-
Posts
774 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Nemi
-
Wspaniałe psiaki z Józefowa proszą o domki i ogłoszenia !
Nemi replied to gunia's topic in Już w nowym domu
To jestem ... niestety już po Świętach... Niestety nie da się tych wszystkich biedaków ogłosić od razu, więc może ustalimy od kogo zacząć. Przeglądałam stronę wolontariacką i są tam adopcje pilne - może od nich zacząć ? Zauważyłam też, że psy z tego wątku nie zawsze są na Waszej stronie, więc tak się zastanawiam czy może już trafiły do domków ? Niektóre się powtarzają. Zapytam też - co ze staruszkiem z biura ? Czy coś wiadomo ? Może to jego ogłaszać w pierwszym rzędzie i jeśli nie ma założyć mu tu wątek ? I przepraszam, że tak trochę po obcesowo napiszę - ale koty "schroniskowe", nie wyglądają najlepiej. Wiem, że zdjęcia mogą być już nieaktualne, ale czy im nie jest potrzebna jakaś szczególna pomoc. Proszę, nie odbieraj, tego, że się czepiam, albo robię wyrzuty. Tyle ich macie, że pewnie nie wiadomo w co ręce włożyć .... -
[quote name='urwisek'] ...Czyli wychodzi na to, że problemy żołądkowe Chłopaka zbliżają się do szczęśliwego końca?[/QUOTE] Ja też mam taką nadzieję :lol: [quote name='urwisek'] KOMPROMIS[/QUOTE] Bardzo ładnie ujęte ;) My postanowiliśmy nie chodzić na kompromisy, przynajmniej świąteczne. Zapraszamy do dziczy :razz: Zresztą do dzicz to pojęcie względne - dla części, to dzicz nieprzebyta i straszna, dla innych tylko obrzeża cywilizacji. [quote name='urwisek']Psy to małe piwo - jedynie problem czasem gdzie nogę postawić - KOTY w kuchni - to jest to!!![/QUOTE] Fakt, o kotach zapomniałam, ale to dlatego, że jeden stale wypoczywa, a drugi stale poluje... więc jakoby ich nie było. Ale rzeczywiście - czasem kot się pojawia i rzuca na stół mysz albo nornicę, żeby się wymienić na coś bez kości :crazyeye: Mocna rzecz zwłaszcza dla teściowej :evil_lol: [quote name='urwisek'] Aż się wierzyć nie chce jak nagle ten pusty, zimny, zasypany śniegiem las robi się gwarny i kolorowy :)[/QUOTE] Pusty to nie jest ... przynajmniej u nas. Dziki grasują, sarny przebiegają ... cały czas ktoś się pilnie uwija. [quote name='urwisek'] A przecież taką "kanapką" nie raz jakiemuś stworowi zwyczajnie uratujesz życie.[/QUOTE] Też mi się wydaje, że jedzenie jest najważniejsze :lol: No i czekamy na wieści od Myszy, co tam dzieciaki dziś wymyśliły ;)
-
[quote name='urwisek']Święta są straszne - mnie się zawsze kojarzy taki obrazek: muszę siedzieć przy stole, patrzeć na te zadowolone gęby mieszczuchów, uśmiechać się i zagajać o d.. marynie - cały czas myślami będąc u moich potworków i zastanawiając się co też tam się dzieje pod moją nieobecność.[/QUOTE] A rzeczywiście musisz ? Ja tak jak [B]Mysza[/B] - Święta lubię. Gotowanie chyba najbardziej - psy są wtedy takie grzeczne i wpatrzone w człowieka :-) Tacy prawdziwi przyjaciele człowieka - hehe ;-) Też przeglądałam przepisy w necie ... ale zrobię ze starej książki. Dziś zrobiłam netowe ciasteczka maślane - chyba porażka. Dokładnie okaże się jutro, jak wystygną. A mogłam zrobić już wypróbowane. Placki z miodem brzmią smakowicie. Wasze psy też asystują w kuchni ? Szkoda tylko wszystkich bezdomnych zwierząt bez ludzia ... Ale chociaż cieplej jest, więc pupy nie będą marzły. Wczoraj rychło w czas mi się przypomniało o ptakach - wywiesiłam kule z nasionami, może się ktoś zainteresuje :-)
-
Przekochany Weron z nowotworem, prosi o wsparcie finansowe - MA DOM!!
