Fryzjerka świetnie się spisała. :) Ja myślałam, że Luc całkiem łysa będzie. ;P
Co do westowej fryzurki, to chyba jej zrobię chryzantemę (bo na łebku ma nawet sztywniejsze włoski), ale resztę wolę na krótko obcinać, bo taka mi się bardziej podoba. :)
Zwłaszcza, że to moja siostra upierała się na rasie długowłosej, a w końcu jak coś trzeba to ja z Lucy chodzę do weta itd.
Ostatnio na forum cotonowym, też czytałam, że zakołtunił się piesek tak jak Lucy, ale niestety jego nie można ściąć, bo chcą wystawiać, a jak chciałabym tak Luc to całkowicie rozczesać to byłaby masakra po prostu. o;