Jump to content
Dogomania

marra

Members
  • Posts

    5037
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marra

  1. Zdecydowaliśmy jeszcze zrobić Marze RTG kręgosłupa w poszukiwaniu zaawansowanych zmian zwyrodnieniowych. Jest umówiona na jutro popołudniu.
  2. [quote name='beataczl']ale okruszek biedny..:( marra -masz racje co sie z ludzmi dzieje to jest jakas paranoja i tragedia! tez czekam na ten watek dziadzi. u Mary jest jakas poprawa? jak sie czuje...[/QUOTE] Nie wiem co Wam powiedzieć odnośnie Mary...czasem wydaje mi się, że jest nikły postęp czasem, że nie ma go wcale. Bardzo ciezko jest ją rozgryźć. Na podwórku chodzi za mną, czasem się "zgubi" ale kiedy mnie zauważy to przychodzi, nie po to żeby się głaskać ani łasić, po prostu łazi za mną jak cień. Zero emocji, nie macha ogonem, nie wykazuje żadnego entuzjazmu jeśli chodzi o kontakt z człowiekiem. Wczoraj miałam wrażenie, że wtula się w moją rękę ale nie wiem czy to była chęć kontaktu czy raczej swędząco/bolące uszy co też jest możliwe. Boję się podjąć pochopnej decyzji,a na prawdę mam stracha.
  3. KOchana Żabcia :) szkoda, że nie każdy staruszek może tak beztrosko spędzać swoją starość :( Phase wiesz o czym mówię.
  4. [quote name='phase']Jezuuuuu, normalnie się w nim zakochałam, skradł moje serce..... :(:(:( marra- załóż mu proszę oddzielny wątek. Jest u Ciebie?[/QUOTE] Tak jest u mnie:( Postaram się założyć mu wątek jutro.
  5. Kochani ja nie wiem ale to jakaś czarna seria tych dziadków. Wyobraźcie sobie, że wczoraj przejeżdżając przez Ostropę napotkałam psa który stał na brzegu chodnika i zbłąkanym wzrokiem patrzył na przejeżdżające auta. Dosłownie krok dzielił tego dziadzia od tragedii :( stanęłam...podeszłam, mimo ruchliwej drogi nikt nawet nie zwolnił, poczekałam aż wszyscy przejadą i podeszłam do tego okruszka, nawet się nie ruszył, nie miał zamiaru nigdzie uciekać. Wzięłam go na ręce i przeniosłam w bezpieczne miejsce, postawiłam na łapki z nadzieją, że może ruszy do domu, gdzie tam, stał jak wryty. Więc wzięłam go na ręce i pochodziłam po domach pytając czy nie znają tego psa...niestety nikt go nie kojarzył. Co miałam zrobić ? zostawić go na pewną śmierć ? zapakowałam go do auta, od razu zwinął się w kłębek i przespał całą drogę. Widać, że ciężko jest się mu poruszać, niedomaga z tylnimi łapkami i bioderkami, są sztywne i prawdopodobnie sprawiają ból. Pies ewidentnie był podwórkowy, ma grubą sierść, porządny podszerstek i jest brudny jak ...z powodu braku miejsc w Fundacji, wylądował tymczasowo w kojcu. Nie przeszkadzało mu to w ogóle. Zamelinował się w słomie i przespał całą noc, zjadł też trochę chrupek. Powiedzcie mi co się dzieje z tymi ludźmi ? przecież on powinien spędzać jesień życia na ciepłym kocyku a nie spać przy drodze i błagac o litość...
