Jump to content
Dogomania

pinkmoon

Members
  • Posts

    4601
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pinkmoon

  1. Dla Kany - [IMG]http://i19.photobucket.com/albums/b187/bluehornytoad/ThankYouDog.jpg[/IMG] :loveu:
  2. O rany, następne problemy, jakby Eni było mało :( Czy jeśli - odpukać - nie zdecydują się na DS, to znaczy że z końcem tygodnia oddają psa i trzeba znaleźć mu natychmiast nowe miejsce? Czy będzie mógł u nich czekać w DT na zasadzie dopóki nie znajdzie się nowy domek?
  3. Ale z tego co wcześniej było, to miała być tylko formalność? Tzn na początku było mówione, że to DT który prawdopodobnie prrzekształci się w DS - i teraz muszą tylko to oficjalnie potwierdzić? Czy choroba Halo wpłynęła jakoś na ich decyzję?
  4. Czy jeśli krew jest ok, to znaczy że to nie nerki?
  5. W takim razie bardzo prosimy o pomoc w ogłoszeniach. Przypominam tekst: POLECANA DO ADOPCJI - młody [B]długowłosy owczarek niemiecki KAJA[/B] Kaja to przeurocza, [B]pełna radości i energii[/B] młoda sunia długowłosego owczarka niemieckiego. W swoim krótkim, około 3-letnim życiu przeszła wiele - najpierw okrutny właściciel, który trzymał ją na łańcuchu i wykorzystywał do nielegalnego rozmnażania, potem schronisko... Na szczęście los uśmiechnął się do niej, i obecnie Kaja przebywa w Domu Tymczasowym, gdzie przeszła przygotowanie do adopcji. Kaja, jak na owczarka przystało, [B]jest psem zakochanym w ludziach[/B] i [B]zawsze chętnym do wspólnej pracy i zabawy[/B]. Jest przyjazna i uwielbia pieszczoty, ale [B]ma również instynkt stróżujący[/B] - dlatego może być towarzyszką rodziny, ale również pełnić funkcję stróża dobytku. Jest [B]bardzo inteligentna i bystra[/B], niezwykle szybko uczy się nowych komend, mocno [B]podatna na szkolenie[/B]. Łatwo przywiązuje się do właścicieli oraz swojego miejsca na ziemi, i jest gotowa bronić go przed intruzami. Kaja [B]potrafi zachować się w mieszkaniu[/B] - załatwia się tylko na dworze, nie niszczy przedmiotów w domu, potrafi zostawać sama. Niestety,[B] nie toleruje[/B] innych, mniejszych od niej zwierząt (np. [B]małych piesków lub kotów[/B]) oraz [B]malutkich (kilkuletnich) dzieci[/B]. Ze starszymi (około 8 lat) dogaduje się bez problemów, jest łagodna i wyrozumiała. Dla tej niezwykłej, radosnej suni poszukujemy kochających i odpowiedzialnych właścicieli. Owczarki to psy [B]aktywne[/B] - to nie kanapowce, którym wystarczą dwa spacerki "dookoła bloku" dziennie. Kaja potrzebuje zajęcia, wspólnego czasu spędzanego z ludźmi - uwielbia [B]zabawy, aportowanie, bieganie[/B]. U boku aktywnego przewodnika, Kaja będzie wspaniałym psem, który odda ludziom całe swoje serce. Kaja jest zdrowa, posiada książeczkę zdrowia i aktualne szczepienia, jest wysterylizowana. Nie zostanie wydana na łańcuch ani do budy. Warunkiem wydania psa jest podpisanie umowy adopcyjnej oraz kontrola warunków, w jakich będzie przebywał pies. [B]Jeśli to właśnie Ty chciałbyś przyjąć Kaję do swojej rodziny, skontaktuj się: [EMAIL="pink.moon4@gmail.com"]pink.moon4@gmail.com[/EMAIL] / 695 435 270[/B] ZDJĘCIA DO OGŁOSZEŃ: [URL="http://i585.photobucket.com/albums/ss296/madziaj/owczarki/kajaikacper4.jpg"]http://i585.photobucket.com/albums/s...jaikacper4.jpg[/URL] [URL="http://i585.photobucket.com/albums/ss296/madziaj/owczarki/kajaikacper11.jpg"]http://i585.photobucket.com/albums/s...aikacper11.jpg[/URL]
  6. Dla Mony samych uśmiechów na mordce :loveu: I tak proszę ją wystroić [IMG]http://farm1.static.flickr.com/36/103690977_0836597c20.jpg?v=1202964142[/IMG] :D
  7. W kwestii stanu zdrowia Maksia, jeszcze raz: -w takim stanie jest całe życie, więc "przyzwyczaił się" - jak widać, porusza się, nie sprawia mu to bólu, teraz nie bierze żadnych leków przeciwbólowych (oczywiście nie można wykluczyć, że przyjdzie kiedyś czas kiedy stanie się to konieczne) -nie jest wykastrowany i nie może być, ponieważ nie przeżyłby narkozy -z lekarstw dostaje tylko suplementy na stawy (ale nie wiem dokładnie jakie) -może jeść tylko jedzenie w formie papki, płynne albo półpłynne
  8. Co to znaczy że nie jest dobrze? :( Czy Halo jest w domu czy został w lecznicy?
  9. czy on zawsze ma taką cudną, wiecznie zdziwioną minkę? :loveu:
