Jump to content
Dogomania

wilczanda

Members
  • Posts

    503
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wilczanda

  1. [quote name='Phate25']Witam mam pierwszy problem natury trawiennej z moim psiorem. Szczeniak ma 8 tygodni, nie zmianilem mu karmy co najwyzej dostal wczoraj troche gotowanej marchewki(ze sloiczka). W nocy jak i teraz slysze caly czas ze mu cos "jezdzi" bo brzuszku. Gdy wstalem to znalazlem pol luzna pol twarda kupke na podlodze. mam smecte ale nie wiem jak mam ja mu podac, w jakich proporcjach itp i co dawac dzis do jedzenia, nadal sucha(rozwodniona) karme ?? ... Teraz juz mu nie jezdzi po brzuchu ale za to zrobil trzy biale calkiem rozwodnione nieksztaltne kupy(tak mi sie wydaje ze kupy bo szczerze to nie widzialem czy wymiotuje czy robi kupe.) nie jest przez to osowialy nawet zaczyna sie i chce bawic. teraz go pollozylem spac. pomozcie bo czuje sie bezradny i nie wiem co mam robic. piesek ma 1,7 kg ile tej smecty i jak ja podac ?[/quote] Może po tej marchewce ze słoiczka?Mój pies czasem dostaje marchewkę,ale surową(obraną ze skórki)w całości i bawi się tym jak kością:evil_lol: .Jeżeli szczeniak chce się bawić tzn., że nic go nie boli ani nie jest mu niedobrze. Ja również nie chcę straszyć,ale faktycznie u szczeniaków to się bardzo szybko zmienia.:shake: pozdrawiamy, wilczanda i Łowca
  2. [quote name='*Monia*']Dominacja to nie jest. Może to być z bólu jak to lilkie napisała, może jakieś niemiłe wspomnienia, może nie lubi jak się ją w jakieś miejsce dotyka. Moja suńka nie lubi np wycierania łap i non stop przy tym kłapie paszczą i łapie za ręce. I to nie jest w Hexi przypadku agresja tylko raczej zabawa ;)[/quote] Ból jest chyba najbardziej prawdopodobny!Mój pies też nielubi wycierania łap i próbuje ugryźć szmatkę :evil_lol:
  3. Ja uważam za najpiękniejsze psy [B]Wilczaki Czechosłowackie [/B]:iloveyou::bluepaw: Są identyczne jak wilki!
  4. Pies może mieszkać w budzie,pod warunkiem,że będzie mu w niej ciepło i nie będzie przywiązany łańcuchem! Zastrzegam, że t moje własne zdanie.:evil_lol:
  5. No pewnie, że gazeta to super metoda, szczególnie jak się chce mieć psa nie lubiącego czytać gazet!:diabloti: Słyszałam o przypadku klepania psa gazetą,a ten pies się nauczył, że gazeta jest "be" i rozszarpywał każdy napotkany egzemplarz :evil_lol:.A podobno prasę trzeba szanować :lol:
  6. [quote name='michalina88']Może zacznę od tego, że chodzi tu o suczkę ok. 3 lata którą wzięliśmy 4,5 miesiąca temu ze schroniska. Saba (tak ma na imię) nie mieszka z nami tylko na działce, ale codziennie ma kontakt ze mną i moim tatą. Od jakiś 3 miesięcy prawie codziennie chodzi ze mną, mamą i naszym drugim psem na spacery. Problem polega na tym, że Saba czasami kłapnie zębami jak się ją głaszczę. Wygląda to tak, że Saba podchodzi do kogoś, czasami wręcz się przymila, ale nagle warknie, kłapnie zębami i odchodzi. To wygląda tak jakby pokazywała że jej się to głaskanie nie podoba. Tylko dlaczego po prostu nie odejdzie, jak już nie chce żeby ktoś ją głaskał, przecież nikt ją na siłę nie trzyma i nie głaszcze? Może to objaw dominacji?Suczka może pokazywać, że ma prawo się przymilać, ale Ty już takiego samego prawa nie masz?:razz: Nie jestem specjalistką. Spróbuj się może skontaktować z dobrym szkoleniowcem i opisz mu Swój problem :razz:? Pozdrawiam wilczanda
  7. Ale się Jimmi zmienił!:crazyeye:Wydoroślał.Fajne zdjęcia ! Ale Bona na kilku fotkach się rozbiegała z Jimmim .Ładnie wyszło!:loveu:
