Jump to content
Dogomania

marra

Members
  • Posts

    5037
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marra

  1. [quote name='Chiquita&DeeDee']Hehehe:D Marra jesteś świetna, ale się uśmiałam czytając Twój post:):):)[/QUOTE] haha no zawstydziłam się ;) [IMG]http://i40.tinypic.com/2iniv8.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/mt31xw.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/2ibmf53.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/yp21h.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/fwsgwh.jpg[/IMG]
  2. [quote name='OlaLola']Niechciałby ktoś wziąć na DT 3 sześciotygodniowych maluchów? Mieszkają w Zabrzu przy ruchliwej drodze, nie mają szans :shake: Jeden to pingwinek, drugi krówka, a trzeci chyba szylkretka. Maluchy są dzikie, w czwartek jadę je łapać, ale boje się do siebie wziąć, bo Lola ( teraz tak nazywa się persica:eviltong:) jest chora, a dziś przyjeżdża persopodobny zachudzony kotek z Chorzowa.... kocięta mieszkają w piwnicy mam nadzieję, że do czwartku przeżyją... Ona są malutkie i tak głupiutko latają obok ulicy:-( Tam ogólnie jest dużo kotów, w różnym wieku i różnym umaszczeniu.... Postaram się im zrobić wątek na miau, trzeba będzie sterylizować tam te koty....:roll:[/QUOTE] Lola zostaje z Tobą ?
  3. Co za dzikie tygryski masz w domu :) jestem ciekawa jak potocza się losy Sreberki i czy Ci Państwo jednak się zdecydują.
  4. [quote name='Gosiara']Ja wyjątkowo w domu byłam w nd. no dobra na kilka godzin wybyłam do parku(koło Ciebie Marta) z Kapsem na spacer,Kaps ma nowego kolege Setera i się bawiły nad rzeką:D[/QUOTE] Widziałam zdjęcia na fb :) mnie nie było na łąkach bo byłam w końcu u Miry a psiaki oczywiście mi towarzyszyły :)
  5. [URL]http://e-fotek.pl/images/05479141780783234634.jpg[/URL] dopiero teraz widzę tak wyraźnie zarysowane serduszko na jego odmianie :)
  6. Ale fajna Beksa ;) trochę nawet podobna do Bobka, i niezła kluseczka z niej ;) a imię ma adekwatne do niszczenia, nie ma właściciela to ...beczy i psuje :D:D:D Żaba oczywiście wymiata, co za mały brzydalek :D oczywiście w dobrym znaczeniu tego słowa ;)
  7. Taki piękny weekend że każdy gdzieś w terenie :)
  8. [quote name='ma-ja']Generalnie najszybciej jest zastąpić jakieś zachowanie innym, bardziej opłacalnym. Tylko tak jak piszesz, do tego żelazna konsekwencja, żeby się uwarunkowało. Jeżeli był w stanie się nauczyć szczekać na widok piłki, to jest też w stanie się nauczyć trzymać mordę zamkniętą :D Ja dyscyplinowałam szczeniaki wodą kiedy się darły w kojcu, ale to z tego względu że były bardzo dzikie i nie chciałam żeby mnie źle kojarzyły, czyli nie wchodziło w grę jakikolwiek straszenie ich. A pozostałe psy już po prostu wiedzą co znaczy sięgnięcie po psikacz ;) Ale żeby poskutkowała kara, to najpierw musi być jasno określone to konkretne zachowanie które karzesz :) PS. Marta podnoś wcześniej piłkę z ziemi i chowaj ją, wtedy unikniesz podnoszenia jej kiedy jest cicho i nie bedziesz go prowokować :) będziesz mogła szybko rzucić w przerwie między szczekaniem :D[/QUOTE] Tak robię właśnie, w ogóle staram się zabierać piłkę kiedy jest cisza bo czasem są takie momenty ;) jak się wydrzę na niego że ma zamknąć dziób to też słucha, od razu się kładzie w pozycji waruj i tylko patrzy podekscytowanym wzrokiem to na mnie to na piłkę :) On dużo rozumie tylko trzeba ćwiczyć i pracować, wydaje mi się, że można go naprostować. Ja nie wiem czy on się nauczył szczekania na widok piłki, wydaje mi się że jemu to w żyłach płynie :D nawet jak nie ma zabawki i np. wychodzimy na podwórko albo ja sama wychodzę a on już tam jest to też szczeka, to taki objaw ekscytacji u niego, radosci że będzie coś się działo :) Cieszy się całym sobą że gdzieś idziemy razem. Wczoraj przygotowałam sobie psik psika, zabrałam piłkę, psy, usiadłam na pieniek na środku ogródka i w gotowości z butelką w ręku czekam...i czekam...i wciaż czekam :D Mały złośliwy kundel postanowił NIE szczekać :D nie użyłam ani razu tego psik psika bo uznałam że nie było odpowiedniej okazji. Myślę że stało się tak bo już wcześniej się wybawił, poprostu był zmęczony, trudno. Dzisiaj nie bardzo była okazja ale napewno się taka jeszcze nawinie :) Nie odpuszczę mu :)
  9. [quote name='ma-ja']Na początek cisza i od razu psik, tak kilka razy, a potem możesz dac mu szansę :) Jest tez teoria, że aby nauczyć psa ciszy na komendę, to trzeba najpierw go nauczyć szczekać na komendę. Wtedy pies ma jasny sygnał kiedy można szczekać :) ale ja nigdy nie mam tyle czasu i cierpliwości. Zawsze też możesz przekierować go i zacząć rzucać piłkę kiedy jest cicho, ale czy dotrwasz do tego momentu? :P [/QUOTE] Dotrwać dotrwam ale kiedy już wyciągam rękę z nadzieją, że zrozumiał nagle jest głośne HAAAAŁ :D wtedy się odwracam i idę sobie a on pogada sobie chwilę z piłką po czym przynosi mi ją kolejny raz i tak w kółko :D to już wolę dać mu tą komendę cisza (czasami łapie co jest grane) odczekać kilka sekund i rzucić. Najgorzej być w takiej sytuacji konsekwentnym. Nagram jutro jak wychodzimy na podwórko i się drze :D [quote name='phase']Ooo widzę ciocia marra będzie w końcu stosowała mój pomysł na Żabę. :diabloti: Powodzenia życzymy! :) Wg mnie najpierw powinna być komenda , jeżeli nie pomaga to psiknięcie , ale już bez komendy. Tak samo jak z "siad" jest. Na początku się mówi a później najwyżej się 'pomaga' psu czy bierze się smyczą. Niestety u mnie to zawiodło i na Żabcię nie poskutkowała, więc już się poddałam.[/QUOTE] Bez komendy to wydaje mi się że może nie połapać, że cisza łączy sie niefajnym psiknięciem, ale może się mylę :) Ojjjj coś czuję że będzie cały mokry :D
  10. Majka zdecydowanie musisz się pojawiać częściej na tym wątku, jesteś i wszyscy się ożywili. Ja tego towarzystwa rozruszać nie potrafię :(
  11. nic jeszcze nie mam ;) podczytałam o takim pomyśle na innym wątku i stwierdziłam ze to może być to bo krzyki już nie działają, taki już rozwydrzony ;) Głównym hasłem będzie "cisza" a kiedy to nie poskutkuje to będzie psik :) a może równocześnie ciasza i psiknięcie ? co by mu się skojarzyło że jak jest "cisza" to lepiej posłuchać bo może być tylko gorzej ;)
  12. Oj oj skad ja to znam, mój tymczasowy Ciapek nie uznaje innego miejsca do spania tylko moje łóżko, na szczęście Bobek woli jednak swoje legowisko wiec troszke miejsca mi zostaje ;)
  13. Bardzo szkoda że taki psiak nie ma domku :(
  14. Jaka śliczna dziewczynka :) ja też swoją lubię trzymać na brzuszku :D Bardzo fajnie że jest taka radosna i wesoła a że czasem coś zbroi to nic tylko się cieszyć z jej radosci życia :) wiesz Phase co mam teraz na myśli :(
  15. Witam sie z Rufikiem i cieszę się z postępów :)
  16. Taka dobra psinka, pomóc chce całym sercem :)
  17. Mmmm jaki brudny szczęśliwy Latarniczek :) u nas też lubił się bawić z psem KOlesiem :) Niektórych zdjęć nie widzę :(
  18. [quote name='Chiquita&DeeDee']Piłeczkowy maniak mówisz? Jak psiak mojej Mamy.. rzucenie piłeczki jest lepsze niż smaczek;)[/QUOTE] Dokładnie, na podwórko wyjść nie mozna bo od razu jest się zaszczekanym przez Ciapka, bo jak można wyjść i się z nim nie bawić ? Zaczynam myśleć o powaznym oduczeniu go tego gadulstwa bo tak być nie może, wszystko ma swoje granice. Narazie jestem chora ale jak tylko mi się polepszy to będziemy się ostro szkolić. Posłużymy się jakże niezawodnym przyządem na gadatliwe psy-zraszaczem do kwiatków :D
  19. [quote name='Chiquita&DeeDee']Słoneczko świeci, więc błotka chyba coraz mniej;) Może wiosennie domek się obudzi i zapuka do Waszych drzwi?:)[/QUOTE] Słoneczko dzisiaj troszke nam poskąpiło, jak zawieje to nawet zimno, ale dzisiaj kalendarzowa wiosna to może i domek zapuka do Ciapka ;) póki co jest niezmordowany w swoich piłeczkowych szaleństwach !
  20. Tengusia gdzie się podziewasz ? :)
  21. POdnoszę wątek ! jak akcja w niedziele ?
  22. [quote name='Biedroneczka']No to już wiem co zrobiła :shake: Przegryzła wąż ogrodowy i zjadła końcówkę :angryy:[/QUOTE] ......cóż......znalazła sobie gryzaczka ;)
  23. Ja też jestem oczywiście ale w weekendy raczej nie zasiadam do kompa :)
×
×
  • Create New...