  6. [quote name='piescofajnyjest']oczywiscie, ze zalajkowany:loveu:[/QUOTE] Juuuuu dziękujemy :D [quote name='Val_Lindemor']Zafascynowała mnie ta Ciapkowa historia. przyłączam się, do fanklubu :lol:[/QUOTE] Mnie też zafascynowała i kocham go tak mocno, że aż nie wiem jak bardzo :P
  7. Mam coś dla Ciapkowych fanów i dla tych którzy mają facebooka :) Prosimy o zalajkowanie Ciapka który bierze udział w konkursie ! ;) tak się lansuje chłopak :) prosimy prosimy :) [url]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=268896959934208&set=a.268543166636254.1073741830.104021586421747&type=1&theater[/url]
  8. No więc kochani USG wyszło prawidłowo, nie widać żadnych patologicznych zmian w narządach wewnętrznych. Jedynie śledziona troszkę powiększona ale w tym wieku może się tak zdarzyć, nie jest to nic strasznego. Tylko co z tego skoro zmiany neurologiczne nie pozwalają jej normalnie funkcjonować. Damy Marze jeszcze trochę czasu, jeśli mimo to nie będzie żadnej zmiany na lepsze będziemy musieli podjąć decyzję, tą najtrudniejszą dla zwierzolubów...
  9. Witajcie, dzisiaj Mara jedzie na USG, trzymajcie za nią kciuki. Zobaczymy jak lekarz oceni jej stan po ponad tygodniowym niewidzeniu. W moich oczach niewiele się zmienia ale na prawdę mam jeszcze nadzieję.
  10. [quote name='beataczl']na te siusiu moze jakis furosemid by dac jak myslicie..[/QUOTE] Na razie nie, nie jest to jakaś tragedia póki co. Najważniejsze, że w ogóle mocz oddaje. Jestem ciekawa jakie życie miała wcześniej, nie jest specjalnie brudna a jej zapach nie budzi zastrzeżeń. Tylko taka zabiedzona. Ciezko jej zrobić zdjęcie bo ciągle chodzi a od telefonu się odwraca :) wstydzi się :)
  11. Dziękuję Wam za przybycie i trzymanie kciuków. Mara hmmm no wciąż bez zmian. Wprowadziliśmy jej leki ale na efekt trzeba jeszcze kilka dni zaczekać. Czeka ją jeszcze USG nerek, na dniach myślę, że uda się to zrobić. Trochę zaczęła marudzić przy jedzeniu, mimo małych porcji nie dojada, natomiast bardzo jej się spodobała opcja parówek z tabletkami :) Od trzech dni rano załatwia się wzorcowo, pełen zestaw. Natomiast siusia dosyć rzadko, 2 czasem 1 raz dziennie. Porobię jej dziś kilka zdjęć.
  12. Niestety bez zmian, dzisiaj czeka ją USG i będziemy wprowadzać leki. Oprócz czekania nic nie jesteśmy w stanie póki co zrobić. Ja nie widzę żadnej poprawy jeśli chodzi o jej zachowanie. Wciąż chodzi bez celu lub śpi. Nie reaguje na nas w ogóle, tylko czasem podnosi głowę, wie natomiast gdzie jest miska i jak jest jedzenie to trafia do niej. Zaczęła się na szczęście załatwiać.
  13. Dziękuję za obecność!!!!! Mara dziś nie wstała jak wychodziłam do pracy, nie wykazała chęci wyjścia na podwórko a ja jej nie zmuszałam. Tylko ona nie chce się załatwiać i tu jest problem.