  8. ŁOWCA WITA W GALERII! Witamy w galerii Łowcy! Łowca jest psem, rasy Wilczak Czechosłowcaki. Pochodzi on z hodowli " z Peronówki". A oto zdjęcia jego, kumpli i reszty mojego zwierzyńca. Tutaj mam wilczka, który kopie "wilcze doły" A tu bawi się z Kalipso Trochę wody dla ochłody :lol: Znalazłem patyczek! I spokojny wujcio Scotti
  9. Mam ten sam problem.Piesek idzie do kuwety po ... kupki i zjada,i przyznam , że bardzo mu smakuje :oops:Żwirek nie zaszkodził mu w ogóle,tylko,że jak usłyszy odgłosy kopania to pędzi po na ...obiad:oops:
  10. Moja koleżanka zobaczyła nieco upasionego buldożka ang. i powiedziała: -Jaki on słodki,a jaki grubiutki!!! :evil_lol: Myślałam,że pęknę!Za to właścicielka pieska popatrzyła na nas jak na wariatki i poszła ze skwaszoną miną!:lol:
  11. Dwa miesiące to faktycznie trochę mało.Ja zaczęłam ćwiczyć w domu najpierw "siad" , a do nagradzania używałam karmy "Wolfs Blut"(każdy chrupek przekrojony na pół):evil_lol: Pozdrawiamy,wilczanda i Łowca
  12. Słyszałam,że żeby pies nie sikał w domu , to trzeba go klepać po tyłku mokrą gazetą. Wpadła mi do ucha wiadomość,że jak pies broi,to trzeba zwinąć gazetę i też go klepać. Ale niedobra ta gazeta, co?:silly:
  13. Ja nie powiedziałam , że nic nie robię na spacerach:lol:(oczywiście bez obrazy autorowi powyrzszego posta) Co do pełnej nazwy wilczak czechosłowacki to przecież wiem jakiej rasy mam psa:lol: Ale z tym szkoleniem na spacerach się zgodzę.Dzisiaj ćwiczył i całkiem nieźle mu szło:cool3: Jak poszedł w swoją stronę to po prostu poszłam bez niego:oops:. To nawet dobry sposób, tylko czechosłowackie wilczaki [B]MUSZĄ[/B] wyprubować wszystkie możlwości! :diabloti:W związku z tym, mój piesek pobiegł w krzaki ,ale się zdziwił,bo( jak nie byłam z nim dobrze zaznajomiona ,kiedy przyszedł do nas z chodowli, to ganiałam jak ta głupia po krzakach,ale teraz na spacerach stosuję inne metody wychowawcze mianowicie więcej smaczków:p )nie weszłam za nim do krzaków tylko zawołałam parę razy , a jak się nie zbliżył to nie goniłam go ,tylko capnęłam natychmiast za obrożę i wyciągnęłam .:evil_lol:Tutaj muszę zaznaczyć,że mój pies jak się uprze , to nie zrobi tego czego rządam (w tym wypadku krzaki),więc żeby nie było, że pies jest zamęczany :lol:
  14. A sprawdzaliście pod kątem cukrzycy (miałam kota i zaczęło się podobnie i okazało się, że to cukrzyca , a ona ma wpływ na nerki)Idź do weta i niech zbada psa pod tym kątem.Wystarczy nałapać trochę moczu i zanieść do analizy.Na prawdę warto zbadać pod kątem cukrzycy, bo ona atakuje cały organizm.:-(Mój kotek też chudł .Jak to cukrzyca to po podawaniu insuliny powinno się mu poprawić.Chociaż nie wiem czy u kotów jest tak jak u psów:-( Powodzenia w leczeniu pieseczka wilczanda
  15. W hodowlach najczęściej jest tak, że każdy miot ma inną literę np.pierwszy miot to miot A itd.)Każdy szczeniak z tego samego miotu,ma imię zaczynające na tą literę (np.pies z pierwszego miotu to Ares);) Do imienia każdego rasowego psa dodaje się nazwę hodowli (np.mój pies to Łowca z Peronówki) Wilczanda i Łowca
  16. [quote name='Ewa&Duffel']Nie wiem, byc moze jakis blad popelnilismy, ale zeby az tak sie to skonczylo?... Z zarciem probowalismy, pies bierze i przy tym warczy! Poza tym zaczyna sie takze warczenie na innych domownikow :([/quote] No ta ja nie wiem co to może być, ale opinia Gravena wydaje mi się słuszna.(Oczywiście nie piszę tego posta , żeby Was wnerwić.) Mam pomysł!;)Mój pies chętniej wykonuje komendy kiedy jest wybiegany (tj.jak pobawi się z psami, ale goldeny są aporterami więc porzucajcie mu piłkę),więc może popróbujcie wydawać mu komendy?Może kiedy warczy zrzuć coś hałaśliwego na podłogę? A może na odwrót? Kiedy pies będzie pełen energii niech Twój brat zaprzyjaźni się z psem na terenie neutralnym(np.w parku)Pies może sądzi , że dom jest jego własnością?Niech Twój brat porzuca mu coś fajnego? Życzę powodzenia, wilczanda i Łowca:evil_lol:
