-
Posts
2380 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by joanna83
-
Podczytuję watek Lolusia od jakiegos czasu, wiec sie wtrace,bo w kwestii pieluch mam troche odswiadczenia ;) Happy mozna kupic w promocji w marketach (w Auchan najczesciej lub Carefour) i wtedy kosztuja okolo 35 zl. Podobne (chociaz odrobine mniej chlonne, ale to chyba nie ma znaczenia,bo z tego co czytam,to pieluszki zmnienane sa dosc czesto) sa pieluszki produkowane przez Auchan lub te, ktore mozna kupic w Lidlu. Cena oczywiscie nizsza. Jeszcze chyba Rossman ma pieluchy swojej produkcji. Trzeba tylko najpierw sprawdzic, bo tam sa dwa rodzaje. Jedne z folia na zewnatrz, ktora powoduje straszne odparzenia,a te drugie to bardzo podobne do Happy. Mozna znalesc tansze, trzeba tylko poszukac. Na Allegro to tylko firmowki sa niestety. Aha nie wiem tylko jak z ta dziurka na ogonek, bo tego nie sprawdzalam. Trzymam kciuki za Lolusia, zeby znalazl najwspanialszy domek!!!:)
-
Nugat - Wreszcie ma dom!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
joanna83 replied to marlenka's topic in Już w nowym domu
Świetne fotki Nugacika! Podkradam do ogłoszeń. Nie wiem jak z Fifi,ale Nugata wysyłam dziś do gazety dobrze? -
W końcu działa mój komputer! Marlena potrzebuje zdjęć. Jutro mogę napisać do naszej gazety, to moze w sobote ją wydrukują. Miałam sporo telefonów za każdym razem jak dawałam tam psy. strasznie fajna pani prowadzi ten dział :) Tak jak Ci mówiłam zrobię ogłoszenia w moim mieście, ale fotki, fotki, fotki!!!
-
Marlena to na pewno ten sam pies, którego złapałaś? Jaka przemiana!!!!!!
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
joanna83 replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
zdublował się post -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
joanna83 replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img526.imageshack.us/img526/458/dscf2149nknk.jpg[/IMG] [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/7492/dscf2133nknk.jpg[/IMG] [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/1686/dscf2153nknk.jpg[/IMG] [IMG]http://img686.imageshack.us/img686/8488/dscf2147nknk.jpg[/IMG] Donoszę z radością,że Mały (teraz Julek) od dziś ma nowy domek. Zamieszkał jedyne 10 min spacerkiem od mojej mamy, u Pani Joanny i jej syna. Myślę,że to świetny domek, pani bardzo zaangażowana i zakochana w Julku. Mieszka w bloku,ale przy lesie,więc jest gdzie spacerować. Doświadczenie z psami mają. Wybierają się na szkolenie, chociaż ja nie wiem po co z takim grzecznym słodziakiem ;) Trzymajcie kciuki! Aha fotki jeszcze u mamy w domu :) -
Karmel ma dom! Dziekuje wszystkim za pomoc .
joanna83 replied to marlenka's topic in Już w nowym domu
Marlena to super, że Karmelek jedzie do nowego domku!!! Trzymam kciuki,zeby bylo wszystko ok :) -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
joanna83 replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny mam do was kilka pytań. Chodzi o szczeniorka, który jest na tymczasie u mojej mamy. Mówiłam już wcześniej Annie_33, że mam wielką nadzieję, że Mały juz tam zostanie. Niestety dziś odbyłam poważną rozmowę z moją mamą, która pomimo, że nadal sie waha postanowiła jednak szukać Małemu nowego domu. Problemem są jej kociska. Kotka była wychowana z wielkim psem pod jednym dachem, więc ma Małego gdzieś, ale kocur, który przybył do mamy 2 lata temu jako 4 latek przeżywa traumę:( Kot jest zabrany od starszej osoby, całe życie spędził w kawalerce i ponad rok trwało,żeby zaklimatyzował sie u mamy, a nawet teraz nie zawsze pozwala się dotknąć. Najgorsze jest to, że nie załatwia sie w ogóle do kuwety, tylko tam gdzie akurat leży, bo boi sie psa. Mama wstawiła już nawet dzwi do kuchni (wcześniej nie było) i zamyka tam koty jak wychodzi,ale wtedy biją sie między sobą,a mama ma wyrzuty sumienia, że musi je więzić :( W związku z tym zabieram się porzadnie za szukanie Małemu domku. Do tej pory ogłaszałam go troszkę, ale chyba napisałam bzdury w ogłoszeniach, więc potrzebuje informacji od was. Ktoś mi powiedział, że Mały jest w typie berneńczyka (?). Szczerze mówiąc jak zobaczyłam jego zdjęcie, to myślałam, że to zwykły kundelek,ale ja jestem ciemna masa, jeśli chodzi o rasy (tzn wiem jak wygląda jamnik itp ;) ). Teraz wertuje zdjęcia i myslę, że on ma za krótką sierść jak na berneńczyka, może raczej ma coś ze szwajcarskiego psa pasterskiego? Niech napisze ktoś, kto zna się na tych rasach, to wpiszę w ogłoszeniu i może jest jakieś forum, gdzie jeszcze mogę umieścić info? -
Mały jest na DT u mojej mamy. Ma sie bardzo dobrze, mieszka z dwoma kotami i rosnie blyskawicznie :) Dopiero teraz tak na dobre zaczynam szukac mu domku. Leczylysmy krzywe lapki, ale wteka stwierdzila,ze juz jest ok. Oczywiscie nadal potrzebuje dobrej karmy i jeszcze przez jakis czas bedzie dostawal fosforam wapnia, ale poprawa jest znaczna:multi: Reszta w wątku OS
-
[quote name='marlenka']Dzwoniłam do Fifi i jest duża poprawa . Oprocz tego że zabrała się za drzwi łazienki to jest wszystko w porządku . Ponieważ juz ochłonęłam po tym wszystkim chciałam Wam drogie cioteczki podziękować za pomoc . Za to że nie zostawiłyście mnie samej i razem dałyśmy maluszkom szanse na lepsze jutro . Dziękuję za pomoc finansową na szczepienia i karmę , za DT ( Joasiu Tobie szczególnie) za wsparcie za ogłoszenia i wogóle . Serdecznie wszystkim dziękuję :)[/QUOTE] Kochana to Ty najwięcej zrobiłaś w tej sprawie. Podziwiam Cię, że nawet w chwili kryzysu nie odmówiłaś dachu nad głową tym szczylkom. :loveu: Mam ogromna nadzieję,że maluchy będą szczęśliwe już zawsze w swoich nowych domkach :)
-
Karmel ma dom! Dziekuje wszystkim za pomoc .
joanna83 replied to marlenka's topic in Już w nowym domu
[quote name='marlenka']Bardzo dziękuję w imieniu Karmelka . Dostałam maila od jakiejś Pani ze jej znajoma chciałaby wziąć pieska niedużego i młodego na DT narazie a jeśli dałaby radę i by wszystko było w porzadku to by został u niej . Odpisałam jej podałam linka do wątku i czekam na odpowiedź moze by się maluszkowi udało . Tak bardzo bym chciała dla niego dobrego domku i ciepłej podusi .[/QUOTE] Oby się udało. Może Karmelek dostanie w prezencie świątecznym Nowy Dom :) -
Ciesze sie,ze Pinokio dobrze czuje sie w nowym domu. Pies mieszka z rodzicami Pani ktora dzwonila i oni nie maja w domu innych zwierzat. Ich corka ma psa, ktory nie akceptuje innych psow,ale nie mieszka z nimi na codzien (za sciana,ale w oddzielnym mieszkaniu),wiec nie sadze,zeby to byl jakis problem (tzn mam nadzieje,ze nie bedzie na dluzzsa mete:roll:)
-
NIE Oddam pieska Dzygitosa - temat do zamknięcia
joanna83 replied to moni's topic in Już w nowym domu
[quote name='ana']Nie życzę Ci Pani Mądralińska, żeby życie Ciebie kiedyś tak doświadczyło, ale może wtedy byłoby w Tobie choć troche empatii ... Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, że w życiu wielu rzeczy nie da się po prostu przewidzieć... sądzę, że jesteś jeszcze młodą osobą dlatego przejawiasz zupełny brak pokory.[/QUOTE] Wyobraz sobie,ze Pani Madralińska ma wiele trudnych doswiadczen za soba i nawet w chwili kryzysu, nie majac wlasciwie warukow, nie tylko nie pozbyla sie swoich zwierzat,ale nawet przygarnela pod swoj dach kolejne, ktore bez jej pomocy umarlyby na pewno. Wiec i ty nie oceniaj kogos jak nie masz zielonego pojecia kim jest. A skoro masz tyle zrozumienia, to znajdz dom dla tego staruszka. Na mojej ulicy, pod smietnikiem koczuja dwa psy, ktore nie maja nikogo (moze komus urodzilo sie dziecko i juz nie bylo dla nich miejsca?) Ja w pierwszej kolejnosci zajme sie tymi psami. Nie dziwie sie,ze jest spoleczne przyzwolenie na pozbywanie sie psow, kiedy staja sie niewygodne dla wlasiciela, skoro nawet niektorzy dogomanicy glaszcza takie osoby po glowce. To nie jest sytuacja bez wyjscia. Wymaga tylko troche wiecej wysilku ze strony Moni i wszystko da sie pogodzic. Najlatwiej jest oddac psa. Jesli rzeczywiscie jest az tak ciezko wyjsc z psem 3 razy dziennie, to mozna przeciez zatrudnic kogos do pomocy przy ktoryms spacerze. Rano mozna wyjsc na spacer przeciez z dzieckiem, szczegolnie jesli wiezie sie je i tak do zlobka. Po powrocie ze zlobka mozna zrobic dluzszy spacer we trojke,a wieczorem wyskoczyc tylko na chwilke jak dziecko juz spi. Pies ma 9 lat, nie sadze,zeby potrzebowal wielogodzinnych gonitw (i pewnie nie sa nawet wskazane ze wzgledu na stawy). Nawet jesli w tygodniu nie bedzie mial bardzo dlugich spacerkow, mozna go przeciez zabrac na dluzszy wypad w weekend. To wymaga od Moni troche poswiecenia i dyscypliny,ale bez przesady. A moze to nie chodzi tylko o spacery i nie to jest powodem oddania psa? -
NIE Oddam pieska Dzygitosa - temat do zamknięcia
joanna83 replied to moni's topic in Już w nowym domu
Moni powiedzmy sobie szczerze. Twoj pies ma 9 lat, jest juz staruszkiem. Duze psy zyja maksymalnie 13 lat. Pies byl z Toba cale zycie, kocha Cie i jest wiernym przyjacielem. Zostalao mu juz niewiele zycia, a Ty chcesz mu zafundowac na te ostatnie lata takie "atrakcje"? Masz wielkie szczescie,ze Twoje dzieco wychowuje sie z ukochanym zwierzatkiem. Zostalas sama i potzrebujesz czasu,zeby sobie wszystko poukladac,ale oddwac przyjaciela?! Pomysl o tym inaczej. Masz dla niego mniej czasu, ale co z tego. On ma tylko Ciebie, swoja ukochana pania, ktora kocha ponad zycie i gdyby tylko mogl wybierac, wybralby takie zycie jakie ma teraz.Jestem tego pewna. To tak samo jakby urodzilo Ci sie drugie dziecko. Dla pierwszego nia mialabyc juz tyle czasu. Czy powinnas je zatem oddac? Rudaa 1 opisala swoja sytuacje bardzo obrazowo. Ja dokladnie wiem co ona czula i mam tak samo. wprawdzie maz wraca na weekendy, ale wtedy tez pracuje tutaj na miejscu i odciaza mnie maksymalnie z jednym spacerem. Ja tez mieszkam w bloku na trzecim pietrze i nie mam tu nikogo,kogo moglabym poprosic o popilnowanie corki przez chwile,zeby wyjsc z psem. Jak przyjdzie ktos znajomy,to zawsze wykorzystuje sytuacje i zostawiam dziecko i lece na spacer. Dzien planuje tak,zeby dopasowac sie do dziecka i do psa. Ty masz i tak dobrze, bo Twoj pies jest juz dojrzaly, ulozony zapewne i przyzwyczajony do zostawania samemu w domu. Moj Snupek nie. Wychodzi na 4 spacery dziennie i ma w sobie tyle energii,ze ciezko nad nim zapanowac (pracujemy nad tym od kilku miesiecy). Jak mam samochod, to biore go ze soba wszedzie. Wlasnie wrociclismy od lekarza z corka, on czekal w samochodzie. Kiedy chce gdzies wyjsc szukam jednej opiekunki dla corki i drugiej osoby do wyprowadzenia psa(nikt nie radzi sobie z dwojka naraz). Zawsze po wspolnym spacerze wracam spocona i zmeczona jak nie wiem co. Ale co z tego????!!!! Jestesmy razem. Moja corka kocha tego psa, a on ja. Jest moim synkiem. Mam po prostu dwojke dzieci i nie wyobrazam sobie,zebym ktorekolwiek oddala. A corka wiele sie nauczyla i bardzo zmienila dzieki swojemu czworonoznemu przyjacielowi. Powiem Ci jeszcze,ze od kilku miesiecy mam w domu tez tymczasiki, szczeniaki i zyjemy wszyscy! Wiec sie da, tylko trzeba chciec. Biorac psa nalezy liczyc sie z tym,ze jest to decyzja do konca zycia psa, niezaleznie od wszystkiego. Przemysl to jeszcze raz, bo Twoj pies by Cie nie zostawil, bo masz dla niego za malo czasu, a Twojemu dziecku zadna krzywda sie nie dzieje. -
NIE Oddam pieska Dzygitosa - temat do zamknięcia
joanna83 replied to moni's topic in Już w nowym domu
Moni tak sobie mysle czytajac Twoje posty,ze ja po czesci jestem w bardzo podobnej sytuacji i rozumiem,ze Ci ciezko. Tez mam male dziecko (18 miesieczne) i duzego psa w dodatku jeszcze szczeniaka nie do konca ulozonego. Wprawdzie maz mieszka z nami,ale od kilku tygodni bywa w domu tylko w weekendy,bo caly tydzien pracuje w innym miescie. Nie wiem jak dlugo to jeszcze potrwa,ale póki co musze sobie radzic sama z dzieckiem i spacerami z psem. Rano najczesciej wychodze z nim jak corka jeszcze spi, pozniej w trakcie jej drzemki w dzien. Kolejny spacer, ten dlugi odbywamy wszyscy razem,a wieczorkiem znowu ide jak mala juz zasnie. Nie jest latwo,bo zdarzaja sie sytuacje awaryjne (np corka jest chora) i wtedy musze sie niezle nagimnastykowac,zeby wyskoczyc z psem (czasem zostawiam nawet corke w domu sama. Dodatkowo moj pies jest jeszcze baardzo niesforny i czesto brakuje mi rak na psacerze,zeby okielznac ta dwojke, ale jakos dajemy sobie rade. Nie chce Cie pouczac, ale skoro Twoj pies ma juz 9 lat i cale zycie spedzil z Wami, to bedzie mu bardzo ciezko zaklimatyzowac sie w nowym miejscu (nie mowiac juz o tym jak ciezko bedzie takie miejsce znalesc). A nie mozesz zrobic tak,ze po powrocie ze zlobka pojdziecie na spacer z dzieckiem? Maluch potrzebuje przeciez regularnych spacerow, wiec da sie to pogodzic. -
Przepraszam,ze dopiero dziś,ale wczoraj mi internet nie działał. Dzwoniłam do Anny_33 i ona zna wszystkie szczegóły. Oboje z Tztem stwierdziliśmy jednogłośnie,ze rodzinka jak najbardziej w porządku. Pani zdenerwowana jak przed adopcja dziecka. Pinokio będzie miał do dyspozycji ogródek i towarzystwo małego tłuścioszka :) Dziś państwo po niego jadą do Warszawy. Oby maluch szybko zaklimatyzował się w nowym domku!
-
Buziak bardzo dobrze, spi z panem w lozku, jest juz zaszepiony i pani wyrecytowala mi daty kiedy ma nastepne szczepienie i odrobaczenie :) Najbardziej kocha go pan, spaceruje z nim co 2 godzinki Aha i nie brudzi na dywanach,a u mnie notorycznie sie zdarzało[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_mad.gif[/IMG] Klusek tez dobrze, pani nie ma dostepu do netu,ae napisala smsa,ze juz dogadal sie z wszystkimi domownikami,nawet z opornym kocurkiem [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/wink333.gif[/IMG]
-
Dzieki Marlenka, wiem,ze dbasz mnie jak sie da[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_lol.gif[/IMG] [SIZE=3][B]Umowilam się z panią na wizytę w piątek popołudniu,wiec jak dobrze pójdzie,to Pinokio już w sobotę będzie w swoim domku [/B][/SIZE][FONT=Wingdings][/FONT]
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
joanna83 replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Maly zostal zaszczepiony, odrobaczny, odpchlony i zabezpieczony przed kleszydlami W koncu mam fotki :) [IMG]http://img265.imageshack.us/img265/1975/dscf1899ma.jpg[/IMG] [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/7925/dscf1920ma.jpg[/IMG] [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/5084/dscf1926ma.jpg[/IMG] [IMG]http://img101.imageshack.us/img101/9152/dscf1985f.jpg[/IMG]