Ech....bardzo biedna ta sunieczka....sama w kojcu przez pare lat psina sie niczego nie nauczy....osobiscie dla mnie to porazka,zeby nad wlasnym psem nie zapanowac.:(Szkoda,ze dopiero teraz kolezanka ma chec...no ale nie bede tu wyrazac mej opinii bo nie o to chodzi:)
Naszykujcie sporo jakichs smaczkow,na smycz-najlepsze bylyby szelki i sprobowac.Skoro sunieczka non stop siedzi w kojcu to wiadomym jest,ze po wyjsciu z niego chce sie wyszalec,wybawic..Dacie rade:)Najwazniejsze ,ze jest przyjacielska:)
Trzymam kciuki.I przesylam glaski dla Nepalka:)