Jump to content
Dogomania

Tekla64

Members
  • Posts

    2865
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tekla64

  1. zaczelysmy u Sandry , poczytalam u Jambi a teraz sie w koncu spielam i wprowadzam w czyn to co juz dawno kiedys chcialam zrobic opowiedziec o Hamlecie,to trza tak troche wczesniej zacza. w koncu zamieszkalismy na nowiutkim osiedlu w trojmiescie blisko wzgorz morenowych i plazy jelitkowskiejm, super tereny wtedy do spacerowania z psami ale jeszcze psow nie mielismy. Mamusia z tatusiem na dzien dziecka sprawili sobie w imieninowym prezencie jamniczke Fige protoplastke hodowli z Zabagna, byla to zolza straszna[ w zyciu tyle razy pogryziona poszarpana ine bylam] i mnie tolerowala tylko jak sie jej cos dzialo albo ja cos uwieralo lub jak rodzila ale to zupelnie inna historia. po jakims roku czy dwoch wracalam wlasnie ze szkoly i spotkala mnie sasiadka pytajac sie co to za ogromny pies jest teraz u nas w domu , czy sprawilismy sobie takiego bydlaka? po wielu przemysleniach w drodze do domu wpadlam jak bomba , dzika cala z ciekawosci i natknelam sie na ogromniastego potwora w przedpokoju stojacego jakby go zamurowalo z zupelnie glupia mina, niewiele myslac rzucilam sie psu na szyje i go wysciskalam z calych sil , a pies dalej stal jak wmurowany. w tym momencie z kuchni wypadaja moi rodzice i starszy brat z wrzaskeim "uwazaj Magda on gryzie i jest szkolony", ja w szoku wielkim bo przeciez .... to taki wspanialy ogromny misu?! pogalskalam go jeszcze troche i zaczelam sie dopytywac co to skad daleczego itd itp, zostalo mi wyjasnione ze jest to pies mojego brata do pilnowania naszej mamy jak bedzie na wsi, buuu moja mina mi mocno zrzedla ale coz tak ma mlodsze rodzenstwo, tylko nikt nie barl po uwage zdania psa, otoz jak sie dowiedzialam mamusia zakupila sobie taiego psa od ksiedza co to juz mial go dosyc czy z innych mnie malo interesujacych powodow, wazne dla mnie ze byl po pierwszym szkoleniu PT i byl bardzo mocny psychicznie a mial jakis dodatkowy instynkt do wszystkiego co trzeba samemu rozwiazac. I wlasne Hamlet Zlota Kotwica umyslil sobie ze z calej 4osobowej rodziny {3 doroslych i dziewczyny13-14letniej} bedzie wlasnie jej! nie reagowal na zadne polecenia doroslej trojki a za mna chodzil krok w krok, nie dal sie zapiac na smycz memu bratu ani nikomu innemu wiec sila rzeczy wyslali mnie z psem na siku z tysiacami wslazowek i rad. nie ma sie co zaglebiac jak to zesmy sie zaczeli dogadywac ale w koncu wyszlo na to ze skoro sie juz nie da tego odwrocic to pies bedzie moj tylko: nigdy zadne spacery z psem i kolezankami, jak pies to pies , obowiazuje mnie zupelna odpowiedizalnosc za tegoz psa, za szkolenie ,za wsyatwy, za wyzywienie, za pielegnacje , za weterynarza i za wszytsko co sie z psem laczy. jak juz to wszystko zostalo uzgodnione i przyobiecane, zaczelam zajmowac sie psem, zapislam sie do zwiazku, zaczelam chodzic na szkolenia, poza szkola i terningami sportowymi na ktore Hamlet chodzil ze mna nie mialam innych zajec jak tylko pies[ nie mowie o obowiazkach domowych] innych zainteresowan , innych milosci... ja i moj pies. tak przezylismy dwa lata podczas ktorych bardzo wiele sie nauczylismy o wszystkim , o sobie, o szkoleniach, o pokazach , o wystepach na zawodach psow obronczych czy na okolicznosciowych dla dzieci czy innych zainteresowanych grupach. Hamlet zawsze stawal na najwyzszym poziomie by tylko zadowolic wszystkich patrzacych. Misku byl ewenementem, byl psem samodzielnie myslacym, byl psem ktory doskonale wyczuwal sytuacje i potrafil dobrac najlepszy sposob zachowania do zaistnialej, prawie w ogole nie musielismy uzywac slow czy komend by on widzial czego ja od niegoe w danej chwili oczekuje, nigdy mnie nie zawiodl. Przylkadem tego moze byc chocby sprawa nagabywania przez chuliganow, oni ze smiechem mnie dosc brzydko zaczepiali a Misku stawal sztywny i warcacy , to wystarczalo by skutecznie ostudzic zapedy mlodziencow, inna raza przy jakiej awanturze z pijanymi panami Hamlet wiedzial ze najlepiej ich do mnie nie dopuscic , wychodzil na dlugosc smyczy i rzucal sie jakby chcial i zezrec ale zawsze tak by zadnego nie zlapac{ ja wcale nie musial sie szarpac ze smycza], inna raza jak w nocy mnie zerwaly z lozka za pilna potrzeba, oblegla mnie stojaca tylko z jamnikiem u nog grupa zapijaczonych i bardzo bunczucznych rezerwistow i jak juz pewni byli ze maja mnie w garsci pojawil sie znikad Misku bez warkniecia zlapal jednego za reke tak ze byl juz unieruchomiony i jak reszta zobaczyla ze tak calkiem sama nie jestem wiekszosc zwatpila ale jeden chcial koniecznie udowodnic ze sie nie boi i probowal mnie zlapac , Misku puscil tego juz trzymanego i wpial sie w ramie atakujacego na tym sie skonczyla ta cala awantura , cicho i bez wielkich wrzaskow uciekli wszyscy. Nie chce sie tu chwalic psem gryzacym ino wlasnie chce powiedziec ze Misku swietnie wiedzial i potrail wywazyc jaka swoja reakcja wywaola pozadany skutek ucieczki czy odstapienia przeciwnika. Zupelnie tak samo mialo sie to z innymi psami, Hamlet w zasadzie bardzo rzadko musial walczyc z psami, ja znalam tylko dwoch takich ktorzy koniecznie chcieli sie mierzyc z nim na sily, i wcale to nie chodzilo o to ze on byla taki ogromny ,silny nie on byl wtedy bardzo wzrorcowy, ale mial to cos, ta jakas sile wewnetrzna samca alfa, ktora powodowala ze malo ktory podejmowal z nim walke, a wcale nie potrafil sie gryzc bo po co. Hamlet nigdy nie pchal sie do dzieciale tez nigdy nic nie mail przeciwk, dawal sie galskac i piescic ale zawszez mina obojetna i kompletbie bez agresji, byl do tego stopnia rozwazny ze jak go kiedys siostrzency mego meza zapedzli w kat i nie mial jak uciec to zaczal sie drzec na mnie glosem "ratuj mnie bo przeciez dzieciakow nie ugryze!!!" Dla Izy byl wspolne z Kaśka najlepsza nianka, godzinami pilnowal by sie z koca nie sturlala, kilometrami chodzil z nia po mieszkaniu wczepiana piasta w jego siersc. Ale byl tez psem ktory wiedzial co to znaczy byc psem i potrafil sie godzinami bawic jak szczeniak, no i calymi nocami nie spal, chodzil sprawdzal strozowal, on nas obudzil jak sie zsyp na smieci zaczal palic, a jak nie mial co robic i u sie nudzilo to sie drapal dzwoniac lancuszkiem jak mala krowka. No i byl zarolkiem nad zarolakmi, pies bez dna. Uwielbial jak go inni podziwiali ale nie koniecznie na wystawach eksterierowych, bardziej byl lasy na pochwaly za prace , za konkretny wysilek ale bardo lasy na oklaski i jeki zachywtu, nie bede tu potrafila wszystkich jego sztuczek i wyczynow bardzo czesto dla mnie samej zadziwiajacych, jak np po kilku innych psach ktore odmowily skoku przez plonaca obrecz on ja przeskoczyl bez zadnego wahania, chodzenie po drabinie , wchodzenie na drzewa, apartowanie wszystkiego od wlasnego koziolka po srobokret bo braklo reki memu mezowi. A i co moge jeszcze powiedziec , ze Hamilton predzej od nas wiedzial ze bedziemy razem z moim mezem, jak zawsze wszystkich traktowal z chlodna tolerancja tak mojego przyszlego bardzo szybko zaczal sluchac[ nie tak jak mnie ale w ogole] no i nawet w zabawie odmowil mi zlapania go, stanal tylko przed nim i szczeajac mowil mi" jego nie moge , nie moge i nie zrobie tego!!!" i szybko zaczal od Irka brac pokarm czego nie robil nawet od rodzicow i brata. To tylko czastkowa proba opisania jakim psem byl Hamlet bo o nim i jaki byl nalezaloby naprawde elaborat lub ksiazke napisac a tego nie potrafie. HAMLET BYL PSEM IDEALNYM i zawsze na miejscu, umiejacym sie wszedzie i zawsze odpowiednio zachowac
  2. dyc wszystkie sie maja zmiescic a fotele to dla panstwa? hihihi ale zgadzam sie z ktoryms poprzednim postem Hektor z Promocja chyba sie szukali po swiecie bo z ych zdjec to przebija taka wspolnota cial i duchow az milo, jakby byli dla siebie stworzeni a jak tam gratisy juz spokojnie na wolanie do domu schodza? a karmnik to juz pisalam , moze nie tak estetyczny ale po rurze nie wejda a i pamietaj by nie mogly wskoczyc z jakiej galezi albo cosik ale sloninke juz mozesz sama zamontowac na jakiej scianie ino tak bys z okna widziala jak sie zajadaja
  3. no i jest wcale nie bajkowa zima niestety, ponuro, padajacy mokry snieg , przenikliwe wilgotne zimno brrr wole przyzwoity morz pelno sniegu i sloneczko!!!! a moje kury sie zbuntowaly i nie daja jajek a nawet nie chca wychodzic kurnika! psom wsio jedno jak ja na dworzu to i one.
