Kasia77
Members-
Posts
4673 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kasia77
-
Jamnik staruszek tak bardzo chce żyć ...Pomóżcie!!!
Kasia77 replied to nescca's topic in Już w nowym domu
[quote name='nescca']???????????????????[/QUOTE] 70zł doszło,przedwczoraj przekazałam pieniądze Maksiowi. -
Rufi wygrał swoje życie-znalazł swój własny, właściwy dom
Kasia77 replied to Kasia77's topic in Już w nowym domu
Wklejam informacje przekazaną Wam przez nowy domek Rufa. ( pamietacie? - na początku u mnie Rufi strasznie! bał sie aparatu i zdjec, przez jakis czas kompletnie nie mogłam pstryknąć mu zdjęcia,na którym nie wyglądałby jak "duch", póki co domek Rufa ma te same problemy,wiec zdjęcia są jakie są) Wiadomość od Pani Rufa: "Przesyłam podstępem zrobione zdjęcia Rufa. Podstępem , ponieważ Rufi ma dusze starego Indianina , który się boi że aparat fotograficzny zabiera mu dusze. Każdy dzień dla niego to dzień świstaka - od nowa musi poznawać otoczenie i przekonywać się, że nic mu nie grozi. A zagrożeń jest wiele: szelest liści,które sam zasypuje za sobą , kurant bijący godzinę na wieży...itp. Grzecznościowo podaje trzy łapy , nie dwie , jak to w psim zwyczaju. Daje tez trzecią, tylną, w zależności z której strony stoi. To pewnie pozostałość po dawaniu mokrych łap do suszenia po spacerze. Spacery to prawdziwa przyjemność dla kogoś, kto lubi poczuć się jak latawiec. Kto nie lubi , ten musi przetrwać nadzieją , że to się kiedyś zmieni , a spacer będzie relaksem dla dwojga;) W domu jest niezmiennie grzecznym pieszczochem. Oczywiście próbował załatwić sobie miejscówkę na sofie i łóżku w sypialni, ale w tym przypadku , duży może mniej - tam gdzie mały się wciśnie , duży nie da rady. Aaa, jak nie wiesz , gdzie są Twoje skarpetki , to na pewno są u Rufiego , skarpetkowego porywacza. Co dzień , to wyzwanie..." [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/346/ad1ce23c4a022778.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/317/e7f8047a20fb25a0.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images36.fotosik.pl/203/e68ad9e406b5f91a.jpg[/IMG][/URL] -
Jamnik staruszek tak bardzo chce żyć ...Pomóżcie!!!
Kasia77 replied to nescca's topic in Już w nowym domu
Dziękuje za wszystkie ciepłe słowa - Na pewno powtórzę,przekaże informacje i pieniążki. Za jamnika Pani Agnieszki trzymamy bardzo mocno kciuki... Maksiu jest baaardzo grzecznym jamnikiem. Kiedy Pani wychodzi z domu stoi pod drzwiami i szczeka,ale szybciutko idzie do swojego legowiska i śpi. Ponieważ ostatnio musiał zostać w domu sam na całe przedpołudnie,poproszono mnie ,żebym do niego zajrzała,sprawdzić czy wszystko jest w porządku- wygramolił się z kanapki dopiero jak narobiłam sporo hałasu,pomerdał ogonem,pojadł i wrócił spać z nogawką od spodni Pani,które tradycyjnie zaciągnął do siebie. Maksiu bardzo pilnuje Pani-późnym wieczorem kiedy już wszyscy są w łóżkach a Maksiu usłyszy gdzieś jakiś stukot, to wychodzi z legowiska, podchodzi do łóżka Pani,opiera się o nie przednimi łapami i sprawdza czy Pani jest! po czym tupie z powrotem do siebie. Na apetyt nie narzeka, doszło mu co nieco ciałka I jak to z jamnikami bywa, Maksiu jest strasznym żebraczkiem, siada przed każdym kogo akurat spotka przy stole i patrzy..... Nie lubi wątróbki, suchej karmy, najchetniej wcina ryż z mięchem-duuużo mięcha, mączne rzeczy-placuszki,pierożki, no i za biszkopcika odda wszystko,"słodki" z niego chłopak-ciasteczkowy:loveu: -
