Jump to content
Dogomania

marra

Members
  • Posts

    5037
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marra

  1. [quote name='danavas']skapnęła kasiorka z bazarku na Bobiego ...wrzucam do finansów.....cioteczki...muszę mu kupić nowe szelki...w stare się już nie mieści:)[/QUOTE] Podejrzewam że sprawczynią tego że się nie mieści jest mama :D oj znam takie mamy znam ;)
  2. [quote name='Asiaczek']Ależ tu cisza, jak makiem zasiał.... pzdr.[/QUOTE] zasiał...oj zasiał !
  3. Trzymam kciuki żeby było z nią wkońcu wszystko dobrze ! :)
  4. Rozumiem że łapka Lusi nie kwalifikuje się do amputacji ? i jest jakaś szansa na to że będzie w miarę normalnie funkcjonowała z nią.
  5. Jak się ma koteczka ??
  6. Ale fajni chłopcy :) Wyglądają prawie identycznie :D
  7. w górę !!!!
  8. Widziałam że rozmowa toczyła się o siodłach więc skromnie wrócę do tego tematu :D może akurat komuś obiła sie o uszy wieść o jakimś siodełku na sprzedaż, marzy mi się Daw Mag skokowe :D Jest genialne, dla mnie jak fotel. Może być używane :) To siodło Tengusia na którym jeździsz zawsze było moim przekleństwem ;) własnie dlatego że tam nie ma klocków, one jest poprostu masakryczne !!! Magda bardzo lubi w nim jeździć a ja w nim latam jak szmata:evil_lol: A Latarnikowi jak się nałoży siodło West to nie ten koń :D
  9. Bobi w pełni sił i to najwazniejsze ! dziś przeleje swoją deklarację za tego ślpeutka naszego kochanego :)
  10. [quote name='Barkelona']no właśnie, może i być tak z Heniem, który np. deszczu boi się jak ognia, francuski piesek ;) Więc jeśli tak samo będzie reagował na mrozy, to sprawię mu piekny kubraczek, żeby chłopak mógł się też zimą wybiegać Dzięki kochana :) Henryś ma dobrze, nie powiem, pewnie w tym momencie, kiedy ja to piszę, on w domu wygrzewa się na wełnianej kołdrze na naszym łóżku, korzystając z okazji, że nie pościelone.. i że nie ma pana i pańci, więc czym chata bogata! :D Powiem szczcerze, gdybym mogła, wyciągnęłabym kolejne psie bidy ze schroniska.. Mam już nową swoją schroniskową ulubienicę, Fionę, też mieszankę ttb, którą właściciele oddali, bo WYJEŻDŻALI ZA GRANICĘ grrrrrrrrrrrrrrrrrr... i ta psia bida, wychowana w ciepłym mieszkaniu, zimę spędzi w zimnje budzie w schronisku :( ehh... ogarnia mnie bezsilność, kiedy jestem w schronie i patrzę na te setki wpatrzonych zza krat oczu :( Gdyby tak człowiek miał siłę sprawczą...[/QUOTE] Masz rację, dla takiego psa to jest poprostu dramat. Jak sobie pomyślę że takiego psa jak mój Bobek, ciepłolubnego podkołdernika ktoś nagle oddaje do schroniska to aż mam ochotę sama takiego oszołoma zamknąć w budzie ;/ ale Henryczek ma wypas życie i to jest budujące, swoją drogą ciekawe jak będzie wyglądał "pies morderca" w kubraczku :D chce zobaczyć ! ;)
  11. [quote name='phase']Na spacerze Glut był wraz z dwoma samcami, zbytnio nie reagował na nich, po prostu sobie byli, ale raczej jednak w zgodzie by z nimi nie żył. Suczki akceptuje. Chyba to pisałam, ale lepiej by był z dala od kotów. A tak to nadal jest gruby, oby do soboty. Ma z 8 lat.[/QUOTE] a Ktoś wogóle się nim zainteresował ? dzownił ?
  12. [quote name='majka12741']Jutro nasza Fundacja powiększy sie o dwa małe kociaki...musze je zabrać od takich ... bo chca je utopić albo wywież gdzieś:( Mam nadzieję że Kasia mnie nie wyrzuci:)[/QUOTE] Kasia ? w życiu ! ona bardzo się cieszy ;) dobrze że kociaki trafiły na Ciebie bo skończyłby jak podobnie jak miały skończyć Koko i Pipo ;/ [B][COLOR=red]przypominam że 19-20 zapraszamy na kolejną akcję adopcyjną w CH Platan !![/COLOR][/B] cieszę się że Was zobaczę :D
  13. [quote name='ma-ja']Ale co mamy podnosić ? :D tara już w domku :)[/QUOTE] No właśnie :)
  14. [quote name='ma-ja']Często robię moim psom taką "zabawkę", tylko nie zakręcam butelki, a do środka sypię suchą karmę :) Mój RR się nauczył tak przechylać butelkę, zeby karma sama wypadała. A suka zamiast się wysilić, to chodzi za nim i szybko zjada to co wypadnie :D A Czaruś dał popis, no no... ;)[/QUOTE] hahaha cwaniara ;)
  15. [quote name='majka12741']Mała Pysia jest już w nowym domu...Zamieszkała w Chorzowie z pania Marią i jej córką. Pysia jest pierwszym i jedynym zwierzątkiem więc pewnie będzie rozpieszczana, taką przynajmniej mam nadzieję bo na to zasłużyła. A teraz mega zagadka: Dziś na noc jak zwykle dałam Czarkowi coś do gryzienia, tym razem była to butelka po nestea, a do środka włożyłam wędzoną kurzą łapkę ( takie "jajko niespodzianka":)). W nocy słyszałąm jak ją gryzie, wstałam rano i patrzę butelka praktycznie cała, bez najmniejszej dziury, tylko trochę pognieciona, a kurzej łapki nie ma! Jak on to zrbił? Przypominam butelka z żadnej strony nie jest przegryziona.[/QUOTE] No no no, nieźle. Dawaj fotke butelki !!! zabawimy się w Sherlocka Holmsa :D A butelka zakręcona ?
  16. Sprawdza Cie cwaniaczek :)
  17. [quote name='ma-ja']Jeśli chodzi o tą malutką kotkę Pysię, to ona jest u Renaty czyli Majka1234 albo Majka1573 jakoś tak ;) Na akcję zabieram koty - Guliwera, Helgę, Dorę i Klarę. I moze tego szczeniaka, ale tylko dla rozrywki, bo on już nie jest do adopcji. Co do pozostałych to nie wiem, bo zależy od konkretnej osoby co będą chcieli zaprezentować ;)[/QUOTE] Małej Pysi już nie ma :D
  18. [quote name='róża35']Maja ,a Ty masz na tymczasie zwierzyniec z Szarej Przystani?Jeżeli masz Pysię ,napisz o niej:lol: Jakie kicie będą w sobotę na tej akcji,jeżeli można imiona?[/QUOTE] Nie ogarniam tych naszych wszystkich Pyś :D
  19. [quote name='ma-ja']No ja nie mam w tej chwili :evil_lol: Za to mam Kokodiję na tydzień :roll: Wpadła do domu jak do siebie i przez godzine dawała takiego czadu, ze pękałam ze śmiechu. Razem z moim tymczasowym kotem Guliwerem stworzyli niesamowity duet. Wiedzieliście kiedyś, jak pies jeździ na kocie? :cool3: To zapraszam! Bo Kokosia nic nie urosła, czyli wynosi jakieś 3/4 kota :lol: Ganiali po całym mieszkaniu, reszta kotów po pierwszej napaści schowała się głęboko nikt nie wie gdzie. Wymyśliła sobie super zabawę w misce na wodę: wsadza przednie łapki i "wykopuje" wodę z miski, po czym robi szaleńczą rundę po pokojach i wraca z powrotem chlapać. Po godzinie uznałam, że pora zamienić role i wypuściłam na nią swoje psy :mad: W rezultacie wszyscy śpią jak zabici, a ja wcale nie czuję ze mam w domu DZIESIĘĆ zwierząt :cool3: Może wezmę ją w sobotę na akcję, niech się trochę posocjalizuje![/QUOTE] Bardzo przepraszam czy ja dobrze widzę ? z moim TYMCZASOWYM KOTEM GULIWEREM ???:mad: A na akcję weź Koko, pewnie będzie też Pipo/Noemi:eviltong: to się wybawią:cool3: Pewnie masz wesoło w domku aż pozazdrościć można:evil_lol:
  20. [quote name='Gosiara']Z doświadczenia wiem ze lepiej nie podawać różnie bywa...Ale tytuł mogłaBYŚ ZMIENIĆ:d[/QUOTE] NO dobra dobra ;) EDIT: Tara była u mnie dokładnie miesiąc i jeden dzień :)
  21. [quote name='JoannaP']No nieźle się nowa pani stresuje, ale wygląda na to, że Ruda trafiła do odpowiednich ludzi i na odpowiednie łóżko? ;) Czy pozostawią jej imię Tara? A zalogują się na Dogo i opowiedzą o niej? Trzymam kciuki.[/QUOTE] Chcieli zmienić ale mówiłam że jak już 4 lata tak się do niej wołało to nie wiem czy to ma sens, tym bardziej że ona na to imię bardzo reaguje więc raczej zostanie Tara :) Na dogo się nie zalogują bo nie podałam linku :) taka jestem o !;)
  22. [quote name='Betta']eloł...czy fundacja ma jakies kociaste na URINARY ??[/QUOTE] Wygląda na to że nie...Monika u siebie nie ma, Kasia też nie a reszta DT ? zapytam!
  23. [quote name='phase']Hahaha jak tak samo leżą. :D [url]http://i44.tinypic.com/b7cb4h.jpg[/url] Ooooo Chytrusek. :):) [url]http://i39.tinypic.com/nwbb6.jpg[/url] Czyżby trochę schudł?[/QUOTE] Na pierwszym zdjeciu słuchały tajemniczych odgłosów dobiegających z kuchni :) A Lisek...no cóż dalej tłusty jak prosiaczek, nic nie schudł. Wygląda na to że po kastracji go tak wzięło ;/ miejmy nadzieje ze straci chociażby kilogram bo taka masa na takich łapeczkach może źle się skonczyć niekoniecznie na starość. Dzwoniłam do nowego domku Tary. Pani powiedziała że Tara to jest cos wspaniałego ! że pies idealny:) nie mogła sie jej nachwalić :) Zosia zachwycona i cała rodzinka też. Noc przespała oczywiście w łóżku z tego co zrozumiałam to między Zosią a mamą która musiała dziś wziąść tabletkę bo szyja ją bolała :D bała się w nocy może "zgnieść" Tarę i krzywo spała :) Pozatym były na spacerku, Tara zrobiła siku i kupe :) Nie napisałam Wam wczoraj jaką gafę popełniłam :D moja inteligencja powala. Jak przyszłam do domu to zaóważyłam ze wogóle nie wypełniłam umowy :D Dałam Pani do podpisania ale bez uzupełnienia danych, pełen profesjonalizm nie ma co. Na szczeście dane uzupełniłam sobie w domu :) wszystko przez stres-takie mam usprawiedliwienie o !
×
×
  • Create New...