W świecie kynologii to tak. :P ale...
np. jak Lucy była szczeniakiem, to zostałam zaczepiona i usłyszałam pytanie, czy Lucy to... biały york. XD"
Podobnie było dawno temu z Kickiem(królik) na rękach, ale przy tym to już całkowicie padłam ze śmiechu. xP
Więc przeciętni ludzie raczej nie odczują różnicy. xP
Przewiduję, że będzie właśnie dużo takich 'yorków', że jeden będzie duży, drugi mały itd...
Więc nie ma co się przejmować, tym, że to inna rasa. :P
Może usmyram Lucy błotem i też pójdę? :diabloti: