-
Posts
5037 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marra
-
[quote name='Barkelona'][B]Zniknął post w hołdzie Bonusiowi, dla Boncia zamieszczę świetny fragment ksiązki Paolo Coelho. Piesio, do zobaczenia za TM.[/B] Refleksja na temat nieba... "Człowiek, koń i pies wspinali się mozolnie po zboczu góry. Byli zlani potem i umierali z pragnienia, bo słońce grzało niemiłosiernie. Na zakręcie dostrzegli wspaniałą bramę, całą z marmuru, prowadzącą na wyłożony bryłami złota plac, gdzie biło źródło krystalicznie czystej wody. Wędrowiec zwrócił się do strażnika pilnującego wejścia; -Witaj! -Witaj wędrowcze! -Powiedz mi, cóż to za piękne miejsce? -To niebo. -Jakie to szczęście, że trafiliśmy do nieba! Jesteśmy bardzo spragnieni. -Możesz wejść i napić się do woli- odrzekł strażnik, wskazując źródło. -Mój koń i pies także są spragnieni. -Bardzo mi przykro, ale tutaj zwierzęta nie mają prawa wstępu. Wędrowcowi bardzo chciało się pić, ale nie zamierzał opuszczać w biedzie swoich przyjaciół. Z żalem podziękował strażnikowi i ruszyli w dalsza drogę. Wspinali się jeszcze bardzo długo i całkowicie już wyczerpani dotarli do starych, zniszczonych wrót prowadzących ku polnej drodze wysadzanej drzewami. W cieniu nieopodal leżał człowiek, z głową przykrytą kapeluszem. -Witaj!- odezwał się wędrowiec. wyrwany ze snu mężczyzna skinął tylko głową. -Umieramy z pragnienia, ja, mój koń i mój pies. -Pośród tych skał znajdziecie źródło. Możecie tam pić do woli. Kiedy już wszyscy ugasili pragnienie, wędrowiec podziękował nieznajomemu. -Wracajcie tu, kiedy tylko przyjdzie wam na to ochota. -Powiedz mi, jak się nazywa to miejsce? -Niebo. -Niebo? Przecież strażnik marmurowej bramy powiedział, że niebo jest tam! Wędrowiec poczuł się zbity z tropu. -Nic z tego nie rozumiem. Jak mogą piekło nazywać niebem? Pewnie niejeden człowiek dał się oszukać. -Tak naprawdę oddają nam wielką przysługę, bo tam zostają wszyscy, którzy są zdolni porzucić w biedzie swoich najlepszych przyjaciół... P.Coelho"Demon i panna Prym"[/QUOTE] Ktoś mi kiedyś powiedział że jeżeli istnieją dwa nieba, jedno dla ludzi inne dla zwierząt to chce iść do tego drugiego-i ja też
-
[quote name='phase']Za 2 tyg. zakończenie roku, za 3 tyg. matura! :shocked!: Wygodnisia. [IMG]http://images46.fotosik.pl/1464/e10ce21c7fbbd318gen.jpg[/IMG][/QUOTE] Faktycznie śmignęło niemożliwie ! to już za 3 tygodnie, ale dlaczego dopiero niedawno pisałaś próbną z biologi ? trochę późno, czy ja już coś pomerdoliłam ?
-
[quote name='Chiquita&DeeDee']Ty masz o tyle trudniej, że macie dom i możesz sobie pozwolić na większe tymczasy, my mamy malutkie mieszkanko, a moja Dee nie akceptuje psów większych od siebie za bardzo.. Poza tym mamy jeden pokój i nie miałabym jak ich oddzielić, a przy jej 1kg i tym jaka jest schorowana i wredna zostawienie jej z większym psiakiem to duże ryzyko. Decyzja trudna, zobaczysz jak się sytuacja sama rozwinie:)[/QUOTE] No własnie, mam duży dom, wielki ogrod, psy akceptujące inne psy (Bobek mniej ale daje rade), mogłabym nawet hotelik otworzyć ale nie, bo mam tate i jego kury. No i to w zasadzie wszystko w tym temacie. Jeśli ktoś z Was pomyślał że kury przecież mają swoją zagrodę to grubo się myli, chodzą wszędzie...łacznie z kojcem od Dżoka w którym wyjadają resztki ryżu...niebywałe szczęście , że akurat Ciapek nie ma nic do kur. Sporów z ojcem już nie da rady zliczyć, rozumiem że lubi te swoje ptactwo ale wszystko mogłoby być na swoim miejscu, moje psy do jego łóżka też nie wchodzą jeżeli sobie tego nie życzy...na tym tle niestety ale nie dogadamy się NIGDY. Tak więc wszystko stoi niewykorzystane, dużego psa nie wezmę bo napewno będzie zagryzał i tak w koło macieju.
