-
Posts
143 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by brosse0606
-
moj slodki spioszek.....:loveu: [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/3889/1003825w.jpg[/IMG] [IMG]http://img141.imageshack.us/img141/1812/1003829.jpg[/IMG]:cool3::loveu:
-
dziekuje w imieniu Divy... chyba nie jest chora bo tryska energia i je normalnie- wczoraj w kilka godzin opedzlowala wedzone uszko :) ale obserwoje ja i jakby co do lekarza.... poza tym ja juz zdrowa bo antybiotyk mocny mam ale jeszcze przez 6 dni go musze brac.... ehhhhhhh
-
obie z Diva jestesmy fankami Kajroska :) i skrycie sie w nim kochamy :)
-
w takim razie nastepne pytanko.... czy moja Diva jesli sie zarazi to bedzie to tez angina? pies wogule moze miec angine?! mam jej na migdalki zagladac???
-
w poniedzialek idziemy do weta to sie wszystko wypytam.... ile sie czeka na wyniki badan???jako ze to moja pierwsza wizyta kontrolna to moze ktos mi napisze liste pytan do weta o co powinnam sie zapytac, zeby niczego nie pominac.. napewno o te drapanie i o braku apetytu w czasie upalu... badania na alergie... co jeszcze??? z gory dzieki za podpowiedzi do tego czasu musze sie wszystkiego po francusku nauczyc zeby zrozumiec weta :) ps:to drapanie to moze byc nuzyca??? ale w domku mam czysto, dostaje dobre jedzonko-fakt ze jest kapana raz w miesiacu....
-
moze to troszke glupie pytanie ale mam obecnie powazna angine ropna:-( a bulwa ze mna spi i daje mi buzi i wogule ja czasem jej i tak sobie mysle czy nie moze sie ode mnie zarazic? czy jak ja karmie jakims owocem(zawsze w buzi jej ogryze ze skorki) to czy nie jest to niebezpieczne?
-
moja sie nie slini za to po piciu pomimo wylizania sobie pyszczka jezorkiem jeszcze przez jakis czas kapie....uwielbia po piciu obejsc wyspe kuchenna lub stanac na srodku salonu i sobie kapac az przestanie....:) a jak dostanie serek bialy to jest cala biala mordka ;) wtedy przyjdzie do mnie i sie przytuli tak ze wszystko zostanie na moich spodniach :)
-
ja uwielbiam zapach z pyszczka o poranku...... :) czasem pusci baka tuz przy tobie ale szybko ulatuja....wmawiam sobie ze to z milosci do mnie.... co dziwne puszcza je tylko wtedy jak sie tylem do mnie w lozku odwroci....;) a co do zapachu z uszu to nigdy nie poczulam niczego konkretnego i rzeczywiscie wszystkie zapaszki czy te dobre czy zle puszczam w niepamiec gdy slysze slodkie chrumkanie i odglos biegu na kafelkach ale dzwieki to juz inna bajka...
-
Jedzonko - czyli to co buldożki lubia najbardziej!
brosse0606 replied to Viris's topic in Buldog francuski
nie wiem jak mam odpowiedziec na pytanie odnosnie zapachu, bo nie potrafie rozpoznac zapachu.... poprostu smierdzi i jest problem bo jak go dostanie to nie je nic poza tym.... nie ruszy miski i robi sie wybredna....do tego jeszcze upal... jak zmusic delikatnie psiurke do jedzenia...nie chce zeby schudla... zabralam jej wedzone przysmaki ale i tak z zalem patrzy jak jej daje jesc -
a co do drapania to moja sunia odkad ja mam [B]drapie sie i gryzie i lize[/B] w kilku miejscach.... kilka razy dziennie o roznych porach i przegladam te miejsca i nic nie ma... ma krople spot-on wiec jakby pchelki to co jeszcze mozna zrobic???? a moze to nuzyca???? czytalam ze wiele przypadkow same sie lecza i poprostu przechodza i zeby nie kapac za czesto.... dodam ze [B]troszke[/B] ma przezadzona sierc w tych miejscach....juz dawno bym poszla do weta ale wiem ze byle co i faszeruja psiurke sterydami....a Diva czuje sie swietnie poza tym ma energii i biega i je choc ostatnio bardzo malo przez upal... moze jestem przewrazliwiona??? nawet czlowiek czasem sie podrapie jak go cos zaswedzi....
-
ja wierze... udawanie zwierzecych zachowan pomaga przy nauce i przy tresowaniu.... moj kolega mial kota, ktory bez przyczyny potrafil sie na niego rzucic z pazurami i gryzl dla zabawy wiec ktoregos dnia podczas takiego ataku chwycil kota i dziabnal go w ogon.... kot chodzil w szoku jakis czas ale pozniej tylko sie juz do niego tulil a podczas zabawy gryzl i drapal tylko zabawki :) hehe ja swojej Divy nie musialam nigdy grysc a jak za mocno przygryzie mi reke to poprostu przerywam zabawe i to dla niej znak ze za mocno przygryzla....czesto mnie w to miejsce lize jako ze przeprasza mnie i po chwili znowu delikatnie przygryza i zabawa leci dalej :)
-
:evil_lol::evil_lol: potrafiy zamieszac w glowie... zwlaszcza Diva :) bo ona to jest do wziecia:cool3: pozdrawiamy kolegow "po fachu" :)
-
:loveu: ja tu zagladam..... musze sprawdzac jak sie ma kolega Divy bo ona ma nadzieje na maly wspolny spacerek w sierpniu...:) poza tym psiurka piekna ze oka oderwac nie mozna.....zapewne jak ja macie tysiace jego zdjec na kompie??? :) to milosc czy to juz obsesja :)
-
Jedzonko - czyli to co buldożki lubia najbardziej!
brosse0606 replied to Viris's topic in Buldog francuski
ale ten penis smierdzi............trzymam do w szczelnie zamykanym woreczku i pila musze go pociachac na mniejsze kawalki bo niczym innym sie nie da.....:crazyeye: wazne ze mala dama jest przeszczesliwa:loveu: -
dzieki za wszystko, czekam na pierwsza cieczke a to jeszcze jakies dwa miesiace mysle....;)
-
nie wiem Martens czy przy starszym, pewnym siebie czlowieku jakim jest moj tato mozna mowic kaprys.... a co do liczby szczeniakow to to byl jeden z moich argumentow przeciw bowiem ja wiem co to ciaza u buldozki i nie chce narazac kochanego psa gdy tyle potrzebujacych chodzi po swiecie... dostarczylyscie mi niezbednych arguentow, ktore bede przedstawiac w kolejnych rozmowach....a jak wysterelizuje to juz nie bedzie o czym gadac :) a jesli chodzi o koszty- remont, nieprzespane noce i kupe kasy na weterynarza to raczej by mnie nie odstraszylo.... jedyne co mnie powstrzymuje to ryzyko utraty kochanej Divy, bo nawet jesli ciaza przejdzie pomyslnie to ja i tak niedoswiadczona jestem a na samych dobrych checiach piesek nie skorzysta.....:shake: mysle ze tylko doswiadczeni hodowcy powinni zapladniac suczki.....(ale to dziwnie zabrzmialo-ale wiecie o co chodzi :) ) ale przyzna sie ze w sercu ciecho marze o szczeniaczku od Divy....taka mamusia i corusia by byly :) niedawno na forum widzialam psiurke szukajaca domu po przejsciach i byla normalnie jak moja Diva, az musialam ja przytulic takie biedne stworzenie i do tego takie podobne do mojej....przygarnelabym gdybym mogla..... aha... w ajkim topiku znajde cos o sterylizacji???? a moze mi cos napiszecie?? viris jak to sie odbywa??? psiurke cos boli czy jest pod kapletna narkoza? czy trzeba koniecznie zmienic karme dla tych wysterylizowanych??? czy moze sie psychika pieska zmienic??? wszystko...;bo ja nic nie wiem a mnie to przeciez czeka.... a propo szczeniakow... sasiad mojej kolezanki, ktora ma wilczurka mieszanca swoja sunie w czasie cieczki przywiazal do drzewa w swoim ogrodzie...; co prawda teren mial ogrodzony ale i tak wszystkie psy gwalcily po kolei biedna sunie, ktora chetnie sie nastawiala...pech chcial ze ostatnim byl wilczur kolezanki i na tym przylapal sasiad i teraz wmawia nam ze to on jest tatusiem szczeniakow i chce wcisnac dwa a my na to ze Ramzes(bo tak sie nazywa wilczurek kumpeli) pewnie juz nie mial co zapladniac bo ubiegly go wszystkie psy z okolicy.... powiedzcie czy to nie debilizm?! zostawias suczke na pozarcie samcom?
-
a co powiecie na taka sytuacje.... nie planuje szczeniakow u Divy, ale moj ojciec bardzo pragnie szczeniaka po niej i czeka na jednego, jest juz straszym upartym panem i nie rozumie dlaczego corka kaze mu kupic rodowodowego szczeniaka za 1500 zlotych skoro moze miec pieknego(bo mamusia piekna :)) po Divie i szczeniaczek mialby w przyszlosci kontakt z mamusia i bylby za darmo bo rzecz jasna bylby prezentem od kochajacej corki :) oczywiscie po jednym miocie bym Dive wysterelizowala, bo tak tez planowalam od poczatku bo suczki maja te sowje ciaze urojone i sie mecza i wogule to ponoc takie sa zdrowsze i mniej choruja niz te bez sterylizacji.... problem tkwi w tym, co z reszta szczeniaczkow z miotu, pewnie bym jednego zostawila sobie, oddala przyjaciolom za symboliczne kwoty by sie opieka weterynaryjna zwrocila choc jakby budzet nie ucierpial zbytnio to pewnie bym i za darmo dala....do tego dochodzi problem znalezienia tatusia dla szczeniakow...takie argumenty rzucam ojcu i chlopakowi, ktory tez chce szczeniaki i narazie nic...mam narazie czas bo Diva ma dopiero pol roku wiec sie nie martwie co wykabinuje do czasu trzeciej czy czwartej cieczki ale gdyby sie zdecydowala na ten jeden miot dla taty to bylabym okrzyknieta pseudohodowca??? oczywiscie Diva i jej szczeniaczki bylyby otoczone najleprza opieka pod sloncem.... pewnie tato doczeka sie predzej wnukow niz szczeniaka...:evil_lol:
-
Jedzonko - czyli to co buldożki lubia najbardziej!
brosse0606 replied to Viris's topic in Buldog francuski
no napisalam ze wedzony.... nie moge jej rzucic tego i niech sobie to gryzie przez caly dzien bo teraz ma ucho i jak jej go daje to tak jakbym psa nie miala...zajada sie nim caly dzien i nie interesuje sie normalnym obiadkiem, a o spacerach to trzeba jej przypominac :) lezy tylko u siebie na poslaniu i gryzie i gryzie a jak sie podejdzie do niej to wstanie ale z uchem w pysku gotowa by uciec, poglaszcze ja i uspokoje to legnie i dalejzacznie grysc... dlatego po kilku godzinach zabieram ucho i daje jej nastepnego dnia... a tego penisa to pewnie bedzie zabierala ze soba wszedzie....:evil_lol: wybaczcie ale nie mam ochoty spac w jednym lozku z wedzonym penisem jakiegos byczka....:lol: bo to chyba z byka taki dlugi??? a moze konski?? jak myslicie...:shake: -
Jedzonko - czyli to co buldożki lubia najbardziej!
brosse0606 replied to Viris's topic in Buldog francuski
a ja w imieniu Diby chcialam sie pochwalic, ze mama kupila jej wedzonego penisa, ktory ma [B]1 metr dugosci[/B]!!! nie wiem jak jej to podawac..... czy jako jeden z posilkow czy jako przekaska miedzy posilkami?? oczywiscie bede musiala poprzekrajac na mniejsze czesci :evil_lol: takie 10 centymetrowe wystarcza???:evil_lol: -
to ile mam jeszcze czekac z tym zabkiem??? po jakim czasie isc do weta go wyrwac???musze zamowic wizyte... on naprawde lekko zwisa moglabym szybko go pociagnac i juz...czy trzeba biec do weta na sekunde by wyrwal zabek???
-
Nie wiem w jakim topiku to zamiescic wiec moze tutaj skoro to dotyczy Divy.... Wlasnie bylam swiadkiem dziwnej sytuacji.... Diva ma swojej wielkosci maskotke-buldoga...do tej pory gryzla go targala- jak kazda maskotke.... ale przez chwila wachala go, przykucnela na nim i obsikala go! a od dluzszego czasu umie doskonale sygnalizowac jak jej sie chce wyjsc-staje pod drzwiami i czeka- juz nie popuszcza a tu nagle takie cos.... czy mam to odebrac ze brak jej prawdziwego towarzystwa innych pieskow.... czy moja mala Diva dojzewa??? :) ma pol roku.... a i po tym wszystkim zaczela lizac sobie pisie- zreszta robi to dosyc czesto
-
a moze by tak jeszcze raz chapnac stwora za kark?? [IMG]http://img22.imageshack.us/img22/9596/amozebytak.jpg[/IMG] mam cie! grrrrrrr, chrum chrum, wrrrrrrrrrrrrr [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/8089/grrrrrrrs.jpg[/IMG] nie puszcze...... [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/691/niepuszcze.jpg[/IMG] i ktos smie watpic ze jestem psem bojowym malego formatu?:mad:
-
Diva juz od dluzszego czasu gubi zeby- przezywamy ja szczerbata Martwie sie bo jeden kiel wisi ciagle i sie ulozyl poziomo i nie chce odpasc....czy mam jej go oderwac??? czy sama da sobie rade??? ten kiel tak juz wisi-lezy kolejny tydzien....:crazyeye:raczej jej w jedzeniu nie przeszkadza, chetnie te sie bawi i tarmos i gryzie swoje zabawki dajecie jakies witaminki lub cos dodatkowego do diety w czasie wypadania zebow???
-
jeszcze troszke z zabawy w buldozkiem [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/66/slizgamsie.jpg[/IMG] :loveu:szal-dziki szal [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/4346/piekna8.jpg[/IMG] :loveu:jestem nieposkromiona i uparta [IMG]http://img8.imageshack.us/img8/1232/niose.jpg[/IMG] :loveu:jestem piekna gdy sie zloszcze- tak mowia :loveu:
-
[IMG]http://img37.imageshack.us/img37/4231/jezorek.jpg[/IMG] jezorek lata jak lopata...:loveu: zabawa z malym morderca....:loveu: [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/1185/poczatekn.jpg[/IMG] nie zadzieraj ze mna.... [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/5223/mamcie.jpg[/IMG] mmmmmam cie zjemmmmmmmm cie