Jump to content
Dogomania

brosse0606

Members
  • Posts

    143
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brosse0606

  1. jutro do weta na 10:30 na badanie i zdjecie z lapka nienajlepiej...nie chce chodzic, jesc, pije tyle co nic... no i sie trzesie jak galareta a w dodatku zatrzasnela zebiska i nie da sobie wsadzic tabletki... przemywam rany, dobrze ze chociaz grzecznie lezy podczas mycia... nie reaguje na kolegow z wioski, samochody i co najgorsze na pana jak wraca z pracy... gdzie moja bulwka sie podziala? slyszalam ze pies moze miec depresje po ciezkim przejsciu... dobrze ze Coraline jej nie zaczepia
  2. Podobnie jak ja takze wet watpi ze to byl kot....chyba jakis drut kolaczasty Znalazlam ja taka na tarasie po porannej przechadzce po wiosce... pociachany brzuch, rozdarty fafel, pojedyncze glebcze rany na ciele w tym jedna tuz nad okiem... do tego bol lapy- problemy z chodzeniem... Dostala zastrzyk, antybiotyk na 5 dni i sprey odkarzajacy 3razy dziennie... To juz drugi dzien a psa jakby nie ma...lezy caly czas, nie chce wychodzic przed dom, a rany powoli zachodza ropa... co moge jeszcze dla niej zrobic? moze panikuje ale ona tyle energi miala a teraz? gasnie w oczach
  3. a co jaki czas badac kupcie na obecnosc robakow???
  4. mysle ze to nie bardzo ma sens.... sa leki, ktore lecza juz chore zwierze i sa leki, ktore sie bierze w celu zapobiegania choroby a te tablety chyba zapobiegaja.... to tak jak ze szczepionka- nie chcesz chorowac szczepisz sie, zachorujesz- juz sie nie szczepisz tylko leczysz innymi lekami.... moje rozumowanie jest dosc proste bo ja laik jestem w tej kwestii :)
  5. no wlasnie bo sa rozne tabletki... sa lzejsze ktore sie daje czesciej a sa mocne ktore sie daje raz na rok... ostatnio wet przepisal jedne z tych mocniejszych i kazal dawac raz na trzy miesiace....lek nazywa sie DRONTAL P lub inna nazwa PROFENDER czy tkos zna? nie to zebym nie ufala lekarzowi ale ciekawi mnie jak czesto odrobaczac buldoga francuskiego bo wkoncu maja bardzooooooooo delikatne przewody pokarmowe....
  6. od jakiegos czasu moja bulwa na spacerach zrobila sie nieznosna choc to malo powiedziane bo nie tylko sie wyrywa jak szalona ale poprostu wisi przednimi lapami w powietrzu i sie poddusza....czy to obroza czy szelki jest tak samo... pozniej kaszle i sie ksztusi ale uparcie robi swoje na dlugiej i krotkiej smyczy.... znajomi mi mowia zebym dla jej wlasnego dobra kupila kolczatke ale ja nie mam serca jej tego wlozyc.... mowia mi o plastikowych kolczatkach i ze tylko na jakis czas az sie nauczy.... co do tego tez nie jestem pewna ale mam metlik w glowie jak widze jak ona wisi na tej smyczy podczas spaceru co myslicie o plastikowych kolczatkach? dodam ze metoda nagrody nie dziala bo zapomina o powodzie wyjscia i nie chce sie bawic tylko patrzy na mnie- wrecz wchodzi mi pod nogi.... na czym polega metoda drzewa? i czy ktos wie czy to jej szalenstwo ma cos wspolnego z niedawna sterylizacja??
  7. bylam w Nysie i sie rozgladalam ale szanse byly marne bez wczesniejszego umawiania sie... niestety na poczatku przyjazdu nie miala dostepu do internetu.... strasznie zaluje, ze sie nie umowilam przed wyjazdem na konkretne daty spacerow.... wczoraj wrocilismy Diva wysterylizowana-ranka pieknie zagojona i z podwojonym apatytem, po wielu kontaktach z psami w tym z buldozkiem z Gorzowa-przypadkiem :) przykro mi, ze nie zobaczylysmy sie z Kajroskiem :(.... proponuje na swieta w grudniu jesli oczywiscie nie jedziecie nigdzie...na 100 procent konkretna data i godzinka i bedziemy :) ps- albo mi sie zdaje albo Nysa wyladniala...choc zawsze byl ten jej urok
  8. bardzo chetnie ale jutro jedziemy do gorzowa do rodzinki i nie wiem na jak dlugo ale dam znc ;) Diva wczoraj miala sterylke i juz do siebie dochodzi powoli, ranka ladnie sie goi tylko nie brdzo podoba jej sie wdzianko ochronne...za 10 dni zdjecie szwow... pozdrawiamy goraco
  9. ostatnio Diva strasznie mnie broni przed innymi nawet przed moim mezem i wtedy warczy gdy ktos do mnie podchodzi i zyskala przydomek ZDRAJCa :) eh moja bulwa kochana :)
  10. czy pies moze miec pryszcze? Diva ma kilkanascie krostek w dolnej czesci brzuszka a nawet wokol pisi.... te krostki do zludzenia przypominaja zwykle pryszcze, ktore da sie wycisnac... kilka wycisnelam by sprawdzic czy znikna i przemylam husteczkami dla niemowlat ale podsunieto mi pomysl by tam ja regularnie przemywac wyciagiem z rumianku... sunia czesto sama sie tam lize i myslalam, ze to wystarczy...ale czy napewno??? glupio mi pytac o takie rzeczy ale czy pies ma normalne pryszcze??? nie chce z tym do weta leciec bo wstyd bedzie jak sie okaze ze tak :oops: i co sadzicie o tym rumianku....calkiem sensownie to mi zabrzmialo ale czy to potrzebne.... i czy wyciskac jej te krostki czy zostawic w spokoju?
  11. no wiec nad jeziorem byla porazka....uciekla do pani na sasiedni koc i malo tego potanczyla sobie na jej brzuchu.... na szczescie pani tolerancyjna pod urokiem Divy nie miala mi tego za zle... pozniej akcja w wodzie- weszla a jeszcze szybciej wyszla, choc tydzien wczesniej kupilam jej basenik dzieciecy gdzie sie pluskala ile wlezie...reszte dnia spedzila na kocu ze mna :) w cieniu oczywiscie.... mysle ze nastepnym razem pojde z nia w mniej uczeszczane miejsce i juz nawet znalazlam takie.... tam poprostu bylo za duzo ludzi no i upal zrobil swoje....
  12. 25 listopada- urodzinki Divy (beda pierwsze) :) 31 pazdziernika- moje urodzinki pierwsza polowa sierpnia- bedziemy w Polsce...Grodkow, Nysa, Kedzierzyn Kozle,Opole, Wroclaw,Brzeg, Gorzow Wlkp- chetne na umawiane spacerki :) pozdrawiamy :)
  13. Diva ostatnio przez przypadek dostala nowy przydomek jako, ze mama pomylila sie w imieniu i myslala ze nazywa sie DIVKA :) teraz jak cos zrobi to wolamy TY DIVKA wstretna....oczywiscie chwile potem znowu leca slodkosci....:loveu:
  14. moze to glupio zabrzmi ale marchew gotowana czy moge jej dac surowa... normalnie gotuje ale np. w formie przekaski wiem ze by wolala pogrysc twarda marchewke....a nie przegnie sie w druga strone??? moze byc pozniej zatwardzenie???
  15. hejka... Diva miala ostra biegunke-taka jakiej nigdy wczesniej nie miala, zaczelo sie w nocy i trwalo caly dzien i nawet bylo kilka kropel krwi wiec odrazu do weta polecialam a ten stwierdzil ze tabletki na odrobaczenie byly za slabe wiec przepisal mi cos mocniejszego DRONTAL i dodatkowo BIESKADOG FRAMYCETINE SULFAGUANIDINE czy ktos slyszal??? wstrzykuje sie plyn strzykawka do pyszczka dwa razy dziennie przez trzy dni.... dzisiaj juz drugo dzien daje i kupka zdrowa :multi: mam nadzieje nie zobaczyc wiecej tej fontanny.... pozdrawiam
  16. przystojniaki ze hej....:loveu:
  17. dziekujemy i pozdrawiamy :) szkoda tylko ze Diva jest samotna.... na szczescie nie pracuje i zastepuje jej kolegow w codziennej zabawie jednak zadna zabawa nie zastapi towarzystwa innych bulwek...
  18. [quote name='mgie'] [url]http://img35.imageshack.us/img35/5508/yulu2.jpg[/url] [/quote] usmialam sie ze hej.... super zdjecie i ta zaskoczona mina..... moze lepiej zapewnic im regularne kontakty z kolezankami hehe :) pozdrawiamy
  19. Dive kupilismy we Francji bo mieszkamy we Francji a sprowadzana byla ze Slowacji :) ma chipa ale nie ma rodowodu.... na szczescie jest zdrowa i slicznie rosnie--bedzie z niej niezla babka :) ale postanowilam ze jej kolega jesli przyjdzie juz do zakupu to bedzie z hodowli i bedzie taki sliczny jak korys z twoich :):loveu:
  20. hehe to super ze sie toleruja bo tez czytalam ze to moze byc powazny problem... ja juz marze o koledze dla Divy... chociaz ona jest strasznieeeeeeee zazdrosna o mnie co do innych psow jak i ludzi czasem.... ale jakby poszla na randke z ktoryms z twoich to pewnie ja bym byla zazdrosna...ehhhhhhhhh:loveu:
  21. Diva zrobila sie nieznona.... przestala sie sluchac i wykonywac polecenia... dzisiaj bylismy nad rzeka pierwszy raz i jak tylko zciagnelam smycz od razu wskoczyla na lezaca obok kobiete- na szczescie przyjaznie do tego podeszla i powiedziala ze nie szkodzi ale mi bylo naprawde wstyd i z obawy byla przywiazana pozniej do drzewka i siedziala przy nas kolo koca... nie chce zeby ludzie mysleli ze mam niewychowanego psa i choc tyle czasu jej poswiecam to nie wiem czy z tego wyrosnie czy mam sie osto wziac za ponowne szkolenie.... lekcje tu we Francji sa strasznie drogie wiec narazie musze sobie jakos sama radzic a nie wiem jak sie zabrac do tego... ile czasu dziennie szkolenie? znacie jakies sposoby poloczenia zabawy ze szkoleniem??? ma okolo 7 miesiecy czy to pozno na nauke? a moze dorasta plciowo i dlatego jest nieznosna?? pierwsza cieczka tuz tuz....(?)
  22. jakie przystojniaki!!!:loveu: Diva by sobie poromansowala oj by sie dzialo... czytalam gdzies ze przygryzanie ucha jest niebezpieczne bo czesto wystepuja krwiaczki i potem do konca zycia moze miec oklapniete uszko.... i chociaz to zapewne u nich zabawa albo okazywanie sobie mmilosci ja pewnie bym im nie pozwalala sobie uszu podgryzac ale moze to bzdura- nie wiem....roznie bywa:roll: pozdrowionka super imionka :)
  23. uuuuu dawno nas tu nie bylo na forum.... a to dlatego, ze odwiedzila mnie mama i troszke zwiedzalismy ;) Diva poznala babcie jak to nazywamy i ma sie dobrze...na nowej karmie, pelna energi pozdrawia wszystkich zaczela byc nieznosna i przestaje sie sluchac ale przyteperujemy jej charakterek i mamy nadzieje ze to tylko przejsciowe bo dorasta plciowo i dlatego jest zadziorna.... zaczela tez coraz to wyzej skakac....potrafi juz podskoczyc na wysokosc wiecej niz metr i trosze sie obawiam o jej kregoslup ale ona to lubi wiec co ja moge? dzisiaj tez jedziemy z nia pierwszy raz nad jeziorko wiec wieczorkiem albo jutro rano zobaczycie jej plasy w wodzie...:) buziaki dla wszystkich:loveu: wakacje z bulwa czas zaczac :) milych i udanych wakacji zycza Ola z Diva:evil_lol:
  24. chyba widzialem kotecka...........................:p [IMG]http://img154.imageshack.us/img154/402/dscn7900.jpg[/IMG] no on mnie napewno widzial........................:evil_lol: a tu spanko na skrzyni biegow...:cool3: [IMG]http://img229.imageshack.us/img229/927/dscn7945.jpg[/IMG] miejsca zawsze w pierwszym rzedzie :) [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/543/dscn7939.jpg[/IMG] moj prywatny basen :multi: [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/7587/dscn8069.jpg[/IMG]
  25. Diva tylko w pierwszych dniach miala problem ze smycza ale to raczej nasza wina bo czesto noszona na rekach byla- lekkie to malenstwo bylo i takie cieplutkie i mieciutkie ze az szkoda zeby chodzilo po brudnych chodnikach i zanieczyszczonych trawnikach-znacie to uczucie? :) ale wkoncu trzeba bo w miescie to roznie bywa- samochody, ludzie i inne psy wiec smyczka to koniecznosc... najpierw dupcia szorowala po chodniku ale po dwoch dniach zaczela chodzic sama i u nas to bylo najpierw jeden chodniczek w obie strony- poznala jedno miejsce gdzie czula sie pewnie i pozniej juz wszedzie chodzila a teraz to ona mnie ciagnie az czasem sie poddusi... proponuje zabawe w ganianego- jak cie psiurka bedzie gonila to nawet sie nie kapnie ze jest na smyczce :) tylko potrzeba bezpiecznego miejsca, bo do tego potrzeba tak ok 5 metrowej smyczy :)
×
×
  • Create New...