-
[quote name='Chiquita&DeeDee']To jest bardzo ciężkie... jak już pisałam (zanim nam posty zjadło...) moja tymczaska właśnie śpi w moim łóżku i ani myślę ją oddać.. :loveu: Nie nadaję się na dt bo po 3 dniach już jestem urobiona na cacy..:roll:[/QUOTE] hahaha :D a ja dawałam radę, płacz był i zgrzytanie zębów ale jakoś szło. Najgorzej było przy Lisku, 2 razy do mnie uciekł spowrotem, serce aż wyło z bólu :( ale musiałam go oddać bo zagryzał kury. Teraz oprócz tego ze wygląda jak baleron to ma się wybornie ;) Pozatym nie mogę przejść obojętnie obok psów na łańcuchu, ja potem nie śpię po nocach jak spotkam takiego boroka. Większość psiakow miałam własnie z takich miejsc i serce rośnie jak się patrzy ile mają energii, jak bardzo się cieszą na wolności i jak kochają żyć ! Dlatego to naprawdę trudna decyzja bo kiedy znów spotkam takie nieszczęście na łańcuchu i nie będę mogła go wziąść to zwariuję :(
-
DO ZAMKNIĘCIA!Mini zostaje z nami!Porzucona sunia husky syberyjski!
marra replied to Biedroneczka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Biedroneczka']No dogo działa genialnie!!!! Pokasowało posty!!! Mini przez dwa dni nie wychodziła, bo kulała na jedną nogę. teraz jest o.k. Ale dziewczynie się nudzi, więc dzisiaj rano odkręciła sobie kran z wodą na dworze i przewróciła rower dziadka.[/QUOTE] Hahaha kran z wodą ? no co za spryciara !!!! :D A co z łapką się stało ? Dogo powariowało ;/ -
[quote name='Chiquita&DeeDee']Hehehe, jaki kamuflaż:D No tak, ludziom nie raz przeszkadza, ale dziwne jest to, że Ciapkowi to w ogóle nie przeszkadza, że nie ma łapki, a ludzie tak wymyślają:roll: A z drugiej strony jakby się ktoś trafił to jakbyś go oddała?:cool3: hihiih[/QUOTE] Nie zadawaj mi takich trudnych pytań :D sama sobie je zadaję i do dziś nie znam odpowiedzi :D Coś za coś niestety, będzie Ciapek nie będzie tymczasowiczów...nie będzie Ciapka będzie można pomagać dalej... [SIZE=1]Co dzień dziękuje Bogu że nikt jednak nie dzwoni ...[/SIZE]
-
[quote name='Chiquita&DeeDee']I co to z Ciapkiem będzie?;) Dobrze mu u Was:) Były jakieś telefony?[/QUOTE] Co to będzie co to będzie ;) ;) ;) NIestety nikt nie dzwonił, coś czuję że ta jego łapa...a właściwie jej brak ludzi przeraża :( a to taki cudny psiak. Teraz w weekend akcja adopcyjna ale szczerze mówiąc nie wiem czy go na nią brać.... Jak jestem z nim na spacerze to nikt nie może się nadziwić sprawności tego psa, jego biegania za piłką i chęci życia. Co chwile ludzie się za nami oglądają ;) dzięki temu nikt nie zwraca uwagi na mojego spuszczonego ze smyczy owczarka i się nie plują :D:D:D
-
[quote name='Chiquita&DeeDee']Piękne zdjęcia:loveu: Brudny pies - nieszczęśliwy pies, ale dopiero po powrocie do domu:diabloti:[/QUOTE] Oj tak bardzo :D nie da się już bardziej spuścić uszu z żalu niż spuszcza je Ciapek :D [quote name='piescofajnyjest']:)))) Ciapek ma nawet jezyk z blota:))) hahahhahahahhahah[/QUOTE] On ma wszystko z błota, czubek głowy też :D Bobkowi po krótkim spacerze wystarczy tylko szybko machnąć łapki przed wejściem do domu a ten jak skacze to po samą głowę do wyprania :D
-
Wątek zbiorczy Fundacji Pomocy Zwierzętom Bezdomnym "Szara Przystań" !!!
marra replied to marra's topic in Już w nowym domu
Tu też widzę kilka postów wyczyszczone ;/ -
U mnie też zniknęło :(
-
[quote name='AniaGucio']Co u Rufiego, robi postępy??[/QUOTE] no właśnie ??
