-
Posts
5383 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by coronaaj
-
Verter wyciągnięty ze schronu.Nareszcie ma swój dom!!!!
coronaaj replied to MartynaP's topic in Już w nowym domu
=Lidan;Verter miał odwiedziny? To się chyba chłopak ucieszył z miłej odmiany i nowych wrażeń ;) Ciotka go odwiedzila, zareagowal na imie i dostal ze szczescia amoku. Odrazu poprosilam o otwarcie kojca i dwa psiury (jakis mniejszy tez fajny) poszly na wybieg ze mna. Myslalam , ze ze szczescia i podekscytowania zwariuja...one potrzebuja bliskosci czlowieka... Mam obgadane , ze moge przyjezdzac kiedy chce odwiedzac , wiec nie bedzie to jedyna wizyta. Teraz wyjezdzam na ponad tydzien i znowu wybiore sie do Serocka.. -
Łódź- Baranek miał cudowny dom. Już za TM
coronaaj replied to szajbus's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
=elmira;Moim zdaniem staal sie rzecz jeszcze straszniejsza. Jamor podmienil psa ;) A na serio, to bardzo sie cieszę, że zaszła tak szybko, taka zmiana :) :) :) :razz:Pies sie sam:cool3: "podmienil ":cool3:dzieki Jamorowi , jego rodzince..zielonej trawce i normalnym zyciowym warunkom..:loveu::loveu::loveu: :crazyeye::crazyeye:Wczoraj bylam u Megii1 z jedna cioteczek ktora poprzedniego dnia przywiozla benkowa. Ciotka :crazyeye::crazyeye: zglupiala jak zobaczyla roznice..ja sama zaobserwowalamm zmiane w ciagu paru dobrych godzin od przyjazdu i to nie tylko z benkowa ale i innymi pociechami...:multi::multi::multi::multi: -
Kiedyś był owczarkiem - Moon za TM...
coronaaj replied to Frotka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
=jola_li; Na odzyskanie wzroku i słuchu - jeśli ich nie ma, to już chyba raczej nie :-( Zapomnialas o tym , ze Moon nie byl jeszcze badany przez wetow specjalistow. Zwykly wet powiedzial o Pusi, ze nie bedzie widziec, a ciotki pojechaly do Berlina , do specjalisty, miala operacje i widzi!!!! To samo ze sluchem. Narazie weci (specjalisci nie pracuja w schronach) ratuja mu zycie i doprowadzaja do kondycji , a potem przyjedzie kolej na specjalistow takze nigdy nie wiadomo. -
Niepełnosprawny Promyczek znalazł dom w Niemczech:)
coronaaj replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='Sabina02']To jest chyba jakis cud!!! :loveu: Pieknie Promyczku! Napewno bedziesz chodzil! :multi:[/QUOTE] Ale niespodzianka i zobaczycie bedzie takich wiecej..Promyczku alez sie ciesze...i placze oczywiscie.. -
Dama zdrowa we Wrocławiu,Dobisiek w Warszawie z rodzinka
coronaaj replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
=A&S;coronaj, mi sie już wszystko też kręci. welcome to the club (witam w tym samym klubie) Dwie cioteczki juz troche pomylone; jedna mlodziutka druga duzooo starsza.. -
Bursztynek - odszedł 7.11.2008 :''''''(
coronaaj replied to __Lara's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
=__Lara;Czyli można powiedzieć, że się sobą nawzajem opiekują, urocze to musi być :) Isadoro, a co z zazdrością? przecież jamniki to takie zazdrosne stworzenia, o wszystkie inne zwierzęta. :razz:Coprawda mam doswiadczenie z pudelkami i to 2kg ale powiem ci zazdrosc:mad: istnieje, polega na tym , ze jak jednego miziasz czy masz na kolanach to zaraz drugi czy trzeci sie pcha sie bez wolania. Jest nieraz male szczekanko ale nie walka.. Jeszcze jedna bardzo :placz:wzruszjaca rzecz ktora zaobserwowalam w ciagu prawie 5 lat. :loveu:Baxunia (TM) nigdy nie byl ich prawdziwym "kumplem" :evil_lol:ale jak powaznie chorowal to reszta lizala, wachala , czyscila obsikanego jakby wiedzialy, ze ich braciszek (nieraz wrednawy do nich i zaczepiajacy) jest bardzo chory...Za to u weta, groomera byla sztama jedna mala kochajaca sie rodzinka..:multi::multi::multi: -
[quote name='wtatara']Pakuś spakowany, grzeczny jak nigdy wcześniej. myslałam że będzie łatwiej . A co dopiero jutro... U mamy nie mam internetu, chyba że z Alicji będziemy pisać. Może kasia coę napisze[/QUOTE] Mnie tez nielatwo...jak Alicja bedzie miala tam internet...to bedziemy pisac. biore laptopa ze soba...zobaczymy czy bedzie dzialal. No bedziecie 6km ode mnie wiec jeszcze pare dni bedziecie mieli Pakusia.Potem zapraszam na wizyty do W-wki bo nie zapowada sie, ze z implantem pojdzie tak latwo, duzo wiecej komplikacji niz myslalam!!!
-
Verter wyciągnięty ze schronu.Nareszcie ma swój dom!!!!
coronaaj replied to MartynaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='__Lara']coronaaj, dzięki za odwiedzinki Vertera :loveu: to tylko potwierdza jaki to wspaniały pies :) dziś zamieszczam jego ogłoszenie na Telegazecie :)[/QUOTE] Rzeczywiscie wspanialy i bedzie super z dziecmi....syn Darka 12 lat go uwielbia i z wzajemnoscia... -
[quote name='JoSi']Królik może ważyć 8-10 kg, chyba że Mikra jest taka jak miniaturka. Waga dla mnie jest ważna ze względu na noszenie po schodach. Zresztą... pod pachę i do Krakowa, [B]tel. 012-638-00-83[/B][/QUOTE] U mnie 8-10 kg na trzy sztuki , kurduple po 2, 2.5 no Pakus moze okolo czy 3kg.. Utuczyli za duzo....
-
Końskie-wyłysiały Tomcio Paluch postrzelony śrutem-pomocy
coronaaj replied to kobix's topic in Już w nowym domu
Zdjecia super.....fajnie wyglada. -
Końskie-wyłysiały Tomcio Paluch postrzelony śrutem-pomocy
coronaaj replied to kobix's topic in Już w nowym domu
[quote name='agat21']dzięki, przeczytałam też pw informacje o Tomciu prześlę tej Pani, ona nie tyle nawet może, co chce poczekać do drugiej połowy sierpnia, kiedy to zakończy opiekę nad chorym członkiem rodziny (domownicy wrócą z wakacji) - więc czas na obserwowanie Tomcia jest, wizyta przedadopcyjna też pewnie wchodzi w grę, a i ona chciałaby najpierw pieska poznać osobiście, zanim się na któregoś zdecyduje a na razie mały grosik Ci prześlę na jego leczenie[/QUOTE] Czyli szykuje sie domek dla psinki??? No najpierw trzeba go wyleczyc...z tych "chorobsk.." -
Dama zdrowa we Wrocławiu,Dobisiek w Warszawie z rodzinka
coronaaj replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Cos mi sie pomylilo chyba od tej zmiany czasu...myslalam, ze panstwo wrocili... niech sie dobrze wczasuja z Damulka chyba nad morzem... -
=__LaraHahaha, to prawda, ja też tak mam, ja jestem do wydawania, a TZ do oszczędzania :evil_lol::evil_lol::evil_lol: to tak w skrócie :evil_lol: TZ jest do zarabiania, oszczedzania , a Ty do wydawania!!! Musisz zaczac trenowac wczesniej....ciotka Cie "przyuczy" . Bylam trenowana przez Babcie, Mame i...dobrze mnie to na zdrowie wyszlo..
-
Bursztynek - odszedł 7.11.2008 :''''''(
coronaaj replied to __Lara's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote=__Lara;Właśnie, Isadoro, napisz mi proszę coś więcej na ten temat, jak to wpływa na charakter psiaków, co się zmienia, jestem bardzo ciekawa To i ja chetnie skorzystam z tych porad, moga byc osobiste , jestem w w-wie. Znowu bede miala trzy szztuki jak poprzednio (Baxterek odszedl 23.XI.20088) i nie wytrzymalam,adoptuje Pakusia , jutro go zobacze... -
Moze byc maly problem z Lena bo Nerro nie zostal wyadoptowany...no i dobrze..do snobow co chcieli Nerro (przepiekny pies, tez super jak Verterek).Kto ma watek Nerro?
-
Oj duzy , duzy blad..Ty powinnas sie tym zajmowac..radzi starsza ciotka...
-
U nas pioruny walily o 5 rano i kurduple szczekaly razem z Zuzlikowa, nie boja sie...w Krakowie bylo sloncze o 9 rano...chyba idzie na poludnie...
-
Bursztynek - odszedł 7.11.2008 :''''''(
coronaaj replied to __Lara's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Lepiej dwa Bursztynki....lepiej sie chowaja...Zobaczysz Hotelik "Bursztyn" bedzie dobrze funkcjonowal""" zycze tego z calego serca...ale pamietaj to juz niedlugo, troche cierpliwosci... -
Verter wyciągnięty ze schronu.Nareszcie ma swój dom!!!!
coronaaj replied to MartynaP's topic in Już w nowym domu
=__Lara; ok :) Tak sobie pomyślałam, że gdyby tej Pani zależało na Verterze to by zadzwoniła - był podany telefon - a tak wolała znaleźć sobie innego psa :diabloti:No i chyba bardzo dobrze, ze :mad:babsko (sorry) nie zadzwonilo..:angryy::angryy: Bylam wczoraj u Meggi1:loveu: super miejsce (megii na wakacjach), maz kapitalny i wetka Malgosia..... :loveu::loveu: [B]:loveu::loveu:[/B] suppperrr pies, jaki przyjacielski, wigoru ma za dwoch. Skacze przez plot no z metr bylo conamniej , lata z towarzyszem a (jakis szorstkowslosy zapomnialam imienia cos od Toffi, Puffi):multi::multi::multi: Dawno nie widzialam takiego psa...jaki on szczesliwy;);)Latalam razem z nimi. Verter ma towarzysza, tak sie zgadzaja fajnie:shake::shake:, mieszkaja w jednym kojcu (tamten duzo mniejszy)...raz skoczyly na siebie..:shake:jak wetka zajela sie innymi psami i zamnieto je do kojca..nie dziwie sie ...nie byly zadowolone.. Mam sporo zdjec ale nie moge wlozyc na laptop bo karta maszyna (notebook) nie czyta karty..:diabloti::diabloti:postaram sie to zrobic z Podkarpacia bo jutro jade socjalizowac Pakusia z kurduplami . :evil_lol::evil_lol:Z DT bedziemy socjalizowac 5 psow , mam nadzieje, ze krwawo sie to nie skonczy...:shake::shake: -
[quote name='becia66']Trafiłam przypadkiem na wątek. Gdzie Pipi mieszka ? Mam troche rzeczy ale spodziewam się że za daleko żeby podwieżć.....:roll:[/QUOTE] Musisz caly watek przestudiowac to wtedy rozjasni ci sie w glowie...to dzielna, odwazna kobieta...sama zobacz!!! Nie kazdy by sie podjal takiego zadania...chyle czola!!!!
-
[quote name='olga7']Pipi -zagladasz do Sziwy u Jamora -a tu bardzo rzadko. Wracaj prędko na dogo i neta ,bo brakuje nam relacji z życia waszych zwierzaków oraz okolic. Niech to Podlasie wie ,że my też czuwamy nad tym ,by nie skrzywdzono tam żadnych zwierząt-nie tylko kotów i psów.Czekamy na Ciebie.[/QUOTE] Pipi nie ma kompa i dostepu wiec dlatego nie zaglada czesto .[B]Korzysta z zyczliwosci dobrych ludzi Olga...szczerze jej wspolczuje...[/B]
-
Przerażona, dzika sunia o imieniu Lena... MA DOM !!!!! :-)
coronaaj replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
=__Lara; [B]Zresztą, nie mamy nawet kasy narazie, więc ja zwalniam moje miejsce. Lenka może jechać od zaraz do megii1.[/B] [B]:razz:, Nadje , Verterka, Miszke i jakis mniejszy szorstkowlosy co od Toffi w imieniu czy jak??? :loveu::loveu:Nerro tez rzeczywiscie cudny piesek ale nie poszedl do adopcji (jakies snoby):mad::mad:[/B] [B]Chyba to miejsce sie zwolni dla Lenki??? :multi::multi:Megii1 na wakacjach...ale DT pod opieka meza (swietny facet, fajna wetka ):multi:[/B] -
Przerażona, dzika sunia o imieniu Lena... MA DOM !!!!! :-)
coronaaj replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
=sonikowa;Przyczadziłaś Ala, naprawdę, usmiałam sie jak rzadko! Żeby ktoś nie myślał, że jestem uprzedzona ;-), to od razu wyznam, ze sama rodzilam dwa razy, a może jeszcze coś mi sie przydarzy ;-) I w ogóle to super, że tu jesteś, choć zaczynam się bać, że kiedyś z torbami pójdziesz :evil_lol: :cool3::cool3:Jestem, jestem...i zrobila sie ze mnie poetka..ha, ha.:evil_lol::evil_lol:..ja tez rodzilam 2 razy ale dawno temu..wiec mi nie grozi... :diabloti:Z torbami to ja pojde niedlugo jak...zaloza implanty .:crazyeye:..no nic bede sie targowac..:evil_lol::evil_lol: :multi:Zadzwon do mnie (505 960 270) jak wroce 11 z tej agroturystyki, jade jutro na Podkarpacie z kurduplami socjalizowac Pakusia z moim DT plus jej 2 psy:shake::shake::shake:chyba sie krwawo nie skonczy, robie konkurencje Jamorowi..ha, ha..:diabloti::diabloti: -
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
coronaaj replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Izabela124.']845zł za Allegro cegiełkowe dla Alberta zostało przelane na konto z pierwszego postu, pozderawiam Poprosze o rozliczenie Allegro, kto ile dal ? Moga byc inicjaly, nazwisko??? Wplacilam 125PLN i nie widze swojej wplaty...Ciotka CORONAAJ a przelew od Alice k-c Przypominam, konto Albercika powinno byc rozliczane raz na 7 dni...(konto prywatne, fundacja raz na miesiac)mod moze miec spore zastrzezenia.. -
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
coronaaj replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
=Lu_Gosiak;schody Lacrimy....które zawazyły na losie Alberta i dlatego jest w schronisku a nie stałym domku :cool3:To nie sa zadne schody, to sa stopnie...:-o:-o :multi:Moje kurduple nawet by sobie poradzily, :roll: co dopiero Albercik???:evil_lol::evil_lol: