Jump to content
Dogomania

pinkmoon

Members
  • Posts

    4601
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pinkmoon

  1. Oj ja wiem jak to kusi... :loveu: Agata, ale my wiemy, że Ty BARDZO chcesz nam powiedzieć... prawda... :diabloti: :razz:
  2. a ja nic nie wiem :( proszę się pochwalić kto zacz :)
  3. ooo, jakie wspaniałe wieści, trzymam kciuki :) a jest już jakiś typ czy nie? :razz:
  4. [quote]czy psy strozujace to to samo co pasterskie? bo obawiam sie, ze te drugie potrzbuja zdecydowanej i silnej ręki (wszystkie, ktore znalam byly bardzo agresywne, rowniez do wlascicieli)[/quote] Z tych dwóch, "silnej" (lepiej ująć po prostu - doświadczonej :) ) ręki potrzebują raczej stróżujące - kaukazy, owczarki środkowazjatyckie, howavarty, itd. Pies agresywny w stosunku do właściciela nie może być traktowany jako miarodajny i wiarygodny przedstawiciel żadnej rasy, bo żadna rasa nie ma tego we wzorcu ani cechach charakterystycznych. Tak więc przypadki "wszystkie XXX (tu nazwa rasy) które znam, są agresywne" to raczej wina nieumiejętnego poprowadzenia ich przez właściciela bądź innych indywidualnych przypadków (pechowa kombinacja genetyczna akurat w tej linii, bra socjalizacji w dzieciństwie), a nie specyfiki rasy. Jeśli myślałaś o owczarach, to może biały owczarek szwajcarski? Mówią, że to "łagodniejsza" wersja onka ;) Tylko że wszystkie owczary potrzebują stałego kontaktu z ludźmi, to są psy pracujące, nie można zostawić ich samym sobie bo bez stymulacji umysłowej zmarnieją. Też pomyślałam o akicie, to ponoć taki trochę koci pies. Generalnie jeśli od psa oczekujesz niezależności, to szpice i psy pierwotne - w tę stronę należy patrzeć.
  5. Push, mieszasz pojęcia. Pies o instynkcie [B]terytorialnym [/B]to właśnie pies z instynktem stróżującym, tzw. "ostry". W Twojej wypowiedzi widać wiele stereotypów na temat ras, polecam na początku poznanie psów jako takich ;-) Alaskan to pies wymagający w szkoleniu, o charakterze indywidualisty, trzeba go umiejętnie poprowadzić. Dogi nie mogą przesadzać z aktywnością fizyczną typu długie bieganie przy rowerze, u molosów trzeba generalnie uważać na stawy. Jeśli chcesz mieć psa z którym będziesz biegać, to nie będzie on cechował się flegmatyzmem. Szczeniak mieszaniec po jednym z rodziców rasowym, lub po "rasowych bez rodowodu" to kiepski wybór - wybuchowa mieszanka z której nie wiadomo co wyrośnie pod względem fizycznym i psychicznym. Jeśli pies nie rasowy, to raczej dorosły lub młodszy podrośnięty ze schroniska - wtedy wiadomo mniej więcej, czego się spodziewać. Co to znaczy że pies ma nie wymagać wiele uwagi? Chodzi o pielęgnację sierści? Zajęcia fizyczne i psychiczne? Ile to dla ciebie "niezbyt wiele", tzn. ile czasu możesz poświęcić psu? Co konkretnie nie podoba Ci się w charakterze boksera, setera czy labradora? Każda z tych ras jest zupełnie inna...
  6. O, widzę że jacyś sensowni ludzie, skoro czas będą inwestować w poznawanie psów :)
  7. Kaję można ogłaszać, ale w tekście musi być dopisek że na razie tylko DT (oczywiście z prawem zatrzymania psa na DS po zakończeniu postępowania sądowego, co mam nadzieję nastąpi szybko, niemniej jednak w papierach póki co musi to być tymczas). Postaram się jeszcze dzisiaj sklecić tekst i tu zamieścić.
  8. Rozumiem że Hop wciąż bez domu, ale co z tą adopcją, która miała być pożegnalnym prezentem od znajomej Wioli? Przecież to miała być kwestia dni, i wszyscy zastanawiali się czy Hop dożyje. Pojawiła się nadzieja, a teraz minęło już dużo czasu od tamtych wpisów, i nikt nawet nie wie czy ta pani zaadoptowała innego psa, czy na Hopa czeka dom, jaka jest sytuacja.
