Jump to content
Dogomania

Gioco

Members
  • Posts

    2169
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gioco

  1. [CENTER][IMG]http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/psy 2011/DSC09998.jpg[/IMG] [IMG]http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/psy 2011/DSC09993.jpg[/IMG] [IMG]http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/psy 2011/DSC09988.jpg[/IMG] [IMG]http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/psy 2011/DSC00002.jpg[/IMG] [IMG]http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/psy 2011/DSC00001.jpg[/IMG] [/CENTER]
  2. Wyjechaliśmy na wieś. Mój Tata ma urodziny, przyjechał też z lekka unieruchomiony starszy Smerf. Panowie zrobili sobie strefę kibica w pomieszczeniu, które TZ skończył remontować dziś po południu a Tata już wcześniej nabył odpowiedni sprzęt typu nowy telewizor i calutki osprzęt do HD i odpowiedniego dźwięku. Jestem zdecydowanym i zdeklarowanym antykibicem naszej reprezentacji, ponieważ już dawno dorosłam i przestałam żyć mrzonkami. Kibicuję reprezentacji Niemiec i z tym się nie kryję. Natomiast drażnią mnie flagi poprzyczepiane do samochodów, z dziwną tendencją do tego, że im większy złom tym więcej flag. Nie rozumem patriotyzmu postrzeganego przez pryzmat piłki nożnej. Nie rajcuje mnie banda dorosłych facetów uganiających się za szmacianką. Dlatego odpuściłam sobie zmarnowanie 2 godzin przed telewizorem i czas ten spędziłam wraz ze Smerfą i Aretką na powietrzu: [CENTER] [IMG]http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/psy 2011/DSC00006.jpg[/IMG] [IMG]http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/psy 2011/DSC00007.jpg[/IMG] [IMG]http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/psy 2011/DSC09984.jpg[/IMG] [IMG]http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/psy 2011/DSC09985.jpg[/IMG] [IMG]http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/psy 2011/DSC00005.jpg[/IMG] [/CENTER]
  3. Jakby nie było jest mi miło, że blog Dionizego i bandy yorków cieszy się taką popularnością, że aż screeny są zdejmowane. Jednakże pragnę przypomnieć anonimowym fanom Dionizego i yorków, że w naszym kraju obowiązuje ustawa o ochronie praw autorskich, która mówi o tym, że wszelkie wykorzystanie np. zdjęć moich psów, zrobionych przeze mnie moim sprzętem oraz sygnowane nazwą hodowli (zarejestrowanej od 1991 r. w ZK) wymaga mojej zgody. Nie przypominam sobie żeby ostatnio ktoś o taką zgodę do mnie wystąpił, więc robiąc screeny treści bloga a później upubliczniając je w firmie X złamał prawo. Regulamin forum wspomina o tejże ustawie w pkt.10. Co do żartów z męskich organów rozrodczych... przychodzi mi tylko jedno, stare, mądre powiedzenie... głodnemu chleb na myśli.
  4. Jeden z pozytywnych aspektów wcześniejszego zakończenia roku szkolnego przez Agę to taki, że mogę się spokojnie wyłączyć z akcji organizowanej przez rodziców na zakończenie roku. Część optuje za wspólnym wyjściem z dziećmi na lody, druga część za zakupem książki jako pamiątki. Przeraża mnie głupota społeczeństwa, c.d. mojej opinii przemilczę.
  5. [quote name='Litterka']To rozumiem, że już można gratulować wspaniałych ocen? Nie wiem, jak to jest teraz z klasami I-III, ale chyba opisowe oceny, prawda?[/QUOTE] Ocena jest ogólna na koniec roku i wiem, że Agnieszka zdaje i to z wyróżnieniem jako najlepsza w klasie. Jednakże w poniedziałek na 9:00 jestem zaproszona na rozmowę z dyrekcją, wychowawczynią i jeszcze kimś. Wiem czego się spodziewać i bardzo się Panie rozczarują moją odmowną odpowiedzią :evil_lol: Nie dam skrócić Smerfowi dzieciństwa, rozwalić obecnych przyjaźni żeby przeszła od razu do III klasy. Przerabiałam to już i nawet nie ma takiej opcji. Zmarnuję czas, który mogłabym poświęcić na spotkanie ze spowiednikiem :diabloti: ale pójdę gdyż tak wypada :-)
  6. [quote name='Alicja']nie miał bo wtedy takowych nie było ;)[/QUOTE] Jest to wysoce prawdopodobne ;-) [quote name='Alicja']Fajne :cool2: Klocki to najlepsza zabawka :)[/QUOTE] Smerfa ogólnie uwielbia coś tworzyć, jakieś miasteczka, domki itp. Od zawsze potrafiła się sama bawić. Także i teraz do tych klocków ma obiecane, że Jej dołożę - na konto świadectwa, które odbierze po wakacjach gdyż za 3 tygodnie już wyjeżdżamy :-)
  7. [quote name='Litterka']Cóż... W życiu każdego człowieka przychodzi moment, w którym trzeba pogodzić się z faktem, że nie wszystko można mieć natychmiast... ;)[/QUOTE] Szczególnie gdy jutro ma Agę odwiedzić Jej przyjaciółka. Przygotowania trwają od kilku dni i nawet do Smerfa do pokoju można wejść bez ataku arytmii :diabloti:
  8. U nas veto zostało postawione przy 4 yorku. Dopiero po wysłuchaniu opinii szefowej sekcji Tata wyraził zgodę. Warunek był jednak taki, że skoro chcę sobie zostawić 4 yorka to ja z nim jeżdżę na wystawy. Teraz u Taty są 4 yorki i 2 akity a u mnie 3 yorki i Dyziek. Łącznie dyszka. Przez 16 lat sytuacja w podejmowaniu decyzji tak się zmieniła, że teraz to ja hamuję towarzystwo przed zapędami na zakup kolejnej sztuki ;-)
  9. [quote name='Litterka']Eee, jak upatrzone to nie ma problemu :) Myślałam, że Smerfa sobie zażyczyła i nie możecie dostać.[/QUOTE] Ze wszystkich Smyków wyszły z okazji Dnia Dziecka, TZ z Agą zjeździli chyba wszystkie w Warszawie. Dzisiaj mieli oblatywać inne sklepy ale zlitowałam się i znalazłam w sklepie internetowym, w którym na odbiór w Warszawie trzeba 3 dni czekać - dlatego dopiero po weekendzie. Smerfa była napalona na dalsze wycieczki po sklepach (cwaniara zawsze Tatusia na coś przy okazji naciągnie) ale zrozumiała, że nie ma i została Jej opcja zakupu, którą zaproponowałam. Z bólem na nią przystała.
  10. [quote name='Litterka']O żesz qu... Świetne! A próbowaliście na Alledrogo?[/QUOTE] Znalazłam we stolycy i już ze Smerfą uzgodniłam, że po powrocie z weekendu nabędziemy. Nie chce mi się jutro po mieście śmigać, bo coś mi od kilku dni kondycja wysiadła i wolę energię spożytkować na jazdę w stronę odwrotną do miejsca zakupu klocków ;-)
  11. [quote name='Alicja']oooo jaki komplecik lego szukacie ?? bardzo lubiam legusy , mamy 2 ogromne pudła na kółkach i ze 100 zestawów w nich :lol:[/QUOTE] Oczywiście zestawu o nazwie Wystawa Psów [URL]http://i.cdn.nrholding.net/15759532/800/600/[/URL] Starszy Smerf część swoich kompletów posiada u Dziadka na strychu, pozostałą część w użytku przekazał najmłodszemu pokoleniu. Natomiast wystawy psów nigdy nie miał... może dlatego, że to facet? ;-)
  12. [quote name='Alicja']oć geroncie cię utulkam :calus:[/QUOTE] :-) [quote name='Litterka']Też mi się jakoś skojarzyło o pisaniu "czegoś mądrego". ;)[/QUOTE] Co jest mądre a co głupie zależy od kondycji umysłowej czytającego chyba? :hmmmm: i od tego co dla czytającego jest mądre a co głupie? Dla każdego coś innego i jak to Beam6 notorycznie i w każdym temacie (nawet interesów) powtarza: O GUSTACH SIĘ NIE DYSKUTUJE ;-) [quote name='Litterka']A ja wróciłam z wypoczynku u Mamy - jestem straaasznie zmęczona tym wiecznym biegiem za zakupami i innymi przyjemnościami życia. Ale przecież też mi się coś należy, nie?[/QUOTE] Oczywiście, że się należy :-) Życie potrafi koszmarnie człowieka wykończyć. Te sklepy, ten wybór... masakra. U nas od kilku dni jest akcja poszukiwania kompletu klocków Lego :grab: Zaś ja mam zamiar w sobotę ruszyć swoim tradycyjnym kursem po sklepach gdyż muszę nabyć coś wyjątkowo, wyrafinowanie oryginalnego :evilgrin:
  13. [quote name='Alicja']kupowałam amstafa a mam wodołaza ;)[/QUOTE] Z błoną między palcami?
  14. Osiem lat temu trafił we mnie jeleń :-( Hamowałam i to nawet dość ostro ale napalił się na światła, ustawił na środku drogi i ruszył na potwora czyli mojego (wówczas) oplowskiego. Nie miałam szans go ominąć, ponieważ ruszał się dokładnie tak jak samochód. A było ciemno, środek lasu na kawałku Żuromin - Mława. Jedyne co mi zostało to tak wymanewrować żeby wpadł pod samochód a nie na górę (jakby wówczas byłam w 9 miesiącu ciąży). Załatwił cały przód ale na szczęście sam się nie męczył. Najprawdopodobniej wbicie poroża w chłodnicę spowodowało u niego skręcenie karku. To jedyne było pocieszające.
  15. [quote name='Izabela124.']U mnie balkon już zabudowano i teraz Bobik nie może obserwować świata[/QUOTE] Dyzio balkon ma dołem zabudowany od zawsze. Prawdopodobnie jesienią będzie miał z balkonu zrobioną całoroczną oranżerię. Nie wiadomo tylko której jesieni, gdyż jeżeli TZ tego nie dokona to ja na pewno tego nie zrobię. Chronicznie nie znoszę remontów :evil_lol: [quote name='Alicja']Jak to tak , Dionizy TYLKO na dywaniku :shock: a podusia poddopna gdzie :hmmmm:[/QUOTE] Na kanapie:diabloti: Jak się Car chce opalać to musi jak wszyscy - na dywaniku albo kocyku. Dzisiaj nie opuszcza szezlongu ;-) [quote name='moni12']Podczytuje z ogromną przyjemnością , nie pisze bo nic mądrego nie mam do napisania. Zapaliłam wirtualny znicz i wiem ,ze dwa lata to duzo a zarazem tak niewiele...100 lat dla GI .[/QUOTE] Już jakiś czas temu publicznie było ustalone, że nikt nie musi wymyślać nic mądrego a każda wypowiedź ma w sobie coś. Jak się człowiek chce naczytać "mądrej" papki to wystarczają wiadomości ;-) 706 dni, które minęły to 706 poranków bez Qtiego, 706 dni bez nieustającej afery w temacie "JESTEM GŁOOOODNYYYY", 706 wieczorów bez wygłupów z byle powodu i 706 nocy wypychania mnie z łóżka przez 4 małe psy. Jest TZ, żyjemy sobie w miarę normalnie, dostał tę szansę za sprawą Qtiego ale nie jest, nie był i nie będzie Nim nigdy. Dobrze, że zdaje sobie z tego sprawę i nie próbuje Adama naśladować. Dlatego, choć Beam6 odmawia mi prawa bycia gerontem, tym gerontem jestem - po krótkim czasie bycia, życia (prawdziwego) z Adamem jestem wypalona uczuciowo i wątpię żeby to się zmieniło. W imieniu Gi dziękuję za życzenia, które skłoniły mnie do refleksji i zastanowienia się: jak wyglądałoby życie ze 100 letnim, małym, złośliwym karaczanem jakim jest każdy york? Gi ma już skończone lat 11 i z każdym dniem jest coraz bardziej upierdliwa i ma coraz złośliwsze pomysły typu: zwalę państwu bobsleja w najciemniejszym kącie pod łóżkiem, na spacerze ruszę na samowolkę po śmietnikach a jak pan wróci z robót to mu wskoczę na kolana i caluteńki wieczór będę mu chuchać nieświeżym oddechem w nos, pan będzie mnie głaskał po brzuszku a ja z radości co chwilę uwolnię wonnego gaza :evil_lol:
  16. [CENTER][B]Pimposław Dionizy dokonał rano odbioru balkonu, który przeszedł lifting. Balkon przypadł Carowi do gustu, chociaż nowy dywanik jest deko za twardy jak na zadek Jaśnie Pana. [/B][IMG]http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/psy 2011/DSC09967.jpg[/IMG] [IMG]http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/psy 2011/DSC09972.jpg[/IMG] [IMG]http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/psy 2011/DSC09973.jpg[/IMG] [IMG]http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/psy 2011/DSC09978.jpg[/IMG] [IMG]http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/psy 2011/DSC09981.jpg[/IMG] [/CENTER]
  17. [quote name='Litterka']Żyję, odpoczywam psychicznie u Mamy. Co do rudej małpy - plan powstał, poszukuję pewnej informacji... [/QUOTE] Zaintrygowałaś mnie :razz: [quote name='Litterka']Wsiego naj dla Yorczyc![/QUOTE] :-) Dziękuję w Ich imieniu. [quote name='Alicja']zawsze pozostaną niedokończone rozmowy , zdania , słowa , myśli , gesty ... kiedykolwiek nastąpiło by odejście[/QUOTE] Łączyło nas wiele rzeczy, równie wiele dzieliło a sprowadzało się to do podobnego charakteru, choć to raczej ja byłam tą spokojniejszą jednostką. Jednakże zawsze się rozumieliśmy i często nie były nam do tego potrzebne słowa. Mam swój specyficzny tok myślenia, rozumowania i postrzegania rzeczywistości... Adam, choć dużo dyskutowaliśmy i nie zawsze się ze mną zgadzał to rozumiał mnie i nie musiałam wielu rzeczy przemilczać, czekając na rozwój wypadków. Chociaż pozornie pozbierałam się, jakoś poukładałam rzeczywistość i żyję dalej to już nic i nigdy nie będzie tak jak było choćby te dwa lata temu. Oczywiście był na mnie obrażony i nawet mnie nie poinformował, że przed nim kolejny etap leczenia to nie żałuję nawet chwili z tego co było i tej mojej porąbanej decyzji rzucenia wszystkiego i ruszenia za nim. Geroncieję coraz bardziej... robię się sentymentalna. [quote name='Litterka']Qti... To już tyle czasu, a wydaje się, że jeszcze parę dni temu żartowaliśmy na bazarku... :([/QUOTE] Adasiowe wierszyki :-) Nam weszły w krew i często coś sobie w domu rymujemy Jego zwyczajem ale i tak nikt Qtiemu nie dorówna. Wbrew powiedzeniu - żaden uczeń nie przerośnie mistrza. Mistrz był jeden. Dla mnie był jeden i jedyny.
  18. [quote name='Alicja']...zapaliłam ....i słucham[/QUOTE] :-) Są momenty gdy brakuje Go bardziej...
  19. Za kilkanaście dni minie dwa lata jak Jego nie ma... [URL]http://wirtualnyznicz.pl/pid,1006274,zapal.html[/URL] [video=youtube;LyUWPeICJi4]http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=LyUWPeICJi4#![/video]
  20. [quote name='Alicja']no tak , zmywarek , nie może się nudzić ;)[/QUOTE] Tym bardziej taki świeżo zaprogramowany, który uwierzył, że to jego żywioł ;-)
  21. [quote name='Alicja']:shock: to talerzyk też wsunęły[/QUOTE] Talerzyk już dawno został poddany obróbce zmywarka, którego podobnie jak Ty trzymam w domu :evil_lol:
  22. [quote name='Alicja'][B]Najlepsiejszego dla Solenizantek [/B][/QUOTE][B]:)[/B] Podziękowania :-) [quote name='Alicja']Ciekawe jak smakował torcik ...i gdzie relacja z yorczej impry ;)[/QUOTE] Leciwa jubilatka Gigi leży w posłanku i chrapie. Reszta robi dokładnie to samo ale na kanapie ;-) Torcik zniknął w kilka sekund, nawet okruch dla spóźnionej Beam6 nie został :evil_lol:
  23. Podziękowania od Gi :-)
  24. Wczoraj minęło 21 lat od kiedy yorki pętają mi się pod nogami i po życiorysie... ... dzisiaj GIGI L'AMOROSSO i MERCEDES kończą 11 lat... [CENTER] [B]11 letnia GIGI wygląda tak: [/B][IMG]http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/psy 2011/DSC09959.jpg[/IMG] [B] zaś tort będzie wieczorem, gdyż na wieczór Smerfa zaplanowała wielką yorczą imprezę. Tort: [/B][IMG]http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/psy 2011/DSC09958.jpg[/IMG] [/CENTER]
  25. [quote name='Alicja']czyli nici ze spisku [/QUOTE] Dlaczego nici ze spisku? Trzeba dobrać odpowiednią metodę jedynie :diabloti: Nie możemy Litterki tak zostawić na pastwę gnoma, rudego zresztą :evil_lol: Jako geronty możemy posłużyć radą zaczerpniętą w naszego doświadczenia życiowego ;-) [quote name='Alicja']Gioco , czy ty spać nie możesz ??5.09 i już przy kompie ....ja to rozumie ...o 6 muszę otworzyć przybytek oświaty , ale Ty powinnaś spać :)[/QUOTE] Masz całkowitą rację ale nie mogę. Mam deko za bardzo nerwowe życie. Choćby ze Smerfem, która kilka dni temu odczuła na własnej skórze, że nie można się wychylać i trzeba równać w dół. Przeżyła to strasznie, kilkudniową deprechą. Miała sprawdzian z matematyki i wszystko zrobiła, zapomniała tylko dopisać skrót zł przy jednym z rozwiązań. Pani obniżyła Jej ocenę o 3%. Nie dostała 100% i nie mogła zrozumieć, że to błąd Pani, dlatego, że wynik był dobry a skrót waluty nie ma wpływu na wynik działania matematycznego. Wczoraj byłam u wychowawczyni, która zrozumiała swój błąd a wcześniej nawet go nie zauważyła. Zwróciła uwagę, że Aga znowu się wycofała i izoluje się od reszty. Pół roku pracowałam na Smerfem, nie zdążyłam ugruntować Jej poczucia wartości a Pani spier***... zepsuła mi to głupotą. Dzisiaj już nie było histerii i płaczu przed wyjściem do szkoły, wczoraj bez afery odrobiła lekcje i znowu zrozumiała banał, że uczy się dla siebie. Tylko cała ta sytuacja i nerwy były niepotrzebne. I np. dlatego spać nie mogę.
×
×
  • Create New...