyszności,dziś listonosz dostarczył paczkę. Ząbul jest zachwycony...;)
  16. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/241/c4cb733b565c491e.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/237/414e76d614bf786c.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images42.fotosik.pl/154/0e7c91566579f4a6.jpg[/IMG][/URL] Każdy gość w domu dobry,żeby się troszkę poprzytulać... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images42.fotosik.pl/154/f211d84268e3c615.jpg[/IMG][/URL]
  17. Danka1234 w tygodniu zapracowana,wraca z pracy wieczorem,czasu brak i ciemno - a po ciemku guzik poobserwować można i obejrzeć co i jak. Ja nie jeżdżę (taki ze mnie kierowca),zapytam Danusi,kiedy można byłoby do Bandziora jechać. Obiecuję,że Bandzior będzie sprawdzony i w przyszłości "na oku". A czy Pan,jest na wizytę przygotowany- poinformowany?
  18. [quote name='Isadora7']Tylko ten na jamniki działa. Kasiu a zrobiłabyś trochę nowych zdjęć Pinesi i Zabka? Takich bardzo domowych, kanapowych. I chętnie bym przyjeła je na maila nieobcinane nie pomniejszane. Krucho ostatnio ze zdjęciami,bo moje "dziurawe" ręce upuściły aparat,poszła lampa a bez niej,zdjęcia strasznie rozmazane,chyba,że jest super jasno.Tylko jak już bywa,że dzień odpowiednio widny,to Pineska nie w nastroju do pozowania(panna,zwykle się chowa albo głowę odwraca jak aparat widzi). Postaram się porobić trochę przyzwoitych a póki co wkleje te, które Pineska pozwoliła zrobić sobie ostatnio
  19. [quote name='Soema'][I]Tosiu ma się dobrze, wygrzewa się pod kołdrą, bo jak to mówi jego pani "grzeje jej nogi w zimowe noce". Troszkę przytył, ale podrzucimy dla niego karmę wątrobową, bo tych ludzi nie stać na takie żarcie dla niego. Najważniejsze, że oni go bardzo kochają. Jemu się już uśmiecha pychol, co sprawdzimy "naocznie" w weekend.[/I] [I]Pani go zostawiła samego dwa razy - raz im zjadł drzwi, ale za drugim razem był całkiem spokojny. Pani mówi, że za pierwszym razem, to on chyba myślał, że oni go zostawiają na zawsze... Bo oni zwykle są w domu - pracują tak, że albo ta pani jest w domu, albo jej syn. Także Tosiek nie zostaje sam, chyba, że oni muszą coś załatwić razem, ale to się nie zdarza za często.[/I] [I]:)[/I] a teraz zapraszam na wątek i proszę o pomoc w szukaniu DT.[URL]http://www.dogomania.pl/threads/175909-Boksio-zgarniAE-ty-z-ulicy-czeka-na-pomoc-w-schronie-szukamy-DT-lub-wsparciaNaHotel?p=13719804#post13719804[/URL][/QUOTE] Tosieńku,tyle szczęścia piesku...- tak miło przeczytać dobre wieści. Mizianko pręgusku i całusy w cudną pysię;)
  20. Chciałam Ząbula pokazać,ale coś nie mogę wstawić zdjęcia. Ząbuś przy takich temperaturach strasznych,jakie mamy teraz,robi co musi na dworze i pędzi do domu jak szalony.Nawet gdybym nie przyuważyła,że już wrócił i chce wejść,to tak wrzeszczy głośno pod drzwiami,że nie ma takiej możliwosci,żeby go nie usłyszeć:smile: Przeraża mnie,jak patrze na tego naszego kochanego kartofelka, i myślę,że mógłby marznąć w schronisku. Biedne psinki schroniskowe......:-(
  21. [B]W związku z powyższym postem Temidy:[/B] Nie wiem Temido co Cię tak dziwi,ponieważ wpisujesz się po rozmowie telefonicznej,jaką odbyłam wczoraj z Wiceprezes TOZu -Twoją mamą, której byłaś świadkiem,i podczas której jasno określiłam swoje zdanie i stanowisko w tej sprawie.Jeśli jednak chcesz mieć to na piśmie,to bardzo proszę. Przede wszystkim przypominam,co wczoraj podkreślałam kilkakrotnie,jak wyglądała jeszcze niedawno sytuacja Azy,a wyglądała TAK ! [B]Po Twojej wiadomości do mnie Temido,cyt:[/B] [B]" Rozmawiałam dzisiaj z Arkiem z Bełchatowa. Nie jest dobrze. Aza nie ma zębów, podupada na tylne łapki, na przednie zresztą też, załatwia się pod siebie, bo nie może wstawać, za jakiś czas może przestać jeść. Nie wiem jaka będzie decyzja Andzeliki i Pani weterynarz, będę informować".[/B] i rozmowie z weterynarzem z Bełchatowa,który ją potwierdził,który [B]NIE DAWAŁ AZIE SZANS NA PRZEŻYCIE, NAWET NAJBLIŻSZYCH TYGODNI !,[/B]podjęłam decyzję,że zabiorę sunię do siebie,aby nie musiała odchodzić w cierpieniu i samotności. [B]Fragmenty postów:[/B] [B]" Nie rozumiesz,że Aza jest w stanie KRYTYCZNYM! Ona może nie przeżyć do 20go. Ona potrzebuje Natychmiast człowieka..." (lilmo)[/B] [B]".....ma dom u osoby,która chce ofiarować mu dom i ratować od uśpienia." (Temida)[/B] [B]" Stan psa jest ciężki.Lekarz powiedział,że wręcz TRAGICZNY.Wyniki pokazują,że nerki nie pracują..." (Boni-Bobo)[/B] [B]"Według doktora z Bełchatowa,Aza ma się bardzo źle,wyniki świadczą o tym,że jej cały organizm jest w rozsypce,jest źle z wynikami moczu,z kręgosłupem.Doktor mówi,że Aza może nie dożyć do 20go..." (Kasia 77)[/B] [B]"Sunia jest w lecznicy,dostaje leki,UMIERA godnie" (Bary6)[/B] [SIZE=2]-[SIZE=3] Czy uważacie,że w tej sytuacji miało jakikolwiek sens ,zastanawianie się nad tym,jakim domem będę dla psa???-[/SIZE] [B]Nie było w ogóle mowy o domu stałym czy tymczasowym,bo AZA nie miała na to czasu!!![/B][/SIZE] Według weterynarza z Bełchatowa i Twoich informacji, Aza miała przed sobą kilka dni/tygodni-cud!/ życia,przecież nawet nie było wiadomo,czy dożyje mojego przyjazdu!....,więc w tej sytuacji naturalnym jest,że niczym innym nie mogłam dla niej być ,jak domem stałym - NIE BYŁO CZASU NA JAKĄKOLWIEK INNĄ MOŻLIWOŚĆ, ale sytuacja się zmieniła ,a tak przynajmniej wynika z opini lekarza z Radomska,pod opieką którego Aza znajduje się obecnie. Poza tym, w tej chwili według Was - TOZu, Aza czuje się nie najgorzej, i najbardziej potrzebuje ciepłego legowiska,dobrego jedzenia i odpowiedniej opieki - czy więc,nie uważacie,że wszystko wygląda nieco inaczej niż na początku??? [B][SIZE=3]Podkreślam jeszcze raz[/SIZE] :[/B] Miałam zabrać psa w stanie krytycznym,któremu nie dawano szans na przeżycie- moja sytuacja finansowa Temido,pozwalałaby mi utrzymać psa,ulżyć lekami i podtrzymać przy życiu(bo w tym stanie nie było mowy o doprowadzeniu do zdrowia) przez kilka tygodni czy miesiący(na co weterynarz nie dawał szans),ale nie wydaje Ci się ,że to zupełnie co innego,niżby leczyć i utrzymywać psa,który w chwili obecnej,według opini Waszej i weterynarza z Radomska,ma szanse na względny powrót do zdrowia i jeśli szczęście dopisze- być może kilka ładnych lat życia- ???....- Czy to nie jest różnica?-włączając w to finanse. Powiedziałam Wam wczoraj podczas rozmowy telefonicznej,że to,czy Aza byłaby u mnie na stałe czy na tymczasie,zależy od tego w jakim jest rzeczywiście stanie zdrowia ,jakie są w związku z nim rokowania i co przyniesie przyszłość - Ja tego nie wiem,Wy tak na prawdę też nie(bo niby skąd?),nie wie również weterynarz,bo jak sam mówił : [B]nie ma żadnych wyników badań i prześwietlenia - więc jak można wyrokować i stawiać diagniozę na oko? - przecież TO NIEMOŻLIWE, tymbardziej,że Aza wyraźnie niie wygląda na psa całkiem sprawnego i aż się prosi o szczegółową diagnozę.