  9. śliczne zdjęcia, ale już nie wiem teraz czy z Mony jest bardziej prosiaczek czy krówka :loveu:
  10. :razz: myślicie że jak wielkanoc minęła, to Mona może mordować kurczaczka? :razz:
  11. Moris pojechał na operację na dysplazję czy oczko? bo się trochę zgubiłam.
  12. Kacper jest owczarem. Do tego niemłodym. Problemy ze stawami byłyby i tak czymś nieuniknionym, pewnie i tak przedtem miał dysplazję, a po amputacji łapy obciążenie tej pozostałej, i tylnego odcinka kręgosłupa, jest naprawdę olbrzymie. Wet zbadał i powiedział, że jest widoczne pogorszenie od czasu ostatniej kontroli (pod koniec stycznia), teraz problem jest już nie tylko w samej łapie, ale i w biodrze. Mam nadzieję że ostatnie dni to jakiś kryzys (może przez zmiany pogody?) który przejdzie, bo naprawdę - jeszcze w lutym, marcu Kacper chodził a nawet próbował podbiegać, kiedy przyjechał wózek, też na początku w nim normalnie chodził. A teraz Natalia mówi, że w pies ogóle od paru dni nie wstaje, prawdopodobnie po prostu za bardzo już go boli obciążanie łapy, biodra i kręgosłupa. Na razie poczekamy czy coś się zmieni, Kacper dostał doraźnie leki przeciwbólowe, ale wiadomo że jeśli trzeba będzie przejść na nie na stałe, to wkrótce zacznie mu nawalać wątroba :( więc już nie ma dobrego wyjścia. Natalia wspólnie z weterynarzem (pewnie będzie jeszcze konsultować u innych lekarzy) będą musieli podjąć decyzję co dalej.
  13. Aga, nie chwaliłaś się że macie stowarzyszenie! :razz: powiedz coś więcej :razz:
  14. Super! Dzisiaj wieczorem dam znać, i postaram się sklecić nowy, pełniejszy tekst do ogłoszeń.
  15. Kaja nie może zostać na stałe w DT, Natalia ma oprócz niej i Kacperskiego 5 własnych psów i koty, więc i tak ciągle trzeba pilnować żeby psy wychodziły na zmianę (owczary mają własny pokój :loveu:). Nie wiem szczerze mówiąc jak z ogłoszeniami, zapytam, i w takim razie trzeba będzie przypuścić nową falę ogłoszeń :razz:
  16. Gdzie nowe zdjęcia Charliego??? :razz:
  17. Złe wiadomości na temat Kacperskiego :( Jest coraz gorzej,ostatnie tygodnie miał "gorsze" a od kilku dni praktycznie w ogóle nie chodzi (ani sam ani na wózku), dzisiaj jechał do weta - nie był w stanie nawet sam wejść i wyjść z samochodu. Weterynarz powiedział, że jeśli taka sytuacja się utrzyma dłużej, to trzeba będzie rozważać skrócenie mu cierpienia... Kaja natomiast ma się dobrze, obszczekuje koniki za ogrodzeniem :) i cieszy się życiem w DT.
  18. Około tydzień już nie dostaje glukozaminy i jednak widać "na oko", że trochę gorzej jej idzie bieganie. Nie jest to na szczęście drastyczna zmiana, ale jednak minimalna różnica jest. Na szczęście nie pokazuje więcej, jakby ją coś bolało.
  19. do cyrku z nią :razz: [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/evil_lol.gif[/IMG]
  20. Czy jest możliwość, żebyście dostały ze schroniska nowy adres i zrobiły wizytę poadopcyjną?
  21. czyli Bandit jedzie do Bebcik? :Cool!:
  22. Dopiero co wróciłam do domu z uczelni, więc nie wiem, ale reszta rodzinki była szybciej i mówią że nie piszczała. Mam nadzieję że to tylko jednorazowy "wybryk"; tak czy inaczej za parę dni trzeba iść z Gamą na ostatnie szczepienie, więc Bezę też pokażemy profilaktycznie wetowi.
  23. Przepiękny jest, ma taką szlachetną, delikatną urodę. Dobrze że idzie ku dobremu... oby udało się go wyciągnąć zanim zupelnie zamknie się w sobie :(
  24. też myślę, że przy takim psie przyznanie że nie jest się w stanie podjąć odpowiedzialności to lepsza rzecz, niż branie go "na próbę", a moze się uda.
×
×
  • Create New...