Nemi replied to tsu's topic in Już w nowym domu
[quote name='urwisek'] U mnie też -11 - JA JUŻ NIE KCĘ!!! Kto lubił tu zimę? Wyślę mu te nadprogramowe dyche - może DHL-em?[/QUOTE] Ślij :lol: Bo u nas skwarek się robi. O 9 rano było -11,5. Odmarzł płyn w wycieraczkach (ale to dobrze), a w pracy już nawet bez szalika jestem :roll: Pitbulle wyglądają groźnie. Chyba trochę też mogą podrapać ;) A Weronek w sumie, na swoją wielkość leciutki jest ... prawda ? Tyle co mój mniejszy ;) -
Przekochany Weron z nowotworem, prosi o wsparcie finansowe - MA DOM!!
Nemi replied to tsu's topic in Już w nowym domu
[quote name='urwisek']Świat bez ADHD był by nudny :)([/QUOTE] Oj ... bardzo :lol: I bez zimy też ;). U nas, na wsi wystarcza mi jedna para rękawiczek i jedne skarpety, a i tak wracam spocona jak w lecie. W mieście jest gorzej - podwójne rękawiczki by się przydały. Pitbulle są takie małe ?? Tylko 23 kg ?? Ciekawe ile Weron waży ... -
Wspaniałe psiaki z Józefowa proszą o domki i ogłoszenia !
Nemi replied to gunia's topic in Już w nowym domu
[B]Guniu[/B] - jeśli jakieś psy potrzebują ogłoszeń, chętnie się za to zabiorę. Jednak trochę czasu będę miała dopiero w Święta i po. -
Olga, nie ma sprawy :lol: Najgorsze, to przedświąteczne urwanie głowy... Skoro, taka jest ich decyzja, to może spróbować z nimi rzeczywiście nawiązać jakiś kontakt, tak jak pisała Yunona, żeby im coś poradzić (o ile będą chcieli), no i mieć stałe informacje co dzieje się z psem. Przynajmniej przez jakiś czas...
-
Przekochany Weron z nowotworem, prosi o wsparcie finansowe - MA DOM!!
Nemi replied to tsu's topic in Już w nowym domu
[quote name='Greven'] już dawno miałabym ekrany solarne na dachu, własną energię.[/QUOTE] Elektryczną ?? Na wytwarzanie energii elektrycznej chyba trzeba mieć koncesję .... No i nawet przy wytwarzaniu na potrzeby własne płaci się podatek akcyzowy. Jeśli cieplną, to nie jestem pewna, czy rzeczywiście tak się sprawdzają, jak się o nich sądzi. I rozumiem, że skoro dyskusja zeszła na sprawy energetyczne, Weron bryka jak szczeniak, ograniczany tylko temperaturą :multi: Pomysł[B] Urwiska [/B]- super !!! U nas dzika radość - bo zima przyszła :multi::multi::multi: Wiem, wiem... Wam się nie podoba, ale moje śnieżne psy zimy, bardzo wypatrywały ;)Tylko dziś z rana, łapy im pozamarzały :shake: A bardzo zimno nie było - koło 14 stopni. -
[quote name='olga7']Pisze wszystko na wątku -czytajcie prosze.[/QUOTE] [B]Olga[/B], czytam wątek od początku i wiem to wszystko co napisałaś. Wspomniałaś o dzisiejszym SMS'ie, więc rozumiem, że cały czas trwają jakieś rozmowy - pytam więc o zmiany. Czy są szanse na przyszłość...i jakieś rozwiązanie tej sytuacji. Rozumiem, że w szczegóły nie można się wdawać, więc tylko tak ogólnie ;)
-
[quote name='olga7']i jeszcze sms z dziś rana (chyba w nawiązaniu do wizyty Marty666, bo nie wiem o co chodzi): "Witaj jak mozesz mowic ze umowa nie zostala spelniona bo to ten pies meza ugryzl bez powodu a ty tez nie mowilas ze on jest do takich rzeczy zdolny.[/QUOTE] Wiecie - ja to kompletnie nie rozumiem .... Czy ostatnio ktoś z tymi ludźmi rozmawiał ? Jakie mają plany jeśli chodzi o psa ? Czy oczekują pomocy, czy go oddadzą ?