  10. [quote]Jest tu wiele psów w potrzebie i na nich trzeba skupić swe działania, te mają właściciela i jako takie warunki do dalszego egzystowania.[/quote] Odpowiem szybciutko, zanim zamkną temat 8) Tak z czystej ciekawości - bez żadnych podtekstów, Kana i Natalia, mam jedno pytanko. Czy gdyby to nie były dwa obce psy, ale któreś z "waszych", które wydałyście X czasu temu do adopcji, a teraz ktoś daje wam sygnał że przebywają w takich a nie innych warunkach - też byłoby w porządku, bo psy mają [B]jako takie[/B] warunki? Gdybyście w identycznym miejscu odnalazły Vegę, Drixona, Linuxa, Legala, Fenixa...? Nie rozumiem, dlaczego wątek ma być zamknięty. [quote]Jest tu wiele psów w potrzebie i na nich trzeba skupić swe działania[/quote] - każdy przecież może skupić się na jakim psie ma tylko ochotę. Ludzie mają galerie swoich domowych psów i ich jakoś nikt nie zamyka, "bo trzeba się skupić na psach w potrzebie" ;) Tak jak pisałam wcześniej. Nie mówię że nie macie racji. Różnie się życie układa i faktycznie może być tak, że ten pan robi co może i dba o psy. Ale równie dobrze może być zupełnie odwrotnie. Inspektorzy którzy prowadzili tę sprawę nie muszą wchodzić na forum, ale skoro sprawa ma być monitorowana, to nie zabierze im za dużo czasu, żeby za jakiś czas szepnąć słówko której z was - "jest ok", wy napiszecie to tutaj, i uspokoicie tym samym wszystkie domysły i teorie spiskowe? Nie trzeba zaraz robić dymu, wszystko można przecież załatwić na spokojnie ;)
  11. [url]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_7918_1.jpg[/url] świetny uśmiech! :)
  12. Ja też uważam, że to dobrze że dczn zainteresowała się sprawą. Nie wiemy jak było naprawdę, może faktycznie przedtem psami też ktoś się zajmował, a może tylko dzięki jej alarmowi facetowi się o psach przypomniało. Tak czy inaczej, jeśli teraz przyjeżdża i się nimi opiekuje i deklaruje chęć odpowiedzialnego zajmowania się, to oczywiście nie ma sensu ich odbierać, zobaczymy na ile starczy mu zapału - mam nadzieję że to nie chwilowe postraszenie policją tak go zmotywowało.
  13. Dziewczyny, proszę was :( przecież nikt tam Kai na siłę nie wpycha. Jeśli psy się nie polubią, albo będą jakieś wątpliwości, to oczywiście że postąpimy rozsądnie. Ale nie zniechęcajcie Morisa nawet do niezobowiązującego spotkania w celu zapoznania psów na neutralnym terenie! Ja rozumiem że każdy chce zareklamować "swoje" pieski, ale Kaja też już długo czeka na dom, i uważam że każdą szansę należy sprawdzić, zanim się ją odrzuci.
  14. Wiola skoro tu jesteś. Nie mogę się do Ciebie od paru godzin dodzwonić, twój tel działa? A zapoznanie dwóch psów to jest chwila, nie mamy daleko. Jest szansa 50:50, nie mamy nic do stracenia - czemu nie sprawdzić. Kaja w Dąbrówce przez chyba tydzień siedziała w boksie z Thalią i nie było spięć.
  15. Taks... jesteś niesamowita! :o :loveu: Nawet nie mamy słów jak Ci dziękować za tę pomoc. Myślę że pieniążków jest tyle, że oprócz bieżących wydatków, Agnieszka będzie mogła odłożyć część na jesień i zimę, kiedy mnóstwo funduszy pochłania ogrzewanie kociarni. Dzięki Taks i dogociotkom koty będą miały cieplutko :) :) :) Dzięki raz jeszcze!!!
  16. Ech :( ale w sensie że przejściowe problemy czy coś długotrwałego? co to może być?
  17. Jestem w szoku. O Kaję "biją" się aktualnie trzy domki :o :razz: :diabloti: Rozważymy wszystkie za i przeciw, zapoznamy się z nowymi rodzinami i podejmiemy decyzję która będzie najlepsza dla Kajki.
  18. Nosek taki od ziemi? Były wykopki w ogrodzie? :loveu:
  19. pytanie w którą stronę się przesunął :razz: :razz:
  20. wspaniałe, wyczekane wiadomości! :multi: :multi:
  21. Pani Teresa z tego co wiem jest świetna w organizowaniu awaryjnych hotelików, ale dla Maksia nie szukamy hotelowego kojca, tylko i wyłącznie warunki mieszkaniowe.
  22. Nadzieja Dobermana znalazła jeden domek, gdzie są już dwa dobermany z adopcji i zgodzili się przyjąć Maksia na dożycie... niestety okazało się, że nawet jeśli Maksio dogadałby się na upartego z suczkami (toleruje je CZASAMI, nie ma reguły - z niektórymi może się dogadać, z innymi nie), to z samcem nie ma szans. A tam nie ma możliwości izolacji psów :( więc szukamy dalej...
×
×
  • Create New...