Jump to content
Dogomania

bebcik

Members
  • Posts

    2518
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bebcik

  1. Zastawiamy krzeslami i zaraz pojde po podklady
  2. Piłeczką próbujemy się bawić, miskami zabawia się sama :) pogryzione wszystkie gryzaki ale zabawa szarpakiem nie bardzo więc zaniechałam. Ku rozpaczy i zdziwieniu córki sunia ma swoje miejsce do siusiania i kupkania bardzo dziwne bo gdy jest sama to wchodzi na łózko Ady i tam się "realizuje" :)
  3. kurcze :( pech, szkoda malucha :(
  4. Kolejna noc za nami. I mój nocny dyżur. Trochę lamentu, dwie kupki (raczej spore jak na sporego szczeniora przystało) bieganie po pokoju i zaglądanie do mnie do łóżka :) Nadal cofa się przed dotykiem. Teraz już po śniadaniu. No i trochę wybredna jest. Nie przepada za suchym więc maczane w jogurcie dostaje. Próby brania na ręce :( to mordęga dla malucha. Zastyga w bezruchu sztywnieje cała :(
  5. Kolejny dzień, i kolejny niewielki postęp. Sunia już nie zabiera łapek gdy je głaszczę, po mieszkaniu, pod nieobecność Buni, wędruje swobodnie, rozglądając w każdy kąt. podchodzi sama z tyłu i obwąchuje, niestety nadal problem z braniem na ręce, zastyga, sztywnieje i nawet smakołyki nie pomagają ale juz dziś nie posikiwała. Obrozy nie ściąga, już sie przyzwyczaiła.
  6. Super allegro, piękny wymasłowany Drops, i taki szczęśliwy ;)
  7. Nie zostawiam jej jedzenia w misce, tym bardziej na noc. Po prostu jak w nocy lamentuje to córki jej dają żeby ja uspokoić, uciszyć. Teraz Bunia śpi u syna w pokoju więc mała chodzi po mieszkaniu. potrafi podejsc ale gdy się do niejreke wyciąga to wycofuje sie. Ciagle przy głaskaniu skóra jej "cierpnie" tak wzdraga się jakby to ją bolało :( przykro az patrzeć że taka nieufna jest :(
  8. No i cóż. sunia nadal taka bardzo wystraszona, umyka w kat gdy wchodzi sie do pokoju :( W nocy aktywna, jedzenie, picie, kupkanie, sikanie i tak na zmianę :) W pokoju ciągle gra radio lub dziewczynki sa tak ze staramy się ja przyzwyczajać do dźwięków różnych. Gdy chciałyśmy wziąć ją na dwór, na ręce, posikała się biedna. na podwórku od razu uciekła w krzaki i schowała się :( Biedulka jest taka dzika i wystraszona. Bunia, niestety, nadal jej nie toleruje, warczy i pokazuje zębiska więc izolujemy nadal. Gdy idę z Bunią na spacer albo gdy śpi u syna, to jest okazja do spacerów w domu więc pozwalamy małej pochodzić po mieszkaniu. Zwiedza niepewnie ale grunt to to ze sie rusza :) Powoli wszystko idzie, szkoda ze nie mam możliwości przedłużenia ferii :(
  9. Ja sama nie wiem czy to Rosa czy Reszka :) tak tylko po obejrzeniu wcześniejszych zdjęć i po debacie z córkami wstępnie ustaliłyśmy. Imie nie ma znaczenia, ważny jest domek :)
  10. Kolejna noc lamentów za nami :) dziś był mój dyżur. Rosa (myslę ze to ona) coraz śmielsza ale nadal lubi chować się gdy ktoś wchodzi do pokoju. Jednak potrafi podejść sama do łóżka, krząta się po pokoju, trochę niepewnie ale jednak nie tylko leży wciśnięta w kąt.. Gryzaki pogryzione. Moze dziś sprobuje ja na dwor wziąc.. taki piękny snieg
  11. ja muszę zmierzyć swoja królewnę.. ciągle zapominam znaleźć miarkę :) różowy sweterek pięknie na niej by wyglądał ;)
  12. Tak próbuje, głaszczę podczas jedzenia ale ona wtedy drętwieje, odsuwa się... co do facetów to chłopak córki już ją podkarmiał wczoraj. Dzieci maja z nia lepszy kontakt bo siedzą razem w pokoju :)
  13. Trochę wczoraj sunie córka obmyła gdy byłam z Bunia na spacerze. Co do dzisiejszej nocy to prawie spokojnie, tylko dwa razy krótkie lamenciki były ale sunia uspokajała się gdy córka odzywała się do niej. Poranne karmienie w moim wykonaniu bo wszystkie dziewczyny spały. Nadal się cofa przed dotykiem ale jedzonko wcina z ręki i miseczki w ręce :) nawet potrafi ręke wylizać do czysta :) Wiesie dzwoniła się dopytywała się. Czyż ta kobieta nie jest super? :) Przeciez mogłaby miec w totalnej obojetnosci co sie dzieje a jednak musi dopytać, sprawdzić... Aby tylko tacy ludzie prowadzili wszystkie schroniska...
  14. bakowy wątek w górę, nich wiecej ludzi zobaczy i pomoze
  15. Jejku, udało się. no a teraz już tylko zmierzyć zwierza swego muszę :) Kolor? najlepiej różowy bo Ast najlepiej w takim wygląda. Poszukam miarki... napewno jakaś znajdę
  16. no i jak to w ludzi nie wierzyć :) :) :)
  17. oo losie, skaczące posty. to był post do choleryy ;)
  18. a moze jakieś sweterki dla psow? na zamówienie? albo kurteczki? Wiem ze masz talent a ja w potrzebie jestem wiec- deal?
  19. Spróbuj. Sprawdź. Moja sunia to też taka zawsze na początku rozdrażniona, nadąsana i nieprzychylna.. ostatni szczeniak, ktory u mnie był na dt po pewnym czasie bawił się z nią w pociąg.. zawieszał się na faflu a Bunia go ciągała ale miska z zarciem to byla rzecz świeta i to był główny punkt sporów a raczej przypominania kto tu rzadzi. no i oczywiscie łózko. Bunia ze mną, szczeniaki na posłaniu :)
  20. ooo, pisałam w odpowiedzi na post blacky a okazało sie że wcześniej ;) na dogo czas to takie "stało się jutro" ( czytałam kiedyś takie opowiadania) przeskakujace posty i czasy stwarzają wrażenie rożnych terażniejszości ;)
  21. Zdjecia jutro bo nie chce jej straszyć fleszem. W domu mam cieplo. Moge ją wykąpac? zapaszek ma troche powalający ;)
×
×
  • Create New...