Dwupaczku wybacz:Czy znacie jakies cioteczki z Gdanska,ktore sa wolontariuszkami w tamtejszym schronisku?
Wlasnie wrocilam ze szkoly i rece mi opadly:(Kolezance umarl tata...mama w rozsypce i kolezanka przywiozla ja do Niemiec na pare miesiecy.Mieli psine,ktora oddali po 11 latach do schronu.....:(