-
Posts
194 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ewaal1982
-
Mało obraźliwa jestem :D Dyżuruj , dyżuruj :D Odwaliłam dziś trochę roboty, jutro wyskoczymy na jaką łąkę. Chociaż alergia coś mi daje popalić. Wszystko kwitnie równocześnie i kicham jak smoczysko. Dawno mi tak pylenie nie dawało w kość.
-
Agutka na mniejszego psa ma mniejsze działanie, bo to od wagi uzależnione. Nie tylko o długość chodzi. Tak mi się przynajmniej wydaje.Jak pękata trąba to się już pożywiła Pattisonem, niecierpie kleszczy.Brrrrrr
-
Kochana jeśli o kleszcze idzie , w tym roku jest wysyp.Możecie mieć szczęście i na Waszych łąkach może ich być stosunkowo niewiele.Advantix podobno dobry, ale moja siostra kropli advantixem, pies ma obrożę foresto , a jak pójdą do lasku wolskiego to wraca z 6 kleszczami. Wyjątkowo drańskie w tym roku są. Kosmos też miał dwa. W tym jednego wygryzł, jeszcze w lutym. Też cała w strachu jestem i oglądam i przeglądam mimo podwójnego zabezpieczenia. Zimy nie było , kleszcze się nie wymroziły i dupa tak zwana. Bardzo trzeba uważać i oglądać psa po każdym spacerze. A jak się kleszczor napije i odpadnie to niekoniecznie zostanie ślad. Przeglądaj szczególnie pachy, pachwiny i pysk. Kosmos w pysku miał dwa razy i na klacie. Tam gdzie ten ryj pcha w krzaki, tam wskakują najchętniej.
-
Jestem cudna i ślepa :diabloti: Działa wszystko :D Jak schudł jakoś drastycznie to zrób badania krwi, tak dla swojego spokoju:) W chudość Kosmity też nikt nie wierzy, a wystarczy ,że futro jest mokre i wszyscy ryczą O rany jaki on chudziutki :D
-
A może ja ślepa jestem :D Idę zobaczyć
-
Tysia Ty masz popsuty wątek, czy co ? Coś tam dodawałam, ale widzę ,że nic nie ma. I jakoś tak ucichło na ostatniej stronie mam Twój wpis o nauce chemii. I brak możliwości odpowiedzi.
-
Spróbuje z nią, ostatecznie szczota może być dla mnie :diabloti:Z kosmosem o tyle śmiesznie jest, że to jego futro najbardziej przypomina włosy :D Więc może akurat ;)
-
O Dzięki!Kochane jesteście.. Ktoś mi polecił szczotkę tangle teezer. Dziewczyna mająca takiego kudłacza zachwala. Musiała sobie kupić drugą. Pies uwielbia czesanie nią , no i nie zostają kołtuny ani dredy. Muszę zamówić to cudo do obcinania dredziochów.Dostanę kasę to zakupy trzeba będzie zrobić.
-
O rany! Biedne Patryszcze:( Mam nadzieję, że dobrze się to skończy.Dziewczyny mają rację. Im szybciej, tym lepiej ...
-
My dziś w domu. Sikanko osiedlowe na smyczy, niby się przeslismy z godzinkę, ale nawet nie brałam aparatu. Nie wiedziałam, że nas poniesie. Dziś Kosmos był taki sobie, ciągnął jak zaraza.Więcej było stania niż spacerowania. Dowód, że nie zeżarł wczoraj kota z żalu i rozpaczy :D Widać, kto w domu rządzi? :diabloti: [IMG]http://oi62.tinypic.com/nmm1bp.jpg[/IMG] Przeciaganko [IMG]http://oi62.tinypic.com/2z7ncj5.jpg[/IMG] Ja chcę tym ! [IMG]http://oi57.tinypic.com/293w1sh.jpg[/IMG] Mam pytanie do wszystkich posiadaczek kudłatych stworów. Czym do diabła czeszecie? Mój ma super ekstra grzebień metalowy, obrotowy, ma jakąś szczotkę, a widzę ,że najlepiej się go czesze zwykła szczotką do włosów ludzkich. Nie jest to idealne rozwiązanie, bo dredziocha nie rozczeszę. Macie jakiś idealny środek ?Błagam podpowiedzcie mi coś! No i ekstra dziś była tęcza ;-) [IMG]http://oi61.tinypic.com/29njzh4.jpg[/IMG]
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
ewaal1982 replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
[quote name='Majkowska'] O kontakcie wzrokowym jeszcze nie ma co mówić, ale usiłuję się nie poddać. [/QUOTE] Myślę. że to jest klucz do Waszego sukcesu. Nie poddać się całkowicie. Próbować, próbować i próbować. Piszesz, że dziś reaguje jakoś na klik, a wczoraj chyba nie bardzo był chętny ? O schronisko też się martwię. Nie wyobrażam sobie akcji ewakuacji po raz kolejny. Szczególnie po tych akcjach z psim smalcem, w Woli Radziszowskiej. Takich ludzi jest znacznie więcej.Niestety. -
4łapki witajcie :loveu: Kosmos na szczęscie z radości mnie nie obiskuje, ale mam znajomego boksera, który jak spotyka ciocię ewę to sika z radości. No i w rodzinie był jamnik, który potrafił obsiurać człowieka z góry na dół również z radości. Z siuraniem kiedyś, jeszcze z seterem miałam przygodę. POszłam na spacer z psem, szybkie sikanie poranne. Ja w kaloszach bo lało nieziemsko. Oczywiście mało przytomna, pies załatwia swoje sprawy, ja nagle czuje ciepło rozchodzące się po lewej stopie. Szant nasikał mi do buta. Bylo bardzo cieniutkie drzewko, stanął z drugiej strony i wycelował prosto do tego buciora:D Wrażenie bezcenne :D Z siuraniem jeszcze były przeboje z moim Tosiaczkiem, z racji wieku, chorób i wszystkiego nie wytrzymywał i szedł często, gęsto i sikał na płytki w przedpokoju. Idąć w nocy do toalety można było wpaść w niekontrolowany poślizg. Początki były najgorsze, jak nagle zaczął to robić. Później już wszyscy chodzili bardzo ostrożnie. Generalnie wtedy spałam z mopem i szmatami do wycierania siuśków.I tak był strasznie kochany, bo sikał tylko w jednym miejscu.
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
ewaal1982 replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Dla mnie szczęśliwy pies to wybiegany/ zmęczony pies.No i jak odmawiac radości biegania mojemu potworkowi, dla niego to taka sama radość jak dla Pata piłka :) Z moim o tyle jest fajnie, że on sam łaknie tego kontaktu, jak biega (bez psów naturalnie) to ja nie mam czasu wskoczyć do rowu, czy schować się za krzakiem, bo kręci ósemkę i wraca. Niestety Dziewczyny trzeba cierpliwości i systematyczności :D przynajmniej w kosmicznym wypadku tak jest, ale też czasem i ja odpuszczam. Poodpuszczam pare dni i później psa nie mogę ogarnąć i wtedy telefon i mówię... eee yyy zepsułam psa. Ratuj :D -
Umówcie się poszalajcie trochę :D Niech się wybiegaja :D później będą spokojniejsi :D Ja mam dziś roboty tyle, że mnie obrzydzenie bierze na samą myśl .
-
To ja Wam powiem Dzień dobry, wreszcie nie pada :multi: Udanego spacerku :D
-
Mnie tam do dziarania się nigdy nie ciągnęło :P Czasem gdzieś, u kogoś coś mi się spodoba, ale nigdy to nie jest zachwyt z serii " ach też tak chce" :D Sagat jest przystojniacha :loveu:
-
No dokładnie;) Po to wziął, nie pogryzł, nie zniszczył. Tylko na niej leżał. Mój poprzedni psiak, jak wychodziłam znosił moje ubrania na swój materacyk. Najlepsze były ukradzione z łazienki skarpetki lekko używane :P dawało mu to poczucie bezpieczeństwa :) Myślę, że z Kosmitkiem podobnie. Cieszę się strasznie, bo w wieczornych godzinach, jak ciemno nie zostawała klucha jeszcze sama. Tak się układało, że zawsze ktoś był w domku :)
-
Wróciłam z teatru, padam dziś na twarz. Pochwalę tylko moje szare cudo :loveu: Był sam przez 7 godzin i to wieczornych. Poza tym, że ściągnął sobie moją kurtkę z wieszaka - starą i spacerową to nie zrobił nic. Kot jest cały, on jest cały. Nie wył! No pies idealny :D!
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
ewaal1982 replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Trzymam kciuki! Dobrze, że pan J nie rozczarował Cię. A może początkowo próbuj z takim smakołykiem, który Waldek uwielbia, ale rzadko dostaje? (np z pieczonym kurczakiem)Na Kosmitę działało w czasie cieczek. Wiem, że pies mysliwski to pies myśliwski i największy smaczek siedzi w krzakach, ale może ma coś takiego, za co zrobiłby wszystko. Po sobie wiem, że im więcej razy dajecie, tym większa satysfakcja. Ja w chwilach zwątpienia dzwonię do pana J i błagam, żeby przyjechał :D Nie odmówił chyba jeszcze ;) Prostuje mnie, idzie z nami na spacer, a ja po takim spacerze z nim lepiej się czuję. Pewniejsza. Trzymam kciuki za Twoją cierpliwość:) -
Senek. Zapomniał o Olkuszu. Ma własny dom.
ewaal1982 replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Trzymam mocno kciuki! Salabinko , gdyby każdy potrzebujący psiak miał takiego "pecha" jak Senek i trafiał na taką dobrą duszyczkę jak Ty , to nie byłoby nieszczęśliwych psów;) -
O ja chce fejsa, tam też molestuje psem :D i molestuje innych psiarzy:D A tutaj wystarczy, że nie przychodzą powiadomienia na mejla i zapominam :oops:
-
Następny cudny banerek produkcji Majkowskiej :loveu:Ale modele też fantastyczni:D
-
A teraz nawet lepiej jest, niż na sucho. Nie uczeszę dzień, czy dwa i dredy mu się robią. Najgorzej jest w okolicach brzucha , bo tam nie lubi czesania.Łapy , ogon , plecki - nawet uszy są ok. Dotykam brody czy brzucha to zgiń przepadnij podła żmijo ze szczotą :D Najgorsza zabawa to poszukiwanie w tym futrze kleszczy. Czasem żuki urządzają sobie przejażdżki na tym futerku ;)
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
ewaal1982 replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
No wiesz jakiś tekst, że zbiera dziewucha na leczenie, że każda złotówka ma znaczenie i takie tam. -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
ewaal1982 replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Zakopiańskie Towarzystwo Opieki Nad Zwierzętami 34-500 Zakopane ul. Sienkiewicza 32 Bank PKO S.A 59 1240 5165 1111 0010 3884 3478 z dopiskiem Wola życia Przelewy zagraniczne: IBAN PL59124051651111001038843478 SWIFT: PKOP PL PW Wolontariusze dyżurni: Pani Mariola tel. 728571773, Pani Małgorzata tel. 606406303, Ponad 100 kleszczy, amputowana łapa, anemia. Nie wiem co tam jeszcze. Umęczona bólem bidula, ale z ogromną wolą życia :)