  17. Zastanówcie się czy przy wychowywaniu psa nie popełniliście jakiegoś błędu.Może wystraszył się twojego brata i boi się go?Zrozumiałam, że problem trwa już długo.Ja na goldenach nie znam się za bardzo, bo posiadam wilczaka czecho-słowackiego,a te rasy bardzo się od siebie różnią. Może twój brat jest mało atrakcyjny dla psa ?Spróbuj "uatrakcyjnić"brata. Niech nosi w pobliżu psa jakieś pyszne rzeczy tj. mięso , kości itp.:???:Pogadaj z hodowcą , popytaj go o charakter psa w okresie kied był w towarzystwie psów z jego miotu. wilczanda:Dog_run:
  18. Wielkie, wielkie dzięki Martens:):loveu:
  19. Nie . Obie pilnujemy, wydajemy komendy itp.Pies ma zajęcie.Poznaje razem z kolegą okolicę, krzaki i łabędzie w stawie.Próbuję go zachęcić , żeby wchodził do wody.Ale może masz rację?Może Łowcy to nie wystarczy?:oops:Dzięki za porady, Martens.Chociaż pies faktycznie czasem woli zwiedzanie terenu na własną łapę, bo charakter ma raczej odważny.:oops:
  20. Wielkie dzięki wszystkim :loveu: Teraz już wiem co zrobię, jak mój pies wkroczy w taki okres!:loveu:
  21. Ostatni jak mama była na spacerze z psem to taki gostek specjalnie dobił do niego:angryy::angryy::angryy: A jak mu powiedziała,że jest cham, to tak przeklinać zaczął,że :bad-word: A jak ja byłam na spacerze, spuściłam psa ze smyczy i nagle przechodzi obok nas taka babka z psem na krótkiej smyczy , a jak mój podbiegł to powiedziała :"Bo ja swojego spuszczę" :angryy::angryy::angryy: Normalnie psa nie można spuścić ze smyczy !!!Co to za idiotyczne zasady?Po jej psie z resztą było widać, że na szczeniaka potrafi się rzucić bo na zaciśniętej na szyi kolczatce!Jeszcze mi baba grozić będzie:chainsaw:! Ehh... Szkoda gadać!:shake:
  22. Jeśli taki temat już był to przepraszam. Mam dylemat.:oops: Mój pies ma 5 miesięcy, chłopczyk , a jest to czecho-słowacki wilczak .(Ale o tej rasie później.)Psisko robi czasem taki numer, że idzie w całkiem odwrotną stronę, i z góry mówię,że w takich wypadkach ZAWSZE jestem z inną właścicielką psa .Zachowanie jest dla mnie dziwne, bo zwykle pies szalał z kolegą, a nie olewał wszystkich i szedł sam na "wycieczkę krajoznawczą" :shake: Poradźcie.Z góry dziękuję za odpowiedź.
  23. [quote name='xxxx52']psie przedszkole nie polega na cwiczeniach tylko na zabawie psa z innymi szczeniakami. prittstick-moj jeden piesek miedzy szczepieniami zarazil sie parwo,we windzie i po 3 dniach wielkich cierpien umarl.[/quote] No, moim zdaniem przedszkole nie polega na zabawie, bo chodziłam z psem do przedszkola i uczyły się całą godzinę ,a bawiły się po nauce i to całe 3 godziny:crazyeye::) Ale pech:placz: Na psa między szczepieniami trzeba uważać .Biedna psina:placz:
  24. Mam takie pytanie: Z wielu źródeł słyszałam, że jest taki okres w życiu psa , kiedy wkracza w okres dojrzewania, czy jakoś tak.Czy to prawda , że w tedy pies nie słucha?:???: Słyszałam, że jeśli pies przeszedł szkolenia(przedszkole itp.)to tego problemu nie ma.Czy to prawda? Będę wdzięczna za każdą odpowiedź.:dog:
  25. [quote name='Kisses_xox']A czy ja dzielę? Napisałam, że nie wkładam wszystkich do jednego worka, bo są tacy, którzy mają kojec dla psa, ale nie trzymają go tam non-stop, ale socjalizują, zajmują się, zapewnią mu godne warunki.[/quote] Kisses, zgadzam się z tobą!Ja mam klatkę , a właściwie kojec ,i zamykam psa kiedy nie ma mnie w domu.Socjalizuje się codziennie i spotyka z innymi psami.Bawi się ze mną.Psu trzeba tą samotność zrekompensować .
×
×
  • Create New...