Jump to content
Dogomania

soboz4

Members
  • Posts

    10816
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by soboz4

  1. super wiadomość z tak znienacka! Ja dla odmiany mam zwrot z adopcji...
  2. Bunia niestety wraca z adopcji... jak zostaje sama szczeka, u mnie nie szczekała, mam nadzieję ze nadal będzie cichutka... [url]http://www.dogomania.pl/threads/210865-Spokojna-mała-Bunia-wróciła-z-adopcji-szuka-znowu-domu!!!/page11[/url]
  3. Bunia niestety wraca z adopcji... jak zostaje sama szczeka, u mnie nie szczekała, mam nadzieję ze nadal będzie cichutka...
  4. Bunia niestety wraca z adopcji... jak zostaje sama szczeka, u mnie nie szczekała, mam nadzieję ze nadal będzie cichutka...
  5. no to następny szczęśliwy pies, pamiętaj o wstawieniu ją na nasze picaso dot. psów ze schroniska w Katowicach - album "Szczęśliwe psy" [url]https://picasaweb.google.com/112587299586887878154[/url]
  6. Libra wczoraj była mierzona i ważona, pannica wazy 13 kg i ma 47 cm w kłębie
  7. Czika wczoraj została zważona, ma 18 kg i 52 cm! Zero nadwagi, sama psia słodycz!
  8. Czy Tosia poszła do domu?
  9. Czy Dika ma nadjedzone ucho???? Czyżby Mela i Nuka jej to zrobiły???
  10. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, ma sterylkę już za sobą, to śliczna suczka domek znajdzie szybko! Piszemy chyba nie w tym wątku co trzeba, robiąc Suzi bałagan...
  11. Dziś wyszło sporo nowych psiaków, można się było w nich pogubić, wszystkie są już na picaso za wyjątkiem szczeniaka w typie labradora - nie mam numeru (w boksie z Papjem i Kofikiem), zdjęcia sa w basenie jak się moczył/moczyła i pudliczki malutkiej 6 kg 34 cm (883/11), która ma tak zniszczoną sierść że najpierw trzeba ją doprowadzić do porządku (strzyżenie - sobota, oprócz sióstr potrzebujemy jeszcze ochotnika) Bardzo potrzebuje odnowy futerka również Krówek, który ma zbrudzoną mocno pupę i trzeba mu doprowadzić do porządku futerko. Pooglądajcie kudłacze i ich pupy, może trzeba poprzycinać im tam futerko w newralgicznych miejscach, bo potem nie wyglądają estetycznie na dodatek może się rozwijać stan zapalny, w sobotę strzyżemy, więc 2-3 pupy więcej nie robi różnicy, a często je biegunki meczą, więc lepiej wygolić te okolice. Jak jesteśmy przy temacie kup, to nie widziałam dziś nikogo z woreczkami i żeby sprzątnął po psie odchody, a były same przepisowe kupki, zero rozwolnienia, to naprawdę nie jest takie straszne a konieczne, bo potem tańczymy wokół "min"... Suzi i Mokka dziś była na sterylizacji, Suzi już pakuje walizki do drogi, w czwartek jedzie do Karpacza, musi tylko pokochać koty, które rządzą w dużym domu z ogrodem. Pompon jutro idzie na kastrację, chyba małżeństwo z Czechowic go adoptuje! Albę ma dostać Paweł, Milvę chyba Mariusz, do zobaczenia w sobotę! Aha do domków poszły: Kula - w sobotę, Kola, Daizy (z ogłoszenia w Chorzowie w sklepie zoologicznym - przyjechali po Sabę (adoptowana 1/2 roku temu) zabrali Daizy) Czekam na opisy psów,żeby zrobić wizytówki i przesłać do Piotra.
  12. Mokka zaciążyła...
  13. Suzi dziś na sterylizacji razem z Mokką! A za tydzień KURS NA DOMEK!!!!! Tylko trzeba jej do uszka szepnąć: Kochaj koty!
  14. musisz pisać na inny watek, najlepiej do Budryska, może na tym napisz: [url]http://www.dogomania.pl/threads/210029-Jednooki-Samuel...w-ds-)/page10[/url]
  15. Jestem u uśmiechniętej suni
  16. Musi wyjść, Suzi ma teraz sterylkę, w poniedziałek Pani Kasia ma dzwonić, rodzina uprzedzona, że w czwartek przyjeżdżam znowu z psem, pewnie moje "bobaski" będą bardzo nieszczęśliwe, ale krótko z koleżanką pobędą...
  17. Zapisuję się u Ciapka!
  18. całkiem spore psisko się zrobiło z naszej chudej hienki, ale wygląda na szczęśliwą (chyba jedzonko na talerzach, prawie w zasięgu jej pycholka!), a to najważniejsze!