-
[quote name='malagos'] Ale z drugiej strony pies jej wielkosci musi wypic wiecej wody, niz ratlerek, nie?[/QUOTE] Ja zauważyłam, że ilość wypijanej wody zależy od rodzaju karmy, rodzaju ruchu, tego czy pies dużo węszy no i temperatury otoczenia. Jeśli jadła suchą karmę to niedużo, jeśli jedzenie gotowane + umiarkowane spacery to wydaje mi się, że dość sporo. Mój duży pies (większy od Ori), ale preferujący umiarkowany ruch pije znacznie mniej niż napisałaś (3 x 0,25l). Mniejszy, ale szalejący na spacerach - pije teraz trochę mniej od Ori, albo tyle samo. Oba moje psy nie jedzą suchej karmy. Najgorsza jest ta bolesność brzuszka - może właśnie dlatego ją ktoś wyrzucił. Żeby nie leczyć :-( Ale nawet jeśli to ropomacicze, to chyba wystarczy jedna operacja i będzie w porządku, prawda ??? I tak miała byś sterylizowana...
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
Nemi replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny - dziś poruszanie się po Warszawie to kompletna tragedia. Nic nie odśnieżone... szybciej się chodzi niż jeździ. Z pewnością wszystko jest OK. Tylko podróż będzie duuuużo dłuższa. -
Jolu - Mozilla jest super. Ja używam i nie zamieniłabym na inną. Tym bardziej, że ma w logo liska :-) Tu link : [url]http://www.mozilla-europe.org/pl/firefox/[/url] Ja po zmianie Dogo nie miałam żadnych problemów, oprócz jednego - nie mogłam edytować postów. Ale skoro Majqa pisze, że można, spróbuję ponownie :-) Ogromniaste uściski dla Was, że znalazłyście miejsce dla psiaków ... Naprawdę kamień z serca :-)
-
Ja na sekundę, żeby napisać, że na forum Klub Seniora zasugerowano [QUOTE]Fundacja "Nasza Szkapa" zajmuje sie głównie końmi. wiem,że w wyjątkowych wypadkach pomaga też mniejszym zwierzątkom. podaje link do strony, tam jest kontakt [URL]http://nasza-szkapa.idl.pl/[/URL][/QUOTE]Może tam znają kogoś chętnego .... Sierotki cudowne ! Dołączam do pytania Karoli o termin.