  14. Proszę o odwidziny, 12-letnia sunia szkielet potrącona przez TIR-a...potrzebne wsparcie :-( [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/250415-Mara-starowinka-potr%C4%85cona-przez-TIR-a-w-Giera%C5%82towicach-prze%C5%BCy%C5%82a-ale-co-dalej?p=21789187#post21789187"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/250415-Mara-starowinka-potrącona-przez-TIR-a-w-Gierałtowicach-przeżyła-ale-co-dalej?p=21789187#post21789187[/URL]
  15. Proszę o odwidziny, 12-letnia sunia szkielet potrącona przez TIR-a...potrzebne wsparcie :-( [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/250415-Mara-starowinka-potr%C4%85cona-przez-TIR-a-w-Giera%C5%82towicach-prze%C5%BCy%C5%82a-ale-co-dalej?p=21789187#post21789187"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/250415-Mara-starowinka-potrącona-przez-TIR-a-w-Gierałtowicach-przeżyła-ale-co-dalej?p=21789187#post21789187[/URL]
  16. Kochani z bólem serca zapraszam Was na wątek mojego nowego tymczasa...potrzebne wsparcie :-( [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/250415-Mara-starowinka-potr%C4%85cona-przez-TIR-a-w-Giera%C5%82towicach-prze%C5%BCy%C5%82a-ale-co-dalej?p=21789187#post21789187"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/250415-Mara-starowinka-potrącona-przez-TIR-a-w-Gierałtowicach-przeżyła-ale-co-dalej?p=21789187#post21789187[/URL]
  17. Kochani z bólem serca zapraszam Was na wątek mojego nowego tymczasa...potrzebne wsparcie :( [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/250415-Mara-starowinka-potr%C4%85cona-przez-TIR-a-w-Giera%C5%82towicach-prze%C5%BCy%C5%82a-ale-co-dalej?p=21789187#post21789187[/url]
  18. W piątek w nocy 17 stycznia 2014 r. na oczach naszej Wolontariuszki starsza sunia wpadła pod koła rozpędzonego TIR-a. Przeturlała się między jego kołami i rzuciła się do ucieczki. Na szczęście po krótkim czasie została złapana i umieszczona w bezpiecznym miejscu. Okazało się, że psina wygląda jak szkielet, jest niedożywiona i okropnie zabiedzona- zdjęcia nie oddają jej tragicznego stanu. Tylko cud sprawił, że nie połamała łap i wciąż żyje. Trafiła do lekarza weterynarii, gdzie została zbadana oraz zostały jej podane leki. Niestety prawdopodobnie w wyniku wypadku oraz urazu głowy Mara jest totalnie zdezorientowana, ma potrzebę chodzenia praktycznie cały czas, wchodzi w ciemne kąty lub w miejsca z których nie potrafi się wydostać, na człowieka nie reaguje wcale w dodatku słania się na łapach i zatacza. Na szczęście je i pije normalnie. Lekarz weterynarii ocenił sunię na około 10-12 lat, widać, że już niedowidzi i niedosłyszy...spotkała ją na starość niewyobrażalna tragedia. Nie wiemy co Mara robiła na tej drodze, czy została przez kogoś wyrzucona, być może uciekła lub się zagubiła...możemy tylko przypuszczać. Aktualnie sunia trafiła do mnie na tymczas. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć jej dalszego losu, od soboty jej stan praktycznie się nie poprawił. Wczoraj była na kolejnych badaniach, została jej pobrana krew oraz kroplówki. Serdecznie prosimy Was o wsparcie dla Mary...potrzebujemy dla niej pieniążków aby móc powalczyć o godną i szczęśliwą starość...gdyby ktoś zechciał nas wspomóc to wpłat proszę dokonywać na konto: Fundacja Pomocy Zwierzętom Bezdomnym "Szara Przystań" Zabrze , 41-800 Ul. E. Czogały 9 numer konta: [FONT=lucida grande]38 1140 2004 0000 3502 7491 1790[/FONT] z dopiskiem "dla Mary-i nickz dogo" Być może, ktoś słyszał, że ktoś szuka podobnej suni, może faktycznie gdzieś się zapuściła i zapomniała jak wrócić, nastał mrok i nie wiedziała w którą stronę pójść ? POMÓŻCIE! Oto ona: ROZLICZENIE: Badanie krwi oraz moczu : KOSZT WYKONANEGO BADANIA - 70,00 zł BADANIE RTG: + LEKI PRZYJMOWANE CODZIENNIE: ORAZ KARMA JOSERA SENIOR. WPŁATY: 490 zł z Loterii od Rozi :D dziękujemy !!!:loveu::loveu:
×
×
  • Create New...