  19. ZNALEZIONO PSA 30 sierpnia o godzinie 8:00 w Rybniku, w okolicach Makro na ulicy Brzezińskiej znaleziono psa – jamnika czarnego , podpalanego. Pies jest łagodny. Wiek około 3 lat. Miał założoną obrożę przeciwpchelną, mimo to został odpchlony, przebadany przez weterynarza, nie ma czipa, dogaduje się z innymi psami i suczkami, choć na niektóre warczy. Reaguje na wiele komend - zostań, podaj łapę, poproś. Został na 3 h sam w domu i nic nie zniszczył. Pilnie poszukiwany dla psa dom stały lub tymczasowy. Pies ma porozwieszane ogłoszenia w okolicy znalezienia. Kontakt w sprawie adopcji 696-125-988, [email]jtd@poczta.onet.pl[/email] [img]https://lh3.googleusercontent.com/-AePmLYKxN6c/Tl52hHMs1RI/AAAAAAABFrA/zTMZZZBAzKk/s800/DSC_0083.JPG[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/-fLd55UaSOUs/Tl52h7t_aJI/AAAAAAABFrE/EcKxzMcuvpc/s800/DSC_0084.JPG[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/-xtSNirrtiWA/Tl52iyRDIuI/AAAAAAABFrI/DP8tzCeP4jg/s800/DSC_0085.JPG[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/-_YouvPEFrHw/Tl52joXMmTI/AAAAAAABFrM/aMLW2KdDcYU/s800/DSC_0086.JPG[/img]
  20. ZNALEZIONO PSA 30 sierpnia o godzinie 8:00 w Rybniku, w okolicach Makro na ulicy Brzezińskiej znaleziono psa – jamnika czarnego , podpalanego. Pies jest łagodny. Wiek około 3 lat. Miał założoną obrożę przeciwpchelną, mimo to został odpchlony, przebadany przez weterynarza, nie ma czipa, dogaduje się z innymi psami i suczkami, choć na niektóre warczy. Reaguje na wiele komend - zostań, podaj łapę, poproś. Został na 3 h sam w domu i nic nie zniszczył. Pilnie poszukiwany dla psa dom stały lub tymczasowy. Pies ma porozwieszane ogłoszenia w okolicy znalezienia. Kontakt w sprawie adopcji 696-125-988, [email]jtd@poczta.onet.pl[/email] [img]https://lh3.googleusercontent.com/-AePmLYKxN6c/Tl52hHMs1RI/AAAAAAABFrA/zTMZZZBAzKk/s800/DSC_0083.JPG[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/-fLd55UaSOUs/Tl52h7t_aJI/AAAAAAABFrE/EcKxzMcuvpc/s800/DSC_0084.JPG[/img]
  21. psiaki sa mądre same wiedzą co im potrzebne, Besia była super mamą i karmiła maluchy do 6 tygodnia, uszyłam jje nawet pizamkę, bo miała przestać ale mało co nie dostała zapalenia sutek, maluchy były grube i nie chciały nic wiecej podjadać, ale oczywiście dawałam im, większość wyjadała mamusia, dopiero w domkach rozżarły się na całego, jak miały 8 tygodni, Besia była jak mleczarnia, a mleko chyba miała odpowiednie że stado grubasków było. Za to Arna to była wyrodna mama, nie dość że nie chciała się zajmować szczeniakami i opiekowała się nimi Besia (babcia) to jak miały 3 tygodnie przestała je karmić, mleko szybko zanikło a głodomory jadły z miseczek, jadły tatara z żółtkiem, biały serek, trochę kaszki z mlekiem dla niemowląt(ale to najmniej im odpowiadało), Oczywiście najbardziej lubiły tatara z żółtkiem (mąż narzekał że nawet on takich "luksusów" nie ma...), potem serek - bardzo lubiły waniliowy, ale potem przeszłam na twaróg, gotowałam im grysik z mięskiem, jadły 6 posiłków dziennie i to nawet w słusznych ilościach. Raz dałam im (na szczęście nie zjadły - zjadła Besia) słoiczek gerbera mięsko z marchewką - bo szczeniaczek jechał do Niemiec 12 godzin a wtedy nie było jeszcze takiego wyboru posiłków dla szczeniąt. Dobrze, że nie chciał bo Besia dostała takiego uczulenia po tym posiłku, że chodziła i drapała łapkami o dywan - bardzo ja wszystko swędziało. Pierwsze odrobaczanie u szczeniąt robiła w wieku 3 tygodni, chyba po 7 dniach następne - miały nicienie (przeszły z mlekiem matki, u której są w formie uśpionej bo była odrobaczana, ale w czasie laktacji sie uaktywniają), w wieku 4 tygodni było pierwsze szczepienia, po 2 tygodniach następne i wtedy były gotowe do nowych domów - około 8 tygodni jak szły w świat, juz mogły wychodzić na dwór, następne szczepienia miały chyba w wieku 3 miesięcy a potem za rok, no i oczywiście wścieklizna po ukończeniu 1/2 roku życia. Harmonogramy szczepień się zmieniają, często różni weci mają różne opcje, bo Roksię szczepiono mi inaczej, kupiłam ja bez szczepień w wieku 7 tygodni, potem 2 dawki w odstępie 2 tygodni i dopiero po 4 tygodniach pierwszy spacer... Opcja z moich miotów o tyle była lepsza, że szczeniaczek mógł wyjść na spacer w chwili kupienia, a szybko łapały załatwianie się na dworze przy mamie i babci...
  22. na pewno jak przyjdziesz z torebką pełna przysmaków
  23. Daizy opala się już na własnym kawałku podłogi!!! Państwo przyjechali po Sabę - ogłoszenie ze sklepu Zoo w Chorzowie!!! Saba juz dawno mości się u siebie więc zabrali Daizy!!! :lol::lol::lol::lol::lol:
  24. Pisała do mnie kobieta z Czechowi Dziedzic o Pompona, czekam na odpowiedź czy sie decyduje na jego adopcję! ma psa bardzo do niego podobnego ale jest już to staruszek, gwarantuje odpowiednią dawkę ruchu dla Pompona i rzetelną opiekę.
×
×
  • Create New...