Rufi wygrał swoje życie-znalazł swój własny, właściwy dom
Kasia77 replied to Kasia77's topic in Już w nowym domu
[quote name='olga7']Czekamy na dobre wieści i fot. z nowego domu Rufiego .:p Aha-jeszcze zapytam też,czy nowi wlaściciele Rufiego nie mogą jednak zwrócić Ci Kasiu kosztów jego kastracji ? Bo wiedzą chyba,że byl głownie przez was utrzymywany te kilka m-cy,gdyż wpłat na pobyt Rufiego nie bylo zbyt dużo,niestety..Znają tez pewnie historię tego psa .Może też dolożyliby się choć do kastracji? Jakos delikatnie im ten temat podsunąć?. /Ja tylko skromnie kilka zl moglam teraz wyslac-te 35zl ostatnio na Rufiego/.[/QUOTE] Rufi jest ciągle chwalony i niezmiennie grzeczny, chociaż bywa,że sprawdza na ile może sobie pozwolić i jak daleko się posunąć:evil_lol:ale Państwo Rufa wiedzą, jakiego pomysłowego mają psa, więc wszystko jest pod kontrolą:lol: Pierwsze kilkugodzinne domowe samotności Rufi ma za sobą- egzamin zdaje śpiewająco. Państwo zastają po powrocie to samo mieszkanie w którym wychodząc, zostawili Rufusa. Na spacery chodzi na rozciąganej smyczy, przyczym chodzenie u Rufa znaczy ciągnięcie z całych sił,więc nic a nic nie oszczędza rąk swojej Pani. Zdjęcia będą na pewno, a wtedy wkleje. Najważniejsze,że Rufi ma dom,właściwy,mądry dom który potrafi sobie z nim poradzić - To dla mnie najważniejsze, kastracja była-temat przeszły.Nie ma powodu,zeby domek miał być do czegokolwiek zobowiązany. Cieszę się niezmiernie,że nadchodzące mokre i zimne m-ce Rufi spędzi na ciepłym i miękkim spaniu z uwagą i miziadłem, których mu nie zabraknie:loveu:. -
Jamnik staruszek tak bardzo chce żyć ...Pomóżcie!!!
Kasia77 replied to nescca's topic in Już w nowym domu
Maks na grzybach: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/343/35365c9caa984696.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/343/fed7f8af2287716f.jpg[/IMG][/URL] W domu: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images36.fotosik.pl/201/b73b5165e8119ac4.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/314/b44300a43c72d466.jpg[/IMG][/URL] Przed domem: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/343/611731299facdc98.jpg[/IMG][/URL] -
Staruszek Karmelek jedzie do nowego domu!!! 3majcie kciuki.
Kasia77 replied to rotek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='danka1234']Moze to zbieg okolicznosci ale sprawdżcie prosze czy to nie ta sama Pani bo w ostatnich dniach był sprawdzany domek u nas w Słupsku dla psiaka z tego watku,niestety wizyta nie przeszła pomyślnie. [url]http://www.dogomania.pl/threads/189585-Max-unikn%C4%85%C5%82-morbitalu-ale-nie-ma-funduszy-na-hotel...?p=15368881#post15368881[/url][/QUOTE] Ta rodzina w kazdym razie mieszka na ul.Świetego Piotra -
Kochany Maksio... pojechał do nowego domu :) Trzymajcie kciuki!