-
Po 6 latach znalazł swój raj na ziemi! Można? Można!
marra replied to phase's topic in Już w nowym domu
Słodziak :D:D:D:D -
[quote name='Tengusia']czy mi się zdaje czy zniknęły posty i zdjęcia które dawałam w czasie świąt :hmmmm:[/QUOTE] na innych wątkach to samo :(
-
[quote name='phase']Ile psiaków. :D [URL]http://i41.tinypic.com/243qiw4.jpg[/URL] Brudny pies - szczęśliwy pies. :evil_lol:[/QUOTE] brudny pies - nieszcześliwa pani :D Psiaków było dużo bo wybraliśmy się z koleżanką i jej psiaczkami na długi spacerek ;) Ta czarna to suczka też Fundacyjna :) no i Maniek który podbił moje serce :D
-
[quote name='piescofajnyjest']Dzekusiu....i znowu jestesmy przy kupach, bo dogo zezarlo pozniejsze posty.....:( ale nic to!![/QUOTE] No właśnie co tu jest grane ??? ja już od dwóch dni się tu dobijam i nic ;/ CZYSTY Ciapek :) [IMG]http://i42.tinypic.com/30xgbrc.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/350a2x1.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/2nqh6vm.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/35i27m9.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/x4gety.jpg[/IMG]
-
Wątek zbiorczy Fundacji Pomocy Zwierzętom Bezdomnym "Szara Przystań" !!!
marra replied to marra's topic in Już w nowym domu
[quote name='cleo1976']Bilemu naprawdę wystarczy kawałek podwórka. To fajny psiak. Niestety z moją suką nie mogą dojść do porozumienia. Doszło do tego że Samba nie schodzi z kanapy, schowana pod kołdrą bo tam czuje się bezpieczna, a do tej pory to było żywe srebro. Może ktoś jednak by mógł go gdzieś na plac wziąć.[/QUOTE] Ja nie mogę niestety, mieszkam z rodzicami, umowna liczba psów to 3, dwa swoje jeden tymczasowicz. Innaczej być nie może :( -
[quote name='phase']Ciotki, znacie może jakąś dobra stronkę z pracą w Anglii? Nigdy jej nie ścinałam sierści, ale mam ochotę. :diabloti:[/QUOTE] Ja niestety nie znam, a co wybierasz sie ?
-
DO ZAMKNIĘCIA!Mini zostaje z nami!Porzucona sunia husky syberyjski!
marra replied to Biedroneczka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Biedroneczka']Kolejna noc bez żadnych niespodzianek. Przy zakładaniu szelek była już bardziej odprężona. Cały czas łazi za mną po domu i nauczyła się sępić przy stole (sam Mistrz Nestor dawał jej lekcje) :diabloti:. Wczoraj Mini dostała ataku paniki jak wyszliśmy do kościoła tzn. łaziła po parapecie u nas w sypialni :crazyeye:, złamała mi storczyka :-( i zrzuciła wszystkie rzeczy z biurka (monitor ocalał). W domu był mój Dziadek z sąsiadką i reszta stada. Teraz śpi jak aniałoczek :angel:[/QUOTE] Jak ktoś był w domu to ewidentnie chciała do Ciebie. Ktoś jeszcze musiałby się z nią "zaprzyjaźnić" żeby nie zamykała się tylko na Ciebie :) dla dobra mieszkania ;) -
[quote name='Chiquita&DeeDee']To ma być pocieszenie?:D na szczęście moja szybko pojęła, że tykanie kupy grozi urwaniem głowy:D hehe[/QUOTE] No pewnie że pocieszenie :D ja myślałam że z nią mi się nigdy nie uda a tu taka niespodzianka! ;) [quote name='piescofajnyjest']a moja niestety nadal w kupach gustuje:((( nie moge jej karcic, bo wczesniej ja ktos ladnie musial lac...i sie zamyka w sobie:( a ostatnio sie najadla kupy i potem buziaki sasiadce dawala....fuj :([/QUOTE] Oblecha ! Ciapek też był bity ale czuje się już na tyle pewnie u mnie że nie zamyka się w sobie ani nic z takich rzeczy, cieszę się z tego :) ma fajny charakter, mimo wszystko otwarty na świat i raczej odważny :) Może by Twojej psicy jakieś tabletki dawać hmm? próbowałaś np. ze żwaczem ?
-
[quote name='Chiquita&DeeDee']O mamo... jak ja tego nie znoszę!!!:diabloti: Jedna z moich suń - trzecia - jak przyszła do nas z hodowli... potrafiła koooo zabrać sobie na spanko(!!!) i zajadać... no myślałam, że mnie szlak trafi, na szczęście już tak nie robi:evil_lol: nie dziwię Ci się:lol:[/QUOTE] ło Matko, utłukłabym :D ale muszę się pochwalić że udało mi się oduczyć moją sukę zbierania tego typu śmieci, trwało to ...13 lat ale co tam :D ważne, ze osiągnęłam sukces i teraz omija śmieciuchy z daleka.Warto czekać....:D
-
Po 6 latach znalazł swój raj na ziemi! Można? Można!
marra replied to phase's topic in Już w nowym domu
POdnoszę Gosiaka ! ;) -
Apropo wody, Ciapek kiedyś się też zapomniał. Tarzał się radośnie w czymś przy brzegu i poprostu się sturlał do wody :D (dla nie wiedzących dodam że Ciapek nie ma przedniej łapy ) na całe szczęście było płytko, ale wystraszyłam się nie na żarty. On często ma takie zachowanie, np. siedzi i się drapie, traci równowage i bach na plecy :D taka pierdółka :D