  4. ale sa tez te nieliczne, te uwielbiajace publike, potrafiace wzniesc sie na szyczyty mozliwosci byle tylko miec krag widzow i ogolne zachwyty. Taki wlasnie byl ten moj pierwszy Hamlet, zdazalo sie ze popisujac sie przed ludzmi i mnie sama wprawial w ogromne zadziwienie. krotki przyklad , wystep na dzien dziecka , wyszukiwanie przedmiotow,mial przyniesc jakas tam moja rzecz i zrobil to koncertowo a ze dzieciaki byly zachwycone i w srod przedmotow ktos polozyl portfel , wpadl mi do glowy gupi i spontaniczny pomysl by pokazac dzieciom zarabiajacego psa i wyslalam go z rozkazem "przynies portfel" szukal szukal i z moimi malymi wskazowkami , co to ich nikt inny nie zakonotowal, zlapal w paszcze portfel i mi go cudnie zaaportowal , dzieciaki byly zachwycone ale nie wiem czy nie bardziej Hamlet, bo dumny i puszysty byla jak paw, a radocha wydzierala mu oczami ze az sama sie usmialam. Jo to byl pies uwielbiajacy poklask i dla aplauzu wiele byl w stanie zrobic a w ogole to o nim mozna by napisac ksiazke hihihi
  5. dyc ja nie mam pretensji a widac ze chopak chcial sie na filmiku dobrze zaprezentowac!
  6. co z tego ze brzydkie jak takie ludzkie??? wazne by w chorobe nie popasc zdjecia jak zwykle... i nie byda sie powtarzac!
  7. nooo prosze jaki szczesliwy pies!!!! a ze troche pracy jeszcze musisz wlozyc , nie przejmuj sie ja mam czesc starych i to wymagaja wiecznego przypominania a juz nie mowie nic o Donie hihihi
  8. wieta co... odczepta sie od tych lozek i kanap ONA TAK LUBI , ONA TAK MA, TAKI TYP PSA ZWISAJACEGO. wszystkiego razem te moje psiska maja dwie przyzwoite budy!!! dwa fotele,cztery rozniste kanapy i jedno lozko!!! wiecej sie nawet do mojej chaupy nie zmiesci. a Nikus korzysta tez z szesciu krzesel!!! nie mowiac o lozkach w sypialniach, poza moim bo od jakiegos czasu spie sama, znaczy bez futrow zdanych ja wam te zdjecia wlasnie ze wzgledu na ta zwisajaca tylna czesc ciala z zaplatanymi nogami pokazywalam, mowilam ze ona taka dziwaczna , miekka, gumiana, rozpywajaco-lejaca jest.
  9. pracujacy maluch i zmeczony maluch bo ile mozna ! fajnie dostac takie relacje z nowego domku no nie?!
  10. Fruziolek z tymi oczami to robi cuda zdjecia jak przystalo na futrzaste sniezne zapasy , piekne sciskam i poczochraj te dwie swoje panienki od nas
  11. jak widac nie rychliwe ale .... no to gratulacje za cierpliwosc!!! i czasem to fajowo tak wsio odzyskac jaka niespodzianka no i teraz czekamy na niespodzianke dla nas w ramch tego szczescia jakas opowiastka ze zdjeciami??? moze??? hihihi sciskami drapaj czarnuchy
  12. jejku teraz juz nie wiem KANGUR TO CZY REKIN???? sama juz nie wiem ona jest niesamowita, ale kangurza poza chyba bedzie juz na stale w jej repertuarze co??? cus piknego a jakie piekne zabki i tak szeroko paszcze otwiera ze migdalki mozena se obejrzec jakby sie chailo inspekcje przeprowdzic
  13. Furciaczku a pamietasz ze na wsi jest troche ptakow i ze jak je bedziesz dokarmiac to zima bedziesz miala jeszcze wesolo i barwnie przez nie??? pamietaj sloninke dla sikorek, pokarm dla dzikich ptakow jaki badz se kupisz na kazdy w koncu ktos sie skusi, nawet wroble robia wesolo a karmnik zamontuj najlepiej na stalowej rurze by sie koty wdrapac nie mogly. znam takie koty co to nawet zaleguja w karmnikach i wtedy juz nic z ptaszyny a radochy tez sporo robia jak sie je obserwuje, gile,zieby,grubodzioby[lubia orzechy i inne wieksze nasiona] rozniste sikory i wiele wiele innych zleci sie do ciebie, poprzednia zima narobilam troche nieudolnych zdjec tego calego stada glodomorow czego i tobie zycze zdjecia tych szczescliwcow bardzo milo sie oglada a czy dalej Promocja wali tak ogonem???? hihihi czy juz troche zmeczona
  14. no to czekamy na foto-slowna relacje!!!! jak juz pisalam u doginki to mialyscie fajny spacerek co???
  15. ooo jak fajnie no to mialyscie fajne spotkanko a my bedziemy miec co podziwiac ! a ja sie bardzo ciesze ze Lotosek juz oki i oby tak juz zostalo na stale!!!! wymiziaj od nas trojce!
  16. ale pies jest u ciebie w domu ? no to mysle ze zdobedzie serce mamy i tego zycze!!!
  17. a widzisz i wlasnie wioskowy kot ci sie podoba a nie moje hihihi
  18. z tym odsniezaniem przez psy to zupelnie inaczej wyglada jak myslisz hihihi jak one mi pobiegaja nawet 5minut to potem moge kuc ten zbity snieg z lodem, wiec wole jak naszybciej odsniezyc by nie miec lodowiska, ale jak juz tak gadamy to czy ja narzekalam na moje zwaly sniegu? a jesli tak to wyszlo to zupelnie inaczej chcialam wrecz podniesc na duchu dajac do zrozumienia ze inni maja wiecej do odsniezania hihihi podjazdy , drozki do budynkow, do kur , do drewna, do danieli.... ale nie o to chodzi ile kto ma roboty ino z jakim nastawieniem sie do niej zabiera hihihi
  19. tu tyz cisza ... jakby sie ludziska ino prezentami na mikolajki zajeli???!!! co tam nowego Felus poprzestawial? a moze jego przestawilas calkiem?! hihihi sciskam i czekam
  20. a tu zapanowala mikolajkowa cisza czy jak???? zyjecie??? ciekawam co u klaudusi, napisalam u niej ale jak dotad zadnej odpowiedzi moze wiecie jak sie tam sytuacja rozwinela?
  21. znaczy dzis mamy dzien kota tak ??? hihihi u mnie dzis tyz djecia kociambrow ino nie tak pikne a ze latalas z sukami to ja se mysle bo dyc piesy na kaca sa najlepsze hihihi mnie tyz ujmuje Totek ino ze w zasadzie na kazdym twoim zdjeciu przypomina mego Huberta troche
  22. jejku naszczulyscie mnie na te zdjecia i ino 6sztuk????? no nie powiem fajne ale malo , zwlaszcza na to cale czekanie ze zgraniem itd wstawta jeszcze cos psika wspaniale a spacer tyz sie chyba w am udal co?
  23. normalnie masz branie!!!!! a ty uciekasz?! tak serio nie zazdroszcze takich przygod , oby szybko zrobili porzadek a nim
  24. popatrzcie zima sie zaczela to i sie odnalazl rudy , no kociska zawsze wiedza gdzie jest zarelko [IMG][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/734/a8b348c2810fa76c.jpg[/IMG][/URL][/IMG] ten czarno bialy to niestety nie nasza "krowa" ino jakis co to se zaczal dawac rade z naszymi psami [IMG][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/734/1c512f081a4e2ca5.jpg[/IMG][/URL][/IMG] rdudzielec a ja juz go oplakalam [IMG][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/734/c7a06a78461e3e03.jpg[/IMG][/URL][/IMG] kicia [IMG][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/734/c82dfdd352cbca31.jpg[/IMG][/URL][/IMG] i najwierniejszy jak dotad Banan [IMG][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/734/26c9d4a789747df1.jpg[/IMG][/URL][/IMG]
×
×
  • Create New...