Kasia77 replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
Witaj Maksiku- ze wzgledów prywatnych mam sentyment do Twojego imienia,a ostatnio wiozłam z okolic Częstochowy też Maksia- starowinke jamnika. Biedule w typie Maksia zabrałam kilka tygodni temu z ulicy i tak sobie pomieszkuje u nas Jazgotek(tak ma na imie,bo strasznie jazgocze kiedy musi siedziec w kojcu, a musi bo dom zapchany piesiami:loveu:) -
Rufi wygrał swoje życie-znalazł swój własny, właściwy dom
Kasia77 replied to Kasia77's topic in Już w nowym domu
Dzisiejsze wieści z Domku Rufika - Rufi jest baaardzo grzeczny,pojętny, mądry. Noc minęła bez zarzutów, Rufciu spał jak anioł, na spacerek wyruszył dopiero o 8ej i to też średnio zadowolony, bo na dworzu mokro i ciągle pada deszcz.Po spacerze ładnie daje do wytacia brudne łapy. Piesio od rana rozmerdany, radosny, wytarmoszony, wytulony:) i zachwalany. -
Życie Pinesi wisi na włosku ... Pineska odeszła ... [']
Kasia77 replied to Pinesk@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='wawer']Miłego dnia! http://www.dogomania.pl/threads/1920...-20.-września http://www.dogomania.pl/threads/192508 http://www.dogomania.pl/threads/192513 http://www.dogomania.pl/threads/192519 http://www.dogomania.pl/threads/192522 Dziękujemy i życzymy dobrej nocy:lol: -
Rufi wygrał swoje życie-znalazł swój własny, właściwy dom
Kasia77 replied to Kasia77's topic in Już w nowym domu
[quote name='gameta']czy to znaczy, że już można sie cieszyć ?[/QUOTE] można się cieszyć! Danusiu, dziękuje za pokazanie moich psinek;) -
Rufi wygrał swoje życie-znalazł swój własny, właściwy dom
Kasia77 replied to Kasia77's topic in Już w nowym domu
Rufina już od dzis w nowym domu..... Co prawda dopiero jutro miał spedzić w nowym miejscu pierwszą noc,ale plany się co nieco pozmieniały i Rufi juz dzis zamieszkał z nowa rodziną. Smutno było się rozstawać, strasznie smutno,ale WIEM,że to będzie dla Rufa dobry domek. Od pierwszego spotkania z przyszłym domkiem Rufi "pokazał",że to jest miejsce dla niego, nie bał się. Na nową rodzine, dom i sytuację reagował całkiem normalnie co w jego przypadku wcale nie było czymś oczywistym. Dziś kiedy go zostawiałam, był radosny i rozmerdany do swojej Pani. Cieszę sie niezmiernie,ze Rufi miał możliwośc zapoznać domek powolutku, te kilka wizyt zapoznawczych, zaoszczędziły mu niepotrzebnego stresu i strachu. Ktoś powiedział,że to śmieszne,że wozimy tak Rufa, bo przecież ze schroniska psy sa zabierane tak poprostu , ide i adoptuje - ale to nie tak....My te psy ratujemy,jesteśmy odpowiedzialni za ich życie... i to od nas zależy jaki los im zgotujemy i jaką przyszłość wybierzemy posyłając go do takiego a nie innego domu. Róznica jest ogromna- każdy pies adoptowany wprost ze schroniska, jest szczęśliwy że ktoś dał mu lepsze życie(bo zwykle ono staje sie lepsze), nasze psy natomiast już u Nas poznają to lepsze zycie, Nas uważają za swój dom i swoją rodzinę którą obdarzają wielkim psim uczuciem, więc adopcja ze schroniska a adopcja z domu tymczasowego, to nie to samo..... W sytuacji kiedy pies uważa dom tymczasowy za swój własny, bezpieczny i kochający(bo przeciez nie rozumie że DT, jest tylko DT) , wyrwanie go z tego domu i pozostawienie w innym (nawet jeśli idealnym to pies o tym nie wie, dla niego to przede wszystkim obce miejsce ,obcy ludzie i ogromny stres) jest bardzo trudne, zarówno dla psa jak i nie ukrywam dla tymczasowych opiekunów,więc jeśli mam możliwość,żeby zaoszczędzic psu niepotrzebnego stresu, to jedynie moge się bardzo cieszyć, bo NAJwazniejszy jest pies.... Dziekuje serdecznie domkowi Rufiego,że mieliśmy mozliwość przeprowadzić chłopaka przez proces przedadopcyjny, w taki a nie inny sposób. Dzięki temu żegnałam dziś wesołego, ufnego psa, nie psa wylęknionego, który nie rozumie czemu zostawiam go w obcym miejscu z ludźmi których sie boi. -
Kochany Maksio... pojechał do nowego domu :) Trzymajcie kciuki!