[/B] Nie można mówić,że pies jest "jedynie zabiedzony" - to możliwe i byłoby najlepszym,potwierdzić tą właśnie wersję,ale czy pan doktor z Bełchatowa postawił tak mylną diagnozę- czy jego wyniki badań kłamały?... Ja mam trzy swoje psy,jestem poza tym domem tymczasowym(w chwili obecnej dla trzech piesków).Nikt,nigdy nie miał zastrzeżeń do mojej opieki nad tymczasami. Jeśli trzeba psy mieszkają u mnie 4,7,12 m-cy czy dłużej- do czasu aż nie znajdą właściwego domu stałego. Wszystkie psy są u mnie ,otoczone troską i miłoscią.U mnie dochodzą do zdrowia,przechodzą niezbędne leczenie i pozostają pod stałą opieką weterynarza. Jak już mam nadzieję wytłumaczyłam,sytuacja Azy wyglada inaczej niż na początku- sunia ma szanse na leczenie i życie , a [B]w TEJ sytuacji[/B] ([B]nie w TEJ ,która nie pozostawiała żadnych szans na przeżycie tygodni i nie było poco w ogóle myśleć o domu stałym czy nie stałym[/B]!),Aza byłaby moim kolejnym tymczasowiczem ,o którego dbałabym tak samo jak o inne,które Są,były i będą pod pod moją opieką. Warunki stawiane przez Was są.....hm,nawet nie wiem jak to ująć- [B]nie jestem nieodpowiedzialną osobą bez doświadczenia,od której wymaga się co tygodniowych sprawozdań[/B].Nikt,nigdy takowych ode mnie nie wymagał a poza tym,dlaczego miałabym takim nieuzasadnionym wymaganiom podporządkować??. Moje tymczasy mają swoje wątki,gdzie często zamieszczam zdjęcia i robię wszelkie niezbędne wpisy,w tym,szczegółowe - z wizyt u weterynarza.Oferuję psom domy tymczasowe bezpłatne.Bezpłatnie opiekuję się i dbam o wszystkie "moje" psy, wożę do weterynarza(którego nie mam pod nosem),jeżdżę na wizyty przedadopcyjne i odwożę psy do domów stałych-niezależnie od tego gdzie sie znajdują. Jedyne na co liczę i czego potrzebuję,to pomoc finansowa w leczeniu,która zresztą zawsze jest czymś naturalnym,wśród osób zainteresowanych danym psem. Nie wymyślam psom chorób których nie mają,a pieniądze za leczenie przekazywane są na konto kliniki,która wystawia jeśli trzeba,za leczenie rachunki. Jeśli jestem niewiarygodną osobą,daleko szukać nie trzeba-starczy popatrzeć i poczytać o psach z mojego podpisu.Zdanie na temat opieki nad moimi psami pozostawiam do opinii zainteresowanych. [B]Podsumowując:[/B] [B]W sytuacji,która okazała sie zupełnie różna od zaistniałej na początku( nie widziałam psa,opieram się tylko na opinii Waszej i weterynarzy z obydwu klinik),mogę być dla Azy domem tymczasowym.Jeśli jej stan zdrowia jest bliższy opini lekarza z Bełchatowa - nie byłoby sensu dyskutować o domach stałych i adopcji,bo nie byłoby na to czasu!, jeśli natomiast potwierdziłaby się opinia Wasza i weterynarza z Radomska-sunia po wyprowadzeniu na prostą i dojsciu do równowagi fizycznej i psychicznej,szukałaby domku stałego.[/B]
  22. [Quote = danka1234; 13705475] odnowie ogłoszenia dla Pinesi choc jak widac na nic sie zdały tak samao jak u Żabka. [/ QUOTE] Dzięki Danusiu. U Pinseki możnaby tylko napiać tyle samo co u Ząbka:shake: .....
×
×
  • Create New...