Sultanku.....miałam okazje Ciebie poznac,wyglaskac,przytulic.....Zosiu bardzo Wam wspolczuje bo wiem jak bardzo byliście już przyzwyczajeni do Sultanka.....i zarówno on do Was....Na pewno żadne słowa nic nie pomoga....ale wszystkie tu obecne jesteśmy z Wami...:((Bardzo zal....ale miał WAS....i to się liczy...odszedł kochany....