-
Czytam wątek doraźnie, więc mogłam coś przeoczyć, ale wydaje mi się, że jest się o co przyczepić [quote name='Cudak'][FONT=Tahoma][SIZE=2][B][U]"Warunki umowy:[/U][/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Tahoma][SIZE=2]1. Adoptujący zobowiązuje się, że nie odda ani nie sprzeda psa osobom trzecim. Jeżeli adoptujący z jakiś względów nie mógłby zatrzymać psa, jest zobowiązany zawiadomić i oddać zwierzę osobie od której je otrzymał[/SIZE][/FONT] [/QUOTE] A propozycja oddania psa chłopu ? Jest to przynajmniej zagrożenie, że to postanowienie umowy zostanie złamane [FONT=Tahoma][SIZE=2] [/SIZE][/FONT][quote name='Cudak'][FONT=Tahoma][SIZE=2] traktować psa zgodnie z Ustawą o ochronie zwierząt,[/SIZE][/FONT][/QUOTE] Czy można w każdej chwili pojechać do nich i sprawdzić czy ten punkt jest realizowany ? Zachowanie psa z opisu mówi, że traktowanie może nie spełniać tego punktu [quote name='Cudak'][FONT=Tahoma][SIZE=2]- zapewnić wystarczającą ilość spacerów i wybiegu,[/SIZE][/FONT][/QUOTE] wątpliwości jak wyżej [quote name='Cudak'][FONT=Tahoma][SIZE=2] zapewnić psu opiekę weterynaryjną w razie choroby, a także regularne szczepienia ochronne i odrobaczanie zgodnie z zaleceniem lekarza weterynarii,[/SIZE][/FONT][/QUOTE] Czy przebadali psa, żeby sprawdzić czy agresja, nie wynika z choroby. Taka możliwość teoretyczna jest - więc możnaby to przynajmniej wykluczyć, przez wizytę u weta i badania. Moim zdaniem nie przestrzegają tego punktu. [quote name='Cudak'][FONT=Tahoma][SIZE=2]Osoba oddająca zwierze do adopcji, ma prawo skontrolowania, w jakich warunkach zwierzę przebywa (wizyty u adoptującego). [/SIZE][/FONT][/QUOTE] Czy zgadzają się na kontrole ? [quote name='Cudak'][FONT=Tahoma][SIZE=2]W przypadku stwierdzenia złamania warunków umowy adopcyjnej i zaniedbania zwierzęcia, ma prawo natychmiast odebrać zwierzę.[/SIZE][/FONT][/QUOTE] Może jednak nie wszystko jest tak jak powinno być zgodnie z umową ...
-
[quote name='nata od jadzi'] a my stoimy w miejscu.[/QUOTE] Ruszymy, ruszymy :lol: Najważniejsze, że kogoś wzięła. Jeśli chodzi o emerytów - to chyba są różni. W moich okolicach występują tacy bardziej aktywni. Niektórzy postawili na kulturę fizyczną i się rehabilitują ... inny biegają na Uniwersytet Trzeciego Wieku.. a niektórzy ( o zgrozo !!!) zachowują się tak jakby mieli 15 lat :lol: I tylko kasa jest granicą - bo znaczną część zostawiają w aptece ... No i jednak świadomość wieku... Ostatnio Pan około 80, pożegnał swojego towarzysza ... nie bierze nowego - bo ... co z nim później będzie ... Pewnie gdyby wiedział, że będzie ktoś, kto się zajmie - spędziłby z jakimś piesem wspaniałe chwile ... z korzyścią dla obu stron :lol: Napisałam w klubie seniora ... [URL]http://www.klub.senior.pl/wszystkie-zwierzeta-duze-i-male/t-ogromna-prosba-o-pomoc-dla-psa-belfra-6104.html[/URL] Trzymam kciuki :lol:
-
Pewnie nie :-) Jednak słyszałam, że w przypadku zachowań agresywnych, niezależnie od rodzaju tych zachowań behawioryści chcą mieć wyniki badań psa. Jakie nie mam pojęcia... Ale podkreślam - to taka moja luźna sugestia w temacie odbierania :oops:
-
Dziewczyny - a czy Robak, nie jest przypadkiem chory ? Ból może powodować zachowania agresywne. Może dlatego u Cudaka chwytał tylko ostrzegawczo, a teraz gryzie. Wiem, zachowanie kobiety sugeruje, że to raczej sytuacja w rodzinie powoduje. Może jednak pójść tropem choroby, powiedzieć im, że się martwicie jego zachowaniem i pogryzieniami... i zabierzecie go na kontrolę, kilkudniową do weta ? Może wydadzą ...
-
[quote name='malagos'] choc trochę, na karmę? Tu worek na kilka dni idzie, a oprócz tego gutuję ryz z mięsem (gotuje swoim, wiec tylko teraz wziełam wiekszy garnek....) .......[/QUOTE] No ja myślę ;-) Tym bardziej, że Ori nie jest jedyną Twoją tymczasowiczką. Ja postaram się coś wyskrobać w tym tygodniu co będzie. Przypomnę się o dane do wpłaty.