Jump to content
Dogomania

pa-ttti

Members
  • Posts

    2313
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by pa-ttti

  1. pa-ttti

    Władze ZKwP

    dzięki :)
  2. Sunia chyba przeziębiła się po prostu, boję się też że mogłam przedobrzyć bo kupiłam pochłaniacz wilgoci i trochę może przesuszyłam powietrze... Jest na antybiotyku i środku przeciwzapalnym, jutro kupię u weta Scanomune. Daję jej wit A+E na noc do rozgryzienia i rutinoscorbin (nie codziennie). Macie może jeszcze jakieś domowe sposoby na kaszel u psa?
  3. pa-ttti

    Władze ZKwP

    Jak to jest z wzięciem udziału w wyborach do władz ZKwP? każdy może kandydować?
  4. mrau, a wiesz skąd taką sondę wziąć? tak z ciekawości pytam bo też słyszałam że to dobry pomysł. szczególnie jak szczenię nie ma odruchu ssania..
  5. dopóki nie znajdziecie dla nich zastępczej mamy (oby szybko...) a nie chcą jeść sztucznego mleka, róbcie co 2 godziny zastrzyk podskórny z glukozy na wzmocnienie...
  6. to prawda, chociaż mnie to dziwi bo wiadomo że ze schroniska można wziąć za darmo, a często są to psy bardziej w typie niż te z pseudo. Myślę że autor tematu nie wie jak działają hodowle a swoją wiedzę opiera na pseudohodowlach, stąd to "ogłoszenie" :)
  7. carmelito, nie znam hodowc (normalnego) który odpisze Ci na takie ogłoszenie ;) To Ty powinnaś znaleźć hodowlę i sama zadzwonić czy napisać z zapytaniem o szczenię :)
  8. powiem szczerze że szukałam kiedyś psa konkretnej rasy i nie sądzę żebyś znalazła tu dużo info. Poszukaj sama hodowli - na stronie zkwp, może jest jakoś klub rasy, może jakieś forum rasy? Rozejrzyj się po internecie, po ogłoszeniach, i dopiero jak znajdziesz jakieś hodowle to podpytaj tu o nie konkretnie, może ktoś będzie je znał i Ci doradzi.
  9. no tak, odbiegliśmy od tematu. Oczywiście, w schroniskach jest mnóstwo psów w typie rasy i jak ktoś nie zamierza brać udziału w wystawach to jak najbardziej jestem za przygarnianiem tych ze schroniska. Jeśli znajomi autorki tematu chcą amstafa to nie musi ona kryć swojej suni dla ich zachcianek ;)
  10. aż mi się wypieki z tego wstydu zrobiły ;) Isabelle, moi znajomi hodowcy nie karmią psów surowym mięsem. Uważam że to super jedzenie dla psów, na pewno odżywcze, kiedyś nasza staficzka była na surowym mięsie tylko i wyłącznie i była w super kondycji. Inne nasze psy na karmie suchej też były super kondycji. Nie neguję niczego. Trzeba tylko umieć to mięso podawać, bo mieszanie karmy suchej z puszkami, z gotowanym jedzeniem i jeszcze z mięsem to nie najlepszy pomysł (a chcąc dogodzić pieskowi właściciel czasem za bardzo miesza..) W każdym razie moje maluchy są na suchej karmie i uważam że bardzo dobrze im to wychodzi na zdrowie.
  11. chounapa, ależ ja się z Tobą w 100% zgadzam - człowiek hoduje psy dla swoich zachcianek, o tym właśnie pisałam- z różnych powodów ale właśnie dla zachcianek. Czy nie dla zachcianek nosimy różne modne ubrania, mieszkamy w ładnych domach, mamy w domu sprzęty grające, telewizory, wanny itd? Wystarczyłoby ubranie chroniące przed zimnem i mała chatka bez elektryczności. Może to są potrzeby bardziej egzystencjalne, bo potrzeby estetyczne dochodzą później, ale jednak. Cały świat zmieniamy bo tak nam się chce. I psy hodujemy też po to żeby spełniać zachcianki. Chodzi właśnie o to ,że jak ktoś wybierze sobie psa białego długowłosego z dużą głową i krótkimi łapkami bo taki mu się podoba a więc jest to jakaś rasa, to będzie chciał właśnie tego a nie jakiegoś kundelka. Trzeba byłoby właśnie tak jak napisałaś, zlikwidować wszystkie rasy, wszystkie hodowle, wtedy zostałyby same kundelki i jak ktoś chciałby mieć psa, to tylko wśród nich by go szukał.
  12. Ryss, co prawda nie przeczytałam fragmentu książki ale odnosząc się do początku posta- owszem psy czują takie rzeczy, czują że inny pies nie żyje, czasem jeśli są z jakimś innym psem mocno związane to potem chodzą osowiałe jakiś czas- czy tęsknią- być może, a być może jest to po prostu jakaś zmiana dla nich która wywołuje stres i stąd ta osowiałość- nie wiem na ile można psom przypisywać ludzkie uczucia. Wiem że jak suka czuje w legowisku martwe szczenię - czy nawet wyczuwa że coś jest z nim nie tak pomimo że wygląda na pozór na zdrowe- to wynosi je z legowiska. Są i takie co nie wynoszą- może dlatego że mają słaby instynkt, może nie czują że nie żyje, a może po prostu są przejęte i tak bardzo kochają swoje dziecko że nie chcą się z nim rozstać? nie wiem. Wiem natomiast że obroża czy smycz po nieżyjącym psie nie zrobi im różnicy. Tym bardziej że zabawkami bawił się kiedy jeszcze żył, tak samo na spacer na smyczy wychodził jak żył, skąd więc miałby być na akcesoriach zapach śmierci- nawet jeśli załóżmy że zrobi on psu jakąś różnicę.
  13. Wilczocha, wiem że się popsuł i nie piszę że karmię nim dorosłe psy - obecnie moje psy są na innych karmach. Jednak w przypadku najmłodszych, tych co dopiero odsadzane są od matki, karmię royalem starterem właśnie. Nie twierdzę że to najlepsza dla maluchów karma, jakbym znała z życia, od znajomych powiedzmy, przykłady innej karmy dla maluchów którą można namoczyć, która tak maluchom smakuje i po której nie mają uczuleń ani biegunek, myślę że byłabym jak najbardziej skłonna spróbować. isabelle301, rozumiem że twierdzisz iż Twoje zdanie jest jedno jedyne słuszne, nie będę się zatem z Tobą kłócić, po prostu pozostanę przy swoim.
  14. nie wiem na jakim poziomie jest Twoje wiedza, ale swojej jestem pewna, i tego że zwierzęta z którymi jeżdżę na wystawy od 6 lat to psy - zresztą, w przeciwnym razie nie byłyby oceniane w taki sposób w jaki oceniają je sędziowie kynologiczni. Swoją drogą- nie słyszałam żeby ktokolwiek karmił świnki Royalem...
  15. no nie wiem, moje psy są zawsze jako szczenięta na Royalu i żadnych chorych jelit nie mają. Najstarsza nasza chihuahua ma 14 lat i nie chorowała w życiu na nic. Przez wiele lat karmiłam tylko royalem i nie narzekałam, ale zmieniliśmy karmę niedawno bo royal podobno się popsuł - w każdym razie- dla szczeniąt zostajemy przy royalu i tą karmę jak najbardziej polecam. Jak pisałam wyżej - żadnych problemów żołądkowych nie ma, szczeniaki ładnie rosną, włos ok, rzepki i ciemiączka ok, żadnych uczuleń.
  16. rozumiesz w ogóle po co człowiek wyhodował konkretne rasy psów? a n, dla swojej zachcianki. bo jeden woli malutkiego i pięknego pieska do czesania, inny potrzebuje psa który nie gubi włosa i stosunkowo mało uczula, inny potrzebuje psa do polowań a jeszcze inny chce żeby go psy ciągnęły w zaprzęgu. Człowiek który poczytał o rasach i wybrał sobie konkretną znajdzie psa właśnie tej rasy, to nie działa tak że potencjalny właściciel idzie do sklepu i jak nie ma powiedzmy rasy którą sobie wybrał to weźmie kundelka. To co piszesz że każdy nowo narodzony miot zabija tyle samo psów w innym miejscu to jest kompletna bzdura, nie rób z hodowców morderców. Jeszcze tylko dodam że owszem, miłość do zwierząt, pasja czy hobby jak najbardziej może być podstawą do prowadzenia hodowli.
  17. skąd czerpiesz takie informacje, jeśli można wiedzieć? bo na pewno nie z regulaminu zkwp- bo wg niego można kryć sukę po ukończeniu 15 miesięcy (a niektórych ras już od 12 miesiąca) i do skończenia 8 lat a nawet dłużej jeśli hodowca złoży podanie i zostanie ono prawidłowo rozpatrzone. Mam wrażenie że autorce tematu nie chodziło o regulamin, ale o biologiczny wiek suczki kiedy można ją pierwszy raz najpóźniej pokryć. Weterynarzem nie jestem ale nie kryłabym suki powyżej 3 roku życia, nie wiadomo jak byłoby u niej chociażby z instynktem macierzyńskim, chociaż to sprawa bardzo indywidualna.
  18. polecam starter royal canin,dla małych ras, najlepiej namoczyć w wodzie i rozgnieść widelcem do formy papki. Maluchy chętnie jedzą, nie mają po tym żadnych biegunek, karmię tak zawsze swoje chihuahua jak odstawiam je od matki.
  19. pa-ttti

    Ubezpieczenia psów

    a ja mam pytanie jak to wygląda w praktyce? bo że w umowie jest wpis że zwraca całość itp - ok, ale są jeszcze jakieś kruczki, czy komukolwiek z Was pomogło już praktycznie to ubezpieczenie? czy to kolejna ściema?
  20. zastanawiam się czy to żart czy Twoje prawdziwe zdanie? ludzie, to jest zmarły pies a nie człowiek... on nie będzie podejmował żadnej decyzji, jemu jest wszystko jedno czy chodzi w nowej, starej, obroży, czy ona jest po innym psie, czy żółta czy zielona. Jak właścicielce zmarłego psa nie robi się przykro na widok jego akcesoriów które po nim zostały, to nie ma nic złego w tym żeby używać ich dalej.
  21. miałaś już taką sytuację że rzeczywiście zwrócili coś za leczenie?
  22. ....powiedziałabym raczej "uwaga na KAŻDĄ hodowlę zarejestrowaną w Kennel Klub"... Dariska, już pomijając temat tej "hodowli", żaden prawdziwy hodowca absolutnie nie ma obowiązku sprzedania Ci szczeniaka, czy dzwoniłaś i rezerwowałaś czy nie, to tak na przyszłość.
  23. a po co radio i klatka ze szczurem? chcecie żeby się uspokoił a pobudzacie go... bez sensu.
  24. szczerze mówiąc to nie spotkałam się z agresją u tak młodego psa, a psów wychowałam już sporo, baaardzo dużą ich ilością zajmowałam się dotychczas. Nawet psy ras uznanych za agresywne w tym wieku agresywne nie są. To byłoby baaaardzo nienormalne... wydaje mi się że mylisz zwykłą chęc zabawy psa z agresją...
  25. Zosia, takich przykładów jest naprawdę sporo, w każdej dziedzinie:) Są ludzie którzy robią coś z pasji a są i tacy co tylko i wyłącznie dla kasy, a jak się czegoś nie kocha to jak robić to z miłością?.. Mi taki pomysł ze świetlicą wydaje się być fajny, oczywiście podstawą jest znalezienie dobrego miejsca gdzie ten czas naprawdę jest psiakom poświęcany, i są czegoś uczone a nie pozostawione same sobie.
×
×
  • Create New...