Wszyscy kładziemy duży nacisk na te spacery, ale jest wiele innych czynników które powodują że pies jest szczęśliwy czy nie, no bo co z tego że np. pies łańcuchowy jest spuszczany kilka razy dziennie, chodzi na spacery a potem nie dostaje jedzenia czy musi wejśc do mokrej często na wsiach !bez podłogi! budy, lub pies blokowy, nakolankowiec który siedzi przywiązany do kaloryfera lub nigdy nie odwiedził weterynarza i zmaga się z jakimiś tam swoimi dolegliwościami których nikt nie widzi. Nie mówię że tak jest zawsze ale bywa...