Kasia77 replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='koosiek']Kasia77, bardzo dziękuję Ci za przeprowadzenie wizyty! No cóż, to nie był ten dom... Mam nadzieję, że będą następne. Wstawię info na CK, bo pewnie będą szukać dalej, ale następnym razem mogą nie być tak rozmowne... Lepiej, żeby nie trafił tam inny psiak, a nuż okaże się problemowy i... :roll:[/QUOTE] Nie ma za co, dobrze,że Pani nie posłuchała rad córki i opowiedziała o psinkach zabieranych i oddawanych do schroniska- biedne psy, jaki to musiał być dla nich dramat...tym bardziej że słupskie schronisko jest czym jest....... Psa sprawi sobie na pewno, podkreslała kilka razy,ze jeśli nie ten(Maks) to inny, bo ona bez psa nie wytrzyma i jakiegos sobie znajdzie, oby tylko było tak jak zapewniała i nie skrzywdziła kolejnego... -
Rufi wygrał swoje życie-znalazł swój własny, właściwy dom
Kasia77 replied to Kasia77's topic in Już w nowym domu
[quote name='gameta']już po 19tej, Kaśka daj znać, bo gryzę pazury...[/QUOTE] Rufciu był zachwalany jak go odbierałam. Pani mówi ,ze był bardzo grzeczny, po spacerze do parku ciagnął do domu i sam wiedział która klatka i które drzwi(bo Rufi mieszkałby w kamienicy na parterze). Bardzo jest pojętny-Pani pokazała mu,gdzie jest dla niego miejsce i Rufi grzecznie sie na nie położył (i chrapał:lol:). Wrażeń miał dzis mnóstwo, bo w domu w czasie jego pobytu pojawiali sie ludzie których nie zna, ale nie było wielkiego strachu, i generalnie było ok. Ale najwieksza była radosc! kiedy po niego przyszłam,pierwszy raz tak strasznie sie cieszył i okazał uczucia.....Juz mi ciezko żegnać się z nim,ale póki co w srode jedzie po południu do przyszłego domku i zostaje na noc, byc moze nie na jedną....zobaczymy jak bedzie wszystko wyglądać;) -
Kochany Maksio... pojechał do nowego domu :) Trzymajcie kciuki!
Kasia77 replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='nika28']Wiadomo coś, jak wizyta ?[/QUOTE] Nie wiem jak Wam to napisać.... Drzwi otworzyła mi miła pani i od progu zaczęła opowiadać o swoim ukochanym pudelku- Icusiu, którego miała od szczeniaka(poczatek był bardzo obiecujacy i myslałam,ze bedzie dobrze...).Pokazała mi jego zdjecia i naprawde nie wątpie,że kochała tego psa mocno,ale im dłuzej mówiła zbaczając z tematu pudla, tym było tylko gorzej.... Icusiowi w wieku 8miu lat łapy odmówiły posłuszeństwa, wiec zaczęli leczyć psa u jednego z najgorszych partaczy w Słupsku(zwyczajny pech, dopiero po fakcie doszły ich opinie na temat tego weterynarza), kiedy nie pomagały tabletki,weterynarz pobrał do badania krew poczym zadzwonił i powiedział,żeby przyszli z psem, bo Icuś ma silną cukrzyce i trzeba go uspić. Pani pożegnała sie z pudelkiem a córka pani( która znalazła w internecie Waszego Maksia) zaprowadziła Icusia do uspienia. Myslę,ze oni bardzo kochali tego pudelka i generalnie niczego mu w tym domu nie brakowało(był czas kiedy pudel wazył 24kg!), no ale że pani jest z gatunku pepowatych, to rozplątał jej sie język i powiedziała,że wprawdzie córka radziła żeby mi tego nie mówić, ale ona powie mi prawde,więc zaczęła opowiadać,jak to wzięła ze schroniska pieska-Dagusia(tak miał na imie), miała go 2m-ce a potem oddała do schroniska z powrotem bo sie rozchorował. Pytam na co ?, no i okazało sie,że na nic, tylko był niedobry-niszczył i cytuje"rzucał sie z pazurami". Tak wiec oddali go do schroniska i wzieli bardzo wygłodzoną suczkę, którą jak mówi-przekarmili, suczka cytuje 'srała" i "rzygała", więc ja też oddali do schroniska. Mówie jej,ze kazdy nastepny pies, w tym Maks, moze tak samo zwymiotować, albo coś pogryźc i co wtedy?, na co Pani mówi,ze nawet jak bedzie tak samo jak z tymi ze schroniska, to ona sobie juz postanowiła,ze go nie odda, Dwa oddała a trzeciego nie odda niezależnie jaki będzie, po czym dodaje,ze Dygusia juz jej w schronisku nie chcą dać trzeci raz, bo w sumie brała go i oddawała dwa razy..... Dopytywała strasznie kiedy dostanie psa, i czy moze ja mam jakiegoś do oddania( oczywiscie dla niej nie mam żadnego i chocbym miała nawet setke to bym powiedziała,że nie mam psów), bo ona i tak jakiegoś znajdzie ,jak nie ten to inny,ale i tak musi mieć psa bo bez psa zwariuje. Fakt-pokazała jakąś karme w woreczku i smyczke,która kupiła,zapewniała,ze psu niczego u niej nie zabraknie i bedzie bardzo kochany, i nie watpie,ze bardzo kochali swojego pudelka,ale oby już nie "kochała" tak żadnego psa jak te dwa,które po smierci pudelka trafiły pod jej dach. Przykro mi ,ze takie a nie inne przekazuje Wam wiesci. Chciałabym zeby było inaczej, ale sama mam czterech tymczasowiczów i zadnego bym do niej nie wysłała Koosiek,chciałam wysłac Pw-masz pełna skrzynke. -
Jamnikowaty Ząbek od 2 lat w DT. Pomóżcie ogłaszać i szukać DS!
Kasia77 replied to ana666's topic in Już w nowym domu
Ząbuś wita wszystkich ciepło;) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images36.fotosik.pl/198/b7aca4bd337da210.jpg[/IMG][/URL] -
Rufi wygrał swoje życie-znalazł swój własny, właściwy dom
Kasia77 replied to Kasia77's topic in Już w nowym domu
Myślę,że sprawa jest przesądzona:lol: Ten domek dla Rufa to niemal jak CUD... Przypadek sprawił,że mąż miał Rufiego w samochodzie(wracał od weterynarza) kiedy musiał spotkać sie na chwile ze znajomymi. Rufi spodobał im się tak bardzo,że owa znajoma opowiedziała o nim swojej siostrze, i tak Rufi znalazł swój dom.... bo myslę,że to JEST dom dla Rufa,świadczy o tym każde spotkanie Państwa z Rufim i jego zachowanie względem nowej sytuacji. Pierwszy raz Rufi spotkał się z Państwem w parku przy którym będzie mieszkał,zjadł z rąk Państwa łapówke,nie bał sie specjalnie a nawet dał sie głaskać Panu(obcemu mezczyźnie) w sytuacji kiedy na wszystkich innych przechodzących przez park, reagował strachem-kulił sie i chował za nami. Drugi raz Rufi pojechał zapoznać mieszkanie, i tym razem też było całkiem dobrze, chodził po domu, merdał ogonem, poczęstował sie serem(sam sie poczęstował w kuchni....:evil_lol:), Wczoraj państwo odwiedzili go u Nas a dziś Rufi pojechał spotkać sie poraz kolejny z domkiem i został w nim do 19tej. Miałam właśnie od pani wiadomośc,że Rufi jest bardzo grzeczny(a tak sie bałam,że będzie demolka), spał i głośno chrapał - I co tu powiedzieć więcej? jak jedynie nie tyle,że jak widać dom Jest Rufowi przeznaczony, bo który tak wystraszony pies jak Rufi, zostaje w obcym miejscu, zasypia spokojnie i chrapie??........... -
Rufi wygrał swoje życie-znalazł swój własny, właściwy dom
Kasia77 replied to Kasia77's topic in Już w nowym domu
beataczl, mgie - serdecznie dziękuję ,ale może Wasze pieniążki będaąmogły zamiast Rufiego wesprzeć inną psinkę, Nie chce zapeszać,ale być może mam dla Rufa domek.... Rufi juz dwa razy spotkał się miejmy nadzieje- z nową rodziną, dziś Państwo przyjechali odwiedzic go u Nas,jutro z kolei Rufi jedzie na kolejne spotkanie- spędzi z Panią kilka godzin sam na sam, i zobaczymy... W każdym razie odległość między nami a ewentualnym przyszłym domkiem pozwala nam na dowożenie Rufa w nowe miejsce i zapoznawanie go z sytuacją powolutku. -
Jamnik staruszek tak bardzo chce żyć ...Pomóżcie!!!
Kasia77 replied to nescca's topic in Już w nowym domu
[quote name='danka1234']Maksiu z Jamniczej Skarpety otrzyma wsparcie w wysokosci 250zł. Sunia o której mowa w poście wyzej -jest umieszczona na watku jamników.[/QUOTE] Maksio dziękuje za przekazane wsparcie. U Maksia bez zmian, czyli bardzo dobrze:). Dziś był z rodzinką na grzybkach -potem dostane zdjęcia to wkleje -
Kochany Maksio... pojechał do nowego domu :) Trzymajcie kciuki!
Kasia77 replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
Witam Na wizytę przed adopcyjną umówiłam się z panią na jutro w godzinach wieczornych,więc zamelduje się po powrocie do domu:lol: -
Rufi wygrał swoje życie-znalazł swój własny, właściwy dom
Kasia77 replied to Kasia77's topic in Już w nowym domu
[quote name='leni356']Kasiu, wyślij mi też numer konta na pw, postaram się coś wyskrobać. A Pies Wolny to jeszcze interesuje się Rufim? :roll:[/QUOTE] [SIZE=2]Nie interesuje się, zostałam z nim praktycznie sama, a mam ich osiem w tej chwili,więc[/SIZE] [SIZE=2]trudno mi je utrzymać:([/SIZE] [SIZE=2]Chciałam Rufiego wykastrować, bo jak ma isc do adopcji?, nie było odzewu na wątku w tej sprawie:( pies jest juz po kastracji,wykastrowałam kosztem własnej rodziny.[/SIZE] [SIZE=2]Rufi czuje się u mnie w tej chwili pewnie, urosły mu bardzo rogi, można śmiało powiedzieć,ze pies ma ADHD i to jakie...(mówie o jego zachowaniu ogólnym)[/SIZE] [SIZE=2]Na widok psów za płotem czy kotów dostaje białej gorączki, dziś wbiegł na schody(prowadzace do mieszkania) i wyskoczył z nich przelatując przez płot z wysokosci prawie 3 metrów, to cud ,że się nie połamał, a to wszystko dlatego,bo zobaczył jak ktoś idzie ulicą z psem i dostał na jego widok wścieklca. Innym cudem w tej sytuacji było to,ze jak już znalazł sie po drugiej stronie płotu(na sasiednim podwórzu) to nie pobiegł na ulice (za psem) tylko popędził w przeciwna stronę. Gdyby stało sie inaczej, nie wiem kto by go dogonił.[/SIZE] [SIZE=2]To pierwsza sytuacja tego typu,która mi sie przydarzyła,nie miałam nigdy wcześniej takiego pomysłowego psa. Obawiam się,ze nawet jeśli odetne mu mozliwosc wchodzenia na schody, bedzie kombinował inaczej. Wprawdzie mam dwumetrowe ogrodzenie,ale nie wiem czy Rufiego jest w stanie cos zatrzymać.[/SIZE] [SIZE=2]Dziękuje Leni, jutro podeśle dane.[/SIZE] [SIZE=2]Danusiu,dziekuje za allegro, którego cały czas pilnujesz - wielkie dzięki.[/SIZE] -
Jamnik staruszek tak bardzo chce żyć ...Pomóżcie!!!
Kasia77 replied to nescca's topic in Już w nowym domu
Dla Maksia wpłynęło: 371zł - bazarek 150zł - skarpeta Talcot wydatki łacznie- 620zł Maksiowi brakuje 99zł za koszt leczenia. Jesli chodzi o kwestie jedzenia, mysle ,że 100zł, bedzie w porzadku? Maksiu był dziś na zdjeciu szwów, wszystko jest w porzadku. Maks bierze tabletki na serce i tak juz będzie dożywotnio. Bardzo pilnuje Pani, starczy ze usłyszy gdzies stuknięcie drzwi i biegnie sprawdzić czy Pani mu nie uciekła. A jak już "ucieknie" na chwilke do sklepu, to Maksiu zanosi do legowiska jej kapcie i z nimi śpi albo tak jak dziś- spodnie, które wyszukał złożone na pufie między innymi rzeczami i zaciągnął do swojego łózeczka. -
Jamnikowaty Ząbek od 2 lat w DT. Pomóżcie ogłaszać i szukać DS!
Kasia77 replied to ana666's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gosiapk']Pokochaj Ząbusia[/QUOTE] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images36.fotosik.pl/195/758d2c5cad42280c.jpg[/IMG][/URL] -
Jamnik staruszek tak bardzo chce żyć ...Pomóżcie!!!
Kasia77 replied to nescca's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lu_Gosiak']no tez sie martwie....KAsiu wszystko w porzadku??[/QUOTE] Przepraszam,ale naprawdę brak mi czasu na komputer. U Maksa wszystko w porządku. Wklejam rozliczenie za leczenie Maksia: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/337/57eb3cd54c756976.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images36.fotosik.pl/195/2a55391fa5ba574e.jpg[/IMG][/URL] Razem 620zł Ile brakuje do pokrycia brakujących kosztów, napiszę jutro,bo nie zaglądałam nawet na konto. A teraz Maksiu.. zdjecia ze spacerku [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/332/72719919818edaf8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/337/a2a13e4d1c755164.jpg[/IMG][/URL] a tu ostatni dzień wyjazdu na zastrzyk do weterynarza [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/337/7e0aa2218117660d.jpg[/IMG][/URL] W środe Maks bedzie miał zdjęte szwy. -
Rufi wygrał swoje życie-znalazł swój własny, właściwy dom
Kasia77 replied to Kasia77's topic in Już w nowym domu
[quote name='olga7']Kasia-na pw odp.zaraz .A co do kastracji -to na pewno by się przydala .Jaki to bylby koszt ? Może uda się jakoś zebrać .[/QUOTE] Kastracja Rufiego - 150zł + zastrzyki po zabiegu , razem około 200zł coronaaj - dane na wsparcie Rufa wysłane na PW - Dzięki -
Jamnik staruszek tak bardzo chce żyć ...Pomóżcie!!!
Kasia77 replied to nescca's topic in Już w nowym domu
Witam i jak obiecałam-pokazuje Maksymiliana [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/333/ed8e70d95674e5c4.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/334/850f230075eed70b.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/333/8645d4d579437102.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/330/f9ae92d04cad0e55.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/329/a84a18e5a546bdeb.jpg[/IMG][/URL] Maksiu czuje sie dobrze, wszystko jest w porzadku, ma świetny apetyt, wszystko idealnie się goi, jeszcze przez dwa dni bedzie jeździł na zastrzyki.Nie ma prawie w ogóle zębów,więc na bok ucieka mu języczek. Dla Maksia najważniejsza jest pełna micha, spanko i pani, której bardzo pilnuje. Maksiu wiekszosc czasu przesypia, kiedy nie śpi, to najczesciej "bawi się" w berka z koteczkami:evil_lol: