Mój niezbyt lubi podroby, dlatego kroje je na małe kawałki i podaje z ręki i zje. Ale gdyby chętniej je jadł to dawałabym je w całości albo zmiksowane w papce, to chyba obojętne, przecież nie ma żadnego ryzyka zadławienia się kością. Co do dawki się nie wypowadam, niech zrobią to eksperci :evil_lol: