No i z powodu nawalu spraw nie ujrzalam Kapselka na zywo:(Ale rozmawialam z panem Kapselka telefonicznie.Kapselek ma sie wysmienicie.Rozpieszczany,przytulany i kochany na maksa:)Pan mowil,ze regularnie odwiedzaja weterynarza.Umowilam sie z panem,ze przy mojej nastepnej wizycie we Wrocku spotkamy sie i pojdziemy razem na spacerek:)Na "rzesach" stane i musi